Sony Ericsson Xperia PLAY, czyli rewolucja w graniu na komórkach [pierwsze wrażenia]

Sony Ericsson Xperia PLAY

Sony Ericsson Xperia PLAY

Xperia PLAY to jeden z najbardziej oczekiwanych smartfonów tego roku. Przedwczoraj odbyła się jego oficjalna polska premiera, po której trafił w moje ręce. Po dniu użytkowania telefonu prezentuję pierwsze wrażenia z testów Sony Ericssona Xperii PLAY.

Sony Ericsson Xperia PLAY – galeria zdjęć

Wygląd i wykonanie

Xperia PLAY została wykonana poprawnie. Japońsko-szwedzki producent tradycyjnie zastosował błyszczący plastik, ale znacznie grubszy niż w przypadku Xperii arc. Niestety, jest on podatny na ścieranie, co widać już po dwóch dniach użytkowania. Obudowa została dobrze dopasowana, dzięki czemu żadna jej część nie porusza się i nie trzeszczy.

Sony Ericsson Xperia PLAY

Nieźle prezentuje się mechanizm rozsuwania. Jest on stabilny, a obie części telefonu nie poruszają się względem siebie. Metalowy slider stawia także dość duży opór — nie ma mowy o przypadkowym rozsunięciu telefonu np. podczas wyjmowania go z kieszeni.

Sony Ericsson Xperia PLAY

Na szczególną uwagę zasługują liczba i rozłożenie przycisków funkcyjnych. Pod ekranem umieszczono ich 4 (Cofnij, Home, Menu i Szukaj), a na górze znajduje się nieco ukryty Włącznik. Na środku prawej krawędzi jest kontroler głośności, a po jego bokach dwa przyciski L i R podobne do tych z kontrolera do PlayStation. Będą one nieocenione we wszystkich strzelankach, jak Modern Combat czy Brothers in Arms. Wbrew moim wcześniejszym obawom rozsunięcie telefon w żaden sposób nie przeszkadza w korzystaniu z nich.

Sony Ericsson Xperia PLAY

Zobacz również: Asus Zenfone 5

Gamepad, będący unikalną nowością na rynku komórkowym, prezentuje się bardzo dobrze. Przypomina on kontrolery przygotowywane dla Sony PS. Jak wygląda, możecie zobaczyć na zdjęciach. Wspomnę o dwóch dotykowych panelach, które mają służyć jako grzybki. Muszę przyznać, że działają one bardzo czule i precyzyjnie. Dają możliwość bardzo szybkiego poruszania kamerą, co na razie sprawia mi pewne trudności w FPS-ach. Nigdy nie byłem jednak fanem tego typu gier na telefony i być może potrzebuję nieco więcej czasu na oswojenie się z nimi.

Nie ma Bravia Engine…

W urządzeniu zastosowano 4-calowy ekran pojemnościowy o rozdzielczości FWVGA (480 x 854). Jego warstwa ochronna została wykonana z mineralnego szkła, dodatkowo pokryta jest twardą folią — tak jak w Xperii X10. Nie podoba mi się to rozwiązanie. Folia strasznie się brudzi, a bez niej ekran czulej reaguje na dotyk.

Sony Ericsson Xperia Play

Od razu uprzedzę Wasze pytania o jakość ekranu. Ekran w Xperii PLAY nie wykorzystuje silnika Bravia Mobile, który powodowałby zauważalny wzrost zużycia energii. Jest on ciemniejszy od Reality Display z arca i ma nieco gorsze kąty. Wyświetlacz świetnie oddaje kolory, kontrast stoi na dobrym poziomie, jest także bardzo ostry. Moim zdaniem prezentuje się lepiej niż Super LCD i świetnie sprawdza podczas grania w nowe tytuły 3D.

Reakcja panelu dotykowego jest bardzo dobra: szybka, punktowe dotknięcia i gesty są precyzyjnie interpretowane, a ekran reaguje nawet na lekkie muśnięcie jego powierzchni. Dzięki temu można bez problemu grać w tradycyjny sposób (poprzez ekran dotykowy) w gry niewspierające wbudowanego pada.

Interfejs UXP

Xperia PLAY, podobnie jak arc, została wyposażona w interfejs UXP. Pisałem o nim przy okazji pierwszych wrażeń z testów arca, a więcej dowiecie się z drugiej części testu tego modelu, która pojawi się w najbliższych dniach. Interfejs w Xperii PLAY jest bardziej dopracowany od tego w testowanym przeze mnie arcu. Pojawiają się jednak pewne błędy, o których wspomnę w jednym z kolejnych punktów.

Smartfon został wyposażony w trzy autorskie dodatki Sony Ericssona, które przygotowano z myślą o Xperii PLAY.

Pierwszy z nich to program o nazwie Xperia PLAY, który jest automatycznie aktywowany po wysunięciu gamepada. Aplikacja wyświetla listę wszystkich zainstalowanych gier dedykowanych nowemu smartfonowi Sony Ericssona, czyli takich, które w pełni obsługują pada. Z poziomu aplikacji można także przeglądać wszystkie dedykowane Xperii PLAY tytuły. Po kliknięciu na wybrany można go pobrać z Marketu lub sklepu Gameloftu. Podobny dodatek to Pobierz gry, dzięki któremu można szybko przeglądać dedykowane tytuły.

Drugi autorski dodatek to PlayStation pocket. Aplikacja wyświetla listę dostępnych na telefon tytułów z pierwszej konsoli PlayStation. Na razie dostępny jest tylko jeden tytuł (Crash Bandicoot), ale w momencie gdy smartfon trafi do sprzedaży, będzie ich nieco więcej (około 6–7). Kolejne tytuły pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy i będzie można pobierać je z poziomu PlayStation pocket. Jaka jest grafika gier z PS1 na Xperii PLAY? Słaba, ale możliwość ponownej gry w legendarne tytuły dla wielu fanów konsol będzie po prostu bezcenna.

Nowa jakość grania

Myślę, że nie będzie to przesada, jeżeli napiszę, że Xperia PLAY wprowadza zupełnie nową jakość grania na telefonach. Korzystanie z wbudowanego gamepada jest bardzo wygodne. Przyciski działają szybko i precyzyjnie, a co ważniejsze, nie ma mowy o przypadkowych ruchach czy gestach, które są bolączką podczas gry na ekranie dotykowym. Jak już wspominałem, nawet dotykowe pady-analogi spisują się dobrze. Dzięki temu szybko można zmieniać widok w grach lub kąt patrzenia. Sterowanie jest niezwykle intuicyjne. Jeżeli korzystaliście z PS, będziecie w niebie.

Sony Ericsson Xperia PLAY

Duży plus jest taki, że korzystając z pada, w żaden sposób nie zasłania się ekranu dotykowego. W końcu można rzeczywiście zwracać uwagę na grafikę w grach, oddanie szczegółów czy animacje postaci. Odkąd testuje Xperię PLAY, zastanawiam się, dlaczego żaden producent nie wpadł na to wcześniej.

Na wrażenia z grania wpływają także dedykowane Xperii PLAY tytuły, w tym gry, które będą dostępne tylko dla tego smartfona.

Dedykowane gry

Jak zapowiedział Sony Ericsson, wraz z wejściem Xperii PLAY na rynku pojawi się ponad 60 dedykowanych gier. Ich listę znajdziecie w osobnym wpisie (link poniżej).

Sony Ericsson Xperia PLAY wchodzi na rynek z ponad 60 grami!

Większość gier została przygotowana tak, aby jak najlepiej wykorzystywać wbudowany pad. Tyczy się to zarówno zupełnie nowych tytułów, np.: Galaxy on Fire 2, BackStab czy Dungeon Defenders: Second Wave, jak i starszych gier, które były już dostępne w Android Markecie. W przypadku tych pierwszych optymalizacja pod gamepada zawsze jest pełna — można wykorzystywać wszystkie przyciski (z L i R). Starsze gry, jak Spider-Man Total Mayhen, były optymalizowane pod kątem ekranów dotykowych, dlatego można w nie wygodnie grać na padzie, ale konieczne jest także korzystanie z wyświetlacza — przy specjalnych czynnościach, które nie mogą mieć przypisanego dedykowanego przycisku.

Xperia PLAY

Producenci przygotowali na razie trzy tytuły, które będą dostępne na wyłączność dla Xperii PLAY. Są nimi: BackStab Gameloftu, Dungeon Defenders Second Wave i Hockey Nation 2011. Przez najbliższych kilka miesięcy tych tytułów nie będą mogli pobierać użytkownicy innych modeli z Androidem ani nawet posiadacze iPhone'ów.

Mało tego, użytkownicy w standardzie dostaną kilka różnych tytułów, w tym: Star Battalion, Bruce Lee Dragon Fighter, The Sims 3, Tetris, Fifa 2010 i świetnie zapowiadający się Asphalt 6. Jest w czym wybierać.

Czy Snapdragon QSD8255 to nie za mało?

Szczerze powiedziawszy, moje największe obawy budzi jednordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon QSD8255 z GPS Adreno 205. W porównaniu z układami dwurdzeniowymi wypada dość słabo i zastanawiam się, dlaczego firma nie postawiła na Tegrę 2 lub nowego Snapdragona QSD8260 z dwurdzeniowym Scorpionem. Nawet gdyby cena była przez to wyższa o 100–150 zł, lepszy układ zapewniłby dobrą wydajność na znacznie dłuższy czas.

Najprawdopodobniej jest to swoiste zabezpieczenie japońsko-szwedzkiej firmy, w razie gdyby smartfon nie sprzedawał się za dobrze. Wątpię jednak w słabą sprzedaż — jestem pewien, że za rok pojawi się następca Xperii PLAY z dużo mocniejszą specyfikacją. Czy jest rzeczywiście potrzebna?

Z jednej strony wszystkie obecne tytuły na smartfonie sprawują się bardzo dobrze. Gry działają bez zarzutów - nie przycinają się, a animacje są płynne. Duża zasługa w tym także nowej wersji Androida (2.3 Gingerbread), która została dużo lepiej zoptymalizowana pod kątem gier. Małe problemy pojawiają się, gdy jednocześnie w telefonie odpalonych jest wiele aplikacji działających w tle, łączących się z Siecią. Synchronizacja danych w tle lub zwyczajne zapchanie pamięci mogą powodować chwilowe spowolnienia podczas gry w wymagające tytuły, jak Galaxy on Fire 2 czy BackStab.

Sony Ericsson Xperia arc — test

Małe problemy z zarządzaniem pamięci ma także interfejs UXP. Autorska nakładka powoduje, że system za wolno zwalnia zajęte zasoby, a podczas grania parę razy wyświetlił się komunikat o możliwości wymuszenia zakończenia danej aplikacji. Na szczęście, wystarczy poczekać kilka sekund, aż procesor poradzi sobie ze wszystkimi zadaniami. Część aplikacji, w tym Timescape, nie jest jeszcze dobrze zoptymalizowana. Podobnie jak w Xperii arc działają one dość wolno i powodują spadki stabilności całego systemu.

Ogólnie jestem jednak zadowolony z wydajności Xperii PLAY, ale może być gorzej, gdy na rynku pojawią się bardziej wymagające tytuły, które będą optymalizowane pod kątem układów dwurdzeniowych.

Dwie wady na koniec

Pierwszym minusem jest brak obsługi HDMI. Smartfon został wyposażony w DLNA, ale w obudowie nie zmieścił się port microHDMI, który jest dostępny w Xperii arc. Szkoda, bo ogranicza to części użytkownikom bezproblemowe podłączenie telefonu do telewizora i grę na dużym ekranie.

Sony Ericsson Xperia PLAY

Drugą wadę stanowi cena - 2400 zł to dość dużo. Nie zachwycają także ceny w sieci Play, która jako pierwsza wprowadzi urządzenie do sprzedaży. Dowiedziałem się, że pojawi się ono także u pozostałych operatorów, u których może być ono dostępne nawet za 1 zł. Należy jednak pamiętać, że firma Sony Ericsson bardzo precyzyjnie targetuje grupę docelową Xperii PLAY. Są nią użytkownicy w wieku od 20–25 lat, których stać na telefon (zarabiają ponad średnią), a przy są fanami komórkowych gier i nie żałują na nie pieniędzy. Dla tych osób cena nie powinna być problemem.

Podsumowanie

Xperia PLAY to urządzenie rewolucyjne, które wynosi sposób grania na telefonach na zupełnie nowy poziom. Może nie ma powalającej specyfikacji, dzięki której mógłby konkurować z Galaxy S II czy HTC Sensation. Biorąc jednak pod uwagę obsługę gier, Xperia PLAY zjada obu konkurentów na śniadanie. Jej największe atuty to wbudowany gamepad i ogromna liczba dedykowanych tytułów, które zostały pod nią zoptymalizowane.

Wkrótce kolejne testy i prezentacje funkcji Xperii PLAY, a ja uciekam skończyć genialnego BackStaba…

PS Nie podchodzę do tego smartfona zbyt optymistycznie, jak mogłoby się wydawać. Sony Ericsson Xperia PLAY to naprawdę najlepszy smartfon dla graczy.

Podziel się:

Przeczytaj także: