Kruger&Matz Soul - test

Soul to nowa propozycja marki Kruger&Matz, która od zeszłego roku atakuje segment smartfonów budżetowych. Czy warto zainteresować się produktem wprowadzonym niedawno przez polską firmę?

Ten artykuł ma 4 strony:

Specyfikacja, wykonanie i ekran

Specyfikacja

  • wymiary: 136 x 67,2 x 7,4 mm;
  • waga: 100 g;
  • 4,7-calowy ekran IPS LCD (OGS) o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli;
  • czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 200 MSM8212, rdzenie Cortex-A7 1,2 GHz, Adreno 302;
  • 1 GB pamięci RAM;
  • 4 GB pamięci wbudowanej, slot kart microSD (do 32 GB);
  • aparat 8 Mpix, kamerka 2 Mpix z przodu;
  • WCDMA 900/2100MHz, HSDPA 7.2 Mb/s i HSUPA 5.76 Mb/s;
  • GSM 850/900/1800/1900MHz GPRS/EDGE/HSPA;
  • Wi-Fi b/g/n, GPS z A-GPS, Bluetooth 4.0;
  • czujnik zbliżeniowy, akcelerometr, cyfrowy kompas;
  • bateria o pojemności 1780 mAh.

Wygląd i ergonomia

Kruger & Matz Soul nie jest najładniejszym telefonem na rynku. W pierwszej chwili za bardzo mi się nie spodobał, ale po paru dniach użytkowania zmieniłem zdanie. Teraz uważam nawet, że jednolity czarny przedni panel, srebrna ramka i błyszczący tył ozdobiony wzorem wyglądają całkiem elegancko i schludnie. Pozytywne wrażenie niestety znika, kiedy zaczyna się korzystać z urządzenia. Zarówno przód, jak i tylna część obudowy bardzo łatwo zbierają odciski palców – po paru minutach na telefonie pełno jest smug i zabrudzeń. Co prawda można je łatwo wyczyścić, ale nie w tym przecież rzecz, aby co chwilę urządzenie przecierać szmatką.

W porównaniu z high-endowymi smartfonami Soul jest sprzętem kompaktowym. 4,7-calowy ekran można bez większych problemów obsługiwać jedną ręką, a zaokrąglona na bokach obudowa dobrze leży w dłoni. Wrażenie robi grubość urządzenia: 7,4 mm. To rzadkość wśród smartfonów z niższej półki cenowej. Niestety, odbiło się to na pojemności baterii, która ma jedynie 1780 mAh.

Jeżeli miałbym czepić się czegoś z zakresu ergonomii, byłyby to z pewnością przyciski funkcyjne po bokach smartfona, które zostały wkomponowane w pokrywę baterii. Są umieszczone poniżej srebrnej ramki, która przeszkadza w ich wciskaniu. Sporadycznie zdarza się też, że włącznik nie zaskakuje od razu i trzeba go wcisnąć raz jeszcze. Te mankamenty nie obniżają jednak znacząco komfortu korzystania z Soula.

Na plus trzeba zaliczyć jakość wykonania. Poszczególne elementy obudowy zostały dobrze dopasowane, cała konstrukcja jest zwarta i solidna. Czasami słyszalne są odgłosy ocierających się o siebie kawałków plastiku, ale nie jest to denerwujące. Może być to jednak wina moje egzemplarza testowego. W ciągu ponad trzech tygodni korzystania z nowego smartfona Kruger&Matz ani na chronionym hartowanym szkłem przednim panelu, ani na bokach nie pojawiły się rysy, otarcia czy inne ślady użytkowania. Sporo drobnych rysek zebrało się za to na powierzchni pokrywy baterii. Na szczęście nie są łatwo zauważalne.

Zobacz również: LG G Flex 2

Ekran

Nowy smartfon polskiej marki został wyposażony w 4,7-calowy ekran IPS LCD o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Wyświetlacz ma dobrą ostrość (ponad 300 PPI), kolory są żywe i nasycone. Czerń jak na odcień szarego jest dość głęboka, a kontrast zadowalający. Niezłe są też kąty widoczności, sięgające około 160 stopni. Kolory wyraźnie tracą jednak nasycenie wraz ze zmianą kąta patrzenia na ekran.

Jak na tę półkę cenową jest dobrze, ale do ideału sporo brakuje. We znaki daje się szczególnie niski poziom jasności. Powoduje on, że nawet przy podświetleniu ustawionym na 100% w słońcu panel Soula jest praktycznie nieczytelny. Aby zobaczyć coś na wyświetlaczu, trzeba przysłaniać go dłonią. Zdecydowanie przydałoby się około 100 nitów więcej.

Podczas testów pojawiły się drobne problemy z obsługą dotyku. Ogólnie telefon szybko i precyzyjnie odpowiadał na dotknięcia ekranu (nawet muśnięcia powierzchni), ale zdarzało się, że po prostu wariował: nagle lokalizował wiele punktów i sam wybierał losowe elementy interfejsu. Kłopoty ustępowały po wyłączeniu panelu. Jest to zapewne problem natury software'owej i aktualizacja go wyeliminuje. Niemniej jednak tego typu niedociągnięcia nie powinny występować. Tym bardziej że telefon sam w sobie naprawdę nieźle radzi sobie z obsługą dotyku.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Przeczytaj także: