Przez ostatnie półtora tygodnia decydowaliście o najciekawszym gadżecie przedstawionym na targach Mobile World Congress 2008. Oto wyniki:
Jak widać najbardziej obiecująca zapowiedź targów według prasy, Sony Ericsson XPERIA X1 przegrał z Nokią N96 zaledwie 4% głosów. Mimo że smartfon fińskiego producenta jest niemal identyczny jak jego poprzednik N95, i tak wzbudza wielkie zainteresowanie. Na szarym końcu listy pozostały modele LG.
Dziękuję za udział w ankiecie i zapraszam do kolejnego głosowania.
Na konkurs Greener Design wpłynęło zgłoszenie zawierające koncepcję mrożącą krew w żyłach. I to dosłownie! Jim Mielke, autor pomysłu, chce podbić serca jury jak dla mnie dość kontrowersyjną wersją wyświetlacza, który wszczepiony pod skórę, będzie czerpał energię z krwi.
Projekt Mielke mówi o cienkim silikonowym implancie i tatuażu, które miały by być ekranem o przekątnej 2-4 cali. Implant byłby wszczepiany pod skórę, podczas gdy tatuaż nadrukowywano by na powierzchni skóry, zaraz nad implantem. Takiego rodzaju układ miałby być wyposażony w baterię wielkości monety, która pobierałaby z naszej krwi glukozę i tlen i zamieniała ją na energię elektryczną. Od baterii odchodziłyby dwa małe przewody, które trzeba by było podczepić pod tętnice i żyły.
"Wirtualny dziennik wprowadziliśmy we wrześniu i już widzimy, że to był strzał w dziesiątkę. Wcześniej na zebrania przychodziło nie więcej niż 35 proc. rodziców, teraz mamy kontakt prawie ze wszystkimi. Sprawdzają oceny, czytają uwagi wychowawcy. Przyzwyczaili się do tego stopnia, że gdy strona przez kilka godzin nie działa, w szkole urywają się telefony zaniepokojonych rodziców." - chwali wprowadzenie nowego sposobu kontaktu wicedyrektor I LO w Zielonej Górze Jolanta Żochowska.
O co chodzi?
W liceum wprowadzono nowoczesny sposób komunikacji między szkołą i rodzicami. Dzięki temu w dowolnej chwili sprawdzić można, czy pociecha faktycznie dotarła do szkoły, czy posiada jakieś nieusprawiedliwione nieobecności oraz jak jej idzie nauka.
Rzecz jasna, sami uczniowie są znacznie mniej zadowoleni: "Wcześniej nie mówiłam rodzicom, jak zarwałam jedynkę, dopóki nie poprawiłam oceny. Teraz nic się nie da ukryć."
Na stronie Yanko Design pojawiła się kolejna koncepcja telefonu, tym razem skierowana do osób lubiących być trendy. Projekt Chrisa Owensa mówi o komórce wykorzystującej dotyk i światło jako części designu.
Co to oznacza? Aby odebrać telefon trzeba będzie, podobnie jak w tradycyjnym sliderze, wysunąć klawiaturę. Dioda LED wbudowana w tą część obudowy wykorzystując refrakcję wiązki światła rozproszy je tworząc poświatę wokół numerów przycisków.
Jeśli chodzi o wnętrze telefonu, projektant nie podał żadnych dodatkowych informacji, ale nie o to w końcu koncepcji chodzi.
źródło: slashphone.com