Jednokomórkowcy

Wiecie, co robi jedna jedyna szara komórka w głowie faceta? Nic. To normalny stan.

Tak powinien brzmieć dowcip na temat blondynek w realnym świecie. Trochę to dziwne słowa biorąc pod uwagę, że płyną z ust mężczyzny. Nawet na blogu prowadzonym przez kobiety. Ale Panowie! Nie oszukujmy się. Czasem potrafimy być tragiczni.

Jednokomorkowcy_1.jpg

Rys. Otis z Cartoon Wars

Kobiety pracują tak samo ciężko jak my, wychowują dzieci, robią zakupy (inna sprawa, że często niepotrzebne i za drogie), walczą na wojnach, gaszą pożary i łapią przestępców. A na dodatek jakimś cudem ładnie przy tym wyglądają, pachną i uśmiechają się. Widzieliście kiedyś faceta po całym dniu pracy? Żałosne.

Mimo to potrafimy utwierdzać się w przekonaniu, że silniejsza płeć to nadal my. Widać to np. podczas rozmów o elektronicznych gadżetach z kobietą. Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność odwiedzić kilka sklepów z moją lepszą połową. Mała brunetka z kręconymi włosami pozbawionymi krzywizny prostownicą postanowiła kupić sobie (znowu) telefon, grę na Wii i statyw do aparatu.

Byliśmy w pięciu sklepach, rozmawialiśmy z sześcioma facetami. Rozmowę zaczynała dama, ale ekspedienci jakoś dziwnie odpowiadali w moim kierunku. Na początku myślałem, że może mam coś na twarzy. Niezmytą piankę do golenia, pryszcz… cokolwiek! Ale nie. Oni po prostu słysząc, że ktoś pyta o komórkę lub grę wideo, instynktownie przestawali widzieć kobietę. Jakby na oczach zamykały się im klapki z filtrami przepuszczającym tylko testosteron. Niesamowite.

Karolina z Komórkomanii mówiła mi kiedyś, że w sklepie z telefonami jeden gość chciał jej zaimponować i powiedział, że komórka ma aparat i Bluetooth. WOO! Suuuper proooszę paaaana! Ależ pan mąąądry!!! Mina trochę mu co prawda zrzedła, gdy padło pytanie o częstotliwość procesora i kabel CA-53.

Tak więc drodzy bracia. Pamiętajcie proszę, że fakt iż kobieta ma KOMÓRKĘ jajową, a my jakieś tandetne plemniki, o czymś świadczy. One nawet rodzą się z wypasionym gadżetem. My możemy tylko udawać, że nie widzimy ich w sklepie…

Kategoria posta: Aktualności, Artykuły

Regulamin komentowania

  • Znawca

    „w sklepie z telefonami jeden gość chciał jej zaimponować i powiedział, że komórka ma aparat i Bluetooth.”
    Bez kitu tak się zachował?
    Hahahahahahahaha! Co za człowiek… bez komentarza xD Skąd tacy się biorą?
    „Bo telefon ma aparat…” Teraz (prawie) każdy telefon ma aparat, więc trudniej znaleźć fona bez niego.

  • Mateusz

    Nie chce nic mówić,ale dany blog jest o komórkach,a nie o przeżyciach jakiejś typowej kobiety na zakupach. Jak chcecie sie zwierzać ze Swoich nieiście straszliwych przezyc to zalozcie sobie osobnego bloga -.-

  • facet

    Trzeba było z Karoliną iść do sklepu z patelniami. Na pewno by jej sprzedawca nie ignorował. Ewentualnie stoisko z mopami? Tam pewnie nawet cały Adamus byłby zagubiony…

  • eLch

    Można się oburzać na takie zachowanie sprzedawców, ale prawda jest taka, że 90% (jak nie więcej) kobiet nie ma zielonego pojęcia o telefonach. Wiedzą jak odebrać połączenie, jak je zainicjować i jak wysłać smsa. Poza tym niewiele ich interesuje w tej materii. Wiem to z autopsji, doświadczyłem tego na wielu przypadkach. Wyjątki się oczywiście zdarzają ale to tylko wyjątki.

  • bz

    a mi sie podobało :)

  • http://www.fanowski.info regoat

    hehe, dobry tekst

  • http://klawiatura.wordpress.com/ oierhjt

    O ile pamietam byly kiedys badania nad tym. wyszlo, ze kobiety uzywaja wiecej funkcji w tel. kom. niz mezczyzni. Kobiety sa bardziej praktyczne statystycznie jesli chodzi o telefony kom.