Play: Era, Orange i Plus to dojne krowy
Wspominałam już, że Play dużo gada? Tym razem, jak twierdzi Chris Bannister, prezes spółki P4, chce skłonić konsumentów, aby otworzyli oczy i krytycznie spojrzeli na wysokie ceny oferowane przez konkurentów.
Play zaczął od reklamy porównawczej, z której wynika, że połączenia od niego do innych GSM-ów są tańsze niż połączenia wewnątrz tych sieci. Teraz natomiast prezes udzielił kontrowersyjnego lekko mówiąc wywiadu…
Spójrzmy na cenę szerokopasmowego internetu w Wielkiej Brytanii – w ofercie Orange Internet Everywhere to równowartość ok. 67,35 zł. W Polsce za porównywalny pakiet Orange Free Premium zapłacimy miesięcznie 120 zł. Dlaczego? Przecież w Wielkiej Brytanii długość umowy to 18 miesięcy, u nas dwa lata, więc to tam powinno być drożej. – mówi w wywiadzie Bannister, tłumacząc od razu: polskie spółki – Orange, Era i Plus – to dojne krowy, które przez nadmiernie wyśrubowane ceny usług ratują spadającą rentowność międzynarodowych koncernów telekomunikacyjnych – swych właścicieli.
W wywiadzie było jeszcze kilka interesujących informacji, ale mnie zastanawia coś innego. Play najwyraźniej zdecydował się na podjęcie próby wybicia się na rynku poprzez robienie konkurencji czarnego PR. I nie do końca rozumiem tą taktykę: ceny faktycznie robią zwykle niższe niż konkurencja, co nie jest szczególnie trudne skoro oferty są całkowicie jawne. Reklama porównawcza owszem, narzuca się sama – ale „dojne krowy” to już zwykłe poniżanie konkurencji. To nie jest określenie obiektywne, chociaż opisywać ma obiektywne fakty.
Problem chyba w tym, ze cena zazwyczaj nie jest jednak jedyną podstawą wyboru oferty. Ani też wbrew pozorom jej kompleksowość czy jakość świadczonych usług. Istnieją lepsze komunikatory, ale to Gadu-Gadu trzyma rynek w garści. Istnieją lepsze systemy, ale to Microsoft ma najwięcej klientów. Jest w końcu P4, ale Wielka Trójka nadal nie notuje rzeszy odpływających do Play klientów…
Bo wybrana oferta nie musi być najlepsza na rynku. Musi być najlepsza dla wybierającego. Mam telefon w Orange i mimo, że obiektywnie ceny są wyższe niż w Play, to jednak po skorzystaniu z oferowanych promocji – faktycznie z paroma osobami, z którymi rozmawiam najczęściej, połączenia mam bez dodatkowych poza abonamentem kosztów. Przeliczałam na wszystkie strony, w Play nie byłoby to możliwe, wyszłoby mi drożej. Może więc zamiast określać konkurencję mianem rogacizny udomowionej, warto się zastanowić jak oferta wygląda z punktu widzenia szeregowego klienta, a nie tylko obiektywnie?
W jednym się jednak z prezesem zgadzam: nie ma sensownego uzasadnienia dla horrendalnych często różnic w cennikach polskich i zagranicznych. Koszty zasadniczo są takie same, a śmiem twierdzić, że tam są niższe ‘per user’ – bo klientów po prostu jest więcej. Może warto byłoby to jakoś spróbować wyrównać…?
-
oli
-
Krzysztof Piwowar
-
Aule
-
tacka
-
David
-
lol
-
lol
-
marvolo
-
dankabo
-
Inspektor Gadżet
-
Katia
-
Katia
-
civi
-
civi
-
kamil
-
kamil
-
kamil
-
:-)
-
p4
-
xt
-
xt
-
sumoundkarate
-
http://komorkomania.pl/author/kira Kira
-
Artis142
-
Czytelnik
-
Rafal
-
eustachy
-
rysiek76
-
Luke S.
-
raszyniak
-
raszyniak
-
raszyniak
-
raszyniak
-
raszyniak
-
Czytelnik
-
kabul
-
D@rCjo
-
niko
-
damiani
-
arsene
-
arsene
-
tom.ash
-
ela


![Play – obniżka cen wybranych modeli telefonów [cenniki]](http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/t/135x84/2011/03/htc-legend-150x150.jpg)










![Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]](http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/1148309418-gal-fruits-56181-270x119.jpg)
![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)

