Kryzys rozszerza asortymenty

laptop i komórkaKlienci mają coraz mniej pieniędzy, mniej też więc kupują. Nie pomagają im w tym wcale szalone czasami zmiany cen wynikające z aktualnych kursów walut. Rynek elektroniki użytkowej co prawda ma się stosunkowo dobrze na tle innych dziedzin, ale tutaj także widoczne zaczynają być problemy ze znalezieniem nabywców. Marże zresztą też niekoniecznie pozwalają konkretniej zarobić.

Zarówno sprzedawcy, jak i sami producenci, coraz częściej starają się rozszerzać swoją ofertę. Jest to wygodne dla samego klienta, a sprzedającemu pozwala z kolei zatrzymać nabywcę przy sobie.

Muszę powiedzieć, że będę miała poważny dylemat. Używam od dawna i przyzwyczaiłam się już, komputerów i laptopów Dell oraz telefonów Nokia. Tymczasem Dell zamierza zacząć produkować komórki, a Nokia – laptopy… I bądź tu człowieku mądry: którą firmę sobie wybrać?

Doniesienia o zamiarze wypuszczenia przez Della smartfonów jak na razie nie zostały oficjalnie potwierdzone. Dużo jednak wskazuje na to, że faktycznie się pojawią.
Czemu więc Nokia miałaby być gorsza i trzymać się swojego rynku? Tutaj wiemy już jednak oficjalnie: Olli-Pekka Kallasvuo, prezes Nokii, przyznał, że koncern rozważa rozpoczęcie produkcji komputerów przenośnych. Plotki na ten temat krążyły już zresztą od kilku miesięcy.

Podobne zabiegi w walce o klienta stosują także sprzedawcy. Sieci komórkowe coraz częściej dodają do swoich ofert mobilnego Internetu także netbooki. Te ostatnie w tej chwili przeżywają swój boom, toteż opłaca się przyciągać nimi klientów na usługi komórkowe.

Z drugiej strony, sieci handlowe z elektroniką użytkową i salony komputerowe postanowiły zawalczyć także o klientów na komórki. Aktualnie już około 20% telefonów komórkowych kupujemy poza salonami operatorów. Co jeszcze ciekawsze, często wychodzimy na tym lepiej – komórki w tych sieciach i sklepach bywają tańsze niż w promocjach operatorów.

Kryzys ekonomiczny wymusza najwyraźniej na rynku ciekawą rzecz: zanika powoli podział na sprzedawców i producentów określonego typu urządzeń. Dzieje się więc dokładnie coś odwrotnego, niż w czasach boomu technologicznego – wówczas wszyscy szli raczej w kierunku specjalizacji w określonym typie usług bądź produktów.

Jak to mówią, historia kołem się toczy…

Regulamin komentowania

  • DeVilio

    oooojaaaaa… lapciak od nokii… albo netbook… <3 ja chcee!! jezeli nokia utrzyma tak wysoki standard w np. netbooku jak i w telefonie to bedzie cos pieknego… wiadomo ze ceny pewnie beda calkiem wysokie bo to nokia. Ale mysle ze warto bedzie odrobine przeplacic :]

  • m

    Zgadzam się z przedmówcą, wysoka cena ale za jak wysoką jakość! Co prawda zdarzają się wadliwe modele, ale to w każdej firmie – pisze to gdyż przewiduje ataki anty-fanów nokii żalących się na ich rzekomą ciągłą wadliwość/awaryjność i nieciekawy design.. Co kto lubi moi drodzy!

  • Znawca

    Przeczytajcie posta poniżej NokiaManiacy:

    „Głośnik w każdej Nokii 5800 XM wyprodukowanej przed lutym jest wadliwy!”

    I co wy na to???

    P.S.: też mam Nokia ale nie twierdzę, że to najwyżej klasy sprzęt – są lepsze :)

  • Miki

    Ja też jestem zdania że jak nokia zacznie ronic kompy to będzie to dobry sprzet – patrzac przez perspektywe tych telefonów które produkowałi przez lata może wyrosnać nowy konkuretnt na rynku… I pewnie beda takie lapki w Orange sprzedawane, bo u nich chyba najszybciej nowinki takie wchodza??

  • http://komorkomania.pl/author/kira Kira

    Korci ten pomysł, co nie? :) Pal licho ceny, jak wiem za co płacę, to nie mam nic przeciwko. Dylemat mam w tym, ze Della też mocno lubię, a ten z kolei zamierza mieć komórki ;> Skończy się na tym, że będą stać dwa lapciaki i leżeć dwa telefony…

  • http://komorkomania.pl/author/kira Kira

    Może i są lepsze. Znaczy niemal na pewno są, jako że zawsze ktoś, gdzieś, kiedyś, wypuszcza coś lepszego.
    Nie znalazłam jednak jak dotąd wygodniejszych ani praktyczniejszych. Dla mnie, komuś innemu może sobie nie pasować – rybka mnie to w zasadzie ;)
    Jeśli laptopy zrobią równie fajne, to ja zdecydowanie poproszę.

  • greenfrog

    A ten tytuł, droga autorko, to po jakiemu? Bo nie po polsku ;(