Komórka na komunię. Jeszcze trendy czy już passe?

pamiatka-pierwszej-komunii-swietejCzasy kiedy dziecko przystępując do pierwszej komunii cieszyło się z różańca i zegarka odeszły bezpowrotne. Komunia stała się targowiskiem próżności, gdzie mniej liczy się sam rytuał, a bardziej to, jak bardzo wystawne przyjęcie zrobimy dziecku i co dostanie ono w prezencie. Jednym z najmodniejszych pomysłów na prezent dla małego „komunisty” jest od kilku lat telefon komórkowy. I nie jest to wcale jakiś nowomodny trend tegoroczny, lecz w pewnym sensie standard obowiązujący od przynajmniej trzech sezonów. W końcu słynna reklama „Pierwszej komórki” SimPlusa pojawiła się w 2004 roku.

Komórka jako prezent komunijny ma równie wielu zwolenników co przeciwników. Ci którzy są za mówią że:

  • kiedyś dziecku trzeba kupić komórkę, więc czemu nie na komunię (dwie pieczenie na jednym ogniu),
  • wszystkie dzieci dostaną, więc dziecku będzie przykro, że ono nie ma komórki,
  • w porównaniu do innych komunijnych pomysłów na prezent komórka wcale nie jest przegięciem,
  • mały terrorysta żąda komórki – jak nie kupię, będzie płacz.

Ci którzy są przeciwko podkreślają fakt iż:

  • Komunia powinna być uroczystością duchową, a nie okazją na „dorobienie się”,
  • komórka to żadna pamiątka,
  • 8 latek jest za mały na posiadanie własnej komórki.

A w jakiej grupie Wy jesteście? Dalibyście dzieciakowi komórkę na Pierwszą Komunię?

Komórka jako pamiątka I Komunii Świętej ?

Prezenty wręczane dzieciom przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej miały być w zamierzeniu „pamiątkami” tego wydarzenia. Czy komórka może być pamiątką? Raczej nie oczekujmy że dziecko przez kilka la będzie używać tego samego aparatu. Wątpliwe jest też to, że zmieniając za dwa lata telefon, swój „komunijny” telefon zachowa jako „pamiątkę”. Zegarek czy medalik, który tradycyjnie należał do komunijnych prezentów, nawet nieużywany przez dziecko raczej nie podlega wyrzuceniu czy odsprzedaży – komórka jako pamiątka raczej nie mieści się moich standardach pamiątkowego prezentu (choć z drugiej strony lepsze to niż kryształowy flakon).
Szczerze powiedziawszy aż dziw bierze, że nie pojawiły się jeszcze na rynku komórki grawerowane na obudowie a hostie, czy dedykacje typu „Pamiątka Pierwszej Komunii”.

A teraz drogie dzieci, poświęćmy pamiątki które dostałyście

W niektórych parafiach istnieje zwyczaj święcenia pamiątek komunijnych. Jeśli już zdecydowaliśmy że dziecko dostanie aparat telefoniczny (laptop, quad i trampolinę – najmodniejsze w tym roku prezenty) zadbajmy o to, aby miało cokolwiek co może poświęcić podczas mszy.

Jak przygotować dziecko do użytkowania komórki?

Przede wszystkim trzeba z dzieckiem porozmawiać o zasadach korzystania z telefonu komórkowego w szkole i w miejscach publicznych – innymi słowy wpoić dziecku zasady dobrego wychowania. Warto też zwrócić uwagę na bezpieczeństwo korzystania z telefonu również pod kątem kradzieży aparatu. Telefon u ośmiolatka to bowiem zwiększone ryzyko tego, że dziecko stanie się ofiarą napadu ze strony starszych kolegów.

Jeśli zdecydowaliśmy się na zakup telefonu na abonament trzeba dziecku wytłumaczyć kwestię kosztów poszczególnych rozmów (choć po prawdzie, kupowanie komórki na abonament jest wysoce ryzykowne i dość nieodpowiedzialne). Kolejną kwestią jest ustalenie limitu rozmów czy też spędzania czasu przy komórce – zwłaszcza jeśli zdecydujemy się na model oferujący szerokie możliwości interaktywnej rozrywki. Nie chcemy chyba dopuścić to tego, by nasze dziecko zaczęło spędzać kilka godzin dziennie przy aparacie.

Osobiście jestem przeciwnikiem dawania dzieciom kosztownych prezentów – i to nie tylko w przypadku „Pierwszej Komórki” (ale nie mam dzieci i nikt nie terroryzuje mnie w domu krzycząc „kup mi komórkę mamo”!).Ciekawa jestem natomiast waszego zdania – dawać czy nie dawać. Może ktoś z Was otrzymał komórkę na Pierwszą Komunię? Podzielcie się wrażeniami.

fot: serwis paski.org

Kategoria posta: Publicystyka

Tagi: komórka na komunię, komunia.

Regulamin komentowania

  • Every

    Ja bym nigdy nie dał na komunie dzieciakowi telefon, po co takiemu małolatowi telefon? Dla mnie, to poroniony pomysł na prezent.

  • DeVilio

    JA przedewszystkim nie zaprowadzolbym swojego dzieciaka do komunii, co taki maly brzdac moze wiedziec o religii oprocz tego do czego smuszaja go rodzice? Dorosnie, bedzie pelnoletni to sobie pojdzie lub tez nie. A co do komorki dla malucha… Owszem poroniony pomysl, zeby malutkiemu dzieciakowi dawac komorke. Ale z drugiej strony jest to bezpieczenstwo ze wiemy gdzie jest nasze dziecko, wiadomo co sie z nim dzieje, wiadomo ze dzieciaki lubia blyskotki glownie wiec mozna malo zaawansowany model kupic taki np. za 150 zeta, byle by byl wytrzymaly i tyle :] no i niedrogi przedewszystkim, bo jak pozniej ukradna mu telefon to dupa. I zadnego abo!! Ja bym zaserwowal play fresh… Tanio, 30 na miesiac na konto i niech sproboje szkrab jeden wycykac 3000 smsow to jeszcze medal dam oprocz opierdzielu :] Zasady kozystania z telefonu, wylaczanie dzwieku na lekcjach, zakaz bawienia sie telefonem na lekcji, pod kara konfiskaty tygodniowej… powinno styknac prawda?

  • eLch

    Skoro telefon to taki popularny prezent komunijny to teraz powinien nastąpić wysyp wielbicieli słuchania muzyki z telefonu na zewnętrznym głośniku (głównie w środkach komunikacji miejskiej). Gimnazjalistów wesprą dzielnie dzieci z podstawówki :]

  • boribori

    o ku…. tylko nie to !!!! elch ;)

  • Mirek

    Sabina,jak bedziesz miała własne dziecko,napewno zmienisz zdanie,uwierz mi.Co do deVilio,nie masz racji.Takim dzieciakom nie kupuje się telefonu za 150 zł,to obciach.Tanie telefony{tzw. golasy}były modne kilka lat temu.de Vilio,popraw pisownię,jest tragiczna.

  • Sabina

    OK. Zgodzę się z kwestią tego, że rytuał może niekoniecznie odpowiedni dla 8 latka, ale…zwróć uwagę na dwie rzeczy: żyjemy w takim a nie innym kraju – dasz radę się nie ugiąć pod presją społeczną? super – tylko że z ostracyzmem będzie musiało poradzić sobie Twoje dziecko. A to już nie takie proste. I nie wiem co lepsze – nie dać dziecku wyboru, czy pozwolić na to by było szykanowane.
    Druga sprawa – dzieciak nie idzie do Komunii. Jego koledzy przychodzą w poniedziałek do szkoły i chwalą się gadżetami. A Twoje? Żal i smutek… jeśli go wychowasz tak, że będzie wystarczająco silne wewnętrznie – rewelacja. Obawiam się niestety że to rzadkość. Jakkolwiek zgadzam się „in general”…
    A 3000 SMS mnie ubawiło. (P.S. pisownia…błagam…)

  • Sabina

    Mirku, może zmienię, może nie – tego nie wiem. Jak popiszę dla komorkomanii jeszcze z dekadę to napiszę jakie gadżety kupuję dzieciakowi :) A co do modelu komórki na komunię, to masz rację – właśnie problem w tym, że nie kupuje się po prostu komórki, ale KOMÓRASY wielce wypasione. No ale skoro w tym roku modne są quady i trampoliny…Po kiego grzyba 8 latkowi quad???

  • podpalacz

    Właśnie tak tu jest, że każdy patrzy na każdego i tylko dlatego wszyscy wierzą w to co wierzą i/lub kupują.
    Pieprzyć ostracyzm. Co mnie inni obchodzą?

  • DeVilio

    Dajcie spokoj z pisownia, wiem ze dysorto nie tlumaczy ale polskich ogonkow nie chce mi sie wstawiac przeciez to nie wypracowanie tylko opinia… Co do komorek. Przepraszam bardzo ale sa tanie, „wszystko mające” telefony np. sony ericsson`y. Typowe zabaweczki ktore maja wiele. A czy on bedzie kosztowal 150, czy 400, czy 1200 to co za roznica? Dasz dzieciakowi zabawke za 1200 zeta i nastepnego dnia wroci ono z placzem bo zostalo okradzione. Gdzie tu wieksza trauma? Ja nie mialem komunii. Chrztu, bierzmowania. Niczego. I zyje. Jest mi z tym dobrze.

  • Kamil

    ja na komunie dostałem GameBoy’a Color, Zegarek,Telewizor xD, no i rower pamiątki spoko. Jak wracam ze szkoły i widzę dzieci z 3 klasy podstawówki z telefonami typu IPhone,Nokia N96 czy Nokia 5800 XM to aż mam chęć wtłuc jednemu dzieciakowi zabrać fona i spieprzyć (no ale nie wypada bić młodszych :D) to jest wręcz dobijające jak Dziecko które dopiero poznało tabliczkę mnożenia idzie z telefonem lepszym od mojego. Na komunie dziecko powinno dostać rower a nie Quada, zamiast telefony jakiś fajny zegarek. No i to tyle mojej wypowiedzi :D

  • http://komorkomania.pl/author/karolina Karolina

    Człowiek nie nauczony za młodu jakiejkolwiek wiary (i nie mówię tylko o chrześcijańskiej) często zostaje ateistą, bo nie jest w stanie zrozumieć co to wiara. Nie mówię tego z powietrza, ale znam takie przypadki. Takie osoby często żałują, że rodzice podjęli taką, a nie inną decyzję.

    Jeśli chodzi o komórki… Dawanie jakichkolwiek prezentów z okazji Komunii jest skandaliczne z punktu widzenia wiary. Te dzieciaki czekają tylko na nowe zabawki i nie skupiają się na wydarzeniu. Ale na ten temat można by długo dyskutować, każdy wie jak jest.

  • Martyna

    Ascetą? Co Ty gadasz?

  • DeVilio

    Nie zgadzam sie z Toba Karolino. Ja zostalem nauczony CO TO JEST RELIGIA czym jest katolicyzm, poznalem tez wiele innych wierzen. Mam swoje wlasne. Wierze w to co wierze i dobrze mi z tym. Nie mialem od najmniejszego na sile wtlaczanych do mozgu wielkich prawd chrzescijanstwa i ze musze chodzic do kosciola itd itd itd. Doroslem i sam zadecydowalem za samego siebie czym bedzie moja wiara, komu ufac a komu nie. Rozumiesz? Mam wolna wole nadana teoretycznie przez boga tak? To dlaczego ten sam bog mi ja zabiera pod postacia wtlaczania wiary od malenkiego? Czy to pozniej jest wiara tego czlowieka ktory wyrosnie czy przyzwyczajenie z dziecinstwa? Bo tak kazali rodzice? Religia – dozwolona od lat 18 powinna byc. Co innego z zasadami tej religii, prawdami MORALNYMI. Jest roznica Karolino, ale nie o tym dyskusja. Dyskusja jest o telefonach i quadach na komunie.

    A w tym temacie powtorze sie troche: wieksza trauma dla dzieciaka z nowym iphonem gdy starszy kolega z jakiejs klasy czy poprostu dresiaz warujacy pod szkola bo wie ze sa komunie, okradnie go w brutalny sposob niz ze dzieciaki z lepszymi telefonami za 2000 zlotych beda sie nabijaly z niego ze ma gorszy telefon. Tak bylo zawsze, za naszych czasow tez tak bylo, ze mialem gorsze kredki to sie ze mnie smiali, mialem gorszy plecach to sie ze mnie smiali. Mialem lepszy zeszyt to ja sie smialem z tych co mieli szare zeszyty. Tego nie zmienisz. Ale mozesz ograniczyc traume dzieciaka zwiazana z kradzieza. Plus: quad to bardziej dla dziecka czy dla tatusia jest? :/ Rodzice nie realizujmy swoich marzen z dziecinstwa poprzez nasze wlasne dzieci…. Bo tylko im zaszkodzimy.

  • http://komorkomania.pl/author/karolina Karolina

    Ateistą oczywiście :D Chociaż ascetą też może zostać ;)

  • podpalacz

    Co ty mówisz? To właśnie za młodu człowiek nic nie rozumie. I uczenie go od tych wczesnych lat w co ma wierzyć a w co nie lub co jest prawdą a co nią nie jest tylko psuje myślenie na przyszłość (dorosłość). Zabija myślenie i własny krytycyzm.
    -”Takie osoby często żałują, że rodzice podjęli taką, a nie inną decyzję.”- żałują bo się boją ostracyzmu, presja społeczna się zaciska na szyi.
    Tak jak wcześniej pisałem: każdy patrzy na każdego (by nie być posądzony o demoralizację np.).
    I komórki tak jak każda religia powinny być „doświadczane” w późniejszym wieku.
    Dziwne porównanie ale taki jest ten artykuł.

  • xadrian

    Dawanie komorki na komunie to chyba najglupszy pomysl. Co to za prezent do ktorego rodzice beda musieli dzieciakowi co miesiac konto ladowac a moze nie maja zamiaru dodawac do domowych rachunkow jeszcze rachunek za komorke dziecka. Teraz co sie dzieje z dziecmi idącymi do komunii to jest naprawde przegiecie bo np dzisiaj sie dowiedzialem ze pewna matka dziewczynki idacej do komunii zapisala ja do kosmetyczki i fryzjerki – po prostu az zal mi takich rodzicow..

  • DarekQ

    Moje dziecko jakoś nie dostało na komunie komórki i w szkole nikt się z niego nie śmieje, bo ma normalnych kolegów, a nie „pseudo kolegów” którzy drwią jak nie masz komórki, kompa czy markowych ciuchów. I tu nie chodzi o pieniądze, tylko poco dawać w tym wieku telefon, małe dziecko przecież nie chodzi nie wiadomo gdzie, więc nie mam się o co martwić.

  • eLch

    Kosmetyczka i fryzjer to mały pikuś. Podobno są rodzice co fundują operacje plastyczną by lepiej zaprezentować się na zdjęciu. To dopiero przegięcie.

  • http://www.prezentshop.pl bulgaribulgari

    Ja kupiłem bratankowi świecące rolki, poza kopertą oczywiście, w której nie powiem ile było ;)

    Strasznie się zajarał tymi rolkami, na początku trudno było mu utrzymać równowagę, ale potem rozkminiliśmy, że trzeba jeździć trzymając jedną nogę z przodu w linii prostej jak na ślizgawce, potem śmigał jak zły, nawet dał pojeździć bo rolki pasują na każdy but

    Mieliśmy z tego niezły ubaw :)

    Polecam wszystkim:
    http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=7726738