Pośmiejmy się z iPhone’a

iPhone tu, iPhone tam, IPHONE WSZĘDZIE! Textually i Picturephoning zamieniły się już praktycznie w strony o komórce Apple, a reszta świata też nie ma chyba szczepionki na tę chorobę. Teraz epidemia przenosi się nawet nieoficjalnymi drogami do Chin.
Na szczęście (dla naszego zdrowia psychicznego) można też znaleźć sporo ludzi, którzy nie czczą iPhone’a jak Boga, ale umieją się z niego śmiać. Nie wierzycie, że takie świętokradztwo może mieć miejsce? To zajrzyjcie do pełnej wiadomości.
Problemy z zasięgiem? Zawsze można użyć telefonu stacjonarnego. Za dużo aplikacji? Jest do tego… aplikacja.
…
…
…
Wybaczcie, ale musiałam odejść na chwilę od klawiatury by nie opluć ekranu podczas dzikiego napadu śmiechu. Ta parodia potwierdza twierdzenie, że najlepsze są takie dowcipy, w których jest ziarnko ziarno prawdy.
Idźmy dalej.
iPhone to urządzenie tak wielofunkcyjne, że może zaskoczyć nawet samych twórców. Co powiecie na odmierzanie za jego pomocą porcji nie do końca legalnych produktów?
Marihuana może się nawet przydać iPhone’owcom jeśli będą chcieli wymienić baterię. Głównie po to by zapomnieć o brutalnej rzeczywistości.
Na dowód, że z telefonu Apple śmieją się nie tylko geekie z sieci spójrzmy na geeka z NBC.
Kto jak kto, ale Conan O’Brien i jego ekipa wiedzą z czego powinno się nabijać. Ze wszystkiego!
Warto też wiedzieć, że iPhone to nie tylko suszarka, golarka i granat ręczny, ale i telefon idealny dla biseksualistów:
http://www.youtube.com/watch?v=VBjES3cP6WE
Idealny dla Tili Tequili.
W sumie na tym moglibyśmy już poprzestać, ale rzućmy jeszcze okiem na iPhone’a Nano:
Na koniec, żeby trochę udobruchać wiernych fanów wyśmiewanego telefonu, oryginalne reklamy modelu 3G.
Fiu fiu! Niedługo będą też pewnie aplikacje mówiące kiedy wziąć oddech.



iPhone tu, iPhone tam, IPHONE WSZĘDZIE! Na simblog.pl też króluje iphone, pewnie dlatego że strasznie dużo wychodzi newsów na ten temat a co czymś przecież trzeba pisać. Machina marketingowa apple działa. I to jak! Ile to iphonów jest w Polsce żeby o tym pisać tak dużo? Gdyby było 40% ogółu komórek to jak najbardziej. Już mi się za przeproszeniem na wymioty zbiera jak słyszę słowo iphon. Wiadomo że to dobry sprzęt i doskonałe wykonanie. Pierwszy soft był do bani – szło jak świeże bułeczki – dziwne nie? Konkurencja dawała o wiele więcej jednak to iphon był marzeniem… Steve Jobs powinien dostać nobla za nadgryzione jabłko…
Biedna ta konkurencja oferowala wicej ..a ja sie okazalo ..ludzi nie interesuje wicej ..
Pewnie sam diabel maczal palce w tym wszystkim .hahahahahaha
Tym artykułem pokazałaś swój brak inteligencji Karolino. No, ale tak to jest, jak kogoś na coś nie stać…
a możesz mi wytłumaczyć gdzie jest ukazany ten, jak to ująłeś, brak inteligencji? bo ja go tutaj nie widzę…
ja nie rozumiem czemu ludzie są nastawieni tak anty do iphona po prostu to gadżet wykorzystujący dotykowy ekran w przemyślany sposob z ciekawym interfejsem, slyszałem także że bardzo wygodnie na nim się przegląda www. jak dla mnie po prostu ciekawy smartfon i tyle (nie żebym byl jakimś fanbojem apple sam mam n gage qd :) )
Wydaje mi się, że nie chodzi o to, że iPhone jest kiepskim telefonem. Nie o to chodzi w tych antypropagadnach. Raczej o zaślepienie jakie ogarnia co niektórych gdy widzą iPhone’a, wręcz owczy pęd. Fakt – to efekt dobrej kampanii reklamowej. Ale nadal to jest zaślepienie. Niektórzy zachowują się jakby nie było żadnych innych dobrych sprzętów. A tymczasem są. Może i mają pewne wady w stosunku do iPhone’a ale i iPhone nie jest doskonały.
A to stwierdzenie: “There is app for that”… Przecież to nic takiego. Aplikacja z ptakami? Przecież to samo można osiągnąć umiejętnie wykorzystując google/wikipedię na zwykłej przeglądarce. Taka Opera Mini chodzi w komórce sprzed 3 lat – nie potrzeba do tego iPhone’a, a więc nie jest on jedynym telefonem z takimi możliwościami, jak sugeruje commercial.
Jest dużo innych dobrych wyborów czego nie wszyscy widzą zaślepieni marką iPhone.
Oczywiście nie tyczy się to wszystkich. Na pewno są osoby, które przeanalizowały swoje potrzeby i wymagania, poczytały o różnych sprzętach/OSach mobilnych i wybrały właśnie iPhone. Ale parodie są nie o tym.