Dzwonek na komórkę publicznym odtwarzaniem utworu muzycznego

dywonkiCzy wśród Twoich dzwonków na komórkę znajdują się jakieś oryginalne, znane utwory muzyczne? A czy wiesz, że względem prawa „Kopiowanie, wypożyczanie, publiczne odtwarzanie, nadawanie utworów muzycznych – bez zezwolenia (jest) zabronione”. W USA już niedługo, dzwonki na komórkę mogą stać się „publicznym odtwarzaniem utworu”. Jeśli amerykańskiemu ZAIKS’owi się uda, nie będziemy na pewno długo czekać na efekt nowego precedensu w Polsce.

Każdy dostawca dzwonków na komórkę płaci już stosowną opłatę na rzecz ASCAP (taki amerykański ZAIKS), ale ASCAP dostrzegł kolejne źródło dochodów. Bo opłata za przekształcenie i alternatywną formę wykorzystania utworu muzycznego to jedno, a publiczne odtwarzanie to drugie. ASCAP chce udowodnić, że jeśli idziemy ulicą i zadzwoni do nas znajomy a z naszego telefonu zamiast zwykłego dzwonka rozlegnie się „Poison” Cooper’a czy inna Britney, to jesteśmy odpowiedzialni za „publiczne odtwarzanie utworu muzycznego”. A za to trzeba zapłacić. Nie można przecież pozwolić na to, by inni przechodnie mogli bezkarnie zapoznać się z 10 sekundami hitu, prezentowanymi z niewątpliwie rewelacyjną jakością, dzięki „super czułym” głośnikom komórki.

ASCAP widzi w zakwalifikowaniu dzwonków komórkowych rozlegających się na ulicy dodatkowy kanał dochodu, który dotknąłby producentów dzwonków na komórkę. A jest o co walczyć, bo w samych Stanach w 2008 roku dzwonki były biznesem opiewającym na 510 mln$. W 2009 roku, wartość światowego biznesu dzwonków na komórki, szacowany jest na 5 miliardów $.

Electronic Frontier Foundation (pozarządowa organizacja walcząca o prawa obywatelskie w świecie elektronicznym) zwraca uwagę, na absurdalność roszczeń ASCAP. W myśl bowiem założeń ASCAP, każdy kto w lecie opuszcza szybę w samochodzie, słuchając jednocześnie muzyki, również ją rozpowszechnia.

Czy sąd przychyli się do stanowiska ASCAP, czy EFF okaże się za jakiś czas. Szanse na przegraną ASCAP są, bowiem w prawie Amerykańskim prawie autorskim istnieje zapis o możliwości publicznego odtwarzania muzyki, jeśli nie niesie to za sobą korzyści majątkowych (pośrednich bądź bezpośrednich). A takich korzyści przy dzwonkach na komórkę nie ma. No chyba, że ASCAP znajdzie osoby które żyją z tego, że wyłudzają haracz w zamian za zaprzestanie puszczania muzyki z komórki na cały regulator.

Kategoria posta: Publicystyka

Źródło: sfgate.com

Tagi: dzwonki, USA, ZAIKS

Regulamin komentowania

  • Kiełbasa

    Muzycy dostaną po kieszeni HAHAHAHA! Chcą się bronić prawami, a to zadziała przeciwko im, bo po co kupować piosenkę na dzwonek skoro nie będzie można jej użyć. By kasę tylko trzepali, a dostaną po d. I ciekawe kto będzie to kontrolował… Więcej wydadzą na kontrolę niż otrzymają zysków z tego. Kto głupi by latał po ulicy i słuchał co komu leci z telefonu… Nie przepuszczą okazji by się nachapać.

  • Darek

    W teori brzmi pięknie w praktyce sobie tego nie wyobrażam :]
    Pan kotroler w autobusie będzie miał kolejny powód żeby wystawić mandat :)
    np. „Odtwarzanie publicznie utworu Amy Winehouse pt. Rehab 70 zł”
    Zaiks może wprowadzić jeszcze cennik im popularniejszy wykonawca tym wyższa kara.
    Czy przypadkiem udowodnienie że odtwarzany utwór jest tym właściwym jest niemożliwe?

  • Haden

    „Wiesz co mnie boli,że w głowach się pierd***…”

    Czego oni jeszcze nie wymyślą 0o.

  • xadrian

    Oj ludzie to naprawde maja ziazia w glowke ;/ A tak w ogole czy nie jest tak ze jak mam taki pliczek do 30 sek (tzw probka) to moge sobie spokojnie sluchac i rozpowszechniac gdzie mi sie podoba ??

  • Krawi

    I tak każdy może sobie ustawić ulubione mp3 sciagniete z internetu na dzwonek -,- pewnie zdrozeja dzwonki do sciagniecia z gazet.

  • opi

    Dzwonki odtwarzane do 30 sekund nie są łamaniem prawa, gdyż utwór jest za krótki – to DEMO.

    Apple wie o tym i dlatego więcej jak 30 sekund nie ustawisz w iPhonie.
    Wiele serwisów jak np.: Radio Eska stosuje podgląd utworów w formie 15 sek. dema.

    Mogą nam naskoczyć… jednym słowem to nie przejdzie.

  • piast+22

    zaraz nawet nie wolno bedzie pisać smsów !!!???

  • eLch

    Może to i dobrze. Przynajmniej gimnazjaliści przestaliby maltretować wszystkich wokół swoją muzyką wydobywającą się z telefonów komórkowych;]

  • darkgee

    Brak słów. Przecież (nie okłamujmy się) takie prawo może być wymyślone przez debilów. Wystarczy już tych absurdów. Może ci panowie zaczną robić w końcu coś pożytecznego? Np. kopać rowy. Bo chyba tylko do tego maja kwalifikacje

  • podpalacz

    „Fuck’em And Their Law” – jak mawiają The Prodigy.

  • zaiks

    Chcielibyśmy poinformować wszystkich że z dniem dzisiejszym wg. art.3 Kodeksu Karnego Rzeczypospolitej Polskiej, zabrania się publicznie nucić/śpiewać sobie piosenek swoich ulubionych wykonawców, ponieważ będzie to karane śmiercią.

    Pozdrawiamy, ZAiKS

  • Sabina

    Gwoli wyjaśnienie – gdyby to przeszło, to oczywiście nikt nie będzie kontrolował ludzi na ulicy. Po prostu, dzwonki na komórkę byłyby droższe – te kupowane przez strony www. Użytkownik płaciłby więc pośrednio – poprzez droższy dzwonek. Oczywiście nie sądzę żeby ASCAP gonił po ulicach ludzi, którzy nie kupili „specjalnego” dzwonka, tylko wgrali sobie mp3 i ustawili na nim dzwonek. Prawdopodobieństwo precedensu jest niewielkie, ale jest. BTW – Czyżbyście moi drodzy nie uważali, że biedni, przymierający głodem artyści nie powinni zarabiać więcej? A wiecie ile kosztuje utrzymanie takiego poziomu życia? Przecież to oni dla Was robią…poświęcają się…zróbmy zrzutkę na Britney :)

  • lury

    chcialbym zeby ktos mi pokazal podstawe prawna takich pogladow – sam tak uwazam ale nie jestem w stanie tego potwierdzic.

  • podpalacz

    Jak już mieliby więcej zarabiać to tylko wytwórnie;D

  • shaggy

    Niech sobie wchodzą kolejne zakazy, będzie przynajmniej więcej okazji do ich łamania bo tylko po to istnieją :)

  • DeVilio

    SABINA!! „rozlegnie się „Poison” Cooper’a czy inna Britney,” jak moglas Coopera zestawic z Britney… X_x juz Cie nie lubie ;P

    A tak powaznie, kto udowodni czy dzwonek jest licencjonowany czy nie? ;P a ile by zgarneli na opodatkowaniu oddychania? Kazdy to robi.. podatek od używania tlenu… kasa bedzie dla nierobów i cwaniakow…

  • shaggy

    DeVilio a ty nie wiesz, że płacimy już za oddychanie. Jak jedziesz na wakacje to wnosisz opłatę tak zwaną klimatyczną, inaczej nie można tego wytłumaczyć jak opłata za oddychanie ich powietrzem a nie swoim :P

  • DeVilio

    X_x pass…

  • janeczek

    Kolejny sposub jak wydoić kasę od „biednych” abonentów