Trzeba usprawnić komunikację między operatorami

prawo - uokik znów pozywa gsm-y…rzecz tyczy się oczywiście przenoszenia numeru w jeden dzień roboczy, czyli ustawy, która weszła w życie 6. lipca bieżącego roku.

Już nie raz informowałyśmy o tym, że z tym przenoszeniem numeru w tak krótkim terminie jest zupełnie inaczej niż byśmy chcieli. A przecież operatorzy od początku zapowiadali, że czarno to widzą. I mieli rację. Właśnie dlatego prezes UKE podjęła decyzję odnośnie kontroli, o czym już pisałyśmy.

Wielu operatorów opowiedziało się za stworzeniem jednego systemu, który mógłby usprawnić przenoszenie numerów.

Rzecznik prasowy Polkomtel S.A., Adam Suchenek, powiedział Gazecie Prawnej: „Aby proces przenoszenia numerów mógł przebiegać sprawnie i bezpiecznie dla interesów klienta konieczne jest stworzenie wspólnego dla wszystkich operatorów systemu komunikacji elektronicznej.”

Dwa lata temu powstał pomysł stworzenia Centralnej Bazy Danych Numerów Przeniesionych, jednakże – jak widać – do tej pory nic takiego nie zostało uruchomione. Obecnie trwa proces wyboru firmy, która zbuduje tę Centralną Bazę Danych – a zainteresowanych firm jest aż (lub tylko) cztery.

Cała sprawę Adam Suchenek komentuje tak: „UKE miał uruchomić system pod koniec 2008 roku. Nieudolność urzędników sprawiła jednak, że centralny system, oczekiwany przez wszystkich operatorów, a zwłaszcza przez operatorów telefonii stacjonarnej, jest nadal w sferze planów.”

Do zeszłego tygodnia do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wpłynęło aż 25 wniosków o zawieszenie przenośności numerów. 10 z nich to wnioski od operatorów komórkowych, natomiast pozostałe 15 – operatorów stacjonarnych.

Pisma w tej sprawie wysłały takie firmy jak: Polkomtel S.A., PTK Centertel Sp. z o.o., Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o., Telekomunikacja Polska S.A., Telefonia Dialog S.A, Multimedia Polska S.A., Aster Sp. z o.o., MNI Mobile S.A.

Myślicie, że możemy oczekiwać uruchomienia Centralnej Bazy Danych Numerów Przeniesionych jeszcze w wakacje?

Regulamin komentowania

  • Popiel

    Kasiu nie żaruj chyba, że mówisz o innych wakacjach np w 2011… :P