Telefon komórkowy wykrywa choroby… jako mikroskop

The New York Times/Ozcan Research Group at U.C.L.A
Pojawiło się już wiele koncepcji wykorzystania telefonu komórkowego jako dodatkowego gadżetu. Niektóre z nich jak wbudowany projektor czy chociażby aparat i odtwarzacz muzyczny już dawno zawitały na rynku. O wykorzystaniu komórki jako mikroskopu jednak jeszcze nie słyszeliśmy. Aż do dzisiaj.
Aydogan Ozcan, asystent profesora inżynierii elektrycznej Instytutu NanoSystems Uniwersytetu Kalifornijskiego, założył firmę Microskia, aby rozpowszechnić swój najnowszy wynalazek wykorzystujący telefon komórkowy.
Urządzenia Ozcana to nic innego jak połączenie komórki i mikroskopu. Naukowiec opracował specjalne oprogramowanie pozwalające na połączenie tych dwóch urządzeń.
Jeden z prototypów Ozcana wykorzystuje aparat w telefonie komórkowym: wystarczy umieścić na nim kroplę krwi, aby mikroskop we współpracy z aparatem odczytał budowę strukturalną komórek. Wszystkie nieprawidłowości w budowie zostają wykryte, a informacje o nich przesłane do najbliższego laboratorium w szpitalu.
Zaletą wynalazków Ozcana jest naturalnie mobilność. Mikroskopy używane w laboratoriach są duże i cieżkie – trudne do przeniesienia. Komórkę można ze sobą wziąć “w teren”.


WOOOOOOOOW!! Az mnie zatkalo… niezle niezle. Mozliwe ze w przyszlosci jakiejs nawet niedalekiej takie cos bedzie mozna sobie kupic do telefonu i wyslac znajomemy zdjecie swoich komorek np. krwii czy naskórka. Wo! Naprawde wielkie gratulacje! Moze jeszcze polaczyc telefon z innymi medycznymi urzadzeniami, np. z tym miernikiem poziomu cukru we krwii? dane automatycznie przesylane na komputer lekaza prowadzącego? staly monitoring nad osobami chorymi? Telefon z tami rzeczami, jedna kropla krwii i mamy badanie takie jak w temacie, poziom cukru, specjalny device i mamy cisnienie krwi, itd. Mysle ze dla osob starszych bylo by to idealne rozwiazanie. Stala opieka medyczna nie wychodząc z domu i nie czekając w wielo miesięcznych kolejkach…
Z tym miernikiem glukozy we krwi to już się spóźniłeś, z tego co wiem , to pisali o czymś takim w focusie.
Całkowicie zbędy wynalazek. Mikroskopy laboratoryjne są duże i ciężkie, ale za to nieporównywalnie dokładniejsze niż ten komórkowy szajs.
Tytuł artykułu mnie rozwalił haha
No nie chciałbym, żeby mi ktoś diagnozował materiał do badań na podstawie takiego mikroskopu.
w app store juz niedlugo za $0,99 :)
Ktoś może mi podać jakiś model komórki z wbudowanym projektorem?? Słyszałem tylko o samsungu i7410, ale za chiny nie mogę go nigdzie znaleźć, nawet na allegro:( Są jakieś inne telefony z projektorem dostępne w Polsce ??
internauta09:
Tego typu przystawki mikroskopowe do komórek wraz z oprogramowaniem rozpoznającym charakterystyczne cechy obrazu (kształt krwinek itp) są wymyślane i produkowane do wykorzystywania w badaniach polowych, np do szybkiej diagnozy anemii sierpowatej lub śpiączki gdzieś w środku afrykańskiego buszu, gdzie standardowy mikroskop analityczny trzeba by przygotowywać cały dzień, a i tak nie miałby odpowiedniego źródła zasilania, zabrudzone w transporcie obiektywy i zapiaszczone elementy ruchome :) A tak to wystarczy telefon który i tak takie zespoły mają, przystawka i zasilanie podpinane do zapalniczki w jeepie, a wszystko wielkosci mieszczącej się w kieszeni.
grubo ;-O