Jak umierają budki telefoniczne w erze komórek?

Fot. Photo Denbow/Flickr

Fot. Photo Denbow/Flickr

Telefonia komórkowa sprawiła, że stacjonarne aparaty telefoniczne powoli stają się zbędne. W Polsce nie jest to wielki problem, bo nasze „budki” nigdy nie należały do zbyt pięknych. Ale patrząc na powolną śmierć czerwonych budek rodem z Anglii, aż łezka kręci się w oku.

Co dzieje się z budkami telefonicznymi w XXI wieku?

Jak się okazuje możliwości jest wiele. BBC donosi chociażby o mieszkańcach Westbury-sub-Mendip w Somerset, którzy mogą udać się do (byłej) budki telefonicznej po… książkę. To pomysł znany już z wielu krajów świata. Osoby przynoszą do czerwonego pomieszczenia książki, które już przeczytały i wymieniają na inne.

Pomysł się sprawdził - mówi radny Bob Dolby. Książki cały czas się zmieniają. To jednak tylko jeden z wielu możliwych pomysłów.

W Holandii Next Nature natrafił na projekt budki telefonicznej zamienionej w miejsce dla palaczy. Pomysł wydaje się oczywisty. Przestrzeń potrzebna do wykonania telefonu i zapalenia papierosa jest podobna. Budki telefoniczne są oszklone, szczelnie zamykane i znajdują się już w najbardziej ruchliwych miejscach w mieście.

Budka telefoniczna, jako budka dla palaczy

W Wielkiej Brytanii, gdzie nieużywane budki telefoniczne władze miast mogą kupić nawet za 1 funta, zamienia się je w instalacje artystyczne, prysznice, a nawet publiczne toalety.

Tak oto wygląda smutny koniec czerwonych budek.

Regulamin komentowania

  • http://chomikuj.pl/BezFutra Opallek

    I pomyśleć, że kiedyś ludzie się bili o rozmowę w budce telefonicznej. :)