Motorola Shadow/Mirage dla Chińczyków

motorola-shadow-mirage

Co prawda Chiny są dość odległym krajem, ale ostatnio dużo dzieje się na tamtejszym rynku. Wszystko za sprawą Motoroli, która obrała sobie na cel sprzedanie jak najwięcej modeli swojej produkcji właśnie w tym kraju. Jednym z nich ma być Shadow/Mirage – telefon mający jeszcze lepszą specyfikację niż Milestone. Zapraszam do przeczytania ostatniego newsa w tym roku.

Smartfon ma się opierać na systemie operacyjnym Android. Na jego pokładzie znajdziemy przede wszystkim 4.3-calowy wyświetlacz dotykowy WVGA, aparat 8 Mpix, odtwarzanie wideo w jakości 1080p oraz port HDMI. Telefon ma mieć 9 mm grubości.

Zwróćcie uwagę na wyjątkowo duży ekran. Nawet flagowy smartfon Motoroli – Milestone, ma mniejszy (3.7-calowy). Specyfikacja telefonu jest bardzo zachęcająca. Aż szkoda, że nie będzie go można nabyć w naszym kraju. Może Motorola zdecyduje się na wydanie europejskiej wersji tego modelu?

Motorola Shadow/Mirage ma być dostępna na chińskim rynku w przyszłym roku. Na razie szczegółowe dane odnośnie daty jej premiery oraz ceny nie zostały ujawnione.

Korzystając z okazji chciałabym Wam życzyć wszystkiego, co najlepsze na 2010 rok!

Więcej na ten temat: Motorola Shadow/Mirage

Regulamin komentowania

  • Franek
  • jipo

    fajny artykuł i fajny komentarz wyrzej ciekawe kiedy to wyjdzie ;P

  • katmandu

    za duży ten ekran

    taki telefon to się raczej do kieszeni nie zmieści

    wolałbym lepsze możliwości niż większy ekran

  • qasedrftgyh

    zdjęcie posiada odwrócone kolory

  • jipo

    ma HDMI!! jak rozmiary bedą wieksze niż HD2 to nie bedzie sie nadawal jako tel ;p idealny rozmiar ekrany wg mnie to 4″

  • p4

    bylo juz o tym;p to jest fake

  • P

    hdmi? jeśli to idzie w parze z dekodowaniem hd1080p to musi tam siedzieć tegra czy cuś..

  • jipo

    i to niby ma isc do Chin? Europa jest chyba lepszym rynkiem zbytu?

  • http://komorkomania.pl/author/kasia Kasia

    Dokładnie ;)

  • Grzegorz

    Dlaczego coraz wiecej fajnych telefonów trafia do Chin. Powoli stajemy się zaściankiem świata