Synaptics Fuse z dotykową obudową przetestowany! [wideo]

fot. SlashGear


Na zakończonych wczoraj targach Mobile World Congress 2010 mogliśmy przyjrzeć się zarówno komórkom, które już wkrótce trafią do sprzedaży, jaki i niezwykle interesującym prototypom telefonów (niedalekiej) przyszłości. W tej drugiej grupie na wyróżnienie zasłużyły: Aava Mobile, First Else oraz Synaptics Fuse, o którym chciałbym teraz napisać kilka słów więcej.

Pierwszy raz o projekcie firmy Synaptics mogliśmy usłyszeć w połowie grudnia ubiegłego roku. Niemniej, dopiero na początku tego roku firma zaprezentowała w pełni działający prototyp Fuse. Na MWC w Barcelonie mieliśmy kolejną próbkę jego możliwości.

Aava Mobile z Intel Atomem – najszybszy smartfon na rynku

Fuse to projekt telefonu, którego obsługa nie ogranicza się jedynie do klawiatury i/lub ekranu dotykowego. Do nawigacji możemy wykorzystywać akcelerometry, panel dotykowy z obsługą multitoucha, touchpad umieszczony z tyłu obudowy, a nawet czujniki ciśnienia, zlokalizowane po bokach. Jak prezentuje się to w praktyce możecie zobaczyć na poniższym wideo, nagrwanym przez redaktora SlashGear:


Jak mogliście zauważy na powyższym wideo, obsługa telefonu jest nie tylko prosta, ale i bardzo przyjemna. Czujniki ciśnienia działają poprawnie, akcelerometr wykorzystywany jest do tzw. shake control (np. wstrząśnięcie telefonów odsyła nas do menu), a sam ekran szybko reaguje na dotyk. Dodatkowo, każde pojedyncze dotknięcie sygnalizowane jest poprzez mechanizm haptic feedback.

Nokia Ovi Orion – telefonem idealnym?

Do tego trójwymiarowy interfejs, który opracowały firmy Alloy i TAT, mimo lekkiego niedopracowania, zrobił na mnie ogromne wrażenia. Obok świetnie animowanych widżetów i wybrzuszającego się menu nie da się po prostu przejść obojętnie. Szkoda, że nie wspomniano jaki układ Texas Instruments odpowiada za wydajność urządzenia (być może jest nim TI OMAP4…).

fot. SlashGear



Więcej zdjęć modelu znajdziecie tutaj.

Niecodzienny sposób nawigacji i trójwymiarowy interfejs to nie wszystko, Fuse został także wyposażony w system bazujący na jądrze linuxa i wyposażony w takie aplikacje, jak: klient Facebooka, Bloggera, Skype, Twitter, rozbudowany odtwarzacz multimedialny czy czytnik dokumentów MS Office.

First ELSE – telefon nie z tej epoki!

Telefon pod koniec roku powinien pojawić się na rynku. Mam nadzieję, że będzie dostępny na naszym rynku.

Jak Wam podoba się niezwykła koncepcja smartfona Synaptics Fuse??

Więcej na ten temat: Synaptic Fuse

Regulamin komentowania

  • http://brak Ehe

    „obsługa telefonu jest nie tylk prosta, ale i bardzo przyjemna” brakuję chyba „o” w wyrazie „tylko” :)

  • http://komorkomania.pl/author/mateusz mateusz

    thx:)

  • seba

    beznadzieja niechcacy klikne od tylu cos reka i sie wlaczy… wogole widze ze ten prototyp jakos nie spasowany. Mogli sie bardziej postrac

  • kupak

    moim zdaniem te obudowy dotykowe sa bez sensu

  • Electro

    a dla mnie fajne

  • http://interia.pl Łukasz

    Beznadzieja ! I jak tu obejść się bez co chwilę przypadkowo włączonej funkcji .

  • ZTZ

    bardzo ciekawe rozwiązanie tylko:

    - kolejne zasoby procesora, pamięci i baterii pochłonią te wszystkie interaktywne ikonki i ekranowe gadzety
    - jedną ręką trzymać telefon i jednocześnie palcem w miare dokładnie suwać po tylnej ściance jest bardzo trudno
    (sprawdzałem na swoim telefoniku, który jest o połowe mniejszy i z pewnością też lżejszy

    - Natomiast jeżeli mamy korzystać dwiema dłońmi (aparat w pozycji poziomej) to naprawde to może być bardzo wygodne, bo nie zasłaniamy sobie ekranu – np przy pisaniu sms, przglądaniu internetu czy różnych gierkach
    Ciekawe też czy możemy odczuwać palcami wgięcia tylnej ścanki przy przyciskaniu

  • sutryk21

    większość ludzi mówi, że telefon jest do dzwonienia i sms’owania, ja uważam, że player mp3 i aparat są przydatnymi bajerami. ale to co przedstawił gościu na tym filmiku to już jest za duża przesada, nie wiem w ogóle w jaki sposób ma to ułatwić obsługę. jak kolega wyżej napisał, dotykanie tyłu obudowy jest trudne… jak dla mnie tylko zbędny bajer, który się do niczego nikomu nie przyda, no chyba że jest gadżeciażem i jego kumple na to lecą…
    pozdrawiam!