Coraz bardziej lubimy drogie komórki


Producenci prognozują, że już za 3-4 lata smartfony będą stanowić jedną trzecią rynku. Są drogie, jeśli kupujemy je poza salonem operatora – a decydując się na rabat w którejś z sieci ponosimy koszt długoterminowej umowy. Sprzedaje się ich jednak coraz więcej.

W czym tkwi sekret? Zdaniem Gazety Wyborczej – boom na smartfony wiąże się ściśle z zapotrzebowaniem na coraz większą mobilność.

Wywołane kryzysem ekonomicznym zeszłoroczne spowolnienie na rynku telefonii komórkowej zaowocowało wzrostem sprzedaży smartfonów „tylko” o 12%. Tylko – bo rok wcześniej wzrost ten wyniósł aż 60%, powodując przekroczenie magicznej granicy miliona zaawansowanych aparatów zakupionych przez klientów.

Czemu zawdzięczamy rosnącą wyraźnie popularność smartfonów?

Eksperci twierdzą, że zaawansowane technicznie telefony posiadające sporo funkcji komunikacyjnych po prostu przestały być domeną biznesu. Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP mówi:

Przestały być domeną rynku biznesowego, coraz częściej sięgają po nie klienci indywidualni, którzy chcą mieć stały, swobodny dostęp do internetu i e-maila.

Analityk rynku telekomunikacyjnego ID Polska Magda Borowik uważa, że ma to ścisły związek z rozwojem takich form komunikacji jak mikroblogi i portale społecznościowe. Ich użytkownicy oczywiście nie zawsze są przy komputerze, a smartfon zapewnia im możliwość zalogowania się w zasadzie z dowolnego miejsca na świecie.

iPhone przetarł szlak

Zgodnie z danymi zebranymi przez firmę Gemius, najczęściej z Internetem łączymy się właśnie za pośrednictwem smartfonów firmy Apple. Nokia, choć w 2009r. sprzedała ich blisko 68 milionów (głównie E71 i E72) – zajmuje nadal drugie miejsce. Na rynku trwa jednak zaciekła batalia o to, czyje komórki i systemy staną się naszą, klientów, brama do Światowej Sieci. Do gry wszedł również kolejny zaawansowany OS, Android – i wszystko wskazuje na to, że spotkał się z dużym zainteresowaniem użytkowników.

Co i jak kupujemy?

W tym roku udział smartfonów w polskim rynku komórkowym wynieść ma około 16%. Analitycy prognozują jednak, że już w ciągu najbliższych lat wzrośnie do około 30%.

Co ciekawe, w przeciwieństwie do naszych sąsiadów, najczęściej sięgamy po telefony z najwyższej półki. Widać kryzys nas aż tak mocno nie dotknął, skoro jesteśmy skłonni wydać na zaawansowany telefon co najmniej 1400 złotych.

Więcej na ten temat: smartphone

Kategoria posta: Aktualności, Internet

Źródło: Gazeta.pl

Tagi: rynek, smartfon, sprzedaż

Regulamin komentowania

  • Roy

    Wolimy high-endy, ale i tak na naszym rynku nie ma takich „ekstrawagancji” jak różnorodne kolory obudów, które są dostępne w zachodniej Europie. . Chciałem sobie kupić LG Arenę w tytanowej, ciemnej obudowie, którą zobaczyłem na Amazon.de, ale niestety w Polsce jest dostępny tylko kolor srebrny.

  • seba

    Co ciekawe, w przeciwieństwie do naszych sąsiadów, najczęściej sięgamy po telefony z najwyższej półki. Widać kryzys nas aż tak mocno nie dotknął, skoro jesteśmy skłonni wydać na zaawansowany telefon co najmniej 1400 złotych.

    jakos dziwnie brzmi tak złowieszczo.

    a tak po za tym teraz jest wiekszy wybor telefonow wiec kazdy kupuje cos drozszego na dluzej. Teraz mamy wzrost a za rok bedzie spadek.

  • http://www.xpictures.pl Artifex

    A może płacimy za jakość? Kiedyś kupiłem SE K750 a moja dziewczyna twierdziła, że nie ma sensu wydawać więcej niż 300 zł za tel tylko do dzwonienia – kupiła SE J220. Skutek? Wyrzuciła telefon po tygodniu. Po prostu jego używanie było karaniem siebie. Teraz jest tak samo.

  • amazing

    W dzisiejszych czasach rozsądnie jest kupić najnowszy, dostępny sprzęt – w tym przypadku telefon, bo technologia rozwija się w błyskawicznym tempie i po 2-3 latach, high-end staje się low-endem. Dlatego przy kupnie, często sięgamy po telefony z najwyższej półki.

  • Rocket02

    Eee tak się dzieje przez to że teraz wszystkie telefony z wyższej półki to smartfony, prawie wszystkie. Pamiętam bum na n95 wszyscy ją mieli a tylko 10% potrafiło wykorzystać choć połowę jej potencjału. Był to smartwon ale nie zaliczał się do sprzedaży w pl bo wszyscy sprowadzali go z brytanii. Wcześniej choć już nie pamiętam pewnie był jakiś inny choć już nie smartfon telefon który był drogi i rozchwytywany w Polsce. Tak to jest Polacy zawsze jeśli chodzi o gadżety kupują ponad stan. Wzrasta sprzedaż smartfonów nie z powodu ich bogatego oprogramowania lecz dlatego że teraz po prostu wszystko powyżej 1000zł ma system operacyjny…

  • w.p.

    Nie zgadzam się że warto kupować nowinki. Przepłacamy strasznie, robimy za króliki doświadczalne nowych technologii i rozwiązań. Ja mam używanego P1i z allegro. Nie patrzę na ryski bo już ma odkąd go mam. Ma wszystko co trzeba. Brakuje mi GPS najwyżej. Ale tak – za ułamek ceny nówki mam bardzo dobry i solidny sprzęt. A drogi to też nie znaczy solidny. Teraz większość tłuczona jest przez chińskie dzieci gdzieś w dżungli. Jedynym współczesnym znanym mi wyjątkiem jest Nokia E51 (robiona w Finlandii). Poza tym jeśli ktoś kupuje tel za 1500 zł który za rok będzie wart połowę… No chyba że ktoś lubuje się w gadżetach i jeszcze pół biedy jeśli go stać na kupowanie co parenaście tygodni nowego telefonu. Ja zmieniam telefon raz na 3 lata i to wtedy też nie nówkę tylko solidną ale jednak używkę. A stare T68i, K700i i K750i leżą na pamiątkę. Solidne telefony. I nadal działają. A czy te nówki dzisiejsze przeżyją 3 lata eksploatacji? Czas pokaże :)

  • pknbgr

    Czy coraz częściej to ja nie wiem. Ostatnio koleś w komisie powiedział mi, że droższe telefony schodzą znacznie gorzej niż te tańsze, a HTC to zło. Uwielbiamy telefony za 1zł i to niekoniecznie są smartfony. Z moich znajomych tylko ja mam zaawansowany sprzęt. Reszta to Avile i Cookie. Póki co mamy jeszcze mentalność, że telefon to do dzwonienia. A tak już od dawna nie ma. Zresztą wokół mnie, np. w autobusie, przeważają Nokie i SE + te modne macańce z dolnej półki. Rzadko widuję jakieś PDA czy innego Symbiana, a o Androidzie to już nie wspomnę. Ale myślę, że to tylko kwestia czasu. Chociaż z drugiej strony masowymi posiadaczami N95 byli (są) głównie 14-18 latkowie, którym głośno to gra na głośniku.

  • seba

    i nigdy za tym nie nadazymy…

    kupujac cos nowego zaraz wychodzi nowsze to juz przegonilo komputery kiedy to byl szal.
    HTC HD2 dwa tygodnie temu kosztowal 2.5 tys teraz `1.5tys bo zaraz wchodzi cos nowego i tak ciagle.

  • seba

    popeiram! u mnie w szkole na okolo 700 osob moze jedna podkreslam moze ma telefon z androidem. Jedyna moim zdaniem dobra inwestycja jest iphone. Nie jestem fan bojem tego sprzetu poprostu kupujac go wiemy ze za pol roku mozemy go sprzedac za ta sama cene. Przez to ze ten telefon stal sie wzorem dla innych tak jest ceniony. Szczrze gdyby cena nowego 3g oscylowala w granicach 600-700zl bez wachania bym go kupil a tak? premiera 2 lata temu a cena 1200zl. Jest wiele ciekawszych i lepszych telefonow no ale coz. Osobiscie zmieniam telefon co 3 miesiace i jeszcze nie znalzlem tego idealnego.

  • Rocket02

    Heh a od kiedy ktoś kupuje tel za 1500zł w komisie?? Ja bym nie kupował…

  • seba

    komisy to zuuoo i oszusci :) to moje zdanie. Jedyne gdzie sie oplaca to allegro.

  • cyber-shot

    Oczywiście cenowo jest korzystniej kupić telefon na Allegro. Tyle, że nikt na Allegro nie da Ci 2 lat gwarancji tak, jak w oficjalnej dystrybucji. Często też w oficjalnej dystrybucji dostajemy więcej gadżetów dołączonych do telefonu.

  • fjkhd

    Ze czego ci nie da jak ma producencką gwarancje to da widać ze lamus z ciebie.

  • Ekspert+specjalista

    a ajfon dalej 2100 stoi .. Swojego kupiłem tydzień po premierze za 2500

  • w.p.

    A ja nie rozumiem ludzi którzy kupuję aparat telefoniczny (jednak!) w cenie laptopa. I potem noszą go w futerale i co rusz przecierają dołączoną specjalną szmatką… Są ludzie, np programiści którzy faktycznie muszą mieć czasami wypasiony telefon żeby testować soft na żywym sprzęcie, ale… Nie no nic. Nie rozumiem i nie zrozumiem. Noszę tel w kieszeni spodni (wiem wiem… niezdrowo) i nie przejmuję się ceną telefonu na rynku wtórnym ani stanem wizualnym aparatu

  • Rodrigo

    bo hd2 ma pełno błędów i nie nadaje się do niczego jedynie do podtarcia

  • Rodrigo

    kwestia gustu jeden woli telefon drugi papiero toaletowy

  • Rodrigo

    cyber shot to gnój idiota jełop wygląda jak d*pa mówi jak du*a i g*wno wie