Sony Ericsson zaskoczył dobrymi wynikami sprzedaży

Sony Ericsson oficjalnie odbił się od dna. Firma opublikowała wyniki sprzedaży dotyczące pierwszego kwartału 2010 roku. Japońsko-szwedzka spółka mimo negatywnych prognoz, po raz pierwszy od drugiego kwartału 2008  roku zanotowała znaczny zysk.

Po ogłoszeniu wyników sprzedaży za poprzedni rok nikt nie wróżył za dobrze Sony Ericssonowi. Analitycy rynkowi wystawili firmie niezbyt pozytywną prognozę, według której spółka miała stracić w pierwszych trzech miesiącach tego roku około 173 miliony dolarów. Sony Ericsson zaskoczył jednak wszystkich. Firma nie tylko nie zanotowała straty w pierwszym kwartale, ale zwiększyła swoje dochody o 28,4 miliona dolarów. Spółka sprzedała w ostatnich trzech miesiącach ponad 10,5 miliona komórek o średniej cenie 180 dolarów. Producent ma powody do dumy. Ostatni zysk Sony Ericsson odnotował prawie 2 lata temu za drugi kwartał 2008 roku.

Sony Ericsson – wielkie straty w 2009 roku

Pozostaje tylko pytanie, jak firma zdołała uzyskać aż tak dobre wyniki? Czy do sukcesu spółki przyczynił się model X10, a może Sony Ericsson Vivaz? Premiera pierwszego opóźniana była kilka razy, co znużyło wielu użytkowników czekających na Androida firmy. Drugi chyba wciąż nie może zdobyć dużej popularności.

Ciekawe, jak będą przedstawiały się wyniki sprzedaży firmy po obecnym kwartale. Producent szykuje bowiem premiery modeli Vivaz Pro, X10 mini oraz X10 mini pro.

2010 ważnym rokiem dla Sony Ericssona

Więcej na ten temat: Sony Ericsson

Regulamin komentowania

  • Raszlo

    Dobry wynik bo zamkneli wiele oddzialow i zwolnili mase ludzi. Mniejsze koszty = wiekszy zysk.

  • amazing

    Bzdura! Obudzili się ze snu zimowego, więc i zaczęli zarabiać.

  • amazing

    Co to za brednie odnośnie awaryjności Vivaza? Chyba coś się autorce pomyliło z oprogramowaniemw Satio?!

  • amazing

    Poza tym, staraj się czytać ze zrozumieniem. W artykule napisano wyraźnie, że przez ostatnie 3 m-ce SE sprzedał 10,5 mln telefonów.

  • Raszlo

    Bij, zabij! Nie odpuszczaj!
    AmaSEing zawsze na posterunku by karac nieoswieconych.

  • amazing

    Raczej by oświecać ciemnotę, bo czytania bez zrozumienia inaczej nazwać nie można ;P

  • amazing

    Na razie nie trafiłem w sieci na żadne skargi użytkowników i testerów, więc proponuję wstrzymać się z wyciąganiem daleko idących wniosków. Model jest w sprzedaży od niedawna. Pożyjemy – zobaczymy.

  • amazing

    Na razie słyszałem o drobnych niedociągnięciach w sofcie, ale pisanie o „bardzo awaryjnym modelu” jest grubą przesadą.

  • http://forum.fanklub.se TmZ

    @amazing, sorry, ale Raszlo ma akurat rację. Gdyby nie zwolnienia nie było by tak kolorowo.

  • http://forum.fanklub.se TmZ

    Raszlo dobrze mówi, ja rozumiem, że Ty amazing jesteś wielkim fanem, ale prawda jest taka, że dobry\e wyniki SE nie są tylko zasługą Vivaz i X10, ale dużymi cięciami.

    Wzmianka o Vivaz jako byłby bardzo awaryjnym modelem z wieloma błędami jest kompletną bzdurą.

  • pisul

    Nie jest tak rozowo.Ekran ciemny reagoje z opoznieniem na dotyk a i aytomatyczne obracanie kuleje.
    http://www.youtube.com/watch?v=YavIxOCRzG0

  • amazing

    To jest oczywiste, że cięcia w strukturach ograniczyły wydatki i zmniejszyły straty firmy, ale w artykule jest wyraźnie mowa o sprzedaży ponad 10 mln sztuk telefonów.
    P.S. Nie jestem niczyim fanem!

  • http://forum.fanklub.se TmZ

    OK 10mln sztuk fajnie. :)
    A wiesz ile w poprzednim kwartale? Zapewne nie wiesz, a więc Ci powiem – 14mln sztuk.

  • monti

    na razie SE nie zrobił nic co w moich oczach przebija x1 i x2. czekam aż będę mógł zabawić się satio i x10, ale nie lubię full dotykowych telefonów.

  • phone

    Może by tak Pani Karolina poprawiła tę bzdurę o Vivazie w swoim artykule?!