Nokia N97 mini – test


Już jutro rozpoczyna się nasz konkurs związany z mapami Ovi, w którym do wygrania jest aż 5 Nokii N97 mini. Zanim to jednak nastąpi, warto przyjrzeć się bliżej temu smartfonowi, wyposażonemu w klawiaturę QWERTY. Zapraszam do zapoznania się z naszym testem Nokii N97 mini.

N97 mini jest obecnie jednym z najciekawszych modeli w ofercie Nokii i można ją znaleźć w ofercie prawie wszystkich operatorów oraz wolnej sprzedaży, gdzie jej cena wynosi około 1500 zł.

Specyfikacja

Zawartość zestawu


W zestawie z Nokią 97 mini znajdziemy:

  • baterię Nokia BL-4D
  • ładowarkę sieciową Nokia AC-10
  • kabel USB do transmisji danych
  • przyzwoity zestaw słuchawkowy Nokia WH-701
  • obszerną instrukcja obsługi
  • kartę gwarancyjną

Wygląd, obudowa i wykonanie


Jak już wspomniałem przy okazji pierwszych wrażeń, model N97 mini bardzo przypomina swojego starszego brata (N97). Jest jednak od niego sporo mniejszy i odczuwalnie lżejszy – wymiary to 113 x 52,5 x 14,2 mm, przy wadze 138 gramów. Model dzięki temu dobrze leży w dłoni i wygodnie korzysta się z niego jedną ręką. Dodatkowo, po rozsunięciu komórki, górna część slidera unosi się pod kątem, co pomaga przy szybkim wprowadzaniu tekstu – nie musimy trzymać telefonu w pionie, aby widzieć wpisywane słowa.

Na przednim panelu znajdziemy 3,2-calowy dotykowy ekran o rozdzielczości 360 x 640, a pod nim: fizyczny przycisk Menu oraz dwa dotykowe przyciski funkcyjne – Zadzwoń i Zakończ. Z kolei nad wyświetlaczem umieszczono małe logo Nokii, czujnik światła, czujnik zbliżeniowy, głośnik oraz kamerkę do wideorozmów, których rozmieszczenie jest identyczne, jak w N97.

Na prawym boku umieszczono tylko spust migawki aparatu i kontrolery głośności. Po drugiej stronie znajdziemy za to: port microUSB, diodę sygnalizującą poziom naładowania, przełącznik blokady telefonu oraz dwa głośniki stereo, które grają głośno i nie „charczą”. Górna krawędź została zarezerwowana dla włącznika oraz gniazda słuchawkowego jack 3,5 mm. Z tyłu znalazł się obiektyw aparatu z podwójną diodową lampą błyskową. Nie został on jednak opatrzony przesłoną, która w modelu N97 rysowała obiektyw.

Telefon został wykonany z dobrej jakości plastiku, który nie ugina się i jest odporny na porysowania. Do tego obwódkę górnej części slidera i pokrywę baterii wykonano z aluminium, które gwarantuje dużą wytrzymałość. Nokia w modelu poprawiła przełącznik blokady i pokrywę baterii, które nie łapią już luzów i nie chodzą na boki, jak to miało miejsce w N97 czy 5530XM.

Sam slider działa bardzo pewnie, dzięki czemu nie ma mowy o rozsunięciu się telefonu podczas wyjmowania go z kieszeni. Jednak, delikatnie rusza się on po bokach, gdy telefon jest złożony.

Klawiatura


Ogromną zaletą N97 mini jest wysuwana z boku, fizyczna klawiatura QWERTY. Dzięki ułożonym w trzech rzędach przyciskom o niskim skoku i dużym odstępach między nimi, na klawiaturze pisze się bardzo wygodnie. Alternatywne znaczenia każdego klawisza oznaczono na pomarańczowo, a uaktywnia się je poprzez dedykowany przycisk (ukośna strzałka). Dodatkowym plusem i przewagą nad N97 jest obecność kursorów, które zastąpiły 5-kierunkowy d-pad. Jak wcześniej wspomniałem, jej jedyną wadą jest przesunięta na prawą stronę spacja, do czego jednak już po paru dniach użytkowania N97 mini można się przyzwyczaić i bezwzrokowo pisać nawet dłuższe wiadomości email.

Ekran

W modelu zastosowano ekran LCD o rozdzielczości 360 x 640 i 16 mln kolorów. Niestety, wypada on nie tylko gorzej od amoledów Samsunga, ale także od wyświetlacza z N97. Kolory, jakie na nim zobaczymy są nieco wypłowiałe, a niektóre elementy interfejsu są lekko zamazane i niewyraźne.

Podobnie sprawy mają się z oporowym ekranem. Pod względem działania, znacznie ustępuje on tym, które możemy znaleźć w modelach Samsunga (Pixon12 czy Omnia 2). W szczególności, denerwująca jest konieczność mocnego przyciskania ekranu, aby ten odpowiednio zareagował na dotyk. Niemniej, sam mechanizm dotykowy jest bardziej precyzyjny, niż ten z 5530XM czy 5800XM i szybko można przyzwyczaić się do jego obsługi, która dzięki klawiaturze fizycznej nie wymaga wprowadzania tekstu za pośrednictwem panelu dotykowego.

Małą wadą modelu jest brak ekranowej klawiatury QWERTY, co utrudnia szybką odpowiedź na SMS-y czy maile, gdy jedziemy w zatłoczonym autobusie bądź tramwaju. Pozostaje nam jedynie skorzystać z dużej klawiatury alfanumerycznej lub rozsunąć telefon i pisać na fizycznej QWERTY (co niestety nie zawsze jest możliwe).

Jakość rozmów


Podczas testów nie odnotowałem żadnych problemów z jakością rozmów. Telefon nie tracił zasięgu, głos rozmówcy jest wyraźny i czysty, a w głośniku nie słychać denerwujących szumów. To samo tyczy się mikrofonu, który dobrze zbierał mój głos. Rozmówcy nie narzekali także na zakłócenia, gdy rozmawiałem idąc zatłoczoną ulicą.

System i interfejs

Model został wyposażony w system Symbian 9.4 z interfejsem S60 piątej edycji (Symbian^1). Działa on stabilnie (podczas testów N97 mini ani razu samoistnie nie zrestartowała się), ale ze względu na słaby procesor ARM o taktowaniu 434MHz, zastosowany w N97 mini, często zdarzają się chwilowe opóźnienia w odpowiedzi systemu. Przy kilku działających w tle aplikacjach (odtwarzacz, galeria zdjęć i przeglądarka internetowa) chwilowe przywieszenia zdarzają się nawet przy wchodzeniu do menu głównego.

Na małe wyróżnienie zasługuje nowy soft Nokii (dostępny także dla posiadaczy N97), który mocno usprawnił działanie akcelerometru oraz mechanizm kinetycznego przewijania.

Interfejs modelu oferuje ekran główny, na którym możemy umieszczać skróty do najczęściej wybieranych kontaktów, najczęściej wybieranych aplikacji czy widżety. Wśród tych ostatnich znajdziemy m.in.: applet pogodowy AccuWeather, kontroler odtwarzacza mp3, usługi Ovi, program powiadamiający o wpisach z kalendarza (zadania, spotkania), skrót do poczty czy widżet Facebooka z funkcją Lifecasting with Ovi, dzięki której nowe wpisy znajomych pojawiają się na ekranie w trybie push, a my możemy szybko i sprawnie zmieniać nasz status (wraz z informacją o naszym położeniu). Podczas testów, nie miałem żadnych problemów z zalogowaniem się do konta na Facebooku, co było niemożliwe w zwykłej N97.

Menu główne nie różni się niczym od tego, znanego z innych modeli Nokii, jak: 5800XM, 5530 czy N97. Znajdziemy w nim wszystkie funkcje telefonu, pogrupowane w kategorie: Kontakty, Kalendarz, Muzyka (Fonoteka, Sklep muzyczny Nokii i Radio), Internet (przeglądarka z obsługą zakładek), Wiadomości, Zdjęcia, Sklep (Ovi Store), Mapy (Ovi Maps), Wideo i TV, Gry, Ustawienia i Aplikacje.

Aplikacje

Podobnie jak w innych modelach Nokii z wyższej półki, w N97 mini znajdziemy dużą ilość dodatkowego oprogramowania. Wśród fabrycznie instalowanych programów znalazły się: odtwarzacz Real Player, odtwarzacz YouTube, aplikacja Qik, Amazon, pogodynka AccuWeather (działa także jak widżet), Bloomberg, Facebook, WorldTraveler czy Boingo, służąca do wyszukiwania darmowych hotspotów. Nie zabrakło także aplikacji biurowych, jak: pakiet QuickOffice (trial), czytnik Adobe Reader, konwerter, słownik czy archiwizer.

Oczywiście to nie wszystko. Dużą liczbę dodatkowych programów i gier możemy pobierać z internetowego sklepu Ovi Store, który już od jakiegoś czasu dostępny jest w języku polskim.

Multimedia

W N97 mini, jak przystało na model z Nseries, jest telefonem multimedialnym. Przegląd funkcji związanych z obsługą multimediów zacznijmy od odtwarzacza mp3. W komórce znajdziemy standardowy odtwarzacz Symbiana. Gra on naprawdę dobrze na firmowych słuchawkach Nokii, które oferują całkiem niezły bas. Player obsługuje oczywiście listy odtwarzania, wyświetla okładki albumów i ma prosty equalizer z zapisanymi kilkoma wzorcami. Dzięki wyjściu jack 3,5 mm może podłączyć do telefonu własne słuchawki i cieszyć się jeszcze lepsza jakością dźwięku.

Telefon Nokii oferuje także radio FM z RDS. Działa ono po podłączeniu zestawu słuchawkowego i przydaje się bardzo, gdy znudzą się nam już utwory, które zapisaliśmy w 8GB pamięci telefonu. Radio działa sprawnie. Szybko i bezproblemowo wyszukuje stacje, oferuje możliwość zapisu ulubionych kanałów, a ich jakość jest przyzwoita.

Za odtwarzanie materiału wideo odpowiada, dobrze znany wszystkim posiadaczom Nokii, RealPlayer. Program obsługuje pliki w formacie MPEG-4, H.264, Flash oraz RealVideo (7,8,9 i 10) i radzi sobie z nimi dobrze. Przy przewijaniu plików zdarza się, że odtwarzacz musi chwilę „pomyśleć”, ale nie jest to irytujące. RealPlayer ma jednak spore problemy z odtwarzaniem plików w formatach WMV, nie wspominając już o braku obsługi DivX-a. Dlatego też, jeżeli często oglądacie filmy czy serialne na ekranie telefonu i nie chcecie ciągle bawić się w konwertowanie plików, warto zainwestować w dobry odtwarzacz, jak. np SmartMovie.

Dopełnieniem strony multimedialnej młodszego brata N97 jest prosta galeria zdjęć z widokiem Cover Flow, która niestety przy dużej ilości zdjęć lubi się przycinać, mocne głośniki stereo, które grają czysto i głośno, aplikacja do obsługi coraz popularniejszych w Polsce podcastów oraz dostęp do internetowego sklepu z muzyką Nokii.

Aparat


W N97 mini zastosowano aparat fotograficzny o matrycy 5Mpix, znany z modelu N97. Wyposażono go w optykę firmy Carl Zeiss, podwójną diodową lampę błyskowa oraz autofokus. W warunkach dobrego oświetlenia możemy nim robić zdjęcia porównywalne do tych, wykonanych tańszymi cyfrówkami. Kolory na zdjęciu są dobrze odwzorowane, a poziom szczegółów stoi na przyzwoitym poziomie.

Niemniej, w warunkach gorszego oświetlenia lampa błyskowa nie zawsze daje wystarczającą ilość światła i pojawiają się szumy.

Internet i GPS

Jak przystało na telefon z wyższej półki, w N97 mini znajdziemy wszystkie potrzebne moduły łączności bezprzewodowej: Bluetooth, EDGE po HSDPA, WiFi i GPS. Działają one bardzo dobrze. Moduł WiFi łączy się (i utrzymuje sygnał) z nawet z sieciami o jednej kresce mocy sygnału. GPS podczas zimnego startu łapie fixa w czasie krótszym niż 1 minuta, a dzięki A-GPS ustalenie lokalizacji na mapach Ovi rzadko przekracza kilkanaście sekund.

Do przeglądania zasobów sieci Nokia oddała nam standardową przeglądarkę Symbiana, która wyświetla strony w sposób identyczny, jak przeglądarki desktopowe. Do tego, program posiada menadżer pobierania i obsługuje zakładki, historię przeglądania, Java Script oraz Flasha (w wersji Lite 3.0). Niestety, ze względy na problemy ze stabilnością (przez słaby procesor telefon ma duże problemy z odtwarzaniem animacji Flash) i stosunkowo wolne wczytywanie stron internetowych, po dwóch dniach przesiadłem się na doskonałą Operę Mobile 10SkyFire, która dobrze radzi sobie z Flashem.

Dodatkowo, Nokia N97 mini została wyposażona w oprogramowanie, które ma ułatwiać korzystanie z popularnych portali społecznościowych (Facebook, YouTube) oraz program Nokia Messaging, dzięki któremu konfiguracja i zarządzanie kilkoma skrzynkami pocztowymi (GMail, AOL, Interia, Onet, Hotmail czy Ovi Mail) jest bardzo proste.

Inna zaletą modelu jest darmowa nawigacja Ovi Maps, która obecnie jest dostępna w niemal wszystkich smartfonach firmy. Program oferuje zarówno bogaty zestaw map z kilkoma trybami widoku (w tym 3D i satelitarnym), nawigację pieszą oraz nawigację samochodową z komendami głosowymi. Do tego, w przeciwieństwie do map Google nie wymaga stałego połączenia z netem, a dowolne zestawy map możemy pobierać na telefon dzięki programowi Nokia Map Loader. Program w najnowszej wersji wykorzystuje połączenie z Internetem do wyszukiwania konkretnych adresów, do których chcemy się udać oraz podczas korzystania z elektronicznych przewodników, jak Michelin czy Lonely Planet.

Jak aplikacja działa na N97 mini? Odpowiedź jest prosta: bardzo dobrze. Wszystko działa szybko, sprawnie, a wyznaczenie trasy trwa raptem kilka-kilkanaście sekund. Dodam, że podczas testów nie zdarzyło mi się, że w trybie nawigacji samochodowej program tracił zasięg bądź moja rzeczywista pozycja znacznie różniła się od tej pokazywanej na mapach Ovi.

Więcej o bezpłatnej nawigacji Nokii dowiecie się z naszego testu Ovi Maps.

Bateria

Dużym plusem modelu jest długi (jak na smartfona oczywiście) czas pracy na baterii. Ogniwo litowo-jonowe o pojemności 1200 mAh przy intensywnym korzystaniu z funkcji telefonu (40-50 min rozmów, 2h słuchania muzyki, 1h surfowania po Sieci przez 3G, 1h zabawy Ovi Maps, kilkanaście SMS-ów i emaili dziennie) pozwala na pełne dwa dni pracy. Przy mniej intensywnym użytkowaniu Nokii N97 mini bateria zapewnia nawet do 3-4 dni pracy bez konieczności ładowania.

Podsumowanie

Nokia N97 mini w moim odczuciu jest modelem lepszym niż starsza N97 i obecnie jest to najciekawszy smartfon firmy z systemem Symbian na pokładzie. Niemniej, fińska komórka ustępuje takim produktom konkurencji, jak Samsung Omnia HD, Sony Ericsson Satio czy Sony Ericsson Vivaz, który niedawno wszedł do sprzedaży na naszym rynku.

Czy warto zainwestować w N97 mini? Jeżeli zależy Wam na wygodnej klawiaturze QWERTY, bogatych funkcjach multimedialnych oraz nie potrzebujecie telefonu, który jest demonem szybkości, to tak.

Zalety:
- świetna jakość rozmów
- dobrze działający mechanizm rozsuwania
- czas pracy na baterii
- dobry aparat 5Mpix
- głośniki stereo
- mapy Ovi

Wady:
- ekran oporowy mógłby być czulszy
- słaby procesor

Więcej na ten temat: Nokia N97 mini

Regulamin komentowania

  • kupak

    mi sie podoba. moja kuzynka ma n97 i tez jest spoko

  • Mc

    Musi byc piekna kobieta

  • gregorous

    Też mi się podoba twoja kuzynka

  • XxX

    Jak ja bym chciał wygrać ten telefon, jest po prostu wspaniały, nigdy nie bedzie mnie na niego stać i znając moje szczęscie nie wygram go ale pomażyć można

  • pisul

    Kuzynka Ci sie podoba?

  • Maciej

    Też bardzo chciałbym wygrać.
    Aktualnie mam starą Nokie 6021 i może i mnie stać na Nokie 97 ale są ważniejsze rzeczy do kupienia.
    Pamiętajcie „aby wygrać trzeba grać”

  • pisul

    „nigdy nie bedzie mnie na niego stać” Nerki,watroba,pluca wszystko ma swoja wartosc.A slyszales o tym gosciu co sprzedawal oczy na przeszczepy? – Jeszcze jedno oko sprzedam i kupuje plazme samsunga :)

  • bolec

    ja bym tego badziewia nawet za darmo nie chciał, chyba ze do sprzedazy, jesli ktos wczesniej uzywał juz takiego sprzetu jak iphonne 3gs czy htc hd2 to na taka nokie nawet nie spojrzy

  • Hawk_

    @Up, może i masz rację ale lepszy wróbel w garści niż na dachu (czy jakoś tak) :D
    Ja już brałem udział w konkursie Ovi Developers Challange no i niestety się nie udało…
    Poszukam szczęścia tutaj :)
    A co do Rezencji – wszystko o czym chciałem się dowiedzieć :)
    Pozdrawiam redakcję !
    Hawk_

  • P

    wystarczy mieć N97 a wtedy własny kuzyn cie pokocha.

  • Ekspert+specjalista

    10/10 bolec.

  • Rafal

    Czekamy na zapowiedziany już test SE Satio.

  • Kordian

    Ja tam niczego bym „od siebie” nie sprzedawał, chciałbym bardzo wygrać, ale nie ma tak dobrze

  • Hawk_

    No ok… nie mówię o kupowaniu… ale kto by nie chciał wygrać ? :)

  • Hawk_

    Czekamy droga redakcjo na konkurs bo na razie ani widu ani słychu :)

  • Darek

    „Telefon Nokii oferuje także radio FM z RDS oraz transmiter FM”.
    Tutaj chyba błąd, gdyż Nokia 97 mini w odróżnieniu od swojego starszego brata nie posiada wbudowanego transmitera FM?

  • soczek

    Właśnie, kiedy konkurs? ;)

  • Hawk_

    Ciekawy jestem co Jury będzie brało pod uwagę :) Przecież dużo osób może wkleić to samo ;)
    Mam nadzieję, że nie będzie liczyła się szybkość odpowiadania na pytania ponieważ ludzie pracują jakby ktoś nie wiedział :)
    Pozdrawiam !

  • Jakub

    mateusz polecasz ten telefon do neta? mozesz zrobic porownanie z samsungiem i5700? same przegladarki

  • kupak

    tam miala byc kropka! chodzilo ze mi sie podoba n97 mini ! nie lapcie za slowa :D

  • Jakub

    ok dzieki
    czyli dobrze zrobilem ze wybralem i5700 bo mialem dylemat czy ten czy n97

  • Quarien

    N97/N97 mini nie mogą byc konkurencją dla aktualnych topowych modeli. W przypadku N900, nikt nie pozna się na jej możliwościach. Ludzie wolą ślicznego iPhone’a, lub HD2 na sterydach…

  • soczek

    @Quarien, no sorry, ale HD2 zjada ten model na śniadanie. To SYMBIAN.

  • Quarien

    Że niby N900 to Symbian? Idź poczytać, a potem się wypowiadaj.

    N900 jest na Linuxowym Maemo.

  • soczek

    Nie, N97 jest na S60v5, a N900 faktycznie na Maemo. Tyle, że N900 ma zwykły rezystansowy ekran, a HD2

  • soczek

    Nie, N97 jest na S60v5, a N900 faktycznie na Maemo. Tyle, że N900 ma zwykły ekran, a HD2 czy w szczególności iPhone ekran pojemnościowy, i to DUŻA wada dla N900.

  • Maciej Gliwice

    Od samego początku mam problemy z tym telefonem, uważam że działa tak jak Windows 7 na commodore 64.

  • http://komorkomania.pl/author/agnieszka Agnieszka Pyrkowska

    Tobie naleza sie nagrody za komentarze ;)

  • Tomeg

    Cytat z artykułu: „Z kolei nad wyświetlaczem umieszczono małe logo Nokii, czujnik światła, czujnik zbliżeniowy, głośnik oraz kamerkę do wideorozmów, których rozmieszczenie jest identyczne, jak w N97.”

    To nie jest prawda do końca. W N97 kilka z tych rzeczy jest rozmieszczonych nieco inaczej. A szczególnie logo i numer „N97″ są położone w zupełnie innych miejscach. Wiem, bo mam i właśnie porównuję.