Dyrektor znalazł jej nagie zdjęcia na komórce. Zapłaci 33 tysiące dolarów!

Fot. na lic. CC; Flickr.com/By teresawer

Korzystanie z telefonu podczas zajęć jest zabronione w większości szkół na świecie. Okazuje się jednak, że w stanie Pensylwania, wyciągając komórkę w klasie podczas lekcji, można całkiem sporo zarobić. Najlepszym dowodem na to jest przypadek 17-latki, w której telefonie znaleziono amatorskie porno…

Pójdzie siedzieć za SMS-owe prześladowanie… samej siebie

Siedemnastoletnia dziewczyna, podpisująca się inicjałami N.N., pozwała swoją szkołę po tym, jak jej telefon został skonfiskowany przez nauczyciela podczas lekcji w styczniu 2009 roku. Komórka trafiła na biurko dyrektora placówki, który postanowił urządzić sobie rajd po prywatnych wiadomościach, mailach i galerii multimediów. I tu zaczyna się piękno Ameryki.

Dziewczyna zdawała sobie sprawę z tego, jakie materiały znajdują się w pamięci jej komórki, więc nie czekała ani chwili z przygotowaniem pozwu. Podstarzały fanatyk amatorskich filmików pornograficznych został właśnie skazany.

Równowartość ponad 100 tysięcy złotych za kilka klipów i zdjęć uwieczniających upojne chwile w ramionach kochanka? Cóż, to chyba najdroższe porno w historii całej amerykańskiej edukacji…

Regulamin komentowania

  • http://pu94.eu Pu94

    I chwali się takie coś. Konfiskowanie i do tego grzebanie, a niedługo jak się ładnie ubierzesz to będą mogli cie legalnie wydymać. Zart jakiś

  • czytelik

    takie prawo powinno byc tez w polsce, ale jestesmy 100lat za murzynami

  • http://null N-I-N-D-U-S-T-R-I-A-L-N-Y

    Najwiekszą glupota jest grzebanie w czyjejs komorce. Sugeruje innym nauczycielom aby przed skonfiskowaniem komorki kazali ja wylaczyc.

  • http://www.mojdroid.pl Damian

    Mojej by nie włączyli ;)
    Pewnie isyfa miala to wiadomo – nie da sie

  • Ben

    Po co nauczyciel ma uprzedzać, samemu powinieneś wyłączyć telefon przed skonfiskowaniem.

    btw. pamiętam sytuację mojego kolegi, nauczycielka chciała mu odebrać telefon bo bawił się na lekcji, wyciągnął sim, baterię, tylną klapkę, chciał ściągnąć także całą obudowę ale zrezygnował, pod koniec lekcji mu oddała ale beka była przednia

  • bar

    Przecież w Polsce nauczyciel w ogóle nie ma prawa odebrać uczniowi telefonu – takie było stanowisko rzecznika praw dziecka jakieś 2 lata temu, ale chyba nic się nie zmieniło od tej pory. Jak nauczyciel zabierze, to można zrobić to samo co w Ameryce – podać do sądu.

  • b

    taa i dajmy jeszcze dzieciakom trzymać ściągi na egzaminach/klasówkach itd. Dzieciaki są obecnie straszne, rodzice rozpieszczają bachory a później są wyłudzenia, pobicia, 13nastolatki rodzące dzieci itd. Jak dzieciak nie chce sam wyłączyć to zabrać mu i wyłączyć samemu. a jak nie to do dyrektora itd. Oczywiście dla przeglądania czyjegoś telefonu mówię stanowcze NIE!

  • maciek

    isyfa tez mozna zablokowac na pin u know :) (or not…)

  • ra

    Brawo dla bezprawia w szkołach, niech sobie zabierają komórki chociaż to niezgodne z jakimkolwiek przepisem.

  • b

    czy mówiłem, żeby zabierać? a tym bardziej nie na stałe! osoby które są za tym, żeby w szkołach dzieciaki mogły robić co chcą, chyba sami chodzą do podstawówki.

  • Play4er

    Mógł opublikować fotki tej foczki w internecie…