Zakaz pisania SMS-ów podczas jazdy zwiększa ryzyko wypadku?

fot. na lic. CC; Flickr.com/by Kevin Hutchinson
Z nowych badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskich firm ubezpieczeniowych wynika, że zakaz pisania wiadomości SMS-owych podczas jazdy wcale nie chroni przed wypadkami. Jest wręcz przeciwnie – w stanach, w których wprowadzono zakaz pisania w samochodzie, liczba wypadków… wzrosła. Dlaczego tak się dzieje?

Dyrektor znalazł jej nagie zdjęcia na komórce. Zapłaci 33 tysiące dolarów!

Według danych Highway Loss Data Institute wprowadzone w niektórych stanach zakazy nie wpłynęły na zmniejszenie się liczby wypadków. Analizując dane z dróg, badacze odkryli nieznaczny wzrost kolizji drogowych tam, gdzie wprowadzono zakaz.

Zakaz pisania SMS-ów nie wpływa korzystnie na bezpieczeństwo. Przewrotnie – w trzech z czterech przebadanych przez nas stanów – zanotowano więcej kolizji po wprowadzeniu zakazu. Dlaczego tak się dzieje? Kierowcy, którzy konsekwentnie wysyłają SMS-y z samochodu, stają się znacznie większym zagrożeniem niż przed wprowadzeniem tych regulacji prawnych. Muszą uważać, by nikt ich na tym nie przyłapał – skomentował Adrian Lund.

Nie sposób przyznać racji konkluzji z raportu przygotowanego przez HLDI. Prawda jest taka, że każdy, kto chce pisać SMS-a za kierownicą lub prowadzić rozmowę podczas jazdy i tak będzie to robił. Jeśli już zabraniamy komórek, to może zabrońmy też korzystania z przyborów kosmetycznych w samochodach. Przecież to takie samo niebezpieczeństwo.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: symbian-freak

Tagi: bezpieczeństwo, sms, smsy, wypadek

Regulamin komentowania

  • Wojtek

    Powinni karać za pisanie przez telefon w czasie jazdy czy rozmawianie bez zestawu głośnomówiącego na równi z pijanymi kierowcami. W końcu zagrożenie życia jest porównywalne! * Badali to w mytbusters i wyszło , że takie samo zagrożenie powoduje kierowca rozmawiający przez telefon co pijany.