Samsung odpowiada w sprawie słabej pozycji Galaxy Taba

Samsung Galaxy Tab

Samsung Galaxy Tab

Dwa dni temu firma analityczna ITG poinformowała o ogromnej liczbie tabletów Samsung Galaxy Tab zwracanych do sklepów w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele Samsunga początkowo nie zabierali głosu w sprawie, jednak teraz na blogu producenta przedstawiono oficjalne stanowisko. Ile tabletów wraca do sklepów zdaniem Samsunga?

XPERIA Play na oficjalnym wideo promocyjnym [wideo]

Przedstawiciele Samsung Electronics Mobile Communications opublikowali lakoniczne oświadczenie, w którym czytamy:

Wyliczenia dotyczące rynku amerykańskiego publikowane niedawno przez firmę analityczną są błędne. Według naszych informacji zwracane jest jedynie 2% tabletów.

Informując o rynkowej pozycji tabletu Galaxy Tab, firma Samsung zalicza wpadki. Nie tak dawno mówiono, że w ręce klientów trafiły 2 miliony urządzeń. Krótko później okazało się, że dane podane przez Samsunga dotyczyły egzemplarzy, które trafiły do dystrybutorów, a nie odbiorców końcowych.

Już wkrótce firma przedstawi kolejną wersję swojego tabletu. Miejmy nadzieję, że nowe urządzenie okaże się większym sukcesem niż przecierający szlaki Galaxy Tab.

Więcej na ten temat: Samsung Galaxy Tab

Regulamin komentowania

  • kupak

    Bądźmy obiektywni…… galaxy tab to tak jakby nokia zrobiła 7 calowy tablet i dała tam swojego symbiana przeznaczonego na smartphony ….. jakby w nim był honeycomb to ok może 2 będzie miał ale 1 jest do dupy…i ta wielkość ekranu porażka

  • seba

    nie rozumiem.. dla czego te wszystkie badania sa robione dla USA… przciez my jestesmy w europie wiec co nas to interesuje ile amerykanie zwracaja tabsow ;x

  • http://brak bartekd

    a USA sprzedaje sie tylko Apple tak naprawde wiec te badania faktycznie srednie;)
    a TAB moim zdaniem nie jest gorszy od ipada bo ma chociazby usb i wejscie na karte pamieci…. szybkosc i mozliwosci zastosowania takie same jak konkurent;) jedynie oprogramowanie kuleje w niektorych aspektach jak np gry… ale tablet do grania nie powinien raczej sluzyc wg mnie;)

  • mariusz86gty

    czy ja wiem… jak to ma ekran 16/9 raptem tylko 7 cali, flash ledwo chodzi…nie tutaj andek 3.0 nic nie zdziała, dobry sprzęt + dobry soft to jest recepta na sukces, tylko dlaczego nikt poza apple tego nie rozumie

  • Mike

    Bo USA to zawsze USA i Europa jest jedynie biedakiem w porównaniu do USA. Kto się martwi Europa??

  • pirzu

    Usa to cioty moralne . Nic nic potrafia oprócz zarcia i pstrykania a my ich doganiamy bo w zarciu i oglądaniu TV mamy 2 miejsce . Azja to teraz rządzi a nie USA. Oni nic nie potrafią. Nawet nie wiedzĄ dzięki komu mają ziemie gdzie żyją cwaniaki. Mają kasę i dlatego wszystko tam jest najpierw bo wedza producenci ze tam sprzeda się wszystko a europa narzeka.

  • kom

    Another Apple killer… bites the dust?

  • Shun

    USA nie jest największym mocarstwem tylko Rosja. Co do walki o ziemie to fakt wywalczyli ją sobie wypędzając rdzennych Amerykanów i siłą przejmując ich ziemie.
    Co do Azji to nie 90% a 50% ( światowej biedy ) i tylko w części Południowej czyli gdzie kraje są bardzo malutkie i biedne. Jeżeli chodzi o Azję Wschodnią to 15 % w której Znajduje się Japonia która jest 2 największa gospodarką na świecie… Pierwsze jest USA a 3 Chiny.
    I za Gospodarkę można pochwalić USA ( mimo kryzysu i ogromnego zadłużenia )
    W USA jest najwięcej osób otyłych na świecie… druga jest Wielka Brytania a 3 Brazylia.

  • Pirzu

    Hahaha usa ? Cholera czlowieku, bieda ? Chiny, zobacz na chiny jak lykna caly swiat ! technologia najwieksza to azja ! Byles kiedys w japoni ? nie ? a ja tak, bylem zaproszony przez prezesa z jednych z najwiekszych firm, koles, ktory dostaje ferrari za free i smiglowce ! tam nie ma brudu, tam jest cholerna precyzja.

    To nie temat na pisanei

  • Pirzu

    Chiny i Rosja = koniec swiata

  • http://www.ipmart-forum.pl ZłyWilk

    Pirzu, a w tej bajce były smoki ?

  • monti

    Osobiście galaxy tab do mnie przemawia bo jest nie za duży, i całkiem funkcjonalny. Ale urządzenie tego typu jest mi zbędne.