UOKiK: 16 milionów kary za utrudnianie przeczytania umowy

16 milionów kary dla Orange

16 milionów kary dla Orange

Podpisujesz umowę albo z niej rezygnujesz, ale nie dostaniesz czasu na dokładne przeczytanie – taki sposób postępowania sieci Orange z klientem zakwestionował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Operator, za stosowanie niedozwolonych zdaniem urzędu praktyk, zapłacić ma ponad 16 milionów złotych kary.

Nałożona przez UOKiK na PTK Centertel kara – w wysokości 16 260 300 zł – powinna zwrócić naszą uwagę na to, że operatorzy czasami nadal lubią wykorzystywać sytuację i jeśli nie całkowicie łamać, to choćby naginać obowiązujące przepisy. W praktykach Orange urząd dopatrzył się kilku różnych uchybień.

Kurier zabiera umowę nie dając szansy jej przeczytać.

Jedno z zastrzeżeń UOKiK dotyczyło zawierania przez Orange umów na odległość. Liczące od kilku do kilkunastu stron dokumenty, umowę albo aneks, regulamin, cennik konsumentowi, dostarcza w takiej sytuacji kurier. Problem w tym, że – jak wykazało postępowanie UOKiK – klient w trakcie wizyty kuriera mógł umowę podpisać, albo z niej zrezygnować, ale nie miał niestety możliwości zatrzymania tych dokumentów w celu zapoznania się z nimi i ewentualnego podpisania w innym terminie.

9 kanałów telewizyjnych na stronie Orange

Zgodnie z prawem natomiast, operator powinien przed zawarciem umowy umożliwić zapoznanie się z jej wszystkimi warunkami.

Czy wiesz, jak możesz odstąpić od umowy?

W przypadku usług kupowanych na odległość przepisy przewidują możliwość rozmyślenia i zrezygnowania z nich w ciągu 10 dni od zawarcia umowy. Warunkiem skorzystania z tego przywileju jest sytuacja, w której operator nie rozpoczął jeszcze świadczenia usługi.

UOKiK podczas kontroli stwierdził, że operator te prawa klienta znacznie „obciął”. Klienci byli informowani, że tracą możliwość odstąpienia od umowy w momencie, kiedy wyrażają zgodę na uruchomienie usługi – choć tak naprawdę momentem granicznym jest dopiero rozpoczęcie jej świadczenia.

Warunki przedłużania umowy.

Kolejnym problemem okazało się być informowanie – a raczej niedoinformowanie – klienta odnośnie zasad przedłużenia umowy. Operator informował abonentów, że w związku z tym, że nie zakupili telefonu nie przysługuje im prawo odstąpienia od zmienionych warunków umowy (tzw. aneksu do umowy) w ciągu 10 dni.

Oczywiście, prawo do odstąpienia od zawartej na odległość umowy, nawet, jeśli jest to tylko aneks zmieniający jej warunki, mamy zawsze. Nie jest istotne, czy dokonywaliśmy przy tym zakupu telefonu.

Prezes Urzędu nałożyła na operatora sieci Orange – PTK Centertel – 16 260 300 zł kary. Decyzja nie jest ostateczna – spółka odwołała się do sądu.

Regulamin komentowania

  • Ghostkams

    to kurier będzie czekać, lub proszę pana ja przyjadę kiedy indziej jakieś bzdury, co za czubki te urzędasy wiecznie im mało ciągle szukają jak oskubać klienta nie operatora bo to na klienta się przekłada

  • TomeceK

    Chyba nigdy nie widziałeś ile stron ma umowa z orange i ile trzeba tam podpisów strzelić a co za tym idzie ile stron regulaminów trzeba zaakceptować.

  • Lolek

    Podpisywałem 2 umowy z orange na odleglosc.. nigdy wiecej tego nie zrobie..
    w sumie na umowie ktorej odbierałem było napisane tylko PLAN 250 i dupa.. nic wiecej..;/
    a jak sie okazalo dostalem calkiem co innego niz mowila pani przez telefon.. OSZUSCI..;/ i powinni dostac 2x tyle za swoje wystepki..;/

  • Dupapupa

    neostrada robi to samo

  • Gosc

    Gdyby nie te urzędasy to by cię dalej dymali jak by chcieli…

  • Scooby Pitbull

    Muszę przyznać ,że nie wierzyłem w tego typu instytucje,telefony do PLAY i pisma nie pomagały.Jednak w ostatnim miesiącu wysłałem pismo do UKE w sprawie PLAY i „jakby ręką odjął” pomogło.Podobnie z NETIĄ miałem,nie chcieli zrobić korekt do FV z zeszłego roku za złe opłaty za internet.Dwa dni temu nagle pojawiło się pięć korekt z zeszłego roku.Cud,poparty pismem od UKE do NETII.

  • papko

    No cóż, na pewno wygodniej jest jak kurier przywozi umowę prosto do domu, niż gdy trzeba fatygować się i ja podpisywać np w salonie. Z drugiej strony wiadomo, że lepiej zawsze dokładnie czytać, co się podpisuje…

  • Slawek Dziedzic

    POPIERAM !!! :)

  • Bengosha

    pre-paid ftw

  • Hugeman

    Trzeba też zrozumieć kuriera… Koleś nie ma nieskończenie wiele czasu i też chce wrócić do domu.

  • Delta7819

    A mi nie dano dostepu do faktur ani przez internet, ani papierowych. Kody abonenckie pokrecone. Interweniowałam, ale bez skutku. Dostalam wezwanie do zaplaty, a dzien pozniej zerwanie umowy. Moje zazalenie przeszlo bez odzewu. Odezwal sie za to KRUK. No i musialam podpisac aneks powindykacyjny. Z KRUKIEM – zalatwione. Ale z nową umową – problem – bo jak sie okazalo – uroczy pan z salonu zarejestrowal te umowe na swoja rodzine. A w ich systemie pozostalam dluznikiem. Odpowiedz na moja reklamacje dostalam wczoraj: z przyczyn formalnych umowa nie doszla do skutku”. I rada – podpisac ZNOW aneks powindykacyjny lub zaplacic kare. Paranoja.

  • Delta7819

    jakby kto pytal – to Orange mnie tak zalatwil

  • Bri

    A co mnie to interesuje – dopóki jest w pracy dopóty wykonuje zlecenie dostarczenia mi dokumentów. Będzie czekał. Jeśli uważa że płacą mu za mało za tą konkretną usługę to już problem firmy kurierskiej i ich umowy z operatorem komórkowym.