Nowoczesne smartfony – nie takie małe komputery…

Smartfony dogoniły "duże" komputery?

Smartfony dogoniły "duże" komputery?

Do niedawna główną funkcją telefonów było telefonowanie – jak sama nazwa wskazuje. Ich możliwości rosną w zastraszającym tempie, a smartfony od środka coraz bardziej przypominają pecety.

Na usta ciśnie się słynne powiedzenie Billa Gatesa z 1983 r., kiedy zapowiedział on, że „640 kB pamięci zawsze będzie wartością wystarczającą”. Dzisiaj laptop z 8 GB RAM-u nie budzi sensacji, podobnie jak smartfon z 1 GB RAM-u. To ogromna wartość jak na urządzenie mobilne – w końcu tyle samo pamięci mają obecne na rynku najtańsze netbooki, a jeszcze całkiem niedawno wartość taka była typowa przy zakupie laptopa czy peceta.

W niepamięć odeszły też czasy, gdy we wbudowanej pamięci telefonu brakowało miejsca na nowe zdjęcia czy empetrójki – karty microSDHC o pojemności nawet 32 GB załatwiły sprawę. Gdyby i tego było mało, do niektórych telefonów za pomocą złącza USB można podłączyć zewnętrzny dysk twardy czy pendrive’a. I pomyśleć, że jeszcze do niedawna ZUS-owi w zupełności wystarczały archaiczne dyskietki 3,5” o pojemności 1,44 MB…

Dwurdzeniowy układ Apple A5

Dwurdzeniowy układ Apple A5

Dynamiczny postęp jest także zauważalny w przypadku procesorów instalowanych w nowych modelach telefonów. Kiedyś wrażenie robiły procesory taktowane zegarem rzędu kilkudziesięciu MHz, a jeszcze do niedawna powodem do dumy było posiadanie gigahercowego procesora. Obecnie panuje moda na dwa rdzenie.

Dostępny już niedługo Samsung Galaxy S i9100 został wyposażony w dwurdzeniowy procesor o częstotliwości 1,2 GHz – to nieznacznie mniej, niż mają netbooki czy najbardziej energooszczędne procesory z serii Core. W przyszłości (bardzo niedalekiej) możemy się spodziewać wyścigu na megaherce (choć już teraz da się podkręcić mobilny procesor) oraz dalszego zwiększania liczby rdzeni. Oby tylko producenci oprogramowania nauczyli się je wykorzystywać…

Galaxy S II czy Optimus 2X – który szybszy?

Procesor to jednak nie wszystko. W grach liczy się zwłaszcza karta graficzna, co dostrzegli także producenci telefonów, dokładając do PCB kolejny chip, tym razem z zewnętrzną kartą graficzną. Znów przychodzi na myśl końcówka lat 90. i pojawienie się pierwszych akceleratorów firmy 3dfx spod znaku VooDoo, które na zawsze zrewolucjonizowały grafikę na pecetach. Inna sprawa, że obecnie gry na telefonach wyglądają lepiej niż te pecetowe z czasów VooDoo czy pierwszego PlayStation.

LG Optimus 2X z nVIDIA Tegra 2

LG Optimus 2X z nVIDIA Tegra 2

Wyświetlacze instalowane w telefonach z kolei, zachowując pewne proporcje, już dawno wyprzedziły większych braci. Czasy, gdy większość modeli miała dwucalowy ekran o wystarczającej wówczas rozdzielczości 320 x 240, już dawno za nami. Co prawda brak jeszcze wyświetlaczy z obrazem Full HD (1920 x 1080) czy nawet HD Ready (1366 x 768) na powierzchni kilku cali, ale to pewnie kwestia czasu (choć taka rozdzielczość dużo bardziej pasuje do 10-calowego tabletu).

Ekrany montowane w drogich komórkach deklasują natomiast monitory komputerowe czy matryce laptopowe pod względem jakości kolorów i kątów widzenia. Podczas gdy w komputerach (zwłaszcza w laptopach), z uwagi na niską cenę, dominują matryce TN, najlepsze telefony są wyposażone w matryce typu IPS (iPhone 4) czy Super AMOLED (Samsung Galaxy S). Są one często stawiane za wzór, zapewniają żywe kolory, świetny kontrast, głęboką czerń oraz szerokie kąty widzenia.

Sony Ericsson Xperia PLAY, czyli rewolucja w graniu na komórkach

Gdyby jednak ekran komórki okazał się zbyt mały, na obudowie coraz częściej pojawia się złącze HDMI pozwalające wyświetlić obraz na ekranie telewizora czy monitora. Tą drogą przesyłany jest także dźwięk, co pozwala na swobodne oglądanie filmów czy granie w gry. Duży ekran usprawnia przede wszystkim przeglądanie Internetu – strony wreszcie mieszczą się w całości, a czcionki są odpowiednio duże.

HTC Sensation DLNA

HTC Sensation DLNA

Z powodu zupełnie innego przeznaczenia, zarówno pecetów, jak i laptopów nie wyposażono natomiast w aparat cyfrowy – chyba że za taki uznamy kamerę (lecz mimo wszystko jest ona niemobilna). Telefony długo broniły się przed tą innowacją, ale obecnie ciężko sobie wyobrazić smarftona bez wbudowanego aparatu, i to aparatu dobrej jakości. Bezpowrotnie minęły czasy, gdy matryca CMOS miała mikroskopijne rozmiary i robiła miernej jakości zdjęcia.

Obecnie większość aparatów instalowanych w telefonach pozwala na robienie zdjęć o wielkości kilku megapikseli. Dzięki zastosowaniu autofokusu są one ostre, a dzięki diodom LED lub – jeszcze lepiej – ksenonowej lampie błyskowej niestraszny im także zmrok. Jakość zdjęć jest więc porównywalna z tymi robionymi przez kompaktowe cyfrówki. Brakuje jedynie zoomu optycznego, który na przestrzeni lat zastosowano ledwie w kilkunastu modelach.

Samsung Galaxy S III jeszcze w tym roku?

Choć mobilne systemy operacyjne nie są jeszcze tak zaawansowane jak okienka dla pecetów, to ich stopień skomplikowania stale rośnie. Zresztą część telefonów bazuje na jądrze innego desktopowego OS-a – Linuxa, a iOS używany w iPhonie czy iPadzie jest mniejszą wersją dużego Mac OS X (Unix). Mobilne systemy operacyjne mają też tę zaletę, że nie wymagają instalacji sterowników. Nie oznacza to jednak, że wszystko zawsze działa poprawnie :)

Kiedyś małymi komputerami nazywano kalkulatory. Obecnie z porównania danych technicznych topowych smatfonów i pecetów/laptopów sprzed 2-3 lat wynika, że mają one podobne parametry (szybkość procesora, wielkość pamięci RAM). Kto wie, może już niedługo wracając do domu, nie będzie się podłączać laptopa. Zamiast tego wystarczy włożyć telefon do stacji dokującej, a ona porozumie się z monitorem, klawiaturą, myszką, głośnikami itp., umożliwiając komfortową pracę.

Regulamin komentowania

  • Xxx

    tylko szkoda że te 1 ghz z telefonu nigdy nie będzie równe temu z pc , już mowa o tym ze smartfon może zastąpić komputer to czyste bajki i marzenia,

  • Sosik123456

    Co do ekranów to telefony muszą mieć lepsze ostrzejsze pod każdym względem wyświetlacze bo PC raczej mamy w domu a z komórkom to wychodzimy również na zewnątrz więc dlatego trzeba widzieć co robimy na ekranie (zwłaszcza przy dotykowych telefonach)

  • SirAdi

    Wszystko się zgadza, jednak autor pomiął jeden ważny aspekt. Mianowicie architektury w których wykonane są RAMy czy procesory w samartfonach są inne od tych z komputerów. Tak więc wydajność x86 jest inna od ARM, i co za tym idzie 1Ghz w komórce to nie tyle samo co 1Ghz w komputerze.

    cyt: Zamiast tego wystarczy włożyć telefon do stacji dokującej, a ona “porozumie” się z monitorem, klawiaturą, myszką, głośnikami itp. umożliwiając komfortową pracę.

    Ja też to tak widzę. Za kilka-kilknaście lat …

    P.S. Pierwszym producentem kart graficznych z akceleratormi nie była wspomniana w tekście firma 3dfx a koncern S3, ze swoim modelem Virge (wiem bo miałem :). Voodoo w tamtym czasie było najszybsze i najpopularniejsze, ale nie pierwsze …

  • Zjsdhs

    ==== http://www.flyingstyle.org ====

    Cheap Nike air Jordan shoes33$,Air Force 1 33$, Nike dunks SB shoe,Nike Shox shoe. Wholesale Cheap Nike shoes with discount jersey, High quality T-shirts,ED hardy t-shirts,ED Hardy hoodies,ED hardy shoes,ED hardy Jeans,Evisu shoes,GUCCI shoes,LV Handbag,Chanel Handbag……welcome to
    ==== http://www.flyingstyle.org ====

  • Ktoś

    No i tu się nie zgodzę, bo na Hummingbird z SGSa jest dużo szybszy od pierwszych 1GHz z PC np Durona albo Pentiuma 3. :)

  • Genius88

    Milo sie to czytalo… Dobry tekst… Co do porownan, to sie zgodze, ze te mobilne procesory maja byc przede wszystkim energoszczedne, wiec trudno jest przelozyc to na efektywna wydajnosc… Co nie zmienia faktu, ze te obecne telefony, podlaczone do TV daja lepsza grafike i uzytkowosc w porownaniu do troche starszych PC-tow niz tych ww. Juz kilka lat temu myslalem o takim rozwiazaniu dokowalnych smarphon’ow w ramach pelnoprawnych komputerow i ciagle wierze, ze to rozwiazanie bedzie za kilka lat mozliwe, a nawet coraz dosyc powszechne.

  • Ktoś

    „Zamiast tego wystarczy włożyć telefon do stacji dokującej, a ona “porozumie” się z monitorem, klawiaturą, myszką, głośnikami itp. umożliwiając komfortową pracę.”
    A Motorola Atrix ze swoim dockiem/laptodockiem? Do surfowania po necie, czy innych podstawowych zadań jest wystarczający.
    Czyli takie urządzenie już istnieje:)
    Jedynie trzeba czekać na popularyzację takich urządzeń. :)

  • Ktoś_inny

    Porównywałeś test w benchmarkach? Czy bierzesz pod uwagę szybkość działania?

  • Alien

    Powiedz to Motoroli Atrix, albo jej następcom(wybiegam w przyszłość, jakbyś nie załapał).

  • Kxjung

    Ale błyskotliwa teoria…

    Za to powinieneś dostać nobla…

    W komórkach masz malutki ekran w porównaniu z monitorem 19 cali, więc obraz musi być ostrzejszy(spróbuj pooglądać monitor z odległości, w jakiej trzymasz telefon, a zrozumiesz)

  • Anonim

    No fajny tekst, tyle, że nie wnosi nic nowego. Można było bardziej pokusić się o przedstawienie najbliższej przyszłości.

  • AgentMarek

    I wtedy odezwałoby się stado kretynów, że za mało jest konkretów, a za dużo gdybania… Ludziom nie da się dogodzić, Bruce miał rację…

  • Ktoś

    Samo to, że taki Pentium IV(1,4;1,6GHz), który był produkowany w procesie technologicznym 0,18 mikrona i miał 42mln tranzystorów w porównaniu do Tegry 2(nie znalazłem na szybko danych Hummingbirda), która ma jeśli się nie myle 240mln tranzystorów i jest produkowany w prcesie 0,04 mikrona (0,40nm) to już jest coś.

    Liczba tranzystorów przekłada się zazwyczaj na wydajność i ponad 5 krotna różnica to nie byle co.

    Porównanie szybkości działania nie jest zbyt dobre, bo jak wiadomo procesory działają zazwyczaj na rożnych systemach operacyjnych.

    Z benchmarkami też jest ciężko, bo znów pracują na różnych SO.

    Kiedyś znalazłem szczegółową specyfikacje Hummingbirda, z której jasno wynikała jego wyższość (może nie 5 krotna jak w wypadku Tegry2) nad takimi leciwymi już procesorami x86. Niestety na chwilę obecną nie mogę się dokopać do tej strony :)

  • Anonim

    Nie chodzi mi o gdybanie tylko oficjalne plany producentów podzespołów.

  • Skwarek

    Przy odpowiedniej optymalizacji(czytaj: prędkość działania)i normalnej cenie(czytaj: nie więcej niż 2000zł za cały zestaw)same by się spopularyzowały… A tak to niemożliwe(przynajmniej nie dla zwykłych zjadaczy chleba)…

  • Katarina

    Ludzie, ale wy jesteście cioty – zrozumcie, że wszystko można miniaturyzować i minie lada moment a smartfony / tablety wyprzedzą funkcjonalnością laptopy. Zwykłych stacjonarnych komputerów nie pobiją, ale za to zaletą komórek jest to, że są przenośne.

  • http://twitter.com/badaOSinfo bada-OS.info

    Dyskietki w ZUS-ie nie były/są stosowane ze względu na swoją pojemność, etc.

  • Marek

    fajny artykuł od jakiś 2 lat (tyle przeglądam komorkomanie) mając 14 lat :D

  • gościu

    tylko co z tego, skoro i tak będziesz musiał to gdzieś podpiąć? do myszki, klawiatury, ekranu…prądu!
    nie mówiąc, że dzwonić już z tego nie będziesz, przy baterii padającej po godzinie…

  • Anonim

    w końcu dążymy do tego by komórki zastapiły komputery

  • Kaksa

    Widać, że 14 bo składnia zdania u Ciebie leży i kwiczy.

  • fefes

    Tyle, że kiedyś telefony wytrzymywały 2 tygodnie.

  • Anonim

    kolejny co porównuje x86 do ARM…

  • Smurfed

    Wszystko ładnie do kupy zebrane… I widać wyraźnie to o czym zawsze mówiłem: Najwyższy czas na rewolucje w zasilaniu. Wszystko idzie do przodu, proces technologiczny coraz niższy, niby niższe zużycia energii, ale w telefonie, bateria trzymająca jeden dzień to troche mało. Czas najwyższy na rozwój tej gałęzi.

  • Anonim

    Dobrze gada! Polać mu!

  • Dave0331

    taaa… nie ma to jak porównywać stare i poczciwe procesory intela czy amd z takimi układami jak Tegra II czy Hummingbirda… Może się pokusimy o porównanie z rywalem z dzisiejszych czasów np. z taki procesorem jak Core i7-990X Extreme Edition który jest sześciordzeniowy (dwunastowątkowy) o częstotliwości pracy 3,46 GHz

  • Genius88

    Juz dawno mi sie marzy powrot do ladowania/nakrecania zasilania w kinetyczny sposob… Kurde, no… Czy tak trudno by bylo zrobic nawet telefon z obudowa, ktora poprzez pocieranie o spodnie by przekazywala ladunek elektrostatyczny w ladowaniu?! Jest tyle sposobow, a w akumulatorach niewiele sie zmienia… Smutne. :-(

  • szarit

    Dzięki,ale ja jednak wolę laptopa,bo oglądanie filmów na smartfonie nawet 4,3calowym jest bardzo niewygodne a tabelty z tego co wiem ekran mają na poziomie netboków,po za tym jak z wytrzymałością baterii? a mój laptop bestia 16calowa w pełni zastępuje w moich potrzebach stacjonarny.Nie mam zwyczaju w podróży oglądać filmów ani siedzieć na necie a zazwyczaj słucham muzyki a do tego wystarczy mi zwykły odtwarzacz mp3/4 lub dobra muzycznie komórka bez systemu.A laptopa mimo sporych parametrów wkładam do plecaka i jest ze mną wszędzie gdzie jest mi potrzebny czy na baterii czy na kablu.A tak w ogóle da się do smartfona podpiąć światłowód?

  • n8

    ale polemika w komentarzach wiadome wiele więcej można było by wpakować w smarta gdyby właśnie bateria na to pozwoliła bo jak na ten czas wybierając się na cały dzień poza dom raczej bez ładowania się nie obejdzie przy intensywnym użytkowaniu przy włączonym trybie oszczędzania energii, może kiedyś się doczekamy energii przesyłanej falami radiowymi..

  • Rain

    PC, laptopy, netbooki, smartfony, tablety – każde urządzenie ma inne zastosowanie. Tablet nie wyprze laptopów/netbooków z rynku, chyba nie wyobrażasz sobie pisania czy to pracy w wordzie czy pracować w arkuszu na tablecie :)
    Tablet b. fajna zabawka, do przeglądania sieci, maila napisać, ogólnie multimedia jak najbardziej, ale do pracy to nie da rady.
    :)

  • Uzytkownik4321

    Ale jaki jest sens podłączania do stacji dokującej, poza ładowaniem? Przecież od czego jest WiFi, BT, NFC? Po co WiFi Direct który eliminuje nawet konieczność posiadania routera?

  • Uzytkownik4321

    Ale po co wyższe rozdzielczości na kilku calach? Przecież i tak oko nie dostrzeże różnicy. Tak samo było z ilością kolorów. Zatrzymano się na 16 mln, bo ludzkie oko rozróżnia tylko około 10 mln kolorów.

  • Bram

    Nie będę ci robił przeszkód, rób tą rewolucję. Bo mi też mało ale cudów się nie spodziewam. Bo w najprostszych netbookach bateria wytrzymuje do 10 godzin i w tym temacie telefony są jednak z przodu.

  • Bram

    nie pitol, były były.

  • Bram

    możesz zostać szpiegiem przemysłowym, jak tylko wykradniesz jakieś ciekawe plany podziel się z autorami a oni na pewno opublikują hehehe

  • gosc

    fajny artukuł. pozdrowienia dla blogera.

  • pawel

    „Kto wie, może już niedługo wracając do domu, nie będziemy podłączać laptopa. Zamiast tego wystarczy włożyć telefon do stacji dokującej, a ona “porozumie” się z monitorem, klawiaturą, myszką, głośnikami itp. umożliwiając komfortową pracę.”

    Przecież takie rozwiązanie praktycznie oferuje już Motorola Atrix

  • Katarina

    Nie obraźcie się, ale jesteście ciotami bez wyobraźni….

  • Emil

    Teraz też są takie i jak nie potrzebujesz smart fona to sobie kup np samsunga z baterią 2000mah.

  • Emil

    Trzeba to gdzieś zmieścić najpierw… Choć swoją drogą nie wiem czy widziałeś, jest taki LG z klapką baterii na której jest kolektor słoneczny i normalnie można sobie nim baterię naładować :-)

  • Ikerii

    Były i są stosowane, bo ZUSowskie komputery nie mają nawet napędu CD, nie mówiąc już o portach USB. Taniej jest im kupić 100 000 dyskietek, niż modernizować sprzęt. Za to korty tenisowe mają na najwyższym światowym poziomie. ^^

  • http://twitter.com/w_elegancko Chester Copperfield

    Voodoo 1 i 2 to byly tylko akceleratory, bez zwyklego procesora 2d. po to miales kabel z tylu komputera, laczacy zwykla grafe z akceleratorem. samo voodoo nie dzialalo

  • gościu

    z tego co wiem istnieje telefon, który ładuje się tak jak zegarki z naciągiem automatycznym, przez poruszanie telefonem. Wyprodukowała go któraś z firm zegarmistrzowskich ze Szwajcarii, bodajże Ulysse Nardin. Tak jak zegarki, jest to telefon niedostępny (przez jego cenę) dla średnio czy nawet sporo zarabiających :)

  • IDFF

    Kiedyś telefony wytrzymywały 30min, a były rozmiaru książki telefonicznej.

  • http://www.andrzejkowasz.com/strata.php Regis

    „I pomyśleć, że jeszcze do niedawna ZUS-owi w zupełności wystarczały archaiczne dyskietki 3,5” o pojemności 1,44 MB” – do tej pory używają i używać będą. I pier…eć w stołki. Nic tylko podesłać im to co w linku ;/

  • Mkcod4

    Tak np wchodze do saturna i co widze pelno laptopow netbokow coraz wiecej tabletow i smartwonow a komputery stacjonarne gdzies w rogu pare sztuk tak byle by btyly na stanie.
    Wiec jaki z tego moral? w miniaturyzacji odpadaja najwieeksi.

  • Canonier

    Wyższa rozdzielczość po co ?
    Otóż, mając iPhone nie widać pixeli, ale zróbmy i Phone z rozdzielczością taką jak jest obecnie ale ekranem 4,3 i mamy jak się przyjrzymy je widoczne ;)

  • Otaq

    Bzdura. Rozdzielczość ekranu to taki sam marketing jak wyścig na megaherce. Mam Spicę z rozdzielczością ekranu 320×480 i jakbym nie wytężał wzroku to piksele nie są widoczne. Ot dla ekranu ok. 3″ taka rozdzielczość wystarczy.

  • Canonier

    No to gratuluję słabego wzroku.
    Twój okulista będzie zadowolony gdy go odwiedzisz;)

  • Bengosha

    chłopie gdzie ty zyjesz? już kilka lat temu zademonstrowano prototyp tv zasilanego przez sygnał z anteny, działał ale tak długo jak mamy sieci elektryczne tego typu rewolucja nie jest możliwa

  • mechanik

    Tez tego nie rozumiem. Ilosc GHZ na opakowaniu procesora nie sprawia, ze jest on mega wydajny. Wystarczy spojrzec, jak bardzo wydajnoscia roznia sie poszczegolne, tak samo taktowane procesory ARM.

  • Anonim

    Chyba kolejna osoba dała się złapać na wspaniałe hasła producentów…

    Serio w codziennym użytkowaniu zwracasz uwagę na to czy widać piksele z 10cm? Trochę przesada. Też mam Spikę i zupełnie nie mam zarzutu do jakości obrazu (wyższa rozdzielczość przydałaby się jedynie do gier „HD”). WVGA na 3,7 cala jest idealne, o ile nie masz jakichś kompleksów i nie przyglądasz się wyświetlaczowi z bliska.

  • Canonier

    Powiem Ci tak, jeżeli użytkuje się telefon w każdy możliwy sposób do jakiego został stworzony to im większa rozdzielczość tym lepiej. Korzystam od zawsze z HiEndów i widać jak postęp robi swoje i nie są to tylko marketingowe hasełka.
    Jestem fotografem więc może to moje jakieś zboczenie ale lubię mieć jak najbardziej nieskazitelnej jakości obraz przed swoimi oczyma więc jestem jak najbardziej za rozwojem w tym kierunku.

  • Fenix475

    jak nie masz nic do powiedzenia to bys sie nie odzywal

  • Kuba

    Ale miał coś do powiedzenia, więc się odezwał, czyż nie?

  • Kaksa

    To jedno zdanie cie przerosło i stwierdziłeś, że nie mam nic do powiedzenia?