Kal-El – superman NVIDII

Nvidia zaprezentowała możliwości swojego nowego procesora przeznaczonego dla urządzeń mobilnych. Kal-El, bo taka jest jego kodowa nazwa, to czterordzeniowy układ o niespotykanej dotąd mocy obliczeniowej.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że film pokazowy jest dość dziecinny – głowa klauna, świecąca kulka i wiele cukierkowych elementów. Nic bardziej mylnego. Materiał doskonale pokazuje możliwości procesora związane m.in. z dynamicznym renderowaniem światła, fizyki i cząsteczek. Sama kulka jest generatorem światła, którego kolor i kształt zależą od jej tekstury. Na obrzeżach planszy swobodnie powiewają materiały, które doskonale reagują na zetkniecie z kulką, realistycznie się poruszając. Tylko ten klaun jest trochę przerażający…

Za platformę testową posłużył tablet z Honeycombem o rozdzielczości ekranu 1280 x 800. NVIDIA w trakcie prezentacji wyłączyła na chwilę 4 rdzenie, pozostawiając tylko 2, co skutkowało znacznym ubytkiem mocy i zmniejszeniem fps do ok. 10-13. Wygląda więc na to, że to demo rzeczywiście wymaga pełnych możliwości nowego układu z 12 rdzeniami GPU.

Według planów NVIDII nowy procesor trafi do pierwszych urządzeń już w sierpniu i będzie ok. 25-30% szybszy od tego właśnie zaprezentowanego.

Regulamin komentowania

  • Speed1987

    szkoda ze oczy clowna nie ruszaja sie w odbiciu :D

  • filo9011

    już w sierpniu? jak dla mnie to troche za wcześnie :) spokojnie mogliby dać w przyszłym roku aby się użytkownicy nacieszyli dwurdzeniowymi. no to już prawie pewne, że SGS 3 będzie miał 4 rdzenie. wtedy to dopiero iPhon zostanie w tyle i może wkońcu gry z androida będą lepsze od tych z iPhona. mam nadzieje, że przyszły high-endowy SE będzie na 4 rdzeniach a nie na dwóch.

  • gumbak2

    gdzie ten film?

  • gumbak2

    gdzie ten film?

  • GregT

    :) Wcale nie chodzi o moc obliczeniową komórek ale o narzędzia programistyczne. Tutaj Android w zestawieniu z iOS leży i kwiczy :/ Siedzę w branży produkcji oprogramowania i na razie nic nie zapowiada zmiany. Niektórzy próbują dodawać wsparcie do swoich SDK (vide Unreal Engine) ale potem, ze względu na ogrom kłopotów się z tego wycofują.   Problemem wbrew pozorom nie jest sam sprzęt ale mnogość driverów OpenGL ES i OpenAL od samych producentów. Po aktualizacji softu gry przestają się odpalać, pojawiają się błędy w teksturach, opóźnienia dźwięku itp. 

    W iOS Apple sam robi system, sprzęt oraz soft – jeden standard z metra cięty. Developerzy nie muszą bawić się za specjalnie w optymalizację, testowanie na setkach urządzeń z różnymi wersjami systemu operacyjnego oraz aktualizacji oprogramowania przygotowywanych przez samych producentów (np. Samsung i HTC bardzo głęboko ingerują w sam system). Już w tym przypadku trzeba przygotować co najmniej 2 warianty optymalizacyjne gry (a w rzeczywistości więcej) a do tego należałoby dorzucić wsparcie dla różnych smartów Motoroli, Nexusów itd itd

    W efekcie firma musi gonić do roboty kilku developerów na dziesiątki godzin dodatkowej pracy. Na zachodzie żaden programista rozwiązań mobilnych nie bierze mniej niż 100 – 150 Euro + koszty dodatkowe dla firmy. Robią nam się z tego kolejne dziesiątki tysięcy Euro wyrzucone na produkcję a efekt sprzedażowy może być mizerny.

    Owszem, powstaje kilka naprawdę niezłych tytułów na Androida, ALE DO ICH PRODUKCJI DOKŁADA SIĘ nVidia, Qualqomm, Samsung lub Google. Żadna firma developerska nie chce samodzielnie podejmować takiego ryzyka.

    Trochę się rozpisałem ale już przechodzę do meritum sprawy – DRODZY UŻYTKOWNICY iOS/Androida, żadne studio developerskie NIE ROBI GIER DLA WAS ale przede wszystkim po to, aby SAMEMU NA NICH ZAROBIĆ.

  • filo9011

    ok, dzięki za uświadomienie mnie ;)

  • Niezadowolony_user_SGS

    Niech wrzucają nawet i 20 rdzeni ale czy jakaś aplikaja, gra wykorzysta caly potencjał ?
    Zaznaczam że nie chodzi mi o żadne dema…

  • GregT

    Na iOS zapewne bardzo szybko. Na Androida? Hmmm… Owszem, ale gdy te 20 rdzeni w procesorze będzie w typowym telefonie za 1000PLN na wolnym rynku i 1PLN u operatorów. 
    Na razie gry pisze się pod Qualqomma 528MHz i rozdzielczość QVGA (ewentualnie z opcją HD 800×480 + pierwszy Snapdragon 1GHz).
    Jeśli chodzi o temat gier mobilnych to Android będzie przegrywał z iOS o dwie długości, chyba że pójdzie drogą MS – zamykamy system, robimy standardy sprzętowe i sami piszemy drivery nie pozwalając na jakiekolwiek modyfikacje. A tego jak wiadomo Google nie zrobi, bo podkopuje to fundamenty filozofii tego systemu.

    Tak więc – chcesz mieć funkcjonalny telefon z elastycznym systemem? Bierz Androida – Galaxy II jest nie do wyrąbania.

    Chcesz grać w świetne, doskonale wykonane i bardzo ładne gry? Kup najtańszą Nokię i iPod Touch 4G.

  • Walić Apple’a

    „W iOS Apple sam robi system, sprzęt oraz soft – jeden standard z metra cięty.”
    Chyba Cię pojebało dziewczynko !!!
    Procesor w twoim sranym srajfonie to zapewne jakiś samsungowski bazujący na qualcommie

  • GregT

    Drogi trollu, z wagi na wykonywany zawód mam do dyspozycji różne modele Samsunga i HTC (na co dzień używam Desire Z ze względu na klawiaturę qwerty) i tablety i iPoda Touch 4G i iPhone 3GS.
    Co zaś się tyczy Twojej górnolotnej odpowiedzi, to przecież Apple nie robi żadnych komponentów we „własnych fabrykach”. Co najwyżej projektuje część z nich. Natomiast całość jest ich koncepcją i tyle.
    Nadal nie zmienia to faktu że jeżeli chodzi o aspekt rozrywkowy, to AppStore jest lata świetlne przed Android Market i pod szeroko pojętym względem rozrywkowym.