Kolego, po co ci dwa rdzenie?

Wykorzystano: fot. lic. CC/Flicr, autor: pinprick

Czy naprawdę jesteśmy w stanie wykorzystać potencjał dwurdzeniowych układów?

Androidowy wyścig zbrojeń

Smartfon to hardware i software – powiecie, że to truizm, ale niektórzy często o tym zapominają. Choć jestem zadowolonym użytkownikiem systemu Google’a, z dużym zaniepokojeniem patrzę na rozwój Androida. W telefonach przybywa rdzeni, w szybkim tempie zwiększa się ilość pamięci RAM, a urządzenia wciąż mają problemy z płynnością (np. LG Swift 2X). „Ależ Galaxy S II jest szybki jak błyskawica” – mógłby ktoś słusznie odpowiedzieć – prawda, ale dlaczego potrzebne były dwa rdzenie, by osiągnąć wydajność znaną z iOS czy Windows Phone 7?

Androida nie można porównywać do tych „ograniczonych i zamkniętych systemów”? Przywołajmy więc Symbiana, któremu zdecydowanie bliżej do platformy Google. Nokia N8 korzysta z leciwego procesora z rodziny ARM 11 pracującego z częstotliwością 680 MHz (architektura v6), a nie ustępuje wydajnością HTC Desire, którego sercem jest 1 GHz Snapdragon bazujący na nowszej architekturze ARM v7.

Samsung Galaxy S II – najlepszy z najlepszych?

Produkty Apple’a można lubić bądź nie, ale faktem jest, że na aplikacje wykorzystujące potencjał kolejnych generacji sprzętu nie trzeba czekać. Nabywcy dwurdzeniowych telefonów z Androidem nie dość, że nie mogą jeszcze w pełni korzystać z możliwości swoich urządzeń, to muszą liczyć się z tym, że część aplikacji (np. gry 3D) nie będzie działać poprawnie. Dostosowywanie programów i systemu trwa, ale czy zawsze oprogramowanie musi gonić sprzęt lub być z nim niekompatybilne?

Niewątpliwie jest to cena, jaką płacą użytkownicy za „otwartość” systemu Google’a, ale wraz ze zwiększającą się liczbą urządzeń o różnej specyfikacji, pracujących pod kontrolą innych wersji systemu, fragmentacja staje się coraz większym problemem. Już teraz słychać głosy osób, które poświęciły mnogość funkcji Androida dla przejrzystości i kompatybilności oprogramowania, jakie gwarantują inne platformy.

Korzyści pozorne, wydatki prawdziwe?

Jeszcze w zeszłym roku, gdy dwurdzeniowe smartfony były pieśnią przyszłości, wszyscy spodziewali się, że wraz z ich wprowadzeniem możliwości telefonów radykalnie się zwiększą. Galaxy S II, Sensation – owszem, działają lepiej niż jednordzeniowce, ale różnica, w szczególności gdy weźmie się pod uwagę ceny, nie jest taka, jakiej można by się spodziewać. Bezsprzecznie poprawiła się wydajność przeglądarek internetowych, lepiej działa także interfejs i możliwe jest nagrywanie wideo w full HD, ale cena dwurdzeniowców jest zazwyczaj o 1/3 wyższa niż  nowej generacji smartfonów z jednym rdzeniem (na Allegro zwykle ponad 1500 zł, podczas gdy Galaxy S czy Desire S można kupić już za 1000 zł).

Android będzie tracić udziały?

Oczywiście, z kolejnymi odsłonami systemu Google’a przewaga dwurdzeniowców będzie bardziej wyraźna, jednak teraz przyjemność z użytkowania odbierają niezoptymalizowane aplikacje i błędy. Użytkownik kupujący topowy produkt ma prawo oczekiwać pełnej funkcjonalności. Fakt, że w Androidzie software goni hardware wcale nie musi go interesować. Potencjał dwurdzeniowców będzie można wykorzystać dopiero w niedalekiej przyszłości, a ceny z miesiąca na miesiąc spadają, po co więc spieszyć się z zakupem?

Co z tego wynika?

Przyszłość należy do wielordzeniowych układów – to jasne. Moje wątpliwości budzi nie sam sprzęt, ale wykorzystujący go software. Nowej generacji jednordzeniowce mogłyby działać tak jak SGS II czy Sensation, gdyby tylko zadbano o odpowiednią optymalizację. Choć od premiery pierwszego dwurdzeniowca LG Swift 2X minęło już kilka miesięcy, wirtualne półki w Android Markecie wcale nie uginają się od aplikacji wykorzystujących jego możliwości, a na horyzoncie widać już urządzenia czterordzeniowe. Wyścig na specyfikacje trwa – szkoda tylko, że nie włączyli się do niego twórcy oprogramowania.

Jestem ciekawy, jakie jest Wasze zdanie.

[ankieta id="94"]

Regulamin komentowania

  • Spostrzegawczy

    Android i optymalizacja za bardzo się lubią dlatego jestem zdania, że komórka z jednym rdzeniem 1,4Ghz z windows phone 7 mango będzie równie szybki jak SGS2.

  • Waka

    hahaha w ankiecie przeczytałem „Tak, czas jednorożców mija” XD

  • P Free Htc

    Nie uważam żeby Nokia n8 była tak szybka jak desire. Korzystałem z obydwu telefonów.

  • Grzesiek

    Desire z pudełka – super. Wystarczy jednak kilka widżetów i aplikacji z marketu, by zaczął lekko przycinać. N8 nie jest demonem szybkości, ale nie można narzekać na wydajność.

  • Teonpl

    Android  zawsze będzie wolniejszy niż wp7 czy iOS na podobnym sprzęcie, bo programiści muszą go tak projektować aby działał na jakiś budżetówkach za 600zł, i za razem ten sam system na drogich smartfonach, gdzie różnice sprzętowe są ogromne, nie da się optymalizować systemu po jakiś konkretny procesor czy nawet ich rodzinę, co z powodzeniem można robić na zamkniętym systemie. android obecnie to najbardziej zasobożerny system na rynku, przykładowo ipad ma 256MB ramu a działa z najnowszą odsłona iOS, wyobrażacie sobie androida 2,3 + na takiej ilości pamięci w topowym smartfonie?A czas wielu rdzeni tak naprawdę wyznaczą developerzy tworzący pod  iOS-a bo większość gier na inne systemy to konwersje.A samym prockom w smartfonach przydałby się w końcu niższy proces technologiczny bo 45/40nm męczą już od ponad 2 lat.

  • Mariusz22

    ja bym do tej trójki dorzucił jeszcze bada os, bardzo płynnie działa na wave i podkreślił że iphon działa płynnie na 600 Mhz a nie 1000 jak WP7

  • sadobek

    „Długo będą wystarczające” czyli pewnie nie cały rok ;> a szkoda…

  • periblazz

    A mnie dziwi jedno. Czy takim problemem jest w android markecie zrobić jakiś podział !!?? Powiedzmy wchodzisz wybierasz model galaxy s2 i masz appsy tylko na dwa rdzenie. Masz inny sprzęt o procesorze 600mhz zaznaczasz z jakiegoś przewidzianego przedziału powiedzmy 500-600 mhz i masz apssy które wyciskają maksimum z tego sprzętu i temat załatwiony. Robiąc shit któy działa na każdym sprzęcie nigdy nie zadowolą tych którzy wydali 2 koła na tel. Generalnie to wszystko jest popieprzone i tego pewnie nie zmienimy. To jest tak jak z muzyką większość ludzi świata lubi jakiś gówniany POP to w MTV i radiu coś takiego leci ale jak już ktoś lubi dobry RAP to musi mieć szczęście żeby na coś takiego trafić. Gdzie się nie spojrzy wygrywa zawsze ta opcją na której producent zarobi więcej a że sprzedaje się więcej taniego komórkowego shitu ( POP ) to oprogramowania też jest więcej na to niż na dobry sprzęt ( RAP ). Ja widze to tak. Sam używam Samsung wave 8500 i tam wszystko zapier…. tylko niestety nie ma zbyt wiele ciekawych ( ładnych graficznie ) aplikacji. Nie kumam dlaczego soft googla nie może tak dobrze działać. Samsung w swoim sklepie dobrze to rozwiązał. Masz 8500 i 8530 i masz na nie aplikacje. Masz innego słabszego wave’a dla niego są oddzielne aplikacjie.

  • Sfgdgdfg

    bo jesteś kretynem.

  • ANonYMouSE

    Łatwiej ale zarabiają również na osobach którzy pobierają angry birds na nokie 3310 xD

  • typowy srajponek z syfosem :>

    Wynika z tego ze autor jest glabem i niewie ze to wina systemu google’a a nie hardweru :> a srajfony w zyciu nie osiagna tej wydajnosci i .

  • Kaliente

    Podobno SGS II się ostro grzeje przez te swoje rdzenie. Miałem się nieprzyjemność bawić i nie powiem, żeby pracował tak płynnie jak chociażby 3GS (o iP 4 nie wspominając)
    Po co 2 rdzenie? Żeby szybciej obejrzeć komunikat „nie udało się uruchomić aplikacji”.

  • sebaaa

    ale kurwa zablysnales idotycznym postem jestes bardziej debilem niz idota… Piepirzysz jak potluczony wez przeczytaj ten tekst jescze z 50 razy to moze zrozumiesz o czym autor tu pisze i iphone juz dawno mial taka wydjanosc i bedzie pewnie mial dlugo o ktorej inni moga pomazyc nie oszukujmy sie system jest u nich duzo lepiej dostosowany do hardware niz u innych. Android chce za duzo i za szybko… i zeby nie bylo ze jestem jakims jebanym fanem nie dam wam sie pastwic nad soba uzywam ANDROIDA :o

  • P Dampc

    a ja wole rocka niż rap

  • sebaaa

    hmm rzekl bym nawet ze bedzie o niebo szybszy i plynniejszy :)

  • Guest

    Czy warto kupić dwurdzeniowca? Moim zdaniem warto. Ale jedynie biorąc pod uwagę że potencjalny kupujący chce kupić telefon na przynajmniej rok/dwa. Nie warto ciągle gonić za nowościami ale na dłuższą metę warto.

    Wszystko też zależy od oczekiwań. są low endy i hi endy.

  • Skoti

    dlatego uważam z biegiem czasu, że postąpiłem słusznie wymieniając SGSa na HD2. Dzięki temu narazie cieszę się urokami Androida 2.3.4 w wersji MIUI (megaśliczny i całkiem szybki), a gdy WP7 mango się rozwinie i spopularyzuje od razu się na niego przesiadam. W ogóle jestem zwolenniekiem, by w przyszłości znieść ograniczenie systemowe w telefonach i pozwolic uzytkownikowi wybrac samemu pasujący mu system na telefonie. Dzieki temu, ze deweloperzy pokochali hd2 ciese sie na niem WM 6.5, Androidem w dowolnej wersji (nawet honeycomb, choc malofunkcjinalny), WM7 i niebawem takze MeeGo (niekiedy nawet pare systemów rownoczesnie!). I choc specyfikacja leciwego juz HTC Leo vel HD2 odbiega juz od dzisiejszych standardow dzieki wsparciu deweloperow i mozliwosci wachlowania romami, systemami i platformami.

  • Guest

    nie wiesz chyba co oznacza słowo wydajność chłopczyku

  • Falkonek

    Bez przesady posiadam nokie e7(te same bebechy) i juz samo wlaczenie menu jest ostro opoznione:O i niekiedy zdarza mu sie przyciac;] ale serio nie jest zle;]

  • Borek

    Używam SGSa II i fakt grzeje się przy graniu w gry HD oglądaniu filmów HD na YT. Ale jeszcze ani razu nie wyskoczylo mi ze „nie udało się uruchomić aplikacji”.

  • periblazz

    NO I TEGO TEŻ ZA DUŻO RACZEJ NIE MA W TV

  • Anonim

    W tej chwili, jeśli posiada się jakiś telefon typu SGS1 albo Desire, nie warto się przesiadać na dwurdzeniowe cuda. Jeśli teraz kończy się umowa albo co, to zawsze warto wziąć takiego SGSII czy coś.

    Ale IMO najlepiej poczekać na iPhone’a 5, potem poczekać jakiś miesiąc i kupić to, co ma być kolejnym iPhone killerem. Producenci będą mieli narzucony jakiś standard, możliwe, że wyjdzie Android 4.0 i będzie git.

    Prawda jest taka, że pod względem przyjemności z korzystania, płynności działania i tak dalej – produkty Apple są najlepsze.

    (I mówię to jako właściciel SGSa…)

  • Szpanerski Kaloryfer

    Może na razie większość sądzi inaczej, ale spójrzcie na to tak – 50 lat temu za pomocą np. SGSII można by sterować lądownikiem na księżycu. A teraz? Armia najpotężniejszych komputerów świata. Za 2-3 lata 1/3 aplikacji będzie wymagała co najmniej 2 rdzeni, podobnie internet. Nie doceniamy rozwoju techniki. 

  • Spostrzegawczy

    Odpowiem na to w ten sposób. W pierwszych generacjach iphona  iOS nie był tak rozwinięty jak iOS w takim iphone 4. Był przystosowany do procka 600mhz. Najnowsza wersja iOS na starszych modelach na pewno by przycinała albo nawet by nie ruszyła.

  • Dhafgh

    W pełni się z Tobą zgadzam, również używam S8500 i też używam i9000. Bada jest rewelacyjnym systemem (moim skromnym zdaniem lepszym niż Andek), ale Google patrzy na to, żeby sprzedawały się Androidy i w duuupie ma rozdzielanie aplikacji. Cały czas im się wydaje, że pół miliona aktywowanych dziennie Andków to mało i leci na ilość. Jak na razie jakość z tym nie idzie w parze a trochę szkoda.

  • Dhafgh

    Tylko zwrócę Ci uwagę, że Android 3.0 będzie wychodził tylko na tablety, więc 4.0 na SF nie wyjdzie. Przynajmniej nie przez najbliższy rok jak nie dłużej.

  • Dhafgh

    Zgadzam się. Tylko zwróć uwagę, że iOS jest napisany tylko pod iPhony a Android to system Googla i jeśli jakiś producent zażyczy sobie licencji Androida to Google sprzedaje. Jeśli Android byłby napisany tylko pod jednego producenta to na pewno dużo płynniej i stabilniej by działał. Patrz bada :)

  • PePe

    Mam SGS II. Stać mnie. Chwalę sobie. Tyle w temacie.

  • RaV

    No ja też mam S8500 i aplikacje wczytują się wolniej, niż na moim iPodzie 2G. SGS też nie wyrabia tempa iPoda…
    Procesory 1GHz w telefonach byłyby ok na najbliższe parę lat, tylko jeden z drugim muszą się wziąć ostro do roboty z softem, bo trochę wstyd, że konkurencja robiła lepszy sprzęt 3 lata temu…

  • Anonim

    Ale pierniczysz. Komputer w promie Atlantis ma procesor z rodziny 386. SGSII mógłby spowodować niechlubną śmierć astronautów. Takie kruche zabaweczki w kosmosie są zupełnie bezużyteczne.
    Procesory z rodziny 386 są odporne na promieniowanie kosmiczne. Wahadłowiec ma cztery komputery, które liczą to samo. Wszystkie wyniki są porównywane a wynik inny od pozostałych jest uznawany za błędny. SGSII wskazałby cztery różne trajektoria lądowania a wahadłowiec zaryłby nosem na trawniku przed siedzibą Googla ;)

  • Anonim

    iOS 4 działa sprawnie na iPhone drugiej generacji. Za miesiąc premiera iPhone piątej generacji. To o czymś świadczy.

  • Anonim

    Zwróć uwagę że iOS jest pisany na iPody Touch (kilka generacji), iPody nano, iPhone 3G, 3GS, 4, iPada, iPada 4, Apple TV.
    iOS działa na wielu architekturach ale Apple przykłada się do swojej roboty.

  • Lukasz SH

    nano nie dziala na iOS

  • Łukasz SH

    Potwierdzam, żona ma jeszcze starego iPoda (2) (ja swojego zgubilem) i smiga z iOS4. To co uruchamia sie wolniej to niektóre aplikacje (te powyżej ~50MB)
    iPad(1) wciąż wydaje sie szybszy (otwieranie aplikacji) niż iP4

  • Gosc

    Właśnie :D

  • Wacław

    Albo do każdej aplikacji producent dodaje na jakich telefonach będzie działać i masz do wyboru tylko to co uruchomisz. Choć tu byłbym za możliwością wyboru modelu ponieważ niektóre po kilku modyfikacjach dorównują innym.

  • Anonim

    Co tu więcej pisać. Autor ma sporo racji. Znienawidzony Stefan wspominał coś o erze Post PC. Facet może wkurzać ale to wizjoner i ma sporo racji. Nie liczą się cyferki a efekt końcowy. Android z powodu swojej fragmentacji wiele traci. Przykład? Piszemy grę. Na iOS nie ma absolutnie żadnego problemu. Wersję pod androida musimy testować na kilku urządzeniach bo różnią się od rozdzielczości po API.

    Radziłbym zachować wstrzemięźliwość, zwłaszcza w kwestii wojny platform. Przeczekajmy gorący okres, niech wyklaruje się lider. Niech iOS wyjdzie z okresu jarzma i zniewolenia, niech Android wyjdzie z okresu wieku dziecięcego. I wtedy będziemy mogli porównywać.

  • Anonim

    Tu Was zaskoczę, iPod nano touch działa pod kontrolą iOS, oczywiście to wersja mocno zmodyfikowana ale jednak :) Pozdrawiam.

  • Navarion

    a ja czas jednordzeniowców ninja o.0 

  • Kuba Chmielarz

    „ I choc specyfikacja leciwego juz HTC Leo vel HD2 odbiega juz od dzisiejszych standardow dzieki wsparciu deweloperow i mozliwosci wachlowania romami, systemami i platformami.”

    Dzięki temu co? Zgadzam się z tobą w 100%, ale wkradł się błąd :P

  • Gregyyy

    Porównanie Andka z Symbkiem jest nie trafione. Symbian to jeden z najmniej zasobożernych OS na smartphony. A andek to jego idealne przeciwieństwo. 
    A co do rdzeni to wiadomo iż im więcej rdzeni tym bateria dłużej trzyma przy niewielkim spadku wydajności. A żeby w przyszłości wychodziły telefony z 2 rdzeniami i trzymały 2 tygodnie to trzeba od czegoś zacząć…

  • Dddl

    Tu nie ma co nawet porównywać do iP 4 bo między SGS II a iP 4 jest przepaść technologiczna… (no może nie przepaść ale kawał dobrej dziury) 

  • Mietek

    A drugi wahadłowiec pod kontrolą iP4 zarył by przed siedzibą Apple ;p O tym że wahadłowiec pod kontrolą Nokii N9 rozpierdzielił by pół Finlandii to już nie wspomnę ;d

  • Skoti

    faktycznie ucielo mi, przepraszam, nie zauwazylem;P miało być na końcu jeszcze:

    „wydaje się, że przerasta mozliwosciami i przyjemnością uzytkowania wszystkie te dwurdzeniowce” :)

  • Civicpower

    Chore myslenie. Po co 2 rdzenie w komorce? Teraz? A np.jaka aplikacja potzrebuje 2 rdzenie. wyscig zbrojen dla debili….

  • yogi

    dzis bawilem sie sgs II i widze ze moj iphone 4 jest po prostu wolny, kiedys nie mialem z czym porownac ale teraz sgs II bije go naglowe we w szystkim tyle ze ip ma jednak ten ekranik lg o mega ordzielczosci i to widac.

  • Adam

    Mam iPhone’a 3G i musiałem zainstalować iOS 3, bo 4 uniemożliwiał normalne korzystanie z telefonu. Po ciągłej walce z zamulonym telefonem przesiadam się na SGS II, mam dość czekania 20 sekund na otworzenie aplikacji SMS.

  • http://www.facebook.com/igorek912 Igor Domagała

    sądzę, że przełomowym systemem będzie android 3.4, na smartfony i tablety, i tyle w temacie

  • zniszczyć android!

    czy ty myślisz że każdy smartfon z androidem opiera się na tej samej platformie?
    producenci co chwila wypuszczają modele różniące się procesorem grafiką a nawet do drobnch zmian w systemie producenci aplikacji muszą się dostosować
    a kombinacji platformy sprzętowej jest tyle że nie sposób wszystko wycisnąć
    i wyobrażasz sobie szukanie słabszego smartfonu na liście z tysiącami modeli?
    to uniemożliwia optymalizację więc nawet na 3gs gry chodzą lepiej niż na sgs II

  • zniszczyć android!

    tylko tych modeli są już tysiące!!!