Coraz więcej SIM-ów w telefonach Polaków

Liczba kart SIM ciągle rośnie | Flickr

Liczba kart SIM ciągle rośnie | Flickr

Główny Urząd Statystyczny zaprezentował właśnie najnowsze dane dotyczące liczby aktywnych kart SIM w Polsce. Wyniki badań obejmujących okres do czerwca 2011 włącznie świadczą o kolejnym rekordzie.

Kolekcjoner kart SIM zatrzymany

Pod koniec czerwca liczba aktywnych kart SIM wynosiła 45 535 300, co oznacza wzrost o 490,1 tys. w stosunku do danych z końca marca. Wzrost ten jednak z kwartału na kwartał powinien być coraz mniejszy, ponieważ tzw. penetracja rynku już dawno temu osiągnęła 100%.

Wynosi ona obecnie 127%, czyli o 1,2% więcej niż w pierwszym kwartale 2011 (125,8%). Równa się to temu, że w Polsce jest więcej aktywnych kart SIM niż Polaków. Po raz pierwszy bariera 100% przekroczona została w czerwcu 2007. Nie oznacza to jednak, że faktycznie każdy obywatel ma już komórkę – statystyki zawyżają osoby z kilkoma kartami SIM oraz operatorzy, którzy w terminie nie dezaktywują wymagających tego kart.

Kategoria posta: Aktualności, Operatorzy

Źródło: GUS

Tagi: gus, liczba kart sim, liczba sim, penetracja, SIM

Regulamin komentowania

  • A.

    Nigdy nie byłem w stanie zrozumieć, po co komuś więcej niż jedna karta sim. Choć, może inaczej- rozumiem, że jak jedzie ekspedycja archeo do Egiptu czy Sudanu to kupują lokalne karty, żeby kontaktować się między sobą bez horrendalnych opłat za roaming. Rozumiem też ewentualnie, że ktoś może mieć tak upierdliwych ludzi w pracy, bądź tak bardzo chce rozdzielić życie osobiste od zawodowego, że używa dwóch różnych numerów.
    Ale to żałosne przekładanie kart- „tego znajomego mam w plusie, to włożę kartę plusa, a potem wyślę do kogoś z orange, więc zmienię kartę”… Już zupełnie pomijając fakt, że suma summarum było to pewnie i tak droższe, lub tylko niezauważalnie tańsze niż używanie jednej karty… -_-’

  • Nechoya

    Ja np. mam kartę z plusa na mix do kontaktów i z FreeM do neta, i żyję.

  • A.

    „Tylko co to za życie”… I serio wolisz takie śmieszne kombinacje niż normalną ofertę? Co chwilę wyłączać telefon i zmieniać kartę (no chyba, że masz dual sim) albo nosić ze sobą dwa? Nie widzę w tym najmniejszego sensu, skoro mogę przejrzeć fejsa, zadzwonić do organizatorów jakiejś imprezy stamtąd, a potem dostać od nich maila ze szczegółowymi informacjami- wszystko na jednej karcie, na jeden numer i bez żonglowania baterią, obudową i kartami… I cena takiej usługi pewnie będzie na tym samym poziomie.

  • 18 lat bez nałogu palenia!

    No właśnie. Służowa komórka i służbowy dostęp do neta.
    Do tego mam dwa numery na jednej karcie, ten drugi do ogłoszeń, mogę w każdej chwili wyłączyć i włączyć inny numer. Poprzednio miałem dwa SIMy i dwie komórki, ale Teraz to jest to!  – dwa (lub więcej) numery na jednej karcie.

  • Paul Zielinski

    Mój tato np. używa dwie, z karty Plusa dzwoni na Polskie numery, a z Heyah za granicę.
    Ja tam używam jednej.

  • M1strzunio

    Opłaca się mieć dwa telefony. Jak jesteś aktywną osobą i masz dużo znajomych, bo jak zamulasz w domu to i jedna będzie za dużo dla Ciebie.
    Ja mam Plusa (1 numer bez ograniczeń za 5zł) i Orange (doładowanie 1x na pół roku za 100zł – 1sms – 1 grosz, 1 minuta – 20groszy)
    Z internetem i wszystkimi bajerami miesięczne koszta wynoszą mnie coś koło 25zł za obie komórki – 25godzin rozmów i 700 do 1000smsów.
    Dasz radę na 1 karcie taki wynik osiągnąć komunikując się z dwoma sieciami? Chyba nie.

  • master

    „Opłaca się mieć dwa telefony. Jak jesteś aktywną osobą i masz dużo znajomych, bo jak zamulasz w domu to i jedna będzie za dużo dla Ciebie.”
    Dokładnie tak, przez większość czasu w telefonie mam kartę 36i6 – Darmowe nielimitowane smsy do sieci w której telefon ma większość znajomych.    Raz na jakiś czas jak dzwonie albo na ostatnie dni korzystam z karty w t-mobile,  jakbym miał cały czas korzystać jedynie z Tmobile płaciłbym ok. 300zł za rozmowy i smsy. 

  • Iwan

    U mnie karta z Play do tych z play i Heyah do ogólnego użytku. W Heyah mam wszystkie pakiety aktywne oprócz nielimitowanych rozmów w sieci, bo to mam darmowe po doładowaniu za 30zł. No i tanie połączenia za granicę to jest to.

  • Werda

    Kiedyś Orange na stałe, teraz Orange jako druga i Heyah jako domyślna. Często dzwonię za granicę i rozwiązanie ze stawkami z Heyah jest idealne, tym bardziej, że obowiązuje też USA i Kanadę.
     + jednak też dla Orange z tańsze połączenia do Niemiec, bo do Wietnamu to nieporozumienie :p

  • A.

    L-O-L. Co ma ilość telefonu do ilości znajomych bądź aktywności? Nic.
    Czy dam radę wyciągnąć do dwóch sieci? Zdziwię Cię może, ale bez najmniejszego problemu nawet lepszy. Pomijając fakt, że nie wiem jak się doliczyłeś 25 godzin i 700-1000 smsów miesięcznie. Ale ja w Playu mam do wszystkich znajomych z Playa bez ograniczeń (a nie do jednej osoby) czyli liczba znajomych x 720 godzin miesięcznie za 7,5 zł/miesięcznie + internet praktycznie bez limitów (w teorii po 1 giga siada transfer, ale to chyba musiałbym siedzieć cały czas na YT- mail, wiadomości, fejs to z 1/3 tego góra zejdzie), do ludzi spoza sieci mam (porównując do Twojego doładowania 1/pół roku za 100 zł) w pół roku 1800 minut (Ty masz 500). Fakt, że razem miesięcznie płacę 60 zł, ale ja w przeciwieństwie do Ciebie dużo się kontaktuje z ludźmi;]
    I nie wystarcza mi Twoje doładowanie (które realnie daje 100/0,20= 500/pół roku= 84 minuty miesięcznie)  84 minut miesięcznie w porównaniu do moich 300 i JEDEN darmowy numer za 5 zł w porównaniu do moich WSZYSTKICH w Play za 7,5 zł + nielimitowany internet + komfort nie muszenia co chwile żonglować kartami + znacznie tańsze telefony.
    Więc nie, nie opłaca mi się, bo  kontaktując się tyle, ile teraz i tak nie dałbym rady utrzymać się w 25 zł w/g tego co piszesz, a do tego mam znajomych we wszystkich sieciach…

  • Tom

    Do Niemiec mają od niedawna tanio, jednak Heyah ma tanio do całej UE i tani roaming w UE ;) I z Heyah jest jeszcze tanio do Australii, ale chyba największą przewagą Heyah jest internet bez limitu danych i pakiet 1000 smsów do wszystkich sieci tylko za 9zł.

  • Tom

    A, po prostu ciężko znaleźć w w3 ofertę, która ma wszystko czego potrzeba. Z tego co widzę – dużo ludzi tu ma drugą Heyah, właśnie ze wzgledu na ofertę tanich międzynarodowych i roamingowych. Dopóki nie pojawiło się T-Mobile,pod tym względem Heyah była nie do pobicia, a i teraz w żadnej ofercie nie ma tak niskich stawek wyjściowych na połączenia międzynarodowe.

  • Tom

    Mam Heyah – ładuję raz na kilka miesięcy w podwójnych doładowaniach, czyli stawki na wszystko mam o połowę niższe niż w cenniku podstawowym. Do tego tani net bez limitu danych,  1000 sms’ów do wszystkich za 9zł, neilimitowane połączenia w sieci. Dwie karty nie zawsze są potrzebne ;)

  • Werda

    Pewnie nie wszyscy korzystają z tanich połączeń za granicę, ale z pakietu 1000 SMS do wszystkich to zapewne już tak. Sam też mam i sobie chwalę, piszę jak opętany ostatnio :P