Fragmentacja Androida – wciąż problematyczna?


Android

Android

Fragmentacja to jedna z największych wad tego niebywale szybko rozwijającego się systemu operacyjnego na smartfony. Z pewnością wciąż stanowi ona dla wielu problem, ale czy rzeczywiście jest on tak poważny, jak się mówi?

Honeycomb tu i tam – fragmentacja Androida przenosi się na tablety?

Fani innych systemów operacyjnych bardzo chętnie sięgają po argument wielu wersji Androida. Nic dziwnego – po losowym wybraniu spośród znajomych właścicieli smartfonów z Androidem okazuje się, że każdy nich ma inaczej wyglądający system, o innej numeracji, niekiedy o innych możliwościach. Trochę to psuje wizerunek oprogramowania z zielonym robotem, ponieważ dla marki jedną z najgorszych rzeczy jest niska rozpoznawalność.

Wiele wersji systemu to również szkoda dla użytkownika. Niepocieszony jest ten, kto dowiaduje się, że nie ma odpowiedniej aktualizacji, wymaganej do uruchomienia najnowszej aplikacji czy korzystania z którejś z nowych usług. Zastanówmy się jednak, czy dziś rzeczywiście jest tak źle z tą fragmentacją, jak może się wydawać. Spójrzcie na wykres z lipca pokazujący odsetek danej wersji systemu.

Wersje Androida

Wersje Androida

Wersje Androida

Wersje Androida

Wynika z niego jasno, że obecnie większość urządzeń z Androidem (niemal 60%) pracuje na wersji 2.2 Froyo. Jest to niemal najnowsza wersja tego systemu i myślę, że naprawdę nie ma się czym przejmować, jeśli jeszcze nie korzysta się Androida 2.3. Dlaczego? Zapytajcie zwykłego użytkownika tego systemu, jakie są różnice między wersją 2.2 a 2.3. Ci, którzy mają smartfony HTC, prawdopodobnie nie będą w stanie wymienić praktycznie żadnej, a to za sprawą doskonałej nakładki Sense UI, która wyprzedza funkcjonalność Androida o krok. Pozostali zwrócą uwagę na nowy wygląd systemu, niektórzy na wbudowaną obsługę equalizera – i to wszystko.

Android 2.3 Gingerbread

Android 2.3 Gingerbread

Prawda jest taka, że między Androidem 2.2 a 2.3 nie ma takiej przepaści jakościowej, wizualnej i wydajnościowej, jaką mogliśmy zaobserwować przy przechodzeniu z Androida 2.1 na Froyo. Co ciekawe, zarówno 2.1, jak i 2.3 znajdują się mniej więcej na takiej samej liczbie urządzeń (na ok. 17%), przy czym należy pamiętać, że za sprawą licznych aktualizacji (Samsung Galaxy S, Ace, wiele urządzeń HTC, LG Optimus One, 2X itd.) oraz aktywacji nowych smartfonów z Androidem liczba tych z wersją 2.3 znacznie się zwiększy w najbliższym czasie.

Ice Cream Sandwich

Ice Cream Sandwich

Prawdę mówiąc, w skali globalnej nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, ponieważ najważniejsze jest, które urządzenia otrzymają Ice Cream Sandwich. Najprawdopodobniej dopiero od tej wersji systemu będziemy mogli mówić o jednolitości systemu Android. Dziś użytkownicy najstarszych wersji systemu należą do mniejszości i naturalna stanie się ich migracja na nowszą wersję – to tylko kwestia czasu.

TouchWiz 3.0

TouchWiz 3.0

Fragmentacja Androida z pewnością stanowi pewien problem, jednak dla przeciętnego użytkownika jest on niemal niezauważalny. Przede wszystkim dlatego, że często właściciele smartfonów nie mają nawet pojęcia, z której wersji systemu korzystają. Nie wiedzą też, że mogą mieć nowszą, póki nie wyskoczy im na ekranie telefonu okienko z informacją o możliwości aktualizacji. Niedziałająca aplikacja? Znajdą w Android Markecie alternatywną.

Producencki wyścig zbrojeń – to nie tylko zalety

Obecnie większym problemem staje się paradoksalnie ogromne zróżnicowanie technologiczne pomiędzy smartfonami z Androidem. Paradoksalnie, ponieważ wydawać by się mogło, że to właśnie dopasowanie pod różne gusta użytkowników jest największą zaletą tego systemu. Wiele rodzajów procesorów, nakładek na system, różne rozdzielczości ekranów, optymalizacja systemu – to są czynniki działające na niekorzyść Androida bardziej niż jego fragmentacja. Na tym jednak skupię przy okazji kolejnych artykułów.

[ankieta id="100"]

Regulamin komentowania

  • SirAdi

    Z wszystkim się zgadzam. Paradoksalnie w najgorszej sytuacji są posiadacze najmocniejszych hardware’owo urządzeń. A to dla tego, że deweloperzy w wiekszości tworzą aplikacje które ruszą też na słabszych smartfonach, więc siłą rzeczy częśc tych aplikacji jakościowo nie pasuje do mocych smarfonów. I to jest moim zdaniem największy problem Androida, bo na chilę obecną posiadając super mocnego smartfona, ciagle ich możliwości nie są w pełni wykorzystywane, bo deweloperom bardziej opłaca się tworzyć apps’y na dużą ilość urządzeń, a nie na jakość sprzętu. Bo tych słabych urządzeń jest więcej, niż mocnych.

  • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

    Ciekawa i trafna uwaga ;)

  • Jacekkklimczak

    nocnyszejker.pl/?pwid=537563ff669b4dd39410e6d5922de2e6

  • SirAdi

    Fragmentacja samego systemu jest mniejszym problemem, choć znane mi są przypadki, że aplikacje (najczęściej gry) śmigają na 2.2, a na 2.3 już się nie odpalają. Mimo to, „fragmentacja hardware” jest poważniejszym kłopotem. Jakiś czas temu jednak, Google stwierdził, że widzi problem, i że będzie próbował go rozwiązać (prawdopodobie przez wprowadzenie minimalych wymagań technicznych dla producentów smartfonów). Sensowe było by też stworzenie dwóch wersji Androida, dla słabszych i mocniejszych urządzeń – wtedy deweloperzy aplikacji mogli by się skupić na wybranej przez siebie klasie wyższej lub niższej.

  • http://www.facebook.com/people/Mateusz-Semegen/100001470030240 Mateusz Semegen

    Tak. To jest główna wada. Wielu moich znajomych ma jeszcze Androidy nie wspierające multitouch, z niskimi rozdziałkami itp. Dla developerów nie jest to komfortowa sytuacja, szczególnie dla tych piszących gry. Ile jest różnych cpu/gpu (SoC), na tylu urządzeniach trzeba przetestować dany produkt. Tu MS z wp7 jest znacznie bardziej przyjazny koderom. 

  • Snikers

    Obsługa SIP Android 2.2 Froyo nie obsługuje tego protokołu Gingerbread już tak.

  • Jacek

    i dlatego najbardziej się opłaca mieć coś z wyższej ale nie najwyższej półki. 3 miesiące temu miałem x10, teraz gdy na rynek wchodzą w szerszej skali smartfony z dwurdzeniowymi procesorami to kupiłem sobie SGSa. jakoś nie spieszy mi się aby mieć najlepszy sprzęt. wolę tańszego smartfona z potencjałem, który jest wykorzystywany aniżeli drogiego fona z potencjałem, który jest nie jest wykorzystywany. jakiegoś dwurdzeniowca planuję kupić dopiero za 0,5-1rok. pewnie gdy wejdą czterordzeniowe to ja przesiądę się na dwu. 

  • Washwash

    A dlaczego w ankiecie nie ma opcji „Nie mam androida”? Przecież artykuł nie jest wyłącznie dla posiadaczy smartfonów z andkiem!
    Co do samego tematu, uważam jak zresztą inni komentujący, że największym problemem jest różnica hardware’u . Chcesz kupić androida u operatora za 1 zł to musisz się liczyć z tym, że dużo gier i appsów na nim nie ruszy :/

  • Dzomus

    Tylko szkoda, że nie robią statystyk lokalnych to ciekawe jak by to w Polsce wyszło ;>

  • Wazniak

    Temat dotyczy systemu Android.
    Jak ci się coś nie podoba to zjeżdżaj z tym swoim ajfonem

  • Gosc

    najrozsadniej jest kupic iphona, po 2 latach sprzedac za 50% zaplaconej ceny, niz kupowac andki co pol roku i tracic na kazdym egzemplarzu 50-60%. w skali czasu iphone bedzie tanszym urzadzeniem niz zabwa w androida.

  • 123

    Na przedluzenie mam SGSa za 1 zl, czyli Twoim zdaniem nic na nim nie ruszy ? :D

  • Andy

    gratuluje ogarniecia tematu… fragmentacja androidow to w glownej mierze fragmentacja SPRZETOWA a nie systemowa… zal takie artykuly czytac

  • Andy

    *gratulÓje milo byc :)

  • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

    Gratuluję wiedzy o ortografii. O fragmentacji sprzętowej jeszcze zdążę napisać, nie bój się. (cyt. „Na tym jednak skupię przy okazji kolejnych artykułów.”)Ale bardzo się cieszę, że zauważyłeś, że artykuł był o fragmentacji systemu – szczere gratulacje ;-)

    Żal takie komentarze czytać, wpisujcie miasta, Warszawa !!!!1111oneone

  • Futhark

    A ja wciąż czekam na upgrade oficjalny do 2.3 w Galaxy S, pół Europy ma już od 2 miesięcy prawie a my jak zawsze w ciemnej d…

  • sebas86

    Przynajmniej przy programowaniu wydajnych aplikacji, a na pewno gier między 2.0, 2.1, 2.2 i 2.3 jest dość spora przepaść jeśli chodzi o samo API i to suma sumarum odbija się na samych aplikacjach, które albo nie wykorzystują całego potencjału albo nie działają na części urządzeń…

  • SirAdi

    Właśvie aplikacje użytkowe ruszą na każdym smartfonie z Androidem, tym mocniejszym i słabszym. I to jest problem, bo posiadacze mocniejszego sprzętu oczekiwują programów na miarę mocy ich urządzeń, a nie takich, którw ruszą na wszystkim …

  • ,,

    hehe bo to andro jedna wielka wylęgarnia wirusów i problemów

  • Smurfed

    Chyba ktoś zapomina, że źródłem tej fragmentacji jest zwyczajnie częste aktualizowanie systemu. Gdyby nie chcieli go rozwijać tak jak to robią, to byłoby też źle.

  • typowy srajponek z syfosem :>

    Sorry ale dla biedakow nie chcemy sprzetu i gier po 1$ :)

  • diordnA

    Kto powiedział że ma iPhone? A jak ma Bada Os lub Symbiana? Ludzie ogarnijcie się.