HTC przygotowuje smartfona z układem Intela? Czy ma to sens?

Smartfony HTC z układami Intela

Smartfony HTC z układami Intela

Parę dni temu ogłoszono, że HTC przygotowuje smartfona opartego na procesorze Intela. Czy to rozsądna decyzja tajwańskiej firmy? Moim zdaniem nie, ale zacznę od początku.

Niedawno w Sieci pojawiły się zapowiedzi pierwszego telefonu HTC, którego sercem będzie chipset wyprodukowany przez Intela. Urządzenie oparte na systemie Android w wersji 2.3.x ma zostać zaprezentowane na początku przyszłego roku (na targach CES 2012 w Las Vegas lub MWC 2012 w Barcelonie). Prototypowy smartfon HTC podobno został już przyłapany na konferencji Intel Developer Forum, ale niestety do Internetu nie trafiły żadne zdjęcia.

Co nowego zaoferuje Qualcomm w najbliższej przyszłości?

O obsłudze procesorów Atom Intela przez Androida mówiło się od dawna, a informacje te wielokrotnie potwierdzali przedstawiciele obu firm, w tym Andy Rubin (wiceprezydent Google’a). Według zapowiedzi pierwsze urządzenia wykorzystujące chipy Medfield wykonane w technologii 32 nm (następcy Moorestown) miały się pojawić w sprzedaży w czwartym kwartale tego roku. Zapowiedź można było zobaczyć na berlińskich targach IFA 2011, na których Intel zaprezentował tablet wykorzystujący nowe układy SoC i Androida Honeycomba.

Z kolei smartfony mają zostać pokazane na początku 2012 roku (masowa produkcja procesorów rozpocznie się dopiero pod koniec 2011 roku). Poprzednie jednostki, czyli Morrestown, cechowały się taktowaniem do 1,5 GHz dla smartfonów i do 1,9 GHz dla tabletów, a Medfield mają mieć podobną wydajność, ale być dużo bardziej energooszczędne. Za stronę graficzne odpowiada zintegrowany układ PowerVR, a nowe Atomy będą wyposażone także w moduły łączności HSPA+/LTE przygotowane przez firmę Infineon (a dokładnie jej wykupiony przez Intela dział).

Układy SoC Intela - Moorestown

Układy SoC Intela - Moorestown

Co ciekawe, optymalizacją Androida pod nową architekturę ma się zająć sam Google, a nie – jak wcześniej sugerowano – Intel. W teorii zapewni to dobrą optymalizację systemu i pełne wsparcie dla deweloperów aplikacji (nowe SDK). Jak będzie w praktyce? Trudno powiedzieć – gigant z Montain View boryka się obecnie z optymalizacją Androida pod układy ARM, a użytkownicy najnowszych modeli (np. Samsung Galaxy S II czy HTC Sensation) często nie mają dostępu do części programów i gier z Marketu. Problemów przysparza również bardzo szybko rozwijający się rynek układów ARM – na porządku dziennym są już chipsety Dual Core, a pod koniec roku pojawią się pierwsze czterordzeniowe jednostki (Qualcomm Snapdragon APQ8064 czy nVidia Tegra 3).

Jestem ciekawy, jak Google podejdzie do architektury x86. W zasadzie główny problem, czyli dopracowanie wirtualnej maszyny, został już rozwiązany. Prototypowe urządzenia, które pokazano na IFA, działały nieźle (poniżej wideo), ale w systemie pojawiało się sporo błędów. Trudno mi uwierzyć, że optymalizacja całego ekosystemu pójdzie twórcom Andka gładko.

Oznacza to przede wszystkim konieczność dodatkowej optymalizacji silników graficznych, gier i aplikacji, które w większości trzeba będzie po prostu przepisać raz jeszcze. Potwierdza to fakt, że na razie – z uwagi na różnorodność sprzętową w Androidzie (różne procesory ARM) – nie ma uniwersalnego Unreal Development Kit, a deweloperzy muszą przekształcać każdorazowo kod pod różne chipsety. Niewiadomą pozostaje również kwestia wydajności procesorów Medfield, w szczególności w porównaniu z układami ARM. Trudno określić, czy rzeczywiście 1 GHz w procesorze x86 będzie odpowiadało takiej samej wartości w układzie ARM.

Smartfony i tablety bardziej popularne niż laptopy!

Dlatego też dziwię się nieco firmie HTC, która chce inwestować w smartfony z chipami Intela. Na razie rozwiązania te nie są sprawdzone, nie wiadomo, jak będą wyglądały wsparcie i kompatybilność już dostępnych w Markecie treści. Tajwańczycy do telefonów z Androidem dodają nakładkę Sense UI, która w nowych wersja nie jest zbyt dobrze zoptymalizowana pod dwurdzeniowe Snapdragony MSM8260, a co dopiero mówić o Medfield…

HTC i Intel tworzą smartfona z Androidem?

HTC i Intel tworzą smartfona z Androidem?

Z jednej strony HTC jest znane z innowacyjności – to bezsprzecznie producent, bez którego system Android nie byłby tak dobry jak dzisiaj, więc powinienem mu zaufać. Z drugiej – boję się, że sytuacja mogła wyglądać tak jak w przypadku Google Nexus One, a tajwański producent jest jedynie dostarczycielem platformy sprzętowej dla Intela. Może to oznaczać, że HTC nie będzie przykładało do niego wagi i stanie się sprzętem deweloperskim. Mam nadzieję, że moje obawy okażą się nieuzasadnione, a nowe smartfony z Atomami będą strzałem w dziesiątkę. Dlaczego? Głównymi powodami mogą być: duża wydajność jednostek Intela, zapowiadana energooszczędność, a także bardzo łatwa optymalizacja pod kolejne wersje Atomów, które nie różnią się tak znacząco jak kolejne układy ARM.

PS Na koniec mała dygresja. Ostatnio rozśmieszyło mnie mieszanie się systemów (nie tylko mobilnych) i różnych platform sprzętowych. Niedługo pojawią się telefony oparte na układach x86, a potem do sprzedaży trafi Windows 8 na tabletach z chipsetami ARM. Dokąd ten świat zmierza…

Regulamin komentowania

  • iluki

    Chyba miało być:”Do czego ten świat zmierza „, a nie „Co czego ten świat zmierza” ;)

  • EKO

    Obstawiam, że czas pracy na baterii będzie śmiesznie krótki. Jak rano odłączysz od wtyczki to wieczorem będzie trauma, że zaraz się rozładuje. Ale pewnie HTC dzięki temu zostanie wynagrodzone grubą kasą od Intela, więc co tu się dziwić.

  • http://komorkomania.pl Mateusz Żołyniak

    Dzięki

  • http://www.facebook.com/pirzu Łukasz Pietrzak

    Intel, taki producent wśród procesorów do kompów wątpię, żeby sobie tutaj poradził. Aczkolwiek zaplecze mają potężne jak i doświadczenie ale to nie wszystko, 32nm a Qualcomm jak Komorkomania rzeczy 28nm :) 4nm myślę, żę to nie jest jakoś super mała różnica . 

    Na komórkomanii jeszcze nie ma wpisu dotyczącego nowego Kal-Ei (Tegra3), aczkolwiek mam nadzieję, że będzie to nadrobione ;)

  • http://komorkomania.pl Mateusz Żołyniak

    Hehe, pewnie sobie poradzą. Co do Tegry 3 oczywiście będzie wpis osobny z porównaniem do Qualcomma.

  • Dunek

    intel odpowiedzialny za gpu ? to nie wróży nic dobrego :D 

  • Anonim

    Czy Google ciągle uważa, że Android jest zbyt sfragmentowany? Byłbym gotowy już iść na takie ustępstwa, jak w przypadku jednego SoC dla wszystkich tabletów, czyli Tegry 2, a tu nagle wyskakują z czymś takim…

  • Volt

    To ja wam powiem do czego świat zmierza: Krowy bedo sie źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z 
    chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać bedą, bociany pływać,
    słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!

  • Marcin

    Polecam zagłębić się w prawo Moore’a i wtedy autor zrozumie dlaczego procesory Itela mają sens.      

  • http://www.facebook.com/people/Mateusz-Semegen/100001470030240 Mateusz Semegen

    Co do portowania aplikacji. W przypadku Androida nie będzie takiego dużego problemu, bo zdecydowana większość z nich pisana jest w Javie, która śmiga na wirtualnej maszynie. Zdecydowanie gorzej może być z grami, bo część z nich pisana jest przy użyciu NDK, czyli C++. 

  • http://twitter.com/rhazenbrid Paweł Żołyniak

    proszę się zagłębić w prawo Amdahla czy analizję Gustafsona, by zrozumieć o tak naprawdę jest ten tekst….

  • Kuba

    „wiceprezydent Googla” – trzymajcie mnie….. lepiej wpisz to sobie choćby w translator rzeczonego ….

  • Rychu
  • 23erwergdfgw3361

    Niech htc pozbędzie się qualcommów. 

  • Anonim

    To więc jakie procesory są lepsze Panowie?

  • Enert

    jest już jeden telefon na Atomie i x86 – i z pecetowym Wndowsem 7 - Fujitsu LOOX F-07C
    - i w tym przypadku może i to ma sens (w przypadku Windowsa 8 poprawi się jeszcze wygoda obsługi) , jeżeli ktoś chce mieć kieszonkowego PC -ta, oczywiście do zastosowań bardzo specyficznych i często niszowych, 
    Urządzenie to mimo wymiarów smartfoona (ekran 4 cale 1024 x 600,1,2 Ghz, 1GB RAM LPDDR400, Wi-Fi, wbudowane 32 GB  ) – waży aż 400 gramów czyli to taki mikro netbook.

    W przypadku podobnego urządzenia na Androidzie raczej trudno będzie znaleźć klientów i sens zastosowania, które by miało plusy nad Androidem ARMowym
     -  chyba że jedynie  do testowanie  takiego Androida x86  na przyszłość, za kilka lat tak by być przygotowanym na kolejne „super oszczędne” Atomy, tylko po to takie urządzenie wypuszczać na rynek konsymencki

    poniżej filmik z tym Fujitsu
    http://www.youtube.com/watch?v=7xo8gslRVHo

  • Enert

    ups sorki za literówki ;)

  • C.A.L.

    Zaden nie jest na razie „lepszy” gdy system googla ustatkuje sie i nadejda nowe procesory to dopiero po testach wszystko wyjdzie w praniu :-)

  • The_neptun

    yeah, wieksza fragmentacja = szybszy upadek! i like it! :)

  • Marcin

    Panie Pawle, prawa Amdahla i Gustafsona mówią o przyśpieszeniu związanym ze zrównolegleniem wykonywania procesów, w tym wypadku dyskusja o ARM i 1, 2 lub 4 rdzeniowych procesorach ma jak njabardziej odniesienie, ale jak te prwa mają się do zmiany na architektórę x86? Proces technologiczny procesorów ARM w rozumieniu prawa Moore’a jest niemal na krawędzi x86, kiedy znajdzie się na tym samym poziomie nie będzie miał żadnej zalety dla OEMów bo będzie tak samo drogi i skomplikowany jak x86. Dla developerwów optymalizacja aplikacji pod architektórę ARM n-rdzeniową też nie będzie atutem jeśli procesor z rodziny x86 poradzi sobie z tym nawet na jednym rdzeniu. 

  • http://komorkomania.pl Mateusz Żołyniak

    Proszę Was bez zawiłych praw :P Tu chodzi o marketing i wsparcie software’owe, a nie rozwój układów ARM i x86.

    Oczywiście, że mają sense. Tego w tekście nie neguję, dla mnie problemem jest Google i jego podejście do Androida.

  • fedx

    Czy nie przypadkiem fragmentacja androida dotyczy rozrzutu wersji systemu? Tzn., że producenci „zapominają” o starszych telefonach… Wątpię by multiplatforomowość i dominacja androida nie interesowałaby google

  • Bartass127

    tak, to ma sens jeśli htc wsadzi tam baterie 1800-2000mAh ;)

  • http://twitter.com/rhazenbrid Paweł Żołyniak

    dokładnie. prawa można również zinterpretować również jako wskazanie granic równoległego programowania, tj. zrównolegla się problem nie by działa szybciej dla takiego samego rozmiaru problemu, a aby efektywniej rozwiązać większe problemy.

    cały problem architektów ARM czy x86 leży po stronie softu, a wydawanie kolejnych specjalnych sdk prowadzi do dalszego fragmentowania systemów, a przede wszystkim do zniechęcenia deweloperów.

  • Marcin

    Paweł, to mój ostatni wpis żeby cię przekonać. Problem programistów nie leży po stronie architektury sprzętowej, tylko po stronie OEMów i operatorów którzy to defragmentują  całą platformę (rzadkie updaty, własne modyfikacje). Na co dzień pracuję z aplikacją która jest dostępna na każdą możliwą platformę mobilną (desktopową w sumie też), wliczając w to pewnie każdy typ procesorów (nawet Android z NDA x86 o który mowa w artykule) i uwierz mi że są większe wyzwania niż architektura procesora.