Nie chwal się w Sieci tym, co tajne

Wpis na Twitterze przyczyną utraty pracy? (fot. na lic. CC/Flickr/khalilshah)

Wpis na Twitterze przyczyną utraty pracy? (fot. na lic. CC/Flickr/khalilshah)

Internet, używany w nieodpowiedni sposób, może być groźny. Przekonał się o tym Joe Marini z Microsoftu – jeden nieostrożny wpis na Twitterze pozbawił go pracy. Co napisał?

Marini, odpowiedzialny w zespole Windows Phone za Internet Explorera, na łamach popularnego serwisu pochwalił się, że korzystał już z Nokii z WP7. Napisał, że urządzenie jest ładne i że wkrótce każdy będzie mógł się o tym przekonać osobiście. Tym samym postąpił wbrew polityce milczenia, którą na potrzeby nowej serii słuchawek Nokia zaadoptowała od Apple’a, i pożegnał się ze stanowiskiem.

Jaka jest przyszłość smartfonów HTC z Androidem?

Kara wydaje się zbyt surowa – w końcu wpis na Twitterze nie zawierał żadnych istotnych informacji, nie wspominając już o zdjęciach czy parametrach technicznych. Być może zwalniając pracownika, Nokia i Microsoft chciały zademonstrować swoją siłę i w przeddzień zbliżającej się premiery nowych modeli pokazać innym zatrudnionym osobom, czym kończy się ujawnianie informacji. Choć Mariniemu należy współczuć, to jego przypadek dowodzi, że do czasu oficjalnej premiery o Nokiach z Windowsem będziemy wiedzieć tyle, co o (a jakże!) iPhonie 5.

Regulamin komentowania

  • Smurfed

    „Najbardziej poszkodowani w całej sytuacji są pasjonaci nowych technologii”

    Facet stracił pracę, a autor uważa, że ‘pasjonaci nowych technologii’ są najbardziej poszkodowani? Litości.

  • stefan

    Gdyż „autor’ jest (a jakże!) zwykłym idiotą!:)

  • http://komorkomania.pl Kamil Homziak

    Trochę empatii się jednak we mnie znajdzie, zmienione! :)