Samsung z dostępem do patentów Microsoftu w zamian za… haracz

Microsoft dba o swoje finanse (fot. Microsoft)

Microsoft dba o swoje finanse (fot. Microsoft)

Już na początku lipca informowaliśmy o tym, że Samsung musi płacić Microsoftowi określoną kwotę od każdego sprzedanego smartfona i tabletu z Androidem. Teraz firmy podpisały porozumienie w tej sprawie, w zamian Koreańczycy będą mogli korzystać z patentów producenta Windowsa.

Decyzja ta oznacza, że Microsoft będzie mógł legalnie pobierać gotówkę (w przypadku Koreańczyków mówi się o kwocie sięgającej nawet 15 dolarów od każdej sztuki) od dwóch największych producentów telefonów z systemem Google’a: Samsunga i HTC. Przedstawiciele koncernu z Redmond określają tę decyzję jako naturalny krok naprzód oraz zacieśnienie współpracy pomiędzy firmami. W umowie zastrzeżono także, że Koreańczycy będą wypuszczać na rynek kolejne modele z mobilnymi okienkami, a także zaangażują się w akcje marketingowe mające na celu ich promocję.

Aplikacje i aktualizacje dla Nokii N9 nie zginą

Adwokaci Microsoftu twierdzą, że niektórzy producenci telefonów już od dawna chcieli podpisać umowy pozwalające na korzystanie z cudzych praw intelektualnych za opłatą. Kiedyś dotyczyły one patentów odnoszących się do łączności drogą radiową czy multimediów, a obecnie głównie do sposobu obsługi systemu operacyjnego. Czyżby skupowanie patentów przez Google’a nie pomagało i producenci słuchawek z jego systemem musieli radzić sobie na własną rękę?

Regulamin komentowania

  • A.

    A skąd tu się wzięło słowo „haracz”? Microsoft nie jest grupą przestępczą, nie wymusza opłaty siłą, ani też nie jest krajem muzułmańskim wymuszającym podatek na niemuzułmanach*. Skoro Samsung i HTC doszły do wniosku, że taki układ jest dla nich ok, to ich sprawa, że chcą płacić. Ja rozumiem, że nie każdy musi rozumieć używane przez siebie słowa, ale gdy już się publikuje jakiś tekst, to jednak warto byłoby się nad tym pochylić…

    *-za słownikiem języka polskiego PWN.

  • Ktosktopatrzyiobserwuje

    +1

  • Wwwzzz1

    Idź mieszać i lobbować gdzie indziej. Microsoft w żaden sposób nie zmieni tego że ludzie zaczynają otwierać oczy i nazywają rzeczy po imieniu :P
    Jeśli uważasz że firmy HTC i Samsung dobrowolnie płacą microsoftowi to jesteś niepełnosprawny umysłowo albo po prostu lobbujesz :D

  • ksenon

    A ty myślisz, że płacę dobrowolnie za chleb? Jasne, że wolałbym go wziąć za darmo, ale niestety piekarze ściągają ze mnie haracz.

  • rcicho

    Pieniądze wymuszone groźbą procesu sądowego. Haracz wiec pasuje jak najbardziej.

  • Lolahayhy

    „Czyżby skupowanie patentów przez Google’a nie pomagało i producenci słuchawek z jego systemem musieli radzić sobie na własną rękę?”

    a czy TY jestes uposledzony ? 0.o

    jak mozna kupic COS co NIE JEST WYSTAWIONE NA SPRZEDAZ

  • Assfsf

    teraz wiemy dlaczego mafia grozac sadem wymusza haracze xD kolejny uposledzony user

  • Ssf

    Glupio zrobili – mogli uowoczesnic swoje telefony stosujac swoje technologie

  • Gość

    Nie dostrzegasz różnicy pomiędzy  towarem, który dobrowolnie nabywasz a przymusową opłatą za „sposób obsługi” wymuszoną patentowym prawem korpo-kaduka? Za sposób krojenia chleba albo sposób obsługi pralki też zapłacisz korpo 15$?
    I jeszcze jedno – to nie Samsung płaci haracz tylko my płacimy – klienci Samsunga.

  • Anonim

    „Steve Jobs kontaktował się w kwietniu 2010 roku z Samsungiem w sprawie naruszenia patentów Apple. Prawdopodobnie prawnicy giganta z Cupertino chcieli zażegnać spór, nie wchodząc na drogę sądową. Jak można łatwo wywnioskować po ostatnich wydarzeniach, negocjacje z południowokoreańskim producentem nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

    Dzisiejsze zeznania w australijskim sądzie rzucają nowe światło na całą historię wojen patentowych. Dawid Catterns, adwokat patentowy Apple, powiedział dzisiaj, że:

    >>Samsung to dla nas ważny partner, z którym łączy nas wyjątkowa więź. Chcieliśmy dać mu szansę na ugodę, by wszystko wróciło do normy.<<

    Wszystko wskazuje na to, że Samsung zignorował wyciągniętą dłoń Apple i tym samym zmusił prawników obydwu firm do prowadzenia batalii w 12 sprawach sądowych na całym świecie. Poniżej przedstawiamy grafikę prezentującą podobieństwa między produktami Samsunga i Apple."

    Źródło: http://tnij.org/nmbg