W Nokii wcale nie jest tak różowo? Kolejne cięcia etatów
Nikt w Nokii nie kwestionuje przejściowego kryzysu i słabszych wyników, ale też wszyscy są przekonani o sukcesie nadchodzących słuchawek z Windowsem. Jak w takim kontekście odczytywać informacje o redukcji 3500 etatów? Kto i dlaczego straci pracę?
Aż 2200 etatów zniknie wraz z zamknięciem fabryki w rumuńskim Cluj. Jej historia jest zresztą wyjątkowo krótka: otwarta na początku 2008 roku jako tańsza opcja wobec zakładu w Bochum w Niemczech, nie przetrwa nawet 3 lat. Wkrótce podobny los może spotkać pracowników z Salo (Finlandia), Komarom (Węgry) i Reynosy (Meksyk).
Nokia weźmie te zakłady pod lupę i sprawdzi, czy są rentowne. Większość produkcji firma planuje przenieść do zakładów w Azji. Ma to zmniejszyć koszty (niższe koszty pracy i bliskość geograficzna między poszczególnymi fabrykami). Placówki w Europie i Ameryce Północnej mają zaś skupić się na dostarczaniu pakietów sprzedażowych oraz oprogramowania optymalnie dostosowanego do potrzeb lokalnych odbiorców. Konkretne decyzje dotyczące zwolnień zostaną podjęte w przyszłym roku.
Exynos 4212 – konkurent Tegry 3 i Snapdragona S4 Class?
1300 osób straci pracę w wyniku konsolidacji działu zajmującego się lokalizacją (mapy, GPS itp.). Ośrodki tego typu będą wciąż działać w Berlinie, Bostonie i Chicago, zamknięte mają zostać natomiast te w Bonn (Niemcy) i Malvern (USA). Jak tłumaczy prezes Nokii, Stephen Elop, w wyniku tych decyzji Nokia będzie mogła rozwijać się bardziej dynamicznie, a także walczyć z konkurencją jak równy z równym. Dodaje też, że Europa wciąż jest dla koncernu bardzo ważna. Na Starym Kontynencie znajduje się 6 głównych centrów badawczych, a także kilka innych o mniejszym znaczeniu. Dobrze radzą sobie również działy sprzedaży w wielu europejskich państwach.
To prawda, jednak niektórzy pracownicy Nokii już wcześniej zaznaczali, że wraz z objęciem szefostwa przez Elopa oraz nawiązaniem współpracy z Microsoftem Nokia oddala się od Europy, coraz bardziej zwracając ku Stanom Zjednoczonym oraz krajom azjatyckim. Kluczowe decyzje są podejmowane w tym pierwszym państwie, a – jak wiadomo – w Azji koszty produkcji są najniższe. Oczywiście powinniśmy współczuć pracownikom Nokii, którzy wkrótce będą musieli pożegnać się ze swoim stanowiskiem, ale z punktu widzenia konsumenta najważniejsze jest, aby zmiany w koncernie przełożyły się na bardziej dopracowane produkty. Topowy smartfon, aby był porządnie wykonany, wcale nie musi mieć (jak przed laty) etykiety „Made in Finland”.
-
Julkiler
-
guest
-
Qq
-
PoJablkachMamSranie.PL
-
asdad
-
nielubiesocjalistow.pl
-
samsu
-
samsu
-
samsu
-
Rich
-
Damiankrzywy
-
DżejDżejDżoker
-
asdad
-
asdad
-
http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul
-
Lelmoph
-
Rich
-
Damiankrzywy
-
Anonim














![4 niezwykłe filmy stop-motion, które musisz zobaczyć [wideo]](http://s2.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/Zrzut-ekranu-2012-05-25-o-18.34.19-56355-270x155.png.jpg)


![Rajd Akropolu 2012 - kwintesencja rajdów [WRC]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/7278596626-705a088306-c-222773-251x168.jpg)