Czym jest zablokowany bootloader i co to oznacza dla Kowalskiego?


Bootloader | fot. htcdev.com

Bootloader | fot. htcdev.com

Zagłębiając się w świat smartfonów, przeciętny użytkownik napotyka pojęcia i słowa, które mogą go odstraszyć. Dotyczy to zwłaszcza społeczności Androida, która uwielbia modowanie i wszelkie modyfikacje systemu. Ale nawet nie udzielając się na forach, a jedynie czytając doniesienia ze świata oraz informacje o nowych telefonach, na pewno wielu z Was natknęło się na wyraz bootloader. W tym artykule wyjaśnię, czy powinniście się nim w ogóle przejmować.

HTC kończy z blokowaniem bootloaderów

Jeśli znacie to pojęcie, najprawdopodobniej Wasz telefon działa na Androidzie. W żadnym wypadku nie jest ono związane wyłącznie z tym systemem, ale użytkownicy iOS-a oraz Windows Phone’a przykładają do niego o wiele mniejszą wagę.

Co musicie wiedzieć

W takim razie czym jest bootloader? W skrócie to pierwszy kod wykonywany po starcie urządzenia – dopiero on tak naprawdę uruchamia właściwy system operacyjny. Odpowiednikiem bootloadera na komputerach domowych jest BIOS.

Jak łatwo się domyślić, ponieważ wspomniany kod jest wykonywany jako pierwszy, musi on działać na bardzo niskim poziomie i być dostosowany do hardware’u. Właśnie dlatego stanowi największy problem dla fanów Androida - praktycznie każde urządzenie składa się z innych komponentów.

Jailbreak | fot. engadget.com

Jailbreak | fot. engadget.com

Czemu w ogóle o nim mówimy? Gdy zablokowany bootloader uruchamia system, najczęściej zaczyna od weryfikacji jego pochodzenia. Jeśli wprowadziliśmy znaczące zmiany, platforma zostanie rozpoznana jako niepochodząca z zaufanego źródła (czyt. od producenta) i nie wystartuje. Mowa tutaj o modyfikacjach dla zaawansowanych użytkowników, najpopularniejszymi są: jailbreak w przypadku iOS-a oraz rootowanie lub wgrywanie ROM-ów w przypadku Androida (i na tym systemie się skupię).

Motorola również odblokuje bootloader w swoich smartfonach

Dlaczego telefony mają zablokowany bootloader?

Przede wszystkim bootloader nie zawsze jest zablokowany. Wszystko zależy od polityki producenta i jego dobrej woli. Z jednej strony są HTC, Motorola oraz Sony Ericsson, czyli producenci słynący z utrudniania życia deweloperom, z drugiej – przyjaznego modyfikacjom Samsunga. Tak naprawdę ten podział był wyraźny jeszcze kilka miesięcy temu, obecnie zamazuje się na korzyść otwartości. HTC oraz Sony Ericsson oficjalnie uruchomiły strony internetowe, na których radzą, jak zdjąć uciążliwe zabezpieczenie oraz lojalnie ostrzegają o utracie gwarancji. Motorola od wielu miesięcy nie może się zdecydować, po której stronie barykady stoi, ale informacja o możliwości odblokowania smartfona RAZR napawa optymizmem.

Bootloader w Anroidzie | fot. droid-life.com

Bootloader w Anroidzie | fot. droid-life.com

W zamyśle bootloader ma blokować możliwość nieautoryzowanych aktualizacji, czyli jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem, który pozwala instalować jedynie sprawdzone oprogramowania od producenta. To postępowanie jest jak najbardziej zrozumiałe, firmy nie chcą sobie zawracać głowy każdym klientem, który z własnej głupoty wgrał niestabilną wersję systemu i ma pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie.

Jak w przypadku każdej ochrony ceną jest wolność. Użytkownicy trzymani pod kloszem nie mają swobody wyboru wersji systemu oraz poznania możliwości, jakie za nią idą. Ale nie zapominajmy, że osób naprawdę zorientowanych w smartfonach jest nie więcej niż kilka procent wszystkich konsumentów. Zniesienie blokady jest kierowane wyłącznie do tej niewielkiej grupy.

Dziecięce zabawy przestają cieszyć, czyli kilka słów o…

Kolejnym argumentem dla producenta jest uśmiercenie urządzenia. Mocno powiedziane, ale taka smutna prawda. Wiele osób jest skłonnych wymienić telefon dla najnowszej wersji systemu, a co za tym idzie – o wiele większej funkcjonalności. Producent w pewnym momencie przestaje dostarczać aktualizacje, ale te zapewniane są przez nieoficjalne źródła. Użytkownik ma o jeden argument mniej, aby zmienić smartfona na nowszy model.

Odblokowany Android | fot. blog.laptopmag.com

Odblokowany Android | fot. blog.laptopmag.com

Blokowanie bootloadera leży również w gestii operatora. Podobnie jak w przypadku producenta to na niego winę zrzuci użytkownik nieumiejętnie korzystający z możliwości wyboru systemu. A edukowanie ludzi w tym zakresie i przekazywanie im dobrych rad – umówmy się, nie ma sensu. Dostawca usług mobilnych często instaluje oprogramowanie z własnymi dodatkami. Usuwając je, mniej lub bardziej bezpośrednio zmniejszamy przychód tego operatora.

Tylko dla orłów

Zabawa z bootloaderem jest niebezpieczna i powinien się do niej zabierać wyłącznie zaawansowany użytkownik. Jeśli będziemy przy nim majstrować i coś pójdzie nie tak, otrzymamy bardzo drogi przycisk do papieru. Motorola Droid X, telefon dostępny w USA, bardzo to ułatwiał. Przy próbie wgrania nieautoryzowanych modyfikacji zabezpieczenie „eFuse” wstrzymywało proces i sprawiało, że smartfon stawał się bezużyteczny. Na szczęście takie skrajne środki bezpieczeństwa są bardzo rzadko spotykane.

CyanogenMod | fot. omgdroid.com

CyanogenMod | fot. omgdroid.com

Ale owoce ciężkiej pracy są fantastyczne. Jailbreak daje użytkownikom iPhone’ów zupełnie nowe możliwości. Podobnie jest w przypadku Androida, który dzięki swojej otwartości pozwala na modyfikację prawie każdego elementu. Sam dostęp do praw admina jest już dużym krokiem, a co dopiero instalacja nowego, ulepszonego systemu. Jeśli raz wkroczyło się w świat modowania, trudno z niego wyjść.

iPhone przed i po Jailbreaku. Czy warto odblokowywać iPhone’a?

Oczywiście nie ma nic za darmo i w tym przypadku ceną jest stabilność. Tak, wbrew powszechnej opinii nawet urządzenia z logo jabłuszka mogą się zawiesić, nie mówiąc już o smartfonach z Androidem.

Bootloadery – blokować czy nie?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Blokowanie ma swoje zalety w zakresie bezpieczeństwa oraz tzw. idiotoodporność. Z drugiej strony często deweloperzy odwalają kawał dobrej roboty, wyręczając samego producenta, a dodatkowe możliwości, jakie niosą ze sobą prawa admina i zmodyfikowane wersje systemu, są niesamowite. Raz uświadomiony człowiek prawdopodobnie nie będzie chciał wrócić do starego oprogramowania.

Ale prawda jest taka, że ludzi potrzebujących odblokowanego bootloadera jest niezwykle mało. Fora oraz liczba deweloperów w internecie każą sądzić coś innego, ale w rzeczywistości ogromną większość użytkowników nie obchodzi instalowanie niezliczonych usprawnień. Oni chcą po prostu mieć użyteczny telefon, na którym od czasu do czasu pograją w Angry Birds. Nieważne, czy jest to Ice Cream Sandwich, Gingerbread czy Froyo. Jeśli nie będzie się zacinał, to może być nawet przestarzały Symbian. Dlatego nie możemy robić z tego problemu na skalę światową – w specyfikacji nigdy nie znajdziemy informacji o bootloaderze, podobnie jak w recenzjach, ponieważ mają one trafić do większości osób, a nie 2% zapaleńców.

Hacking telefonu stał się banalny – dla policji

Mimo to nasze telefony nie powinny być blokowane. Rozumowanie jest bardzo logiczne – skoro otwarty bootloader nie przeszkadza nieświadomym użytkownikom, a jest bardzo ważny dla tych zaawansowanych, to dlaczego nie? Korzyści dotyczące bezpieczeństwa są czysto teoretyczne, a jeśli ktoś instaluje nieoficjalne oprogramowanie, musi być świadomy ryzyka.

Nexus S - odblokuj bootloader | fot. androidcentral.com

Nexus S - odblokuj bootloader | fot. androidcentral.com

Idealne rozwiązanie

Złotym środkiem w sporze wydaje się rozwiązanie w telefonach z serii Nexus. Domyślnie bootloader jest zablokowany, ale dla osoby zorientowanej w temacie zdjęcie zabezpieczenia to kilka minut pracy. Przy okazji od razu odbywa się przesiew – jeśli ktoś poradzi sobie z bootloaderem, to nie będzie miał również problemów na dalszym etapie. Wilk syty i owca cała.

Czy w najbliższym czasie coś się zmieni na tym polu? Uważam, że tak. Producenci zauważają głosy klientów, dla których bootloader jest istotny przy wyborze telefonu. Powstaje coraz więcej oficjalnych stron pozwalających na zdjęcie zabezpieczeń, z zastrzeżeniem o utracie gwarancji. A tymczasem Kowalski w swojej błogiej nieświadomości dalej będzie grał w Angry Birds.

Regulamin komentowania

  • uchmuch

    Bardzo fajny artykuł :)

  • Dsa

    Znam kilkadziesiąt osób z androidem i może tylko kilka z nich ma custom roma, a złamanego bootloadera może z 2-3 osoby. W ogóle dziwię się po co im systemy operacyjne w telefonach skoro paru osobom tłumaczyłem że nie wyślę im gierki „blutoczem” niech sami sobie z marketu ściągną. I wtedy to już totalnie się zawiodłem ponieważ niektórzy mieli kilka miesięcy smartfon z androidem i nawet nie wiedzieli co to jest Android Market. Nie mówię że sam od razu wiedziałem wszystko, kiedyś dla mnie forum xda było dla mnie jakąś czarną magią, ale nawet wystarczy wejść na tą stronę aby poszerzyć swoje granice wiedzy na temat różnych systemów i ich możliwości. 
    Nie oszukujmy się – większość ludzi potrafi kupić właściwie już mały komputer a używać go tylko do dzwonienia, pisania i robienia zdjęć. To tak jakby kupić Bugatti Veyron i jeździć nim cały czas 50km/h. Mnóstwo ludzi ma problem z zablokowaniem przesyłu danych w androidzie i tracą przy tym majątek, nie wiedząc że jednak internet nie jest za darmo, a co dopiero o odblokowaniu bootloadera czy nawet głupiego zrootowania. Co do samego artykułu można stwierdzić że jest dość mało neutralny i obraża użytkowników nie mających zielonego pojęcia o modyfikacji swoich telefonów. Ale to nie jest obrażanie tylko statystyka. Liczby nie mogą nikogo obrazić, żyjemy z resztą w demokratycznym kraju i nie bójmy się określenia że większość ludzi w tym kraju to ludzie ograniczeni i idioci.Nasze życie z każdym krokiem jest ułatwiane. Wczoraj żeby nawet pójść po zwykły chleb czasami trzeba było przejść kilka kilometrów, wszystko trzeba było samemu załatwić, nigdy nie było z górki. Może to miało wiele wad jednak uczyło człowieka samodzielności. Dzisiaj wszystko można zrobić nawet nie ruszając tyłka z krzesła. Im większa wygoda tym człowiek się bardziej leni, coraz mniej robi, staje się kolejnym szarym produktem korporacji. Boję się co będzie jutro.

  • uchmuch

    Też znam kilka osób które nie wiedzą że w ogóle mają telefon z Androidem. Dla nich liczy się tylko to że to Samsung, błyszczy się, ma duży dotykowy ekran i WiFi… Kiedyś znajoma zapytała się mnie skąd mogę ściągać gierki, powiedziałem że z Android Marketu. Rozmowa ucichła… 

  • Skandal89

    Ja swoj telefon odblokowalem, zrootowalem, wgralem pirata, po czym zablokowalem go spowrotem i zaktualizowalem do najnowszego oprogramowania producenta. Szczerze to mam to samo co na piracie plus mozliwosc aktualizacji, a sam telefon dziala bardzo stabilnie, osobiscie nie widze potrzeby łamania botloadera 

  • max772

    Bios nie jest bootloaderem. Bios odpowiada za POST-a czyli wstępny test urządzeń oraz za komunikacje między urządzeniami. Bootloaderm jest np. GRUB znany użytkownikom linuxa. To właśnie on zajmuje się odczytem MBR-a i rozpoczęciem procedury ładowania systemu

  • Cris

    I tak nie kumam o co chodzi .

  • http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul

    Akurat właśnie zdejmuje blokadę bootlaodera z EVO 3D, żeby doprowadzić ten telefon do stanu używalności…

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Ciężko było mi znaleźć lepszy przykład dotyczący Windowsa, jeśli taki znasz to napisz, z chęcią zmienię :)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    W większości się z Tobą zgadzam, świetny komentarz. Ale nie obrażam użytkowników niezorientowanych w temacie, a pisałem tego tekstu z takim zamiarem. Każdy używa smartfona tak jak chce, jeśli marnuje jego potencjał (co robi ponad 90% osób) to już jego prywatna sprawa. Ja jestem temu przeciwny, ale nie mam zamiar na siłę kogoś zmuszać do szperania w telefonie, bawienia się ciekawymi aplikacjami itd.
    Co do Twojego przykładu z Android Marketem, szczerze mówiąc nigdy się z tym nie spotkałem. Ale za to znałem dziewczynę, która po pół roku używania iPhone’a oszalała ze szczęścia gdy dowiedziała się, że istnieje App Store – to jest dopiero przegięcie ;)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Z takich ‘kwiatków’ mógłby powstać osobny artykuł ;)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Dzięki :)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Czego dokładnie nie rozumiesz?

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Szczerze mówiąc mnie też po jakimś czasie do tego ciągnęło, bo producenci czasami wypuszczą naprawdę porządne oprogramowanie. Ale jednak znowu wciągnąłem się w świat MIUI ;)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    A jak wyglądają efekty 3D na innych romach (jeśli w ogóle są)?

  • max772

    Dla starszych systemów (do Windows 2003 Server) był to NTLDR. Dla nowszych systemów nazwy niestety nie pamiętam.

  • Szczęśliwy posiadacz Blade’a

    Artykuł na 6+. Panu Michałowi życzę dalszych tak udanych artykułów, a co do bootloadera….
    NIech no pomyślę. Gdyby nie był odblokowany bym siedział na Andku 2.1 jeszcze z operatora :/ . Teraz mam Wgranego na Moim ZTE blejdzie Custom ROM Blue Ginger (Andek 2.3.4) z jądrem do podkręcania ^^. Bez odblokowanego bootloadera nie wycisnąłbym siódmych potów z Blade’a. Dzięki wam wielcy internauci

  • xd

    szkoda, że zabawa z wp7 tak mało daje. mogę sobie wgrać PL, co mi nie jest do niczego potrzebne, zmienić kolorki kafelków na szare (woooooow) lub zrobić screenshota. no i jeszcze wgrać aplikację z poza marketplace bez konta developerskiego, tylko że te aplikacje można na palcach policzyć. szkoda, że nie jest jak z andkiem… albo ze starymi SE, gdzie wszystko dało się zmienić…

  • SirAdi

    Przystępnie opisany temat, powinień rozjaśnić sytuację tym mniej zorientowanym. Cały artykluł można by właściwie sprowadzić do następującego fragmentu:
    „Z drugiej strony, często deweloperzy odwalają kawał dobrej roboty, wyręczając samego producenta, a dodatkowe możliwości jakie niosą ze sobą prawa admina i zmodyfikowane wersje systemu są niesamowite. Raz uświadomiony człowiek prawdopodobnie nie będzie chciał wrócić do starego oprogramowania.”
    Dobrze ujęte sedno sprawy, szkoda tylko, że fanboje Apple i tak tego nie zrozumieją.

  • SirAdi

    Niech zgadnę. Applefan ?:)

  • Anonim

    Z jednej strony to trochę głupie, by kupować smartfon, z którego będzie się tylko dzwonić i pisać SMS-y, ale z drugiej strony dzięki takiemu rynkowi zbytu telefony te w ogóle powstają. Wszystko rozbija się o marketing.

  • Anonim

    Całkowicie się zgadzam. Ja może nie mam Androida, ale iPoda na którym jest iOS i nadal nie widzę sensu robienia Jailbreaka, bo mi po prostu jest nie potrzebny i wystarcza mi App Store. A ludzie są przyzwyczajeni do tego co kiedyś było czyli wysyłanie dzwonków i gier przez Bluetooth, skoro samemu można sobie wszystko ściągnąć właśnie z marketu. Po prostu ludzie jeszcze się nie przestawili na to, że mogą sami sobie coś ściągnąć bo mają po to sklep, ale to już ich wina, że nie zainteresują się własnymi telefonami, tylko kupują dla stereotypów nie zastanawiając się jaki potencjał może mieć ich telefon.

  • Anonim

    Pomyślcie sobie teraz o możliwościach Galaxy Note’a, jeśli tylko otrzyma porządne wsparcie od strony modderów.

  • Anonim

    Co ty, fan Nokii. On nie ogarnia żadnego systemu prócz symbiana ;)

  • http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul

    Musiałbym sprawdzić na CyanogenModzie, bo chyba tylko on to umożliwia…

  • Anonim

    Fajny artykuł pt. „jak pisać o niczym”.

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Dzięki :)
    Czasami sobie myślę, co by było gdyby nie wsparcie deweloperów, gdyby XDA nawet nie istniało. Android nie byłby tym samym, a 95% telefonów miałoby soft sprzed 2 lat, zwłaszcza kiedy musimy liczyć na operatora. Na dodatek Ci geniusze wypuszczający nieoficjalne romy robią to za darmo, to są bohaterowie naszych czasów ;)

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    WP7 trafia po prostu w inną grupę odbiorców – osób, które nie lubią grzebać w ustawieniach, a jedyne co zmieniają w telefonie to dzwonek i ewentualnie tapetę. Dlatego używam Androida.

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Myślę, że niektórzy zrozumieją, Cydia bardzo ułatwia wiele rzeczy. Chociaż skala modyfikacji systemu w iOS-ie i Androidzie jest nieporównywalna.

  • Anonim

    A ja mam takie pytanie, cały czas piszecie, że odblokować bootloader powinien tylko użytkownik zaawansowany. Jak nabrać doświadczenia w usuwaniu bootloadera nie robiąc tego? Myślę o kupnie smartfona z androidem (do tej pory był tel. z WM, przy którym nic nie grzebałem, bo nic się nie wieszało i chodził bardzo płynnie jak na to co ja robiłem, prócz tego mam nokię e51 gdzie zamieniłem soft plusa na niebrandowany – co było dziecinnie prostą czynnością) a Wy cały czas mnie straszycie, że nie usunę tego bootloadera, bo jestem początkujący. Wniosek jaki mógłbym wyciągnąć jest taki, że nie wykorzystam swojego smartfona w pełni, choćby w momencie, gdy operator lub producent przestanie to wspierać. Czy usuwanie bootloadera rzeczywiście jest aż tak trudnym zadaniem?
    ps. Przy zmianie oprogramowania w nokii e51 z plusa na ten niebrandowany także byłem ostrzegany (choć nie tak „ostro?”), że może coś się stać z tel. jednak jak pisałem, było bo więcej niż proste. Czy to rzeczywiście sensowne straszyć przed tymi czynnościami? 
    ps2. przypomnę, nigdy nie miałem do czynienia z androidem, dlatego nie sugeruję, że nie macie/nie masz autorze artykułu racji.

  • http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul

    Aha.

  • Anonim

    W komentarzu przynajmniej mało liter i mało treści… W artykule tylko to drugie.

  • http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul

    To była taka delikatna sugestia-prośba o konkrety.

  • Anonim

    Z tego artykułu dowiedziałem się co to jest bootloader. Można to napisać w max. 2 zdaniach. A później w artykule mamy mielenie tego samego. Takie to o niczym. W kółko, że jedni się znają, a drudzy nie i że jedni pozwalają, a inni nie.

  • R7p2

    Kiedy doczekamy momentu, gdzie na smartfonie będziemy mogli zainstalować system wg. własnego uznania (czy to android „goły” czy z nakładkami od HTC, Samsunga… albo WM7, iOS i co tam jeszcze jest), jak na PC-tach gdzie możemy instalować jaki chcemy system. 

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    Też miałem nokię E51 i jeśli poradziłeś sobie z tym modelem, z każdym Androidem pewnie też dasz radę. Bootloader jest po prostu problematyczny i jego zdejmowanie ryzykowne – nie straszę tylko ostrzegam ;)
    Przekaz nie był, że odblokowywanie jest dla użytkowników zaawansowanych, ale raczej dla świadomych zagrożenia oraz późniejszych możliwości. Sam proces jest z reguły dobrze opisany, zawsze można też się kogoś zapytać. Po prostu zawsze istnieje ryzyko, że ktoś lekkomyślnie o czymś zapomni, lub coś nie pójdzie – trzeba mieć to na uwadze.

  • http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski

    2 zdania wystarczają, jeśli chociaż trochę znasz się na rzeczy. Ale chciałem, żeby ten artykuł zrozumieli wszyscy. Dodatkowo: dlaczego bootloadery są blokowane, co z tego wynika, co można z tym zrobić, jakie są rozwiązania sporów. Jeśli to jest dla Ciebie nic to ok, mam nadzieję, że innym się podobało

  • xd

    mam w fonie oryginalny dzwonek xd ale niektóre opcje chciałbym pozmieniać, zwłaszcza jeśli chodzi o klawiaturę w moim 7pro, i jej używanie nie tylko podczas pisania. może na to jeszcze trzeba poczekać…

  • Unn

    „jeśli nie będzie się zacinał to może być nawet przestarzały Symbian.” – A to dobre :D

  • http://profiles.google.com/kamilkaminski000 Kamil Kamiński

    Wszyscy mają rację, BIOS to nie jest bootloader. Chociaż w świecie embedded, bootloader pełni podwójną rolę – inicjuje sprzęt (jak BIOS w PC) i ładuje system operacyjny (bootloader). Dlatego uproszczenie zastosowane przez autora ma sens (zwłaszcza dla nieobeznanych, czyli grupy docelowej artykułu). Bardziej zorientowani w temacie i tak „swoje wiedzą” ;)

  • Anonim

    W ogóle nie znam się na rzeczy. Odpowiedzi na te pytania znajdą się w dwóch kolejnych zdaniach. Dla mnie z tego tekstu niewiele wynika. Tak naprawdę nie wiem po co mi to łamanie i które telefony są blokowane, a które nie. Niby je wymieniasz, ale zaraz piszesz, że to stary podział. Rozwiązanie sporów? Chyba jest tylko mowa o Nexusie i nic więcej.

  • Kowalski

    Znany nam z komentarzy pod każdym artkułem niejaki Lestek, zapewne będzie miał oddzielne zdanie. U mnie, w Nexusie S, oryginalny Andek 2.3.6 był 3 dni. Przeszedłem prawie wszystkie romy dostępne dla NS na XDA, zatrzymawszy się na MIUI, ze względu na niesamowitą możliwość poustawiania sobie dokładnie wszystkiego.

  • madseason

    Tak jak niewielu jest z którymi mogę porozmawiać na temat bootloadera, tak ja nie będę dobrym kompanem do rozmowy na tematy związane z tuningowaniem glebogryzarki… Poprostu, tak oni jak i ja mamy to w głębokim poważaniu. 

  • http://profiles.google.com/piotrek075 Piotrek Chlewicki

    Tak i teraz wytłumacz komuś zielonemu co to NTLDR albo BCD. A BIOS każdemu zielonemu kojarzy się z migającymi białymi literkami przed uruchomieniem Windowsa ;)
    BIOS, jak napisałeś. odpowiada za POST ale także za zainicjowanie procedury Bootowania więc myślę że porównanie go do Bootloadera nie jest złe (ten z kolei nie tylko inicjuje sprzęt ale także przeprowadza bootowanie systemu).