Czym jest zablokowany bootloader i co to oznacza dla Kowalskiego?
Zagłębiając się w świat smartfonów, przeciętny użytkownik napotyka pojęcia i słowa, które mogą go odstraszyć. Dotyczy to zwłaszcza społeczności Androida, która uwielbia modowanie i wszelkie modyfikacje systemu. Ale nawet nie udzielając się na forach, a jedynie czytając doniesienia ze świata oraz informacje o nowych telefonach, na pewno wielu z Was natknęło się na wyraz bootloader. W tym artykule wyjaśnię, czy powinniście się nim w ogóle przejmować.
HTC kończy z blokowaniem bootloaderów
Jeśli znacie to pojęcie, najprawdopodobniej Wasz telefon działa na Androidzie. W żadnym wypadku nie jest ono związane wyłącznie z tym systemem, ale użytkownicy iOS-a oraz Windows Phone’a przykładają do niego o wiele mniejszą wagę.
Co musicie wiedzieć
W takim razie czym jest bootloader? W skrócie to pierwszy kod wykonywany po starcie urządzenia – dopiero on tak naprawdę uruchamia właściwy system operacyjny. Odpowiednikiem bootloadera na komputerach domowych jest BIOS.
Jak łatwo się domyślić, ponieważ wspomniany kod jest wykonywany jako pierwszy, musi on działać na bardzo niskim poziomie i być dostosowany do hardware’u. Właśnie dlatego stanowi największy problem dla fanów Androida - praktycznie każde urządzenie składa się z innych komponentów.
Czemu w ogóle o nim mówimy? Gdy zablokowany bootloader uruchamia system, najczęściej zaczyna od weryfikacji jego pochodzenia. Jeśli wprowadziliśmy znaczące zmiany, platforma zostanie rozpoznana jako niepochodząca z zaufanego źródła (czyt. od producenta) i nie wystartuje. Mowa tutaj o modyfikacjach dla zaawansowanych użytkowników, najpopularniejszymi są: jailbreak w przypadku iOS-a oraz rootowanie lub wgrywanie ROM-ów w przypadku Androida (i na tym systemie się skupię).
Motorola również odblokuje bootloader w swoich smartfonach
Dlaczego telefony mają zablokowany bootloader?
Przede wszystkim bootloader nie zawsze jest zablokowany. Wszystko zależy od polityki producenta i jego dobrej woli. Z jednej strony są HTC, Motorola oraz Sony Ericsson, czyli producenci słynący z utrudniania życia deweloperom, z drugiej – przyjaznego modyfikacjom Samsunga. Tak naprawdę ten podział był wyraźny jeszcze kilka miesięcy temu, obecnie zamazuje się na korzyść otwartości. HTC oraz Sony Ericsson oficjalnie uruchomiły strony internetowe, na których radzą, jak zdjąć uciążliwe zabezpieczenie oraz lojalnie ostrzegają o utracie gwarancji. Motorola od wielu miesięcy nie może się zdecydować, po której stronie barykady stoi, ale informacja o możliwości odblokowania smartfona RAZR napawa optymizmem.
W zamyśle bootloader ma blokować możliwość nieautoryzowanych aktualizacji, czyli jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem, który pozwala instalować jedynie sprawdzone oprogramowania od producenta. To postępowanie jest jak najbardziej zrozumiałe, firmy nie chcą sobie zawracać głowy każdym klientem, który z własnej głupoty wgrał niestabilną wersję systemu i ma pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie.
Jak w przypadku każdej ochrony ceną jest wolność. Użytkownicy trzymani pod kloszem nie mają swobody wyboru wersji systemu oraz poznania możliwości, jakie za nią idą. Ale nie zapominajmy, że osób naprawdę zorientowanych w smartfonach jest nie więcej niż kilka procent wszystkich konsumentów. Zniesienie blokady jest kierowane wyłącznie do tej niewielkiej grupy.
Dziecięce zabawy przestają cieszyć, czyli kilka słów o…
Kolejnym argumentem dla producenta jest uśmiercenie urządzenia. Mocno powiedziane, ale taka smutna prawda. Wiele osób jest skłonnych wymienić telefon dla najnowszej wersji systemu, a co za tym idzie – o wiele większej funkcjonalności. Producent w pewnym momencie przestaje dostarczać aktualizacje, ale te zapewniane są przez nieoficjalne źródła. Użytkownik ma o jeden argument mniej, aby zmienić smartfona na nowszy model.
Blokowanie bootloadera leży również w gestii operatora. Podobnie jak w przypadku producenta to na niego winę zrzuci użytkownik nieumiejętnie korzystający z możliwości wyboru systemu. A edukowanie ludzi w tym zakresie i przekazywanie im dobrych rad – umówmy się, nie ma sensu. Dostawca usług mobilnych często instaluje oprogramowanie z własnymi dodatkami. Usuwając je, mniej lub bardziej bezpośrednio zmniejszamy przychód tego operatora.
Tylko dla orłów
Zabawa z bootloaderem jest niebezpieczna i powinien się do niej zabierać wyłącznie zaawansowany użytkownik. Jeśli będziemy przy nim majstrować i coś pójdzie nie tak, otrzymamy bardzo drogi przycisk do papieru. Motorola Droid X, telefon dostępny w USA, bardzo to ułatwiał. Przy próbie wgrania nieautoryzowanych modyfikacji zabezpieczenie „eFuse” wstrzymywało proces i sprawiało, że smartfon stawał się bezużyteczny. Na szczęście takie skrajne środki bezpieczeństwa są bardzo rzadko spotykane.
Ale owoce ciężkiej pracy są fantastyczne. Jailbreak daje użytkownikom iPhone’ów zupełnie nowe możliwości. Podobnie jest w przypadku Androida, który dzięki swojej otwartości pozwala na modyfikację prawie każdego elementu. Sam dostęp do praw admina jest już dużym krokiem, a co dopiero instalacja nowego, ulepszonego systemu. Jeśli raz wkroczyło się w świat modowania, trudno z niego wyjść.
iPhone przed i po Jailbreaku. Czy warto odblokowywać iPhone’a?
Oczywiście nie ma nic za darmo i w tym przypadku ceną jest stabilność. Tak, wbrew powszechnej opinii nawet urządzenia z logo jabłuszka mogą się zawiesić, nie mówiąc już o smartfonach z Androidem.
Bootloadery – blokować czy nie?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Blokowanie ma swoje zalety w zakresie bezpieczeństwa oraz tzw. idiotoodporność. Z drugiej strony często deweloperzy odwalają kawał dobrej roboty, wyręczając samego producenta, a dodatkowe możliwości, jakie niosą ze sobą prawa admina i zmodyfikowane wersje systemu, są niesamowite. Raz uświadomiony człowiek prawdopodobnie nie będzie chciał wrócić do starego oprogramowania.
Ale prawda jest taka, że ludzi potrzebujących odblokowanego bootloadera jest niezwykle mało. Fora oraz liczba deweloperów w internecie każą sądzić coś innego, ale w rzeczywistości ogromną większość użytkowników nie obchodzi instalowanie niezliczonych usprawnień. Oni chcą po prostu mieć użyteczny telefon, na którym od czasu do czasu pograją w Angry Birds. Nieważne, czy jest to Ice Cream Sandwich, Gingerbread czy Froyo. Jeśli nie będzie się zacinał, to może być nawet przestarzały Symbian. Dlatego nie możemy robić z tego problemu na skalę światową – w specyfikacji nigdy nie znajdziemy informacji o bootloaderze, podobnie jak w recenzjach, ponieważ mają one trafić do większości osób, a nie 2% zapaleńców.
Hacking telefonu stał się banalny – dla policji
Mimo to nasze telefony nie powinny być blokowane. Rozumowanie jest bardzo logiczne – skoro otwarty bootloader nie przeszkadza nieświadomym użytkownikom, a jest bardzo ważny dla tych zaawansowanych, to dlaczego nie? Korzyści dotyczące bezpieczeństwa są czysto teoretyczne, a jeśli ktoś instaluje nieoficjalne oprogramowanie, musi być świadomy ryzyka.
Idealne rozwiązanie
Złotym środkiem w sporze wydaje się rozwiązanie w telefonach z serii Nexus. Domyślnie bootloader jest zablokowany, ale dla osoby zorientowanej w temacie zdjęcie zabezpieczenia to kilka minut pracy. Przy okazji od razu odbywa się przesiew – jeśli ktoś poradzi sobie z bootloaderem, to nie będzie miał również problemów na dalszym etapie. Wilk syty i owca cała.
Czy w najbliższym czasie coś się zmieni na tym polu? Uważam, że tak. Producenci zauważają głosy klientów, dla których bootloader jest istotny przy wyborze telefonu. Powstaje coraz więcej oficjalnych stron pozwalających na zdjęcie zabezpieczeń, z zastrzeżeniem o utracie gwarancji. A tymczasem Kowalski w swojej błogiej nieświadomości dalej będzie grał w Angry Birds.
-
uchmuch
-
Dsa
-
uchmuch
-
Skandal89
-
max772
-
Cris
-
http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
max772
-
Szczęśliwy posiadacz Blade’a
-
xd
-
SirAdi
-
SirAdi
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
-
http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul
-
Anonim
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
Anonim
-
http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul
-
Anonim
-
http://komorkomania.pl/author/bartosz Bartosz Dul
-
Anonim
-
R7p2
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
http://komorkomania.pl/author/michal-brzezinski Michal Brzezinski
-
xd
-
Unn
-
http://profiles.google.com/kamilkaminski000 Kamil Kamiński
-
Anonim
-
Kowalski
-
madseason
-
http://profiles.google.com/piotrek075 Piotrek Chlewicki














![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Kizashi – nowy styl życia Eskimosów [reklama]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/aaaa.jpg)