Argentyna banuje iPhone’a i BlackBerry w trosce o… gospodarkę! [aktualizacja]

iPhone'y i jeżynki zakazane w Argentynie (fot. GSMArena)

iPhone'y i jeżynki zakazane w Argentynie (fot. GSMArena)

Zwykle jeśli państwo wprowadza zakaz sprzedaży, jest on sensownie uzasadniony. Argentyna zablokowała właśnie na swoim rynku produkty BlackBerry oraz iPhone’y, a tłumaczy to troską o gospodarkę.

Latynoski kraj ma ostatnio problemy ekonomiczne, ale skąd tego typu pomysły? Blokada jest o tyle dotkliwa, że RIM i Apple kontrolują około 60% argentyńskiego rynku smartfonów. Nie została ona jednak wprowadzona na stałe.

W zasadzie Argentyna nie zabrania sprzedaży produktów RIM i Apple’a, ale w zmyślny sposób znacząco ją ogranicza: do standardowego, 21% podatku VAT dodawany jest kolejny, w wysokości 20,48%. To kara za to, że Apple i RIM (w przeciwieństwie do Nokii, Motoroli, LG czy Samsunga) nie mają w Argentynie fabryk czy innych placówek badawczych.

iPhone zbanowany, ale nie z powodu patentów

To niejedyna forma nacisku na spółki: wprowadzając nowe urządzenie na tamtejszy rynek, firmy muszą czekać od 2 do 6 miesięcy, aż urząd celny wyda stosowne zezwolenie. Łatwo sobie zatem wyobrazić, że np. premiera iPhone’a 5 w Argentynie będzie mocno opóźniona, na czym stracą głównie Bogu ducha winni konsumenci.

Przedstawiciele rządu informują, że powzięte decyzje są podyktowane troską o wspólne dobro (powstrzymanie rosnącej inflacji, wzmocnienie kursu peso w stosunku do dolara). Ale to tylko jedna strona medalu. Gdyby RIM lub Apple zdecydowały się zainwestować w argentyńską gospodarkę (nawet w kooperacji z jakąś lokalną firmą), „zakaz” przestanie obowiązywać. Podobno producent jeżynek szuka już odpowiedniego partnera, zamiary Apple’a nie są znane.

Apple przegrywa z Samsungiem i Motorolą – zakaz sprzedaży na terenie Niemiec?

Na decyzji argentyńskich władz najwięcej zyskają prywatni importerzy, którzy w podziemiu zaczną handlować zakazanymi smartfonami. Odpływ klientów odczują natomiast argentyńscy operatorzy, pozbawieni możliwości sprzedaży popularnych telefonów. Kiedyś rządzący pójdą pewnie po rozum do głowy i wymyślą inny sposób na radzenie sobie z kryzysem. Inwestycje w nowe technologie z pewnością poprawiłyby kondycję gospodarki, ale kraju nie uratują.

Aktualizacja
Krystian słusznie zauważył błąd: informacja nie jest prawdziwa, to żart z okazji argentyńskiego święta będącego odpowiednikiem prima aprilis. Jak widać, nawet Electronista i Phone Arena (i nie tylko oni) dały się nabrać. Wpis wyjaśniający sprawę opublikował też Cellular News.

Regulamin komentowania

  • Billy2

    Bez komentarza …

  • Gosciu0z1

    A może wzięto pod uwagę to że Apple bezczelnie kpi sobie z konsumentów jak i prawa dając jako jedyna firma i tym samym łamiąc prawo 12 miesięczną gwarancję na swoje buble, zamiast 24 miesięcy jak wszystkie inne uczciwe firmy…?

  • Apple

    Don’t cry for me Argentina…

  • Andruszka82

    niech sfinansuja jakis osrodek sportowy dla mlodziezy albo inna tego typu akcje i kazdemu wyjdzie to na dobre.. jesli to o to w tym chodzi. z drugiej strony to przeciez te wszystkie rewolucje rozpowrzechnialy sie za pomoca wlasnie terminali RIM i aple wiec moze to tylko taka ostroznosc rzadu argentyny

  • Anonim

    Dla nich liczy się tylko kasa.

  • Andruszka82

    12 m-cy to czas miedzy premierami kolejnych urzadzen wiec wystarczy by po roku zamiast martwic sie o serwis to uzytkownik ma kupic nowszy model-taka polityka aple. 
    chociaz ciekawe co jesli premiera kolejnego sie opoznia jak 4s..

  • Anonim

    Podoba mi się sposób nakłaniania korporacji do wsparcia gospodarki. Dziwię się że takie wielkie korporacje trzeba aż zmuszać do wsparcia…

    Szkoda że nasze władze nie dbają o naszą gospodarkę :(

  • Slithered

    Apple produkuje buble? A inne porządne firmy to pewnie samsung, które gdy wspierają swój telefon rok, to można mówić o szczęściu, z kolei półtora roku to już orgazm dla użytkownika? :)

    Wake up.

  • Anonim

    Strasznie smutny i przygnebiajacy artykul ,az chwyta za gardlo  …;)

  • Jacek

    nie wiedziałem… trochę kicha. każda szanująca się firma daje jak najdłuższy okres gwarancji ponieważ to podkreśla niezawodność sprzętu. ostatnio kupowałem pendrive i kupiłem z dożywotnią gwarancją i to nie dla tego, że będę używał jednego pendrive do końca życia ale dla poczucia, że wybrałem niezawodny sprzęt. 

  • pawelooss

    Powiedz, w czym widzisz tę dbałość. W tym, że konsumenci będą musieli płacić oficjalnie 20% więcej za nic? OMG, od kiedy ukryte podatki i dodatkowe regulacje wspierają gospodarkę…

  • Guest

    „Apple produkuje buble?” 
    Tak, buble! Dowody? Proszę!
    http://www.youtube.com/watch?v=elKxgsrJFhw  

  • Zygi Boos

    Jak znam Apple, to nagłośni sprawę, obniży cenę i da 20% z własnej kieszeni. Po czym po cichu znajdzie partnera inwestującego w gospodarkę i stanie się bohaterem narodowym.

    Będzie zarabiać 3x tyle na aplikacjach :) 

  • Anonim

    Bronią interesów kraju. W ten sposób korporacje będą bardziej inwestować w jego gospodarkę. Już i tak bardzo zadłużeni mieszkańcy skorzystają z tańszych mniej ekskluzywnych produktów które niejednokrotnie w cena/jakość przewyższają produkty Apple.

    Przykładowo Rosja broni swoich rolników dając wysokie cło na produkty z poza kraju i dopiero po szczycie je znosi.

    Jeśli korporacje nie chcą wspierać swoich klientów dobrowolnie to dobrze że rząd tego kraju o to zaczyna dbać. Wiele korporacji najchętniej uciekło by z produkcją do kraju gdzie jeszcze by było legalne niewolnictwo i ludzie pod karą śmierci by pracowali. A bezrobocie rośnie…

    Nie lodź się bo do blokady nie dojdzie gdyż wymienieni producenci zgodzą się z rządem tego kraju.
    RIM już pracuje nad współpracą i prawdopodobnie szybko zostaną zniesione sankcje wobec niego.

    Apple też będzie musiało pójść na ugodę a jeśli tego nie zrobi to wielu ich klientów zda sobie sprawę że ma ich w daleko i zrezygnują z tej marki. Zauważ że nie da się takiej korporacji jak Apple inaczej zmusić jeśli mają w dupie prawo krajów w których sprzedają swoje produkty.

  • Sa

    ogarnij leb pustaku
    wiekszosc producentow jakiegokolwiek sprzetu daje roczna gwarancje DRUGI ROK zapewnia sklep
    Podziekuj unii europejskiej bo to jest ustalonw ustawowo
    pozatym apple walczylo o to aby sprzet mial min12 miesiecy gwarancji gdzie w stanacj jest ich6

  • Samsu

    Zaś dla samsunga liczy się klient ;) Naiwniak ….

  • VOOO

    Prawdziwy powód blokady tych marek jest taki, że nie mają wbudowanego radia FM z RDSem ;-)

  • Andruszka82

    ej ale nie mylmy dostepnosci aktualizacji systemu z gwarancja urzadzenia. nie popadajmy w obłęd! gwarancja nie jest po to by zapewniac o aktualizacji systemu!!!!!

  • Gość
  • Slithered

    Wow, Apple produkuje buble ponieważ telefon został uszkodzony podczas upadku? Idąc tym tokiem myślenia wszystkie samochody to buble, ponieważ po każdym wypadku są uszkodzone. Najpierw pomyśl, później napisz.

  • pawelooss

    Ale dlaczego obywatel Argentyny jest dla Ciebie więcej warty niż obywatel np. Chin? Jeśli Apple zamknie fabrykę w Azji, to Chińczycy zostaną bez pracy. Za to zyskają ją wtedy Argentyńczycy. Wychodzi więc na jedno, bo każde działanie pociąga za sobą konsekwencje.

  • Anonim

    Tu nie chodzi o przeniesienie całej produkcji tylko o jakąkolwiek inwestycje.

    Jako Polak dbałbym o interesy Polski a nie Chin.
    Wolałbyś żeby twoim dzieciom burczało w brzuchach czy żeby korporacje niewolniczo wykorzystywały chińczyków i zbijały na tym krocie

    Na pewno bym nie zamykał kopalni w Polsce i nie sprzedawał złóż obcym krajom by mogli nam sprzedawać węgiel, nam się nie opłaca wydobywać ale sąsiadowi się opłaca przekopać pod miedzą wydobywać i nam sprzedawać. Mamy kilkadziesiąt większe złoża niż Europa a z tego nie korzystamy. Dojdzie do tego że Chinom będzie się opłacało do nas przekopać i wydobywać niż nam na miejscu.

  • Misio

    Całkiem ciekawy sposób. Trochę w stylu Orbana, ale cóż… Tak się tego nie robi i pewnie wkrótce WTO dobierze sie do dupy Argentynie (jak zwykle pilnując interesów amerykańskiego podatnika).

  • Anonim

    aleś plunął jadem… typowy tekst sekciarza, nie ważne o czym artykuł a on i tak napisze swoje hejty

    Co ma Samsung z tym tematem ?

  • Anonim

    widać ewidentnie dymanie klientów hehe

  • Slithered

    Nigdzie nie odniosłem się do gwarancji, napisałem jedynie o wsparciu producenta. Czytaj ze zrozumieniem.

  • luki

    Na tym polega wielkość Apple : artykuł jest o dwóch markach, a niemalże wszyscy piszą o Applu. Taki właśnie jest zamiar marketingowców Apple – ma być o niej głośno i ma wzbudzać skrajne emocje. Jak widać na Komórkomanii sprawdza się to wyjątkowo ;)

  • Mirek190

    No patrz a inne ( 95 % ) jakos wytrzymuja upadek…

  • pawelooss

    Rozumiem te obawy, ale jednocześnie uważam, iż polityka protekcjonizmu nie jest dobrą metodą ochrony jakiejkolwiek gospodarki. Na prostym przykładzie: zmuszając ludzi, by kopali dół za pomocą łopaty, nie pozwalasz im, by wpadli na pomysł używania koparki, co jest tańsze, szybsze i prowadzi do większego rozwoju. W dodatku zaoszczędzony czas można wykorzystać do zaspokajania innych ludzkich potrzeb.

  • pawelooss

    Chińczycy jeszcze 30 lat temu byli na poziomie rozwoju Afrykańczyków. Nie mieli nic. Gdyby nie te niewolnicze korporacje, dotąd nie mieliby tak wiele możliwości choć prowizorycznego zatrudnienia i dalej by głodowali (jak za Mao). Teraz jest trochę lepiej, bo dzięki tym morderczym korporacjom mają chociaż jakiś punkt zaczepienia, dzięki czemu mogą zacząć akumulować swój kapitał, stopniowo budując swoje bogactwo. Za jakiś czas przyjdzie moment na walkę o urlopy i inne zdobycze socjalne (a w niektórych częściach kraju już powoli zaczynają się takie żądania). Oni są teraz w tym samym momencie co Europa w XIX wieku i po prostu muszą przez to „przejść”, jednak długofalowo będzie ich w końcu stać na życie w luksusach, jakich my tu w Polsce doznajemy.

  • Anonim

    Zły przykład, to tak jak byś zabraniał kopania koparkami „Case” by wymusić by firma lepiej dbała o klientów. Jak wiadomo jest wiele różnych koparek innych marek którymi można kopać :p

    I tak ta blokada nie dojdzie do skutku gdyż Apple będzie bolał zbyt długi czas oczekiwania do wprowadzenia nowego produktu na tamten rynek.

    Zauważ że sytuacja Argentyny jest skrajna i wymaga odpowiednich kroków. 

    Ja mam za złe że Polski rząd nie narzucał wysokiego cła na Cukier jakim nas zalewano z zagranicy i przez to upadała nasza produkcja cukru a teraz ile musimy bulić za cukier ? Wtedy na pewno byli by tacy co by narzekali że kraj znowu daje cła i przez to muszą więcej bulić ale wielu polaków miało by co do garnka włożyć.

    Koło mnie jest duża fabryka Łożysk i wiesz że za granicą taniej je kupisz niż na miejscu, opłaca się pojechać do Czech kupić części niż kopić je na miejscu prosto od producenta.

  • Seweryn Piórkowski

    MISSION ACCOMPLISHED.

  • Seweryn Piórkowski

    A mamy pisać o padającym RIM-ie? o.O

  • pawelooss

    W sprawie cukru mylisz skutek z przyczyną. Fakt faktem, że media nigdy się tym tematem porządnie nie zajęły, stąd niewielu ludzi zorientowało się, co tak naprawdę było na rzeczy…

    To Unia Europejska (vel. ZSRE) wymusiła LIMITY cukrowe, które Polska przekraczała, stąd musiała sztucznie ściąć produkcję i pozbyć się „niepotrzebnych” cukrowni. Skutkiem takiego ręcznego sterowania rynkiem (którego nie powstydziłyby się nawet władze PRL) z eksportera cukru staliśmy się jego importerem, na czym tylko swego czasu skorzystały cukrownie niemieckie (ten zalew cukru zza granicy, o którym wspominasz)…

    W sprawie ceł postaram się zaraz znaleźć jeszcze bardzo dobry tekst, uświadamiający co widać, a czego nie widać. Wkleję go chyba jednak jako osobny wątek.

  • pawelooss

    Argentyna właśnie popisała się polityką protekcjonizmu, która tylko z pozoru chroni gospodarkę kraju, a tak naprawdę działa na niekorzyść wszystkich konsumentów, którzy bez wyraźnego powodu są zmuszani do kupowania za większą cenę (bo z ukrytym podatkiem) niż w normalnych uczciwych warunkach rynkowych.

    Polecam krótki tekst prof. Gwiazdowskiego. ;)

    „Argumentacja na rzecz ceł ochronnych dostrzega tylko jednego wytwórcę i 
    jego pracowników. Zwraca uwagę na skutki bezpośrednio widoczne,
    zaniedbując te, których nie można zobaczyć, gdyż nie pozwala się im
    zaistnieć. Chcemy chronić polskiego producenta, który utrzymuje, że nie
    może dostarczyć na rynek takich samych towarów jak konkurencja
    zagraniczna w takiej samej jak ona cenie. Dlatego, jeżeli nie zostanie
    mu udzielona pomoc państwowa w postaci ceł nałożonych na towary
    zagraniczne, zbankrutuje, jego pracownicy stracą możliwość zarobkowania i
    cała gospodarka poniesie stratę. Są to argumenty bardzo poważne,
    odwołujące się do konkretnych skutków dla konkretnych osób. „Ale – jak
    pisze Hazlitt – są również inne skutki, wprawdzie o wiele trudniejsze do
    ustalenia, ale nie mniej bezpośrednie i nie mniej oczywiste”. Jeżeli
    wprowadzimy cło na jakieś towary, to one podrożeją. Konsumenci będą
    musieli wydać większe kwoty na ich zakup. Tym samym nie będą mogli kupić
    innych rzeczy, które z pewnością by kupili, gdyby zostały im pieniądze
    po nabyciu innych, tańszych produktów. W ten sposób nie ma szans
    rozwinąć się zatrudnienie w innych gałęziach przemysłu. Gdy wprowadzamy
    cła na towary zagraniczne, te same towary  krajowe zazwyczaj także
    drożeją. W ten sposób konsumenci subsydiują daną branżę. Kupując towary
    krajowe płacą w efekcie podatek zawarty w podwyższonej cenie. W związku z
    czym w danej branży może nawet wzrosnąć zatrudnienie. Mogą wzrosnąć
    płacone przez nią podatki. Ale w ostatecznym rachunku nie można mówić o 
    wzroście produkcji krajowej czy zatrudnienia. Konsument zmuszony  płacić
    więcej za jakieś towary ma mniej na inne zakupy. To co jest dobre dla
    jednej branży jest więc złe dla wszystkich pozostałych. Z tym, że 
    pozytywne skutki dla wybranej branży są na ogół wyraźniejsze i od razu
    widoczne. Negatywne skutki dla innych odłożone są w czasie i nie są tak
    wyraziste. Zmniejszenie zatrudnienia nigdzie nie jest wyraźne widoczne,
    tak jak wzrost w branży preferowanej. Każdy konsument inaczej
    przeznaczyłby bowiem zaoszczędzone pieniądze. Efekt ich nie wydania jest
    więc początkowo ukryty.”

  • Edi

    W praktyce jest odwrotnie – Kia daje 7 lat gwarancji, Hyundai 5, Fiat 3, a Rolls Royce 1 rok gwarancji.

  • pawelooss

    „Jeśli korporacje nie chcą wspierać swoich klientów dobrowolnie to dobrze że rząd tego kraju o to zaczyna dbać.”
    Firma to nie organizacja charytatywna.

    „Zauważ że nie da się takiej korporacji jak Apple inaczej zmusić jeśli mają w dupie prawo krajów w których sprzedają swoje produkty.”
    Nie wiem, czy jakieś prawo dotąd łamali.

    „Na pewno bym nie zamykał kopalni w Polsce i nie sprzedawał złóż obcym krajom by mogli nam sprzedawać węgiel, nam się nie opłaca wydobywać ale sąsiadowi się opłaca przekopać pod miedzą wydobywać i nam sprzedawać.”
    Patologie państwowe to jest zupełnie oddzielna kwestia. Ja bym jak najszybciej sprzedał kopalnie nawet Chińczykom (bo własność prywatna jest de facto ZAWSZE efektywniejsza od państwowej), tylko jednocześnie ustanowiłbym żupne czy inny abonamenty od wydobywanych złóż (jak ostatnio KGHM), by zysk z majątku państwa szedł oczywiście do państwa.

    „Zły przykład, to tak jak byś zabraniał kopania koparkami „Case” by wymusić by firma lepiej dbała o klientów. Jak wiadomo jest wiele różnych koparek innych marek którymi można kopać :p”
    Jak to dobrze, że ja nie chcę od nikogo niczego wymuszać. Może dlatego, że wierzę, iż ludzie sami dużo mądrzej decydują o każdej złotówce, którą mają wydać, niż bezosobowe byty państwowe. Jeśli uznali, że iPhone się opłaca, to tak musi być w istocie. Dokładając im nowego podatku do ceny sprzętu Appla, tylko okradamy ich z pieniędzy, które mogliby spożytkować na kupno czegoś innego i rozwój innej gałęzi gospodarki. ;)

  • Edi

    A po co komu radio w teefonie z Spotify czy Grooveshark?

  • Anonim

    Mój iP4S spadł i nic mu nie jest. Wyjątkowy egzemplarz? Podobno wyjątek potwierdza regułę. A po stłuczce karoseria samochodu jest pogięta. Buble!

  • Andruszka82

    tak ale odniosles sie do komentarza o gwarancji a to sa 2 rozne sprawy

  • Winetu

    http://img689.imageshack.us/img689/717/img20111229204421.jpg

    wielu pisało że Samsung ma plastikowe obudowy, kupiłem sobie ostatnio na ebay. Szczotkowany aluminium. Pozdro

  • !Ce

    A Ty jak zwykle z tymi swoimi inteligentnymi wywodami gimnazjalisty :-D

  • http://twitter.com/blogHDpl Mateusz Nowak

    W jaki sposób Apple łamie prawo, dając rok gwarancji? Bzdury opowiadasz. Producent daje gwarancje i to on ustala warunki. Np Nokia daje 3 miesiące gwarancji na karty pamięci… Tego żadne prawo nie reguluje.

  • Anonim

    Jak znam Apple, kupi Argentynę ;)

  • jkl

    Nie stać ich…

  • Winetu

    oni porównaniu z Cieniami – Rockeffeler itp. właściciele pieniędzy i pomysłu na druk z powietrza!
    by łyknęli takiego apple jedny kęsem… oni są poprostu niewidzialni jak Bogowie

  • http://www.facebook.com/pakierhakierxd Daniel Adrian Żyżyk

    Bez sensu

  • Dupa

    Wytrzymyją bo mają luzy:) iphone jest zwarty jak skała, świetnie spasowany i dlatego pęka. Ale to zaleta.

  • Winetu

    a ubezpieczyłeś go bo lepiej Ci radzę, następnym razem nie będzie tak kolorowo ….

  • Misio

     Bo bogatego można doić, a biedny tylko się wk… i sprzeda gruchota.

  • Anxiety

    „Odpływ klientów odczują natomiast argentyńscy operatorzy, pozbawieni możliwości sprzedaży popularnych telefonów.”Nie rozumiem tego zdania. Gdzie niby miałby być ten odpływ? Do innych operatorów krajowych, którzy też będą mieli te telefony po wyższych cenach? Pytam poważnie bo ciekawi mnie na czym mogłaby polegać taka możliwość.

  • Slithered

    Tyle, że w standardzie takiej nie dostajesz. Musisz wybulić dodatkowe pieniądze. Pozdro.

  • Winetu

    ale tak taniej niż 2,7 kafla, zapłaciłem około 8.90$ darmowa wysyłka…

  • Gość

    To, że pęka to zaleta :D

    Pranie mózgu robi swoje ;)

  • Pasztet

    Przynajmiej Samsung nie okrada jawnie jawnie swoich klientów. Popatrzcie na link o machlojkach Apple we Włoszech :D

  • Maciej

    Lepsze jego wywody gimnazjalisty niz Twoje z podstawowki

  • Anonim

    Tak samo pajacujesz jak i inni. Temat o tym, że zablokowali sprzedaż a ty wyskakujesz z tekstem, że „dla nich liczy sie tylko kasa”. Dobrze, że Samsung działa charytatywnie…

  • Pasztet

    Pleciesz jak potłuczony. Przykład sprzed lat, gdy tygodnik Motor był jeszcze polski. Mianowicie przykład opisany w w/w tygodniku z życia wzięty: klient który zakupił Rolls Roys’a po trzech-czterech latach (klient z Lazurowego Wybrzeża) dzwoni do centrali RR i zgłasza, że ma awarię samochodu. Mianowicie pękł tylny most. Po kilku dniach przylatuje ekipa RR i wymienia felerny element. Na pytanie o koszty, klient zostaje proszony o kontakt za jakiś czas z centralą RR. Człowiek po jakimś czasie kontaktuje się z RR i przedstawia sprawę. Centrala RR na przedstawioną sytuację przedstawia własne argumenty: „NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, ABY TYLNY MOAST W RR KIEDYKOLWIEK ULEGŁ TAKIEJ AWARII”.  
    Tak więc porównywanie producenta zabawek do poważnej firmy jest co najmniej nie na miejscu. Dodam, że powyższy artykuł czytałem na kilka lat wcześniej zanim BMW przejęło RR.

  • Maciej

    Tylko ze umowa z operatorem to przewaznie  24 miesiace a nie 12

  • Maciej

    Mogli by co najwyzej kupic od nich jedna kamienice ;) A tak apropo lestku to zmieniasz sie w istnego trola

  • n8

    proszę bardzo kolejny dowód że iphhhh to bubel ludzie czy wydając tyle kasy na niego przypadkiem co się zdarza nawet z rąk nam nie może wypaść patologia….
    http://www.youtube.com/watch?v=5B7MnlDX9wc

  • Tom Gruz

    A jednak apple potrafi zrobić pranie mózgu O_O

  • Tom Gruz

    n8 nie musisz wklejać tu filmów, ludzie na tej stronce wiedzą ze iphony łatwo rozwalić :s

  • Tadeusz42

    Buble! Moj ipek 4 mial 2 martwe piksele ale dzialal. Na gwarancji to oddalem do warszawskiego serwisu .Ten stwierdzil ze telefon byl zalany ciecza i gwarancji nie uznal ! Prawie 4 tys poszlo w bloto i musialem zaplacic z wlasnej kieszeni .Nigdy wiecej iphona!

  • Samsu

    Nie kupuj samochodu. przy wypadku potrafi się pogiąć ;)

  • Seweryn Piórkowski

    No, właśnie. To co, emigrują z kraju, ażeby zmienić sieć i mieć nowy telefon? :D

  • Samsu

    jawnie jawnie ;)

  • Samsu

    Ok. Masz rację. samsung nie dba o gospodarkę Argentyny !!!! ;) Zacznij pisać z sensem a potem wymagaj tego od innych.

  • Samsu

    Nie potrafi czytać ze zrozumieniem a robi z siebie alfe i omege.

  • Anonim

    Stary, obudź się. Apple po prostu projektuje produkty. Ale cała produkcja idzie ze strony normalnych firm, które nie są tak magiczne jak Apple. 
    W MB(P) masz te same procesory intela, co są w pecetach. W iPhonie masz podzespoły produkowane przez Samsunga i szereg innych chińskich fabryk. 

    Apple sprawia tylko, że produkty są przyjemne w używaniu, są zrobione z niezłych (optycznie) materiałów, mają ciekawe patenty, jak te magnetyczne wtyczki. Ale nie zmienia to faktu, że tam, gdzie najbardziej będziesz potrzebować gwarancji (np. w spuchniętej baterii) magia Apple nie sięga, jest to wina producentów, za których niestety trzeba odpowiadać.

  • Malpa

    Stać.

  • Anonim

    Nie łapiesz. SGS II też spadł i też miał ślady na obudowie. Ale nie popękał. 
    Pozwól, że wezmę Twój samochodowy przykład – samochód A i B mają wypadek. Samochód A owszem jest w nieciekawym stanie, ale kierowca wyszedł w przyzwoitym stanie. Samochód B z kolei rozsypał się w drobny mak, zabijając kierowcę, wszystkich pasażerów i przypadkową wiewiórkę. Tylko i wyłącznie dlatego, że producent postanowił zbudować go w całości ze szkła.

  • Anonim

    Jak będzie wyglądał Twój komentarz, kiedy zobaczysz SGS III z obudową pokrytą szkłem? :)

  • Maciek Jutrzenka

    spuchnieta bateria? pierwsze słysze to jakaś dolegliwość której firmy?

  • Anonim

    Tak samo. Załóżmy, że SGS3 będzie szklany jak iPhone 4(s) (aczkolwiek uważam, że przez pozwy, będzie on zbliżony do serii Wave), to po prostu go nie kupię. Proste. 

    Android jest platformą, moje kupione aplikacje, będą działać dalej, niezależnie od telefonu, jak będę mieć. Nijak nie jestem przywiązany do modelu czy ogólnie firmy. Samsung popełnia gafę? Dzień dobry, HTC. HTC odwala jaką manianę? Witam Pana, panie Sony. 

    Proste.

  • Anonim

    http://macbookbatteryproblem.com/photos.html
    Nie wiem, czy jest to ciągle realny problem, czy już to naprawili i tak dalej. W każdym razie występuje/występował, tak? Tak. 

  • Sry

    Nie używaj mózgu! Zawodzi Cię codziennie…

  • kubuś

    [*] – to dla wiewiórki 

  • Anonim

    Świat nie jest czarno-biały, zero-jedynkowy. Smart ze względu na swoją zwartą i sztywną konstrukcję, przy zderzeniu ze ścianą będzie wyglądał całkiem przyzwoicie a kierowca tego nie przeżyje z powodu przeciążeń. Widziałem taki test…

    Co do iP4(S) vs. SGS2. Znajomy, ogromny fan i programista na androida przeto rzekł: widział kilka rozbitych iPhonów, iPadów stwierdził, że są podatne na uszkodzenia. Widział też rozbite SGS2. Jaka różnica? Wszystkie produkty Apple po kontakcie z ziemią dały się używać, bo rozbita była tylko szybka. SGS2 nadawał się tylko do serwisu ponieważ ze względu na konstrukcję, tłucze się od razu wyświetlacz. Co wolisz?

    Moim celem nie jest gloryfikowanie iPhona ponad SGS2. Gdy czytam kolejny komentarz fandroidów o tłuczących się iPhonach to ręce mi opadają. Po pierwsze, jakim flejtuchem trzeba być, żeby upuszczać telefon podczas normalnego użytkowania. Po drugie, to jest telefon a nie wóz pancerny. W dodatku wykonany ze szkła. To piękny aczkolwiek kruchy materiał. Albo się go lubi albo nie. Mamy wolny rynek i można przebierać w telefonach jak w ulęgałkach.

    W ubiegłym tygodniu, zaspany w środku nocy zrzuciłem mojego iP4S z półki. Spadł na metalową prowadnicę z szafy zabudowanej. Ma lekkie otarcie na plastikowej ramce wokół wyświetlacza i do tego drobną ryskę na tylnej szybce.

    Wojny androidowców z jabłkowcami przypominają mi wojny wieśwagenowców z alfowcami. WV są wytrzymałe a „Alfy się  psują”. Po pierwsze to przesadzona teoria, po drugie Alfy są prześliczne…

  • Asd

    Nie wiń iPhone tylko warszawski serwis (Regenergis?), oni 50% napraw gwarancyjnych tak załatwiają… Oddawałem tam 2 iphony 3g i 3gs, pierwszy był zalany, a drugi zaczął się po prostu grzać i wpieprzać baterię jak głupi. Przed wysyłką porównywałem nalepki, które robią się różowe od wilgoci, w 3g rzeczywiście były różowe, natomiast w 3gs bialutkie jak śnieg. Po powrocie oba miały anulowaną gwarancję i oba z powodu zalania…

  • Kotwbutach

    czytam te wszystkie komentarze i blomedia powinna sie wstydzic za swoich uzytkownikow bo co 2 to pustak i tepak. juz wiem dlaczego zagladam tu od swieta!

  • Shaggybeaver
  • Plan B

    Wystarczy zje.a i redaktorzy wracają na swoje tory :)

  • Anonim

    Rozumiem :)

  • Anonim

    ” Po pierwsze, jakim flejtuchem trzeba być, żeby upuszczać telefon podczas normalnego użytkowania. ”
    Osobiście mam manię, jeżeli chodzi o utrzymywanie produktów elektronicznych w dobrym stanie. Laptop, PC, telefon – wszystko jest czyste i praktycznie bez rys. To na swój sposób są moje narzędzia i uczono mnie, że należy o nie dbać. Ale cóż – shit happens. Mój telefon też kilka razy upadł (na szczęście nie widać tego po nim), mimo iż staram się o niego dbać najlepiej jak potrafię. Ogólnie więc wolę, by konstrukcja produktu dopuszczała pewne nieszczęśliwe wypadki. 

    ” Po drugie, to jest telefon a nie wóz pancerny. W dodatku wykonany ze szkła. To piękny aczkolwiek kruchy materiał. Albo się go lubi albo nie. Mamy wolny rynek i można przebierać w telefonach jak w ulęgałkach.”

    Zgadzam się ze wszystkim. Nie wiem, jak jest z innymi, którzy plują jadem na cały koncern Jabłkowy, się nie wypowiadam. Z mojej strony jest to tylko kwestia wkurzenia na Apple, które zawsze ma jedną filozofię Design>Wygoda. iPhone 4(s) jest zrobiony w całości ze szkła, przyznaję, wygląda to świetnie, szczególnie kolor i głębia czerni, ale tym samym jest znacznie bardziej podatny na uszkodzenia i w porównaniu do 3G(s) znacznie gorzej leży w ręce. Swoją drogą, co oni mają z tymi rękoma? Magic Mouse jest ładna, ale niewygodna. I podobnie było z tą taką zielonkawą, okrągłą… http://gadgetsin.com/uploads/2010/03/apple_magic_mouse_fix_1.jpg

    „W ubiegłym tygodniu, zaspany w środku nocy zrzuciłem mojego iP4S z półki. ”
    No wiesz? Zawiodłeś mnie. Jako prawdziwy fan Apple, powinieneś był napisać „Z najwyższej półki, bo tam jest jego miejsce”. Pfff.

    W każdym razie. iPhone jest zrobiony cały ze szkła, nie jest to ekstremalnie kruche rozwiązanie, owszem (jak potwierdza to Twoja historia z półką) ale trzeba przyznać, że szanse stłuczenia są większe. Wystarczyłoby, jakby Apple zaprojektowało aluminiowe plecki. Albo cholera wie jakie jeszcze, tylko nie szklane. 

  • Anonim

    Faktycznie MM leży w ręce bardzo źle, dlatego wolę Magic Trackpad (więcej gestów).

    >> „W ubiegłym tygodniu, zaspany w środku nocy zrzuciłem mojego iP4S z półki. „No wiesz? Zawiodłeś mnie. Jako prawdziwy fan Apple, powinieneś był napisać „Z najwyższej półki, bo tam jest jego miejsce”. Pfff. <<

    Dobre ;) Z drugiej półki nad szufladami. Jakieś 1,5m.
    Bez przesady. Mój stary (2009) białas jest mocno poniszczony. Aż takim fanem nie jestem by dmuchać i chuchać ale też nie rzucam telefonem :)

  • Anonim

    Akurat w kwestii wszelkich akcji wymiany wadliwych partii do Appla nie można mieć zastrzeżeń. Patrz na wymianę iPadów – stary model na zupełnie najnowszy. Apple naprawiło mojego MacBooka nawet po gwarancji i to pomimo, że w Polsce nie ma Apple Store. Zrobił to Cortland a komputer kupiłem gdzie indziej.

  • Pgm1ssou

    Mówiłem, że to Prima Aprilis, haha :D

  • Anonim

    Ja miałem jeden martwy pixel i Regenersis wymienił mi go bez szemrania.

  • Anonim

    Prawo reguluje odpowiedzialność sprzedawcy i trzeba ją egzekwować. Szwagier dostał nowego iP4 po roku i 3 miesiącach. Koszty poniosła Era.

  • Anonim

    A co to jest istny trol? Już nawet pożartować nie można ;P

  • http://www.blogHD.pl Mateusz Nowak

    Koszty poniosło Apple :) Bo Era zwróciła kasę/nowy produkt, a stary poszedł do dystrybucji, dystrybucja do dostawcy i on odesłał to do producenta. Za wszystko i tak zawsze zapłaci producent :) Tak wygląda egzekwowanie rękojmi lub niezgodności towaru z umową. 

  • Cyberangel1975

    Ale się androidowe lemingi podnieciły a tu dupa :D

  • SirAdi

    Czy Ty widzisz to co napisałeś ? :) Jaką ja mam bekę jak czytam takie wypowiedzi – „iphone jest zwarty jak skała, świetnie spasowany i dlatego pęka.Ale to zaleta.” Zaleta, że iPhone pęka, a inne telefony nie pękają bo mają luzy – oczarowany jestem tą błystkotliwą analizą, spadłem z krzesła i zerwałem boki ze śmiechu :) To fanbojskie kombinowanie i usprawiedliwanie Apple zawsze i wszedzie, nawet wbrew jakiejkolwiek logice jest przekomiczne.
    A przecież iPhone pęka bo jest zwyczajnie zbudowany ze szkła, ot cała filozofia. Mimo to czytanie intelektualnych wygibasów fanbojów zawsze poprawia mi humor, dla tego daję Ci lajka :)

  • edmund

    „Po pierwsze, jakim flejtuchem trzeba być, żeby upuszczać telefon podczas normalnego użytkowania.”
    „W ubiegłym tygodniu, zaspany w środku nocy zrzuciłem mojego iP4S z półki.”

    Lestek z całym szacunkiem (to nie żart, lubię Twoje wypowiedzi), ale jesteś flejtuchem.

  • SirAdi

    Jak SGS3 będzie cały ze szkła to będzie porażka Samsunga. A jak jednak nie będzie ? Jak to się dzieje, że Apple oskarża wszystkich dookoła o kopiowanie ich innowacji a do tej pory nikt nie skopiował „genialnej” koncepcji szklanego telefonu ? Daje do myślenia, co ?

  • Anonim

    W jednym z artykułów na komórkomanii były opisane plotki i przypuszczenia jak wyglądał by SGSIII. Było tam także wymienione, że może mieć obudowę ze szkła.
    Ile prawdy jest w plotkach to każdy wie. 
    Lecz to co napisałeś da mi do myślenia wtedy, gdy rzeczywiście SGSIII tradycyjnie będzie miał obudowę plastikową.

  • Samsu

    SGS3 będzie ze szkła i będziesz nim bardzo zachwycony. Nie ma sprzętu apple którego samsung by nie sklonował.

  • Samsu

    Rękojma to odpowiedzialność sprzedawcy względem
    kupującego. W obu przypadkach traci sprzedawca.

  • Plan B

    A dla Appla liczy się co? Zacznij myśleć przed wpisem a nie po nim…

  • http://profiles.google.com/piotrek075 Piotrek Chlewicki

    A tak sobie wtrącę odnośnie Smarta – przeciążenia są większe, ale to raczej wynik kompromisu jaki zastosowano. 
    Gdyby to auto miało się „składać” w celu rozproszenia energii powstałej w wyniku wypadku to najzwyczajniej w świecie zabrakło by przestrzeni do przeżycia. 
    Jednak szanse na wyjście żywym z wypadku są większe gdy nie siedzisz z wbitą w klatkę piersiową kierownicą ;)
    Mimo, że nie przepadam za produktami Apple, to zgadzam się z jednym – Alfy są śliczne ;) Mówię to jako Anonimowy Alfaholik :D