HTC One Max, czyli czy świetny produkt wystarczy?

HTC One Max (fot. @evleaks)

HTC One Max (fot. @evleaks)

HTC nie wiedzie się ostatnio za dobrze, ale być może ratunkiem dla słabej sytuacji finansowej firmy będzie nadchodzący One Max. Pierwszy phablet Tajwańczyków zapowiada się bardzo interesująco.

Pierwsze plotki o większej wersji świetnie ocenianego One zaczęły pojawiać się już parę miesięcy temu. Teraz o phablecie wiadomo naprawdę wiele i można spodziewać się, że 15 października HTC pokaże bardzo ciekawe urządzenie.

Wielki HTC One

One Max vs One (fot. eprice)

Pierwsze co będzie rzucać się w oczy to rozmiar urządzenia. Max wyposażony będzie w aż 5,9-calowy ekran Super LCD 3 o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli), a na zwiększenie wymiarów wpływa również zastosowanie głośników stereo w górnej i dolnej części przedniego panelu. Można więc spodziewać się, że będzie on zauważalnie większy niż najgroźniejszy konkurent, czyli Galaxy Note 3.

HTC One Max vs Galaxy Note 3 (fot. eprice)

HTC One Max, mimo że określany jako większy One, pod względem konstrukcji przypomina bardziej model One Mini. Wskazuje na to choćby wykonana z tworzywa sztucznego ramka, która wystaje nieco ponad przedni panel (na boki oczywiście). Wiele wskazuje również, że będzie on miał otwieraną pokrywę baterii, pod którą znajdą się sloty na karty microSIM i microSD. Bardzo prawdopodobne jest pojawienie się dedykowanej wersji na rynek chiński, która będzie obsługiwać dwie karty SIM.

HTC One Max (fot. weibo i eprice)

Ciekawym elementem konstrukcji jest również specjalne złącze pinowe, które umieszczone zostało w dolnej części tylnego panelu. Można więc spodziewać się, że HTC do phabletu przygotuje kilka dedykowanych akcesoriów, w tym stację dokującą. Dużo mówi się również o opcji bezprzewodowego ładowania za pośrednictwem przystawki, ale wydaje się to mało prawdopodobne.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

Potężne wnętrze

Sporo zamieszania wywołały doniesienia o zastosowanym przez HTC układzie. Jeszcze do niedawna mówiło się o wykorzystaniu chipsetu Snapdragon 600, który był w One. Teraz pewne jest zastosowanie mocnego Snapdragona 800 z czterema rdzeniami Krait 400 o taktowaniu do 2,3 GHz i grafiką Adreno 330. Pewna jest również obsługa łączności LTE czy obecność modułów Bluetooth 4.0 LE i dwuzakresowego Wi-Fi.

(fot. leakROMS)

Max ma oferować 2 GB pamięci RAM, a wbudowaną pamięć flash o pojemności 16 GB można będzie rozszerzyć kartami microSD. HTC nie zrezygnuje również z autorskiego aparatu z ultrapikselami i optyczną stabilizacją obrazu. Na przednim panelu znaleźć ma się za to kamerka do wideorozmów 2,1 Mpix, która zapewne będzie miała szerokokątny obiektyw. Sensownie prezentuje się bateria o pojemności 3200/3300 mAh, która powinna zapewnić pełny dzień pracy (przynajmniej w teorii).

Czytnik i inne dodatki HTC

Najważniejszym wyróżnikiem phabletu będzie jednak najprawdopodobniej zastosowanie czytnika linii papilarnych. Mimo pojawiających się głosów, że HTC zrezygnowało z tego sensora, WSJ potwierdza jego obecność w finalnej wersji produktu. Wskazuje na to również hasło dostępne na zaproszeniach - "jeden palec otwiera wielki widok". Warto dodać, że czytnik linii papilarnych w One Max ma służyć nie tylko do odblokowywania ekranu, ale również szybkiego uruchamiania wybranych aplikacji.

HTC One Max - czytnik i zdejmowana obudowa (fot. eprice)

HTC w phablecie ma oczywiście zastosować technologię BoomSound, która wykorzystuje wspomniane głośniki stereo. Mimo odsprzedaży udziałów w firmie Beats, dostępny będzie wzmacniacz opracowany przez Beats Audio oraz profil Beats, z którego można będzie korzystać w wielu aplikacjach muzycznych. Na razie nie wiadomo jednak nic na temat obecności diody podczerwieni i funkcji wykorzystania smartfona jako pilota. Szczerze, zdziwiłbym się jednak, gdyby zabrakło ich na pokładzie One Max.

Nowy Sense 5.5 i Android 4.3?

Ostatnie plotki sugerują, że HTC nie zapomniało o oprogramowaniu. Phablet na starcie ma wykorzystywać Androida 4.3 oraz nową ulepszoną wersję nakładki Sense, oznaczoną numerem 5.5. Zmiany — wnioskując po dostępnych zrzutach ekranu — nie są duże, ale mogą okazać się niezwykle pożyteczne.

Sense 5.5 - usuwanie BlinkFeed fot. android-revolution-hd.blogspot.de)

Po pierwsze tajwańska firma ma udostępnić opcję wyłączenia usługi BlinkFeed oraz dodać możliwość zarządzania położeniem szybkich skrótów w panelu powiadomień.

Sense 5.5 - edycja szybkich skrótów (fot. android-revolution-hd.blogspot.de)

Poprawiona ma być klawiatura ekranowa, a w BlikFeed pojawią się nowe kategorie.

Sense 5.5 - ulepszona klawiatura (android-revolution-hd.blogspot.de)

Najbardziej zaciekawiły mnie jednak nowe opcje w aparacie, czyli Panorama+ i DualShot. Za pierwszą nazwą mogą kryć się coraz bardziej popularne panoramy sferyczne, a druga to zapewne możliwość jednoczesnego wykonywania zdjęć przy użyciu obu kamer. Podobne rozwiązania stosuje już konkurencja, więc fajnie, że HTC nie pozostanie na tym polu w tyle.

Sense 5.5 - nowe funkcje aparatu i panel najczęściej używanych aplikacji (fot. android-revolution-hd.blogspot.de)

Czy to wystarczy?

Reasumując od strony technicznej One Max zapowiada się naprawdę dobrze i z pewnością będzie to jeden z ciekawszych phabletów na rynku. Nie zdziwiłbym się też, gdyby okazał się produktem również dopracowanym co flagowy One i szybko zdobył sympatię recenzentów. Można liczyć bowiem na świetny ekran, potężny procesor, cały szereg sprawdzonych dodatków HTC oraz Sense UI. Oczywiście, minusem dla niektórych może być brak rysika i obsługujących go funkcji, ale cóż — nie można mieć wszystkiego.

Szkoda jednak, że zrobienie świetnego produktu w obecnych czasach nie jest wystarczające. O sukcesie modelu w dużej mierze będą decydowały umiejętności marketingowe pracowników HTC, którzy muszą przekonać użytkowników, że One Max będzie lepszym wyborem niż Xperia Z Ultra czy Galaxy Note 3. Nie będzie to proste. Tym bardziej, że chodzi o phablet, a więc sprzęt nie dla każdego. Poza tym cena na pewno nie będzie niska.

Źródło: PhoneArenaandroid-revolution-hd.blogspot.dePhoneArenaWSJ

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wall Street Journal: "Sprzedaż Motoroli Moto X jest rozczarowująca". Zapewne lepiej poradzi sobie Moto G Nokia też ma w planie wygięte i zginane smartfony? 1/3 użytkowników smarfonów ofiarami cyberprzestępców. Nie dbamy o bezpieczeństwo Chcesz kupić phablet? Pożegnaj się z życiem towarzyskim Samsung sprzedał już 5 milionów Galaxy Note'ów 3. Jest dobrze, ale raczej bez rewelacji Rynek smartfonów rośnie, a Samsung ma w nim rekordowe udziały Galaxy S4 już u 40 milionów użytkowników. Co z datą premiery Galaxy S5 i... plastikiem? Snapdragon 600 vs Snapdragon 800 - różnica jest naprawdę odczuwalna Fotograficzne smartfony nie są tak dobre, jak mówią producenci. Ale warto je kupować Nokia Lumia 1520 - wysoka cena zabije phablet Finów? Piszesz SMS-y podczas jazdy? Ani Mru Mru ci nie daruje LG G2 vs Sony Xperia Z1. Który jest lepszy?

Popularne w tym tygodniu:

Dobry smartfon to nie tylko dobre podzespoły, czyli jak producenci dbają o oprogramowanie Im więcej iPad potrafi, tym mniej widzę w nim sensu 5 reklam smartfonów, których oglądanie to czysta przyjemność 5 teledysków, które nakręcono smartfonami