Galaxy S6 (edge), Galaxy Note 4 i Galaxy S5 - fotograficzne porównanie

Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, który z topowych modeli Samsunga z robieniem zdjęć radzi sobie najlepiej, a który najgorzej. Sprawdźmy jednak, o jakich różnicach mówimy.

Galaxy S6 edge, Galaxy Note 4 i Galaxy S5

Galaxy S6 edge, Galaxy Note 4 i Galaxy S5

Żeby była jasność: zdjęcia do porównania robiłem modelem Galaxy S6 edge, ale ten ma dokładnie ten sam aparat, co zwykła S-szóstka, więc wyniki konfrontacji spokojnie możemy odnieść do obu wariantów.

W porównaniu udział wzięli:

  • Galaxy S5 - ubiegłoroczny flagowiec Samsunga. Aparat 16 Mpix z obiektywem o jasności f/2.2;
  • Galaxy Note 4 - najnowszy przedstawiciel linii Galaxy Note. Aparat 16 Mpix z obiektywem o jasności f/2.2 i optyczną stabilizacją obrazu;
  • Galaxy S6 edge - najnowszy flagowiec Samsunga. Aparat 16 Mpix z obiektywem o jasności f/1.9 i optyczną stabilizacją obrazu.
Galaxy S5, Galaxy Note 4 i Galaxy S6 edge

Zdjęcia dzienne

Przy sprzyjających warunkach oświetleniowych zdjęcia przechwytywane przez wszystkie smartfony są bardzo podobnej jakości, o czym będziecie mieli okazję się przekonać przeglądając poniższą galerię. Zdarza się, że w wyniku zmiany kąta padania światła większe różnice dostrzeżemy na dwóch fotkach zrobionych pod rząd za pomocą tego samego smartfona. Do Egiptu mógłbym zatem zabrać dowolny model z całej trójki i na pewno byłbym zadowolony z jakości uchwyconych zdjęć. Niemniej do plusów S6 możemy zaluczyć obiektyw o szerszym kącie widzenia, dzięki któremy w kadrze mieści się nieco więcej.

Większych różnic nie widać nawet po wykadrowaniu zdjęć.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - wykadrowane zdjęcia

Zobacz również: Samsung Galaxy S6 (touchwiz)

Dzień dniem, ale im bliżej nocy, tym różnice w jakości fotek są coraz bardziej zauważalne. Późnym popołudniem, gdy Słońce staje się niezbyt chętne do współpracy, brak optycznej stabilizacji obrazu w Galaxy S5 daje o sobie znać, bo o nierozmazaną fotkę znacznie trudniej niż w przypadku Note'a 4 czy S-szóstki.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione późnym popołudniem
Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - wykadrowane zdjęcia

Zdjęcia nocne

Dopiero po zmroku zaczyna się zabawa, a porównywanie tych smartfonów nabiera sensu. Zdjęć porównawczych zrobiłem kilka, ale szczególnie polecam przyjrzeć sięponiższemu zestawieniu, bo w zasadzie wyczerpuje temat.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione w nocy
Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - wykadrowane zdjęcia

Obyło się bez niespodzianek; im nowszy model lepiej, tym radzi sobie lepiej. O ile jednak S-piątka została zdeklasowana, o tyle różnice między Note'em 4 a S6 są niewielkie. Najważniejszą jest przy tym rozmiar kadru na korzyść tego ostatniego.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione w nocy

Młodsi przedstawiciele linii Galaxy radzą sobie z rejestrowaniem obrazu nawet wtedy, gdy S5 zaczyna wymiękać.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione w nocy
Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - wykadrowane zdjęcia

Ciekawie prezentuje się porównanie fotek, które wykonałem w bardzo ciemnej alejce. Galaxy S5 poddał się już całkowicie, ale Note 4 i S6 nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Zdjęcia te pokazują jednocześnie, że oba modele ze zbieraniem światła radzą sobie bardzo podobnie, choć specyfikacja tego drugiego obejmuje jaśniejszy obiektyw (f/2.2 i f/1.9).

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione w nocy

W nocnych, ale dobrze oświetlonych sceneriach różnice ponownie się zacierają.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - zdjęcia zrobione w nocy

… przynajmniej na pierwszy rzut oka, bo te same zdjęcia po wykadrowaniu wyglądają już zupełnie inaczej i jak na dłoni widać, komu brakuje optycznej stabilizacji obrazu.

Galaxy S5 vs Galaxy Note 4 vs Galaxy S6 - wykadrowane zdjęcia

Tutaj jeszcze kilka zdjęć do porównania:

Wnioski

W czasach, gdy nawet smartfony za kilkaset złotych mają duże ekrany, działają sprawnie i radzą sobie z bardziej wymagającymi grami, aspektem mogącym przemawiać za kupnem flagowca wartego kilka tysięcy złotych jest aparat. Lepszy aparat może być również argumentem przemawiającym za wymianą topowego smartfona na nowszy model. Czy aparat zastosowany w Galaxy S6 edge wart jest przesiadki z S-piątki? Tak, pod warunkiem, że komuś zależy na dużo lepszej jakości zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. W dzień oba modele radzą sobie niemal równie dobrze.

Galaxy S5, Galaxy Note 4 i Galaxy S6 edge

Gdy natomiast zestawimy S6 z Note'em 4, to w zasadzie nie mamy o czym mówić, bo możliwości fotograficzne obu urządzeń są bardzo zbliżone. Czy to dobrze? Z punktu widzenia użytkowników Note'a (w tym mnie) na pewno tak, bo półroczny model wciąż należy do fotograficznej czołówki.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Goclever Insignia 550i - test i recenzja taniego phabletu Meizu MX4 - pierwsze wrażenia HTC Desire Eye - test i recenzja smartfona dla miłośników selfie Samsung Galaxy A3 oraz Galaxy A5 - najlepiej wykonane średniaki? [WIDEO] Motorola Nexus 6 - wideorecenzja Galaxy Note Edge - test i recenzja smartfona z ekranem krawędziowym Zdecyduj, który fotograficzny smartfon jest najlepszy: wielki test porównawczy! Jakie nowości zobaczymy w Windows 10 Mobile? Samsung Galaxy A5 - wydajność i benchmarki Samsung Galaxy A5 - test ekranu Samsung Galaxy A5 – jakość wykonania i ergonomia HTC Desire Eye - test fotograficzny YotaPhone 2 - telefon o dwóch twarzach. Test i recenzja smartfona z ekranem E Ink Samsung Galaxy Note Edge - pierwsze wrażenia Sony Xperia Z3 Tablet Compact - 8-calowiec idealny? [WIDEO] Moto X 2014 - wideorecenzja Patriot FUEL Ion - test zestawu do bezprzewodowego ładowania iPhone’a 5/5S F-Secure Freedome to prosty sposób na anonimowość i ochronę danych [konkurs] Samsung Galaxy Note 4 - wideorecenzja Otterbox Defender - test mocnego etui dla iPada Honor6 - test i recenzja topowego smartfona za mniej niż 1500 zł Lumia 830 vs Lumia 735. Wideoporównanie Lumia 830: wideorecenzja Samsung Gear S - test i recenzja

Popularne w tym tygodniu:

SoundMagic E10C - dobre i niedrogie słuchawki dokanałowe [Test]