Gdybym chciał kupić iPhone'a, pierwszy ustawiłbym się w kolejce

Ok, może nie do końca pierwszy, bo na koczowanie kilka dni pod sklepem nie miałbym czasu i ochoty, ale gdybym planował kupić iPhone'a, ustawiłbym się w kolejce w dniu premiery.

Kolejka do Apple Store'a

Kolejka do Apple Store'a (Lewis Tse Pui Lung / Shutterstock.com)

Ostatnio Łukasz pisał o swoich perypetiach związanych z zakupem iPhone'a 6s. Gdy wspomniał, że specjalnie wybrał się do Berlina, pojawiło się sporo komentarzy napisanych w duchu "tylko debile stojo w kolejce", które zresztą przewijają się przez wszystkie dyskusje o jabłkowych kolejkach. Kompletnie tego zjawiska nie rozumiem. Tzn. nie rozumiem pisania takich komentarzy, bo stanie w kolejce jak najbardziej rozumiem.

Kluczowa jest jednak motywacja kolejkowiczów

W swoim tekście Łukasz przytoczył dość skrajny przypadek "matki z córką, które przyjechały z Poznania, aby dziewczyna mogła się pochwalić jak najwcześniej swoim złotym iPhonem w wersji 128 GB". Taką motywację osobiście potępiam i nie uważam, by była to tylko sprawa matki. W mojej opinii w ten sposób krzywdzi ona swoje dziecko i — co gorsza — krzywdzi inne dzieci, którym w ten sposób wmawia się, że jeśli nie dostały od mamy jakiegoś przedmiotu, to są gorsze. Ponadto tak wychowana dziewczynka za kilka lat pójdzie na wybory i będzie decydowała o przyszłości tego kraju, więc nie, dopóki ktoś nie mieszka na bezludnej wyspie, sposób w jaki wychowuje dzieci nie jest tylko jego sprawą.

Znam jednak sporo osób, które są technologicznymi pasjonatami, a coroczny wypad po iPhone'a traktują jako zwykłą odskocznię od codzienności. W takim miejscu są otoczone ludźmi, którzy współdzielą ich hobby i z którymi mogą całą noc pogadać o 3D Touchu, nowych funkcjach w iOS-ie czy nowym procesorze. Dla wielu taki międzynarodowy zlot samych swoich jest ważniejszy od samego telefonu. Nie bez przyczyny zresztą Maslow na swojej piramidzie potrzeb zestawił przynależność na równi z miłością.

iPhone 6s

Tacy ludzie po prostu robią to, co sprawia im przyjemność i nikogo przy okazji nie krzywdzą. Ok, może jest to hobby niższych lotów niż oglądanie mongolskich filmów niemych, ale czy to powód, by nazywać takie osoby debilami?

Mało tego — istnieje wiele analogicznych pasji, które są społecznie akceptowalne

Powiedzcie mi proszę, czy spotkaliście się kiedyś z sytuacją, w której fan jakiegoś klubu piłkarskiego został nazwany idiotą, bo pojechał do innego kraju na mecz ulubionej drużyny? Albo czy na kogoś została wylana fala hejtu, bo wybrał się na koncert i stanął się kilkanaście godzin wcześniej pod sceną, aby zając dobrą miejscówę? Nie sądzę. A czym to się różni od stania w kolejce po telefon? Kibic może obejrzeć mecz w domu, ale woli przeżywać wszystko na miejscu i miło spędzić czas z innymi kibicami. iUser może zamówić smartfona trochę później do domu, ale woli zdobyć go w dniu premiery i miło spędzić czas z innymi iUserami. To jest dokładnie to samo.

Tak jak jednak wspomniałem, liczy się motywacja. Jeśli ktoś jedzie na mecz pokibicować wśród ludzi, którzy współdzielą jego pasję — ok. Jeśli ktoś jedzie na mecz robić zadymę — nie ok. Piętnujmy negatywne zachowania, a nie sam fakt, że ktoś ma czelność robić ze swoim czasem i pieniędzmi co mu się podoba.

Gdybym był miłośnikiem sprzętu Apple'a i planował zakup iPhone'a, nie widziałbym lepszego sposobu na jego zdobycie niż ustawienie się w berlińskiej kolejce w dniu premiery. Miałbym wymarzony sprzęt od razu, zapłaciłbym niewiele więcej (jeśli w ogóle) niż w Polsce kilka tygodni później, a przy tym spędziłbym czas z mnóstwem ludzi o podobnych zainteresowaniach. Same plusy. No, jest też jeden minus — z nieznanego mi powodu zostałbym nazwany debilem.

Zobacz również: Czy można ufać dyskom w chmurze (rozmowa z Mikko Hypponenem)

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Apple:

Pierwszy iPhone, czyli "telefon bez klawiatury, którego nikt nie zechce" W Niemczech zabrakło, a w Polsce mnie oszukali. iPhone 6s najwidoczniej nie jest mi pisany... Apple się doigrał i tym razem będzie musiał zapłacić ogromną karę za naruszenie patentów? Aparat iPhone'a 6s został sprawdzony przez ekspertów z DxOMark i się nie popisał #ChipGate - iPhone'y 6s trafiły na rynek z różnymi procesorami, od których uzależniona jest wydajność baterii Gdy Twój smartfon wpadnie do oceanu, możesz liczyć na pomoc... delfina Apple udostępnił raport dotyczący zapytań o dane użytkowników [SPROSTOWANIE] iPhone 6s, iPhone 6s Plus oraz Galaxy Note 5 - który jest najwytrzymalszy? iPhone 6s w benchmarkach. Konkurenci z Androidem daleeeko w tyle iPhone 6s i 6s Plus wkrótce w Polsce. Kiedy i za ile? Jeden powód, dla którego mimo wszystko poważnie myślę o zakupie iPhone'a 6s iPhone 6s Plus jest gorącym produktem. Dosłownie gorącym... iPhone 6s prześwietlony, zatopiony, ale za to nieugięty. Poznaliśmy brakujące szczegóły dotyczące jego podzespołów! iPhone 6s w naszych rękach [wideoprzegląd] Czy iPhone 6s jest łatwiejszy w naprawie niż flagowce Samsunga, LG oraz HTC? Jak długo mieszkańcy różnych krajów muszą pracować, żeby kupić sobie iPhone'a 6? iPhone 6s i 6s Plus - wytrzymałość przetestowana. Jak znoszą upadki i wyginanie? iPhone 6s i 6s Plus - co poprawiono, a co zepsuto? Pierwsze opinie o smartfonach Apple'a Apple Watch zmierza do Polski. Oto polskie ceny. Aktualizacja: jest i data premiery 6 rzeczy, które powstrzymują mnie przed przesiadką na iPhone'a Pierwsza aplikacja Apple'a na Androida wylądowała w Google Play Ile warte są podzespoły użyte do produkcji iPhone'a 6s? 6 rzeczy, które wywołują pobłażliwy uśmiech na mojej twarzy, gdy mówisz o iPhonie 6s iPad mini 4 - pełna specyfikacja ujawniona