Tydzień w krzywym zwierciadle: LG G2 - zrób to sam

LG G2

LG G2

W końcu doczekaliśmy się oficjalnej premiery smartfona LG G2. Jest to urządzenie bez wątpienia godne uwagi, jednak ma jedną poważną wadę: na sklepowych półkach zobaczymy je najwcześniej za kilka tygodni. Na szczęście na rynku można znaleźć odpowiednie narzędzia, dzięki którym niecierpliwi mogą złożyć własny egzemplarz LG G2 w domowym zaciszu. 

W pierwszej kolejności będziemy potrzebować korektora lub czarnego markera (w zależności od wersji kolorystycznej), taśmy klejącej oraz nożyczek. Opcjonalnie — dla lepszego efektu — można dokupić jeszcze jedną sztukę Galaxy S4. Teraz drukujemy na kartce niewielkie logo LG i za pomocą nożyczek wycinamy wąski pasek. Jeśli mamy pod ręką S-czwórkę, zamalowujemy logo Samsunga widoczne w górnej części przedniego panelu, a pod ekranem przyklejamy wcześniej wycięte logo LG. I voilà — nasze dzieło wizualnie i funkcjonalnie praktycznie nie różni się od pierwowzoru.

LG G2 i Samsung Galaxy S4

Warto jednak zaznaczyć, że tym sposobem skopiujemy wyłącznie wariant koreański. Jeśli zależy nam na jak wierniejszym odwzorowaniu wersji globalnej, będziemy musieli zakleić tylną klapkę za pomocą Kropelki, by zablokować sobie dostęp do baterii i slotu na karty microSD.

Z pewnością pamiętacie, że pierwsze przecieki o LG G2 mówiło o czytniku linii papilarnych umieszczonym w tylnej części obudowy, o czym kilkakrotnie zresztą wspominałem. Ostatecznie plotki te się oczywiście nie potwierdziły, jednak najwidoczniej inżynierowie południowokoreańskiej firmy Pantech czytują Komórkomanię, bo dość szybko skopiowali, to — nieistniejące jak się okazało — rozwiązanie w swoim smartfonie. Chyba od jutra zacznę zmyślać plotki na temat smartfonów, których baterie wytrzymują miesiąc na jednym ładowaniu. Może to też podłapią.

Ważnym wydarzeniem minionego tygodnia było także uruchomienie przez Google'a menedżera urządzeń Android, który pozwala zdalnie zlokalizować zgubione lub skradzione urządzenie. Dlaczego wyszukiwarkowy gigant zdecydował się taki krok dopiero teraz, podczas gdy konkurenci oferują podobne rozwiązania od dawna? Mówi się, że Google czekało aż smartfony będą tak duże, że z ich lokalizowaniem spokojnie poradzą sobie satelity robiące zdjęcia do Google Maps, co pozwoli znacznie zredukować koszty prowadzenia takiej usługi.

Lokalizowanie smartfonów z Androidem

Zobacz również: LG G Flex 2

Skoro już jesteśmy przy dużych smartfonach: Samsung wysyła już zaproszenia na premierę Galaxy Note'a 3. Co ciekawe, widoczne są na nich trzy — prawdopodobnie dość spore — pudła. Producent chyba próbuje nam dać do zrozumienia, że jego nowy phablet będzie tak duży, że w jednym by się po prostu nie zmieścił.

Samsung Unpacked 2013 (fot. sammobile.com)

Źródło: YouTube

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Porady:

Apple iPhone 5S - dane techniczne [Specyfikacja] Apple iPhone 5C - dane techniczne [Specyfikacja] Sony Xperia Z1 - dane techniczne [Specyfikacja]