Gry mobilne już wcale nie takie mobilne. To kolejny powód, dla którego odpuszczam sobie w granie na smartfonie

Od kiedy Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji przejął po mnie Zbyszek, bardzo rzadko używam smartfona do grania w "mobilne" tytuły. Gdy już jednak znajdę chwilę, by w coś sobie pograć, okazuje się, że jest to niemożliwe, bo twórcy nie wpadli na to, że mogę mieć ochotę zagrać w mobilną grę niekoniecznie siedząc w domu.

Smartfon w samolocie

Smartfon w samolocie (Shutterstock)

Choć nie pamiętam już, kiedy przeszedłem jakąś mobilną grę, przez mój telefon przewija się tego sporo. Gdy pojawia się jakiś głośny tytuł, klikam "zainstaluj" i trzymam go na telefonie z myślą, że pewnie w bliżej nieokreślonej przyszłości nadarzy się okazja, by sobie pograć. Takie okazje nadarzają się rzadko, bo w wolnych chwilach wolę coś poczytać lub posłuchać muzyki czy audiobooka, ale pech chciał, że podczas ostatniej podróży zapomniałem zabrać do samolotu słuchawek, więc zostałem odcięty od preferowanych przeze mnie źródeł rozrywki. Była to więc idealna okazja, by sięgnąć po gry, które nachomikowałem przez ostatnie tygodnie. I tu zaczęły się problemy.

Najpierw odpaliłem spróbowałem odpalić Need for Speed: No Limits.

Gdy przez brak dostępu do sieci uruchomienie gry okazało się niemożliwe, w ruch poszła FIFA 16.

Kolejne podejście nieudane. To może chociaż Angry Birds 2? Pudło.

W pamięci mojego telefonu znajduje się obecnie pięć gier, z czego w trzy nie da się zagrać bez stałego dostępu do sieci! Dwie pozostałe to proste gierki logiczne (2048 i aa).

Drodzy twórcy gier, dlaczego nie implementujecie w swoich produkcjach trybu offline?

Tak, wiem, dziś najbardziej dochodowy jest model freemium. Skoro więc same gry można pobrać za darmo, wydawcy muszą zarabiać na reklamach czy sprzedaży dodatkowej zawartości, a tutaj zasada jest prosta: nie ma internetu = nie ma reklam i mikropłatności. Daleki jestem od krytykowania za taki stan rzeczy twórców gier. W ich obronie wystarczy przytoczyć przykład studia stojącego za Monument Valley, które ujawniło, że 95% androidowych graczy korzysta z pirackich kopii. Choć zatem mnie to właśnie wszechobecne freemium skutecznie zniechęca od mobilnego grania, nikogo nie winię za to, że próbuje zarabiać, gdy wszystkie inne metody zawiodły.Tylko czy naprawdę nie da się pogodzić zarabiania na grach z pozwolenie graczom na cieszenie się rozgrywką w trybie offline?

Tryb samolotowy

Lot samolotem to tylko jeden z nieprzewidzianych przez twórców scenariuszy, bo również będąc za granicą niekoniecznie chciałbym płacić za transfer danych w roamingu tylko po to, by porzucać przez 15 minut wściekłymi ptakami. Ba, przeszkodą może być nawet zwykły brak zasięgu, a metro czy odcięty od świata dworzec w Pierdołkowie Okólnym byłby idealnym miejscem na grę w Need for Speeda.

Gry MOBILNE? Dobre sobie

Zdaję sobie sprawę z tego, że pozwolenie graczom na granie w trybie offline otworzyłoby im drogę do nadużyć odcinających wydawców od zarobków, ale wkurza mnie, że ten problem rozwiązano po linii najmniejszego oporu (tak, dokładnie tak się to pisze). Płatny tryb offline, ograniczania podczas grania bez dostępu do sieci, aktywacja trybu samolotowego po zalogowaniu się na lotnisku - możliwych rozwiązań tego problemu jest mnóstwo. A tak, cóż… Nie masz dostępu do sieci, więc chciałbyś z nudów trochę pograć? Nie pograsz, bo nie masz dostępu do sieci.

Kto wie, może podczas lotu samolotem nowy Need for Speed wciągnąłby mnie tak bardzo, że teraz inwestowałbym prawdziwą gotówkę w wirtualny tuning. O tym jednak ani ja, ani Electronic Arts nie będziemy mieli okazji się przekonać, bo całkowicie zniechęciłem się już do mobilnego grania. Przed każdą podróżą będę się pięć razy upewniał, że nie zapomniałem spakować słuchawek, bo szczęśliwie Spotify pozwala mi jeszcze na słuchanie muzyki w trybie offline.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

3 technologie, które miały zrewolucjonizować nasze życie, a się nie przyjęły Motorola - wczoraj, dziś i jutro YouTube Music oficjalnie. Kilka fajnych pomysłów i sporo ograniczeń Lokowanie produktów - dlaczego Apple robi to za darmo, a James Bond gardzi Androidem? Te badania pokazują, ile Twoich prywatnych danych wycieka z telefonu do różnych firm Krzywe zwierciadło: Tragedia w siedzibie HTC. Jeden z prezesów przebrał się za wyniki finansowe; trzech inwestorów zmarło na zawał Daleko nam do stworzenia ekranu smartfona, który byłby odporny zarówno na stłuczenia, jak i zarysowania Od kilku tygodni mogę płacić zbliżeniowo telefonem, ale... dlaczego miałbym to robić? Smartfony niszczą społeczeństwo? Oto 5 dziwnych zjawisk, których by nie było, gdyby nie rozwój technologii Bohaterowie filmu "Powrót do przyszłości II" przenoszą się do 21 października 2015! Czy wizja z filmu się sprawdziła? Apple i HTC - kto kogo kopiuje? Współczesna fotografia pokazuje, że profesjonaliście wystarczy smartfon Problem fragmentacji Androida to przede wszystkim problem w głowach blogerów Facebook testuje "Reakcje", czyli ze skrajności w skrajność Android 6.0 Marshmallow - jakie smartfony i tablety zostaną zaktualizowane? [aktualizacja #5] Czekasz aż smartwatche będą miały lepsze baterie? Możesz się nie doczekać, ale... Myślisz, że technologia zmieniła świat na gorsze, a kiedyś było lepiej? Nie, nie było Telefon vs tani blender, czyli "Will It Blend?" po polsku. Zaskakujący wynik konfrontacji Pamiętasz sieć Idea? Orange zajął jej miejsce 10 lat temu. Powspominajmy stare reklamy Żałuję, że ta funkcja smartfonów się nie przyjęła. Jeszcze jednak nie wszystko stracone Rynek telefonów jest dziurawy. Nie każdy znajdzie coś dla siebie Tęsknię za czasami, gdy topowe smartfony kosztowały 3000 zł Krzywe zwierciadło: Fani Androida rozczarowani iPhone'em 6s. Powód? Steve Jobs nigdy nie krytykował technologii 3D Touch Hej Siri, ile RAM-u ma iPhone 6s?

Popularne w tym tygodniu:

LG V30 ma mieć Snapdragona 835, 6 GB RAM-u i aż cztery aparaty Smartfony po tuningu. 5 niezwykłych modyfikacji Markowy telefon - za i przeciw Apple umie dobrze wypromować funkcje smartfona. Oj, umie