Yeelight - inteligentna lampka nocna Xiaomi [minitest]

Gdyby zorganizowano konkurs na najbardziej leniwego człowieka na świecie, nie wygrałbym tylko dlatego, że nie chciałoby mi się wysłać zgłoszenia. Z tego też powodu lubię otaczać się sprzętami, które choć w najmniejszym stopniu ułatwiają mi życie. Jednym z najbardziej udanych pod tym względem zakupów była inteligentna lampka należącej do Xiaomi marki Yeelight.

Yeelight

Yeelight

Na sterowaną smartfonem lampkę Yeelight trafiłem przypadkiem, gdy przeglądałem promocje sklepów internetowych podczas czarnego piątku. Przy samym łóżku nie mam miejsca na szafkę nocną, na której mógłbym postawić tradycyjną lampkę, więc nad urządzeniem, które uwolni mnie od obowiązku wygrzebywania się z wyra w celu zgaszenia światła długo nie musiałem się zastanawiać. Zwłaszcza że jego cena (ok. 200 zł) na tle konkurencyjnych inteligentnych rozwiązań jest baaardzo atrakcyjna. Dość wspomnieć, że jedna żarówka Philips Hue kosztuje więcej.

Co w ogóle oferuje Yeelight?

  • Sterowanie z poziomu smartfona. Dotyczy to nie tylko włączania i wyłączania, ale i regulacji jasności czy zabarwienia światła. Urządzenie kompatybilne jest z iOS-em 7.1+ oraz Androidem 4.3+, a komunikacja odbywa się przez Bluetootha,
  • Wbudowany panel dotykowy - wszystkie czynności można wykonywać przesuwając dłoń po reagującej na dotyk górnej części lampki, na której ulokowano także wyłącznik oraz przełącznik trybów.
  • Harmonogram - aplikacja pozwala zaplanować pory włączania i wyłączania światła w poszczególne dni tygodnia. Przydatne, gdy przykładowo po wyjeździe na urlop chce się udawać, że ktoś jest w domu w celu odstraszenia złodziei.
  • Tryb nocny - w zdefiniowanych godzinach dotknięcie panelu dotykowego aktywuje delikatne, przyjazne oczom światło.
  • Tryb budzenia - pół godziny przed zaplanowaną pobudką lampka zaczyna się stopniowo rozświetlać, aby przyzwyczaić oczy do światła.
  • Timer - po przytrzymaniu przycisku zasilania lampka wyłączy się sama po upływie zdefiniowanej liczby minut;
  • Możliwość sparowania z opaską Xiaomi Mi Band - gdy opaska wykryje moment zaśnięcia, lampka gaśnie automatycznie. Sprawdziłem, działa.
Yeelight - panel dotykowy z przyciskami

Lampkę wykonano z aluminium i wysokiej jakości matowego tworzywa sztucznego. Wizualnie prezentuje się ona świetnie i sprawia wrażenie produktu premium. Warto jednak odnotować, że na zdjęciach wygląda na większą niż w rzeczywistości jest; ma raptem ok. 20 cm wysokości, więc jest to maleństwo.

Yeelight

Całość szpeci jedynie wystający z tyłu kabel zasilający, więc dobrze jest go zakamuflować ustawiając lampkę przy samej ścianie.

Yeelight

Od strony technicznej również jest bardzo dobrze. Źródłem światła są LED-y firmy Osram, które są w stanie wygenerować 16 milionów kolorów. Producent zapewnia, że ich żywotność to 20 000 godzin, czyli Yeelight powinien służyć przez długie lata.

Zobacz również: Asus Zenfone 2

Yeelight

Teraz przyjrzyjmy się aplikacji. Jej podstawową funkcją jest oczywiście włączanie i wyłączanie lampki.

Yeelight

Podstawowy tryb - White - odpowiada za emisję światła białego. Przesuwając palec po ekranie w pionie reguluje się jasność (maksymalnie 300 lumenów), a w poziomie temperaturę (1700K-6500K).

Yeelight - regulacja jasności i temperatury światła w trybie White

Tryb Hue pozwala na swobodne wybranie barwy światła.

Yeelight - wybór kolorów w trybie Hue

W trybie Flow cztery wybrane kolory zmieniają się automatycznie. Niestety następuje to bardzo szybko, co mnie akurat drażni, a tempa zmienić nie można.

Yeelight - automatyczna zmiana kolorów w trybie Flow

Interfejs jest bardzo intuicyjny, a jego obsługa nie powinna nikomu sprawić trudności nawet mimo faktu, że nie został spolszczony.

Yeelight - interfejs aplikacji

Czegoś takiego mi brakowało

Nie będę się tutaj specjalnie rozpływał, bo koniec końców to tylko lampka nocna, ale z zakupu jestem bardzo zadowolony. Nie tylko dlatego, że nie muszę podnosić tyłka z łóżka, by zgasić światło przed snem, ale i jej funkcjonalność spełnia moje potrzeby. Już nawet pomijając możliwość sparowania ze smartfonem, to regulację jasności, koloru i temperatury światła doceni każdy.

Jeśli chodzi o czysto geekowskie podejście do nowej zabawki, to chyba największe wrażenie robi na mnie automatyczne gaszenie światła po zaśnięciu (wymaga sparowania z opaską Mi Band). Coś takiego pozwala poczuć powiew przyszłości.

Yeelight

Problemy? Póki co Yeelight nie sprawia mi prawie żadnych. Prawie, bo raz zdarzyło się, że próba wyłączenia światła przez aplikację została przerwana przez… aktualizację oprogramowania. Cóż, takie czasy.

Na koniec mały #protip. Lampka Yeelight oficjalnie nie jest dostępna w Polsce, a w serwisach aukcyjnych ceny są wysokie, więc najlepiej skorzystać z oferty jednego z zagranicznych sklepów. Trzeba pamiętać, że jest to akcesorium chińskie, więc w zestawie nie ma kabla z polską wtyczką. Ja dokonałem zakupu w sklepie GearBest, który dokłada za darmo przejściówkę. Podczas składania zamówienia zamówienia wystarczy poprosić o adapter typu E.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Microsoft Lumia 950 - test i recenzja Lumia 950 XL - test i recenzja Alcatel OneTouch Go Play - test i recenzja "wytrzymałego" smartfona Nexus 5x - test i recenzja Huawei Mate S - test i recenzja Samsung Galaxy A5 (2016) - pierwsze wrażenia Meizu m2 note - test i recenzja Samsung Gear S2 (classic) - test i recenzja Moto X Style - test i recenzja iPhone 6s - test i recenzja OnePlus X - test i recenzja iPhone 6s - wrażenia po 3 tygodniach użytkowania [wideo] Honor 7 - test i recenzja Moto X Play - test i recenzja Meizu MX5 w naszych rękach [Pierwsze wrażenia] Sony Xperia Z5 Compact - pierwsze wrażenia LG Wine Smart - czy smartfon z klapką ma sens? [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S6 edge+ (edge Plus) - test i recenzja LG Spirit 4G LTE to średniak za 600 zł godny uwagi [test i recenzja] Motorola Moto G (2015) - test i recenzja 3. generacji taniego smartfona Huawei Ascend G7 - test i recenzja OnePlus 2 – test i recenzja "zabójcy flagowców" Alcatel OneTouch Idol 3 5.5 i 4.7 cala - podsumowanie testów i recenzja Alcatel OneTouch Idol 3 (5.5 i 4.7) - test aparatów

Popularne w tym tygodniu:

Nubia Z11 Max to prawdziwy multimedialny kombajn - test i recenzja Honor Magic na żywo wygląda fantastycznie! LG G6 - pierwsze wrażenia LG X power2 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy A5 (2017) - wrażenia po kilku dniach