ZTE Axon 7 - flagowiec w (prawie) każdym calu [test]

Ten artykuł ma 4 strony:

System, nakładka, wydajność i multimedia

System i autorska nakładka MiFavor 4.0

Axon 7 na rynku zadebiutował z systemem Android 6.0.1 Marshmallow i na nim oparte urządzenia dostępne są w sprzedaży na naszym rynku. ZTE jakiś czas temu udostępniło już aktualizację do nowego Androida Nougat, której mogą cieszyć się już użytkownicy mieszkający w Stanach Zjednoczonych czy Chinach.

ZTE Axon 7 - interfejs MiFavor 4.0

Nowy soft niedawno wydany został także w Niemczech, więc można spodziewać się, że stosowny update wkrótce trafi również do posiadaczy Axona 7 w Polsce. Dlaczego warto czekać na nowe wydanie? Poza oczywistymi rzeczami, jak najnowsze łatki bezpieczeństwa, Android 7.1.1 wprowadza obsługę platformy rozszerzonej rzeczywistości Daydream - model ZTE jest jednym z nielicznych urządzeń dostępnych na rynku, które dają dostęp do tej usługi giganta z Mountain. Użytkownicy muszą oczywiście zaopatrzyć się w dedykowaną przystawkę, która zamienia smartfona z gogle VR.

ZTE zastosowało oczywiście również autorską nakładkę — MiFavor w wersji 4.0. Przypomina ona rozwiązania, które spotykane są w smartfonach innych chińskich producentów — Emotion UI (EMUI) Huaweia oraz MIUI, z którego korzysta Xiaomi.

ZTE Axon 7 - oprogramowanie MiFavor: ZTE Locker i tapeta

Użytkowników wita prosty ekran blokady, na którym wyświetlane są powiadomienia, a lewym górny rogu można znaleźć miniaturowy zegar oraz datę. W dolnych rogach umieszczono do tego skróty do dialera oraz aplikacji aparatu (umożliwiają ich szybkie uruchomienie). MiFavor 4.0 nie ma app drawera, czyli wysuwanej listy ze wszystkimi zainstalowanymi programami. Dostępne aplikacje znajdują się na poszczególnych ekranach i do nich dołączają nowe pozycje. Można je oczywiście umieszczać w folderach.

MiFavor 4.0 - Mi Pop, skróty w panelu powiadomień i zakładka "Często używane" w ustawieniach

Nakładkę można personalizować w tradycyjny sposób (ręcznie zmieniać tapetę, ikony itp.) lub skorzystać z gotowych motywów. MiFavor oferuje ich o wiele mniej niż wspomniane EMUI i MUI — jest ich tylko pięć, ale plusem jest to, że zostały starannie przygotowane. ZTE w panelu powiadomień upchnęło całą masę skrótów umożliwiających szybkie zarządzanie wybranymi funkcjami systemu oraz wzbogaciło ustawienia o panel z najczęściej wykorzystywanymi funkcjami.

Zobacz również: Sony Xperia Z3

W ustawieniach Axona 7 można znaleźć szereg dodatkówych funkcji, które dodał chiński producent. Należą do nich m.in.:

  • ZTE Locker automatycznie zmiania tapetę na ekranie blokady (dobiera je z bazy online);
  • Mi Pop to prosty element z przyciskami funkcyjnymi (wstecz, menadżer zadań, home, blokada i zrzut ekranu), który można umieścić pod kciukiem, gdy chce się korzystać z telefonu jedną ręką;
  • Gesty i ruchy — szereg gestów, które znane są już z innych telefonów, jak automatycznie nawiązywanie połączenia do adresata wiadomości czy wyciszanie urządzenia po je obróceniu ekranem do dołu;
  • tryb rękawiczek, który umożliwia obsługę smartfona w rękawiczkach;
  • przyciski nawigacyjne — funkcja przypisująca alternatywne ułożenie przycisków funkcyjnych;
  • hasło głosowe — autorskie rozwiązanie ZTE, które umożliwia nagranie hasła, które jest rozpoznawane przez system.

ZTE przygotowało ponadto własne oprogramowanie, które steruje zasilaniem smartfona. Jedną z jego kluczowych opcji jest autoregulacja działania układu, a do tego oferuje ono tryb wydłużonej pracy (ograniczenie jasności ekranu, wyłączenie modułów oraz restrykcje w dostępie do sieci aplikacji). Soft sugeruje, które aplikacje pobierają za dużo energii lub mają przypisane zbyt duże uprawnienia systemowe.

Wydajność na najwyższym poziomie

Axon 7 oparty jest na Snapdragonie 820. Jest to topowy układ Qualcomma z pierwszej połowy ubiegłego roku z czterema rdzeniami Kryo o taktowaniu do 2,15 GHz i grafiką Adreno 530. Qualcomm od czasu premiery modelu 820 wprowadził jego ulepszoną wersję (Snapdragon 821), a także zapowiedział jego następcę (Snapdragona 820). Różnica w wydajności między układem z flagowca ZTE a nowszymi modelami nie jest jednak duża — wciąż oferuje wydajność na rewelacyjnym poziomie.

ZTE Axon 7 - wyniki w teście Geekbench

Wskazują na to już wyniki z testów syntetycznych. Model w popularnych benchmarkach wykręca wyniki, które stawiają go na równi z innymi flagowcami z ubiegłego roku. Ba, według twórców AnTuTu to jeden z najbardziej wydajnych modeli z Androidem, jakie pojawiły się w ubiegłym roku.

ZTE Axon 7 - wyniki w teście AnTuTu

Od suchych liczb ważniejsze jest jednak to, jak model działa w praktyce, a to tym razem miałem okazję sprawdzić przez dłuższy czas. Mogę więc stwierdzić z całą pewnością, że użytkownicy, którzy wybiorą Axona 7, będą zadowoleni z oferowanego poziomu wydajności.

Smartfon ZTE błyskawicznie otwiera wszystkie programy. Bez znaczenia, czy jest prosta aplikacja kalendarza lub klient Gmaila czy wymagająca gra lub przeglądarka z załadowanymi stronami. Sam interfejs działa błyskawicznie, a większość systemowych animacji jest płynna. Piszę większość, gdyż zdarza się, że widać spadki w animacji towarzyszącej otwieraniu lub zamykaniu programów.

Nie wpływa to na czas ich uruchomienia, ale niektórzy użytkownicy odczują brak pełnych 60 kl/s na sekundę. Początkowo sądziłem, że wynika to z optymalizacji interfejsu pod ekran o rozdzielczości QuadHD, ale na tę samą przypadłość cierpi Axon 7 mini z ekran FullHD. ZTE musi więc nieco popracować nad optymalizacją nakładki MiFavor. Tym bardziej, że nie jest to jedyna rzecz, do której można się przyczepić.

Drugą — bardziej odczuwalną przez użytkowników — kwestią związaną z optymalizacją nakładki jest autorskie oprogramowanie, które służy do zarządzania pamięcią operacyjną. Wykorzystany przez ZTE mechanizm dość szybko zwalnia zasoby (czyści pamięć), a więc wchodząc nawet po niedługim czasie do wybranego programu może okazać się, że system będzie musiał załadować go ponownie.

Tak, jak w przypadku modeli Huaweia, dotyczy to nie tylko wymagających gier. Producent mógł wprowadzić nieco mniejsze restrykcje, szczególnie, że standardowo do “dyspozycji użytkowników” pozostaje ponad 1,5 GB pamięci RAM.

Chińczycy dodali również autorskie oprogramowanie zarządzające zasilaniem. Jego częścią jest mechanizm autoregulacji CPU, który dostosowuje taktowanie rdzeni do aktualnych potrzeb systemu. Czy rozwiązanie to się sprawdza? Różnice w wydajności są praktycznie niezauważalne — po włączeniu tej opcji podczas dłuższego grania w gry nieco szybciej aktywowany jest jedynie mechanizm thermal throttlingu, który obniża taktowanie rdzeni, ale spadki FPS-ów nie są mocno odczuwalne. Odniosłem jednak wrażenie, że korzystając z autoregulacji CPU smartfon — przy podobnym sposobie korzystania z funkcji — pracuje nieco dłużej na baterii (średnio o jakąś godzinę).

Obsługa multimediów to jedna z największych zalet Axona 7

Firma ZTE swojego flagowca pozycjonuje jako multimedialne urządzenie, czego potwierdzeniem ma być wykorzystanie dobrej jakości głośników stereo i markowych układów audio firmy Asahi Kasei Microelectronics oraz obsługa technologii Dolby Atmos. Jak sprawdzają się te rozwiązania?

Zacznę od głośników stereo umieszczonych na przednim panelu, które według ZTE są wystarczająco mocne i dobre, aby sprawdzić się jako źródło dźwięku na niedużych domówkach. W mojej ocenie aż tak daleko się nie posunę, ale jestem pewien, że Axon 7 ma najlepsze głośniki stereo, jakie możecie znaleźć w smartfonach.

ZTE Axon 7 - ma głośniki stereo na przednim panelu

Pozostawiają one w tyle nie tylko popularne rozwiązania z modeli Sony czy głośniki BoomSound w modelach HTC. Axon 7 na wbudowanych głośnikach gra lepiej nawet niż modele Alcatela (Idol 4 i Idol 4S), które cechują się prawdopodobnie najmocniejszymi głośnikami na rynku smartfonów, czy tablet Nvidia Shield z większymi komorami. Model ZTE nie tylko nie ustępuje im mocą, ale odtwarza zauważalnie czystszy dźwięk - to jedyny telefon, który brzmi jak średniej klasy przenośne głośniki bezprzewodowe do smartfonów.

Jak wygląda sprawa z dźwiękiem na słuchawkach? Jest lepiej niż na większości smartfonów, które nie są wyposażone w dedykowanego DAC-a, ale sam spodziewałem się więcej po wykorzystanych elementach układu audio — 32-bitowym dwuknałowym przetworniku cyfrowo-analogowym AKM4490 i 32-bitowym kodeku DSP AKM4960. Liczyłem, że dzięki nim Axon 7 nawiąże walkę z LG G5 z modułem HI-Fi Plus.

Tak jednak się nie stało, ale po kolei. Axon 7 bez włączonego wsparcia Dolby Atomos gra całkiem głośno. Testując go w usłudze Tidal Hi-Fi (strumieniowanie plików FLAC) ze słuchawkami SoundMagic E10C, Samsung Level On (EO-OG900) i Platronics BackBeat Pro 2 (na kablu) podobała mi ekspozycja niskich tonów, a sterowanie poziomem wysokich tonów i wokalu było poprawne.

Sprzęt ZTE gwarantuje naturalny dźwięk, któremu daleko do sterylnego studyjnego brzmienia, ale nie zawsze jest on najczystszy. Lepiej pod tym względem wypada nie tylko wspomniany LG G5, ale i starszy HTC One M9.

ZTE Axon 7 obsługuje technologię Dolby Atmos

Sprzęt obsługuje również technologię Dolby Atmos, która ma emulować dźwięk przestrzenny. Podczas odtwarzania dźwięku na głośnikach działa ona świetnie, ale gorzej jest w przypadku głośników. Po aktywacji trybu Dolby wyraźnie spada maksymalny poziom głośności, który i tak został już obniżony do wymogów Unii Europejskiej. Oczywiście, nie oznacza to, że sprzęt jest za cichy.

Soft umożliwia również dopasowanie brzmienia do własnych preferencji (podbicie wybranych pasm). Wciąż nie sprawdza się jednak na słuchawkach — zwyczajnie nie jest czysty. Może wynikać to z błędu w oprogramowaniu, który naprawi update, gdyż soft dostępny w Stanach Zjednoczonych zdecydowanie lepiej obsługuje technologię Dolby na słuchawkach.

Wyjdzie, że się czepiam, bo sprzęt ZTE gra naprawdę dobrze i przyjemnie się słucha z niego muzyki, ale wspomnę o jeszcze jednym braku. Chiński producent nie zdecydował się na dodanie kodeka aptX i aptX HD. Nie ma więc co liczyć na przesyłanie dźwięku w jakości CD do bezprzewodowych słuchawek czy wzmacniaczy, nie wspominając nawet o Hi-Fi.

Wspominałem wyżej, że Axon 7 nie oferuje poziomu jasności i odwzorowania kolorów, które znane są ze smartfonów Samsunga, ale to i tak znajduje się w czołówce telefonów do oglądania wideo. Żywe kolory, dobry kontrast sprawiają, że można na nim dość komfortowo oglądać w drodze nie tylko teledyski, ale i seriale na Netflix.

MiFavor 4.0 - galeria, odtwarzacz wideo i rejestrator dźwięku

ZTE dodało proste odtwarzacze audio oraz wideo ze wsparciem dla Dolby Atmos, a także własną galerię, która nie oferuje wielu funkcji, ale ma dwa fajne dodatki — pierwszy służy do tworzenia kolaży, a drugi do montowania GIF-ów. U mnie podstawowym programem do przeglądania i katalogowania zdjęć były jednak zdjęcia Google’a.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Lenovo Moto G4 Plus - test i recenzja Honor 8 - wideorecenzja Chodź ze mną na basen - Apple Watch Series 2 w oczach pływaka [test] Honor 8, czyli tańszy brat Huaweia P9 - test i recenzja Sony Xperia X Compact - test i recenzja Huawei P9 lite to gwarancja dobrze wydanych pieniędzy [Test i recenzja] To najfajniejszy kabel do ładowania gadżetów jaki kiedykolwiek miałem LG X power kontra Asus ZenFone Max. Wielki pojedynek długodystansowców! Nvidia Shield to najlepsza przystawka z Androidem TV. Tylko co z tego? LG X power to bezkompromisowy długodystansowiec [test i recenzja] Sony Xperia XZ w naszych rękach - pierwsze wrażenia Wiko Ufeel - sprawdzamy smartfona z 3 GB RAM-u, który kosztuje mniej niż 900 zł Samsung Gear 360 sprawił, że zapragnąłem mieć kamerkę 360. Ale nie tę Gear Fit2 udowadnia, że Samsung umie uczyć się na własnych błędach [test] Samsung Galaxy Note7 w naszych rękach. Wszystko, co musisz o nim wiedzieć Alcatel Idol 4 i Idol 4S - test i recenzja HTC 10 to najlepszy smartfon HTC od lat [TEST] LG G5 - test i recenzja Huawei Mate 8 - test i recenzja Wiko FEVER - test i recenzja Huawei Mate 8 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy S7 edge - test i recenzja Asus ZenFone Max vs iPhone 6s vs Galaxy S6 edge+ - test baterii [wideo] Asus ZenFone Max z baterią 5000 mAh - pierwsze wrażenia

Popularne w tym tygodniu:

Z Edge Sense w HTC U11 chce się korzystać! Jest jednak jedno "ale" SoundMagic E10C - dobre i niedrogie słuchawki dokanałowe [Test]