Czystka w Google Play. Zniknie mnóstwo aplikacji

W grudniu 2016 liczba aplikacji dostępnych w Sklepie Play przekroczyła 2,6 miliona. Wkrótce apek będzie mniej, ale - wbrew pozorom - to dla nas bardzo dobra wiadomość.

Google Play

Google Play (simpson33 / depositphotos.com)

Jak donosi The Next Web, wybrani deweloperzy, których aplikacje nie są zgodne z polityką prywatności Google'a, otrzymali od giganta maile informujące o konieczności wprowadzenia poprawek do programów. Jeśli nie zastosują się do wytycznych do 15 marca, twórcom grozi usunięcie lub "ograniczenie widoczności" aplikacji, co oznacza zapewne, że nie będą się pojawiać w wynikach wyszukiwania.

Powód? Oficjalnie Google troszczy się o prywatność użytkowników. Na celownik wzięto aplikacje, które wymagają dostępu do prywatnych danych użytkownika (m.in. aparat, mikrofon, lista kontaktów, spis połączeń itp.), ale nie informują użytkownika o powodach takiego stanu rzeczy.

Deweloperzy mają teraz dwa wyjścia:

  • wprowadzenie do aplikacji komunikatu o tym, dlaczego wymagany jest dostęp do prywatnych danych;
  • usunięcie wymogu dostępu do prywatnych danych.

Powiedzmy sobie szczerze: Google — firma, która chce wiedzieć wszystko o wszystkich — jest ostatnim podmiotem, który można by podejrzewać o troszczenie się o prywatność ludzi. Musi zatem chodzić o coś innego.

Google chce się pozbyć śmieciowych aplikacji

Przed kilkoma laty, gdy Android dopiero zaczynał swoją ekspansję, każda kolejna apka, którą można się chwalić w statystykach, była firmie na rękę. Podczas gdy Apple utworzył zespół zajmujący się swoistą kontrolą jakości aplikacji, Google z otwartymi ramionami przyjmował wszystko.

Efekt? Sklep Play ugina się pod naporem bezużytecznych, archaicznie wyglądających aplikacji, które przez lata zdążyły się nieźle wypozycjonować w wyszukiwarce. To spory problem wizerunkowy.

To właśnie w twórców tego typu apek uderza nowa polityka Google'a. Część deweloperów zapewne od dawna nie zajmuje się programowaniem, dlatego albo zignoruje wspomnianego maila, albo w ogóle go nie odczyta.

Zobacz również: Appshaker 2 #32: Cliff Hopper, Dumpster, Story of Life i inne

Zmiany na plus

Osobiście nie sądzę, aby Google fizycznie usunął z serwerów apki łamiące regulamin. Firma niedługo będzie mogła się chwalić trzema milionami aplikacji i raczej nie zaprzepaści tej okazji. Wspomniane programy zostaną zapewne usunięte z wyników wyszukiwania i pojawiających się w Google Play propozycji. Innymi słowy — pobrać je będzie można tylko, dysponując linkiem. Wilk syty i owca cała.

Co się zmieni z punktu widzenia użytkownika?

  • Podczas szukania aplikacji pojawiać się będą głównie nowsze i bardziej wartościowe aplikacje.
  • Zredukowana zostanie liczba gier i apek, które bez uzasadnionego funkcjonalnością powodu wymagają dostępu do prywatnych danych.
  • Deweloperzy cały czas rozwijający swoje apki zostaną docenieni; łatwiej będzie im trafić do użytkowników, co jeszcze bardziej zmobilizuje ich do pracy.

Jeśli natomiast z jakiegoś powodu od kilku lat używasz tej samej, nierozwijanej od lat aplikacji, raczej nie masz się czego obawiać. Jak wspomniałem, nie powinna ona zostać fizycznie usunięta ze Sklepu Play.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Google stracił pracownika odpowiedzialnego za jeden z największych atutów Androida Masz problem z natrętnymi telemarketerami? Oto skuteczny sposób na walkę z niechcianymi połączeniami Nie daj się nabrać - nowa "fala oszustw" to ściema Samsung Galaxy S8: wizualizacje na zdjęciach i wideo Włoski ksiądz pobłogosławił smartfony wiernych Wpadka Google'a podczas Super Bowl 2017. Reklamowane urządzenia zwariowały Donald Trump dziękuje Samsungowi za decyzję, która... jeszcze nie zapadła LG G6 na kolejnym zdjęciu. W końcu o jego wyglądzie wiadomo niemal wszystko Co ma wspólnego smartfon z medalem olimpijskim? Więcej niż myślisz OnePlusy oszukują w popularnych benchmarkach. Spodziewałem się po nich więcej Galaxy S8 może być gwiazdą targów MWC 2017, choć wcale się tam nie pojawi. "Gwiezdne wojny" pokazują, że jest to możliwe LG G6 na zdjęciach. Będzie ładniejszy niż G5 Lego Life - słynny producent klocków otwiera własny serwis społecznościowy Bluboo Edge - najtańszy smartfon z zakrzywionym ekranem już w Polsce Zabili młodego delfina, bo chcieli zrobić fajne selfie iPhone 7 Plus miał być inny. Dlaczego Apple w ostatniej chwili zmienił projekt? Chcesz mieć łatwy do zapamiętania numer? Teraz masz dobrą okazję Huawei Service Truck w Warszawie. Już nie musisz jechać z telefonem do serwisu, to serwis przyjedzie do ciebie Samsung Galaxy S8 - zdjęcia i potężna porcja przecieków Smartfon Sony z ekranem 4K i Snapdragonem 835 już wkrótce. Japończycy na tym nie skończą Hugo Barra dołącza do Facebooka. Będzie miał ważne zadanie LG zaprzepaściło niesamowitą okazję. Gdy Samsung walczył z kryzysem, rodzimy rywal odnotował słabe wyniki sprzedaży smartfonów Huawei P9 doceniany przez użytkowników. Sprawdź dlaczego Mobility Trends 2016 wyłoni najlepsze produkty i usługi w branży technologicznej

Popularne w tym tygodniu:

Kolejna awaria sieci Orange. Użytkownicy nie mogą wysyłać wiadomości [aktualizacja] Nokia 3, Nokia 5 oraz Nokia 6 już w Polsce wraz z toną akcesoriów. Czy warto się nimi zainteresować? #wSkrócie: szkło na ekran iPhone'a 8, letnia aktualizacja Pokemon GO i Galaxy S8+ Dual SIM Android Marcher to malware, który może wykraść wasze dane. Uważajcie! OnePlus 5 - podwójny aparat z teleobiektywem to ściema jakich mało Dlaczego szklanych telefonów jest tak dużo? Powód jest prosty Galaxy C10, A9 Pro i Note 8 - nowości Samsunga na horyzoncie Google Glass powrócą? Inteligentne okulary dostały właśnie... aktualizację oprogramowania #wSkrócie: zdjęcie iPhone'a 8, przedni panel Galaxy Note'a 8 i Asus ZenFone Pegasus 4A #wSkrócie: smartfon z ekranem skanującym odciski palców, nowa oferta Playa i smartwatch Emporio Armani YouTube z pełnym wsparciem dla pionowych treści i nowym standardem VR Meizu Pro 7 z drugim wyświetlaczem osadzonym w nietypowym miejscu?