Producenci nie chcą Tegry 4? Może wybiorą 8-rdzeniowe układy MediaTeka lub Huaweia?

Tegra 4 | fot. pc-tablet.com

Tegra 4 | fot. pc-tablet.com

Zaprezentowana na początku roku Tegra 4 zebrała świetne opinie branżowych ekspertów i użytkowników, którzy z niecierpliwością oczekiwali pojawienia się jej na rynku. Niestety, do tej pory zapowiedziano tylko kilka urządzeń opartych na nowym chipsecie Nvidii i nie ma co liczyć, że ich liczba szybko wzrośnie. Firma może mieć spore problemy, tym bardziej, że konkurencja nie śpi.

Potwór, który ma jadnak parę wad

Tegra 4 to najmocniejszy mobilny produkt Nvidii i jeden z najlepszych układów ARM zaprezentowanych w tym roku. Dzięki czterem rdzeniom Cortex-A15 o taktowaniu do 1,9 GHz (plus dodatkowy Companion Core) i mocnemu mobilnemu GeForce'owi z 72 rdzeniami graficznymi, chipset będzie gwarantował rewelacyjną wydajność. Jego zaletą jest również wsparcie wielu nowych technologii, co umożliwia programistom tworzenie gier o jeszcze lepszej grafice (DirectX 11) czy obsługę multimediów na dużo wyższym poziomie niż w przypadku poprzednich generacji (pełne wsparcie dla kodeka WebM, obsługa wideo w jakości 4K czy Computional Photography Architecture zapewniający błyskawiczne działanie aparatu i obsługę HDR). Jakoś specjalnie nie przekonuje to jednak producentów urządzeń mobilnych.

Tegra 4 | fot. androidpolice.com

Do tej pory zapowiedziano tylko kilka produktów opartych na Tegrze 4. Obok mocno promowanej konsoli Nvidia Shield, są to m.in. Asus Transformer Pad Infinity i Toshiba Excite Pro, które charakteryzują się ekranami o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli, oraz wielki, 21,5-calowy tablet "all-in-one" HP Slate 21. Co z innymi firmami? Jak donoszą źródła z Azji, nowy układ dla większości producentów jest stanowczo za drogi, więc firmy stawiają na tańsze rozwiązania. Problemem są również ograniczone możliwości produkcyjne, przez co sprzet z Tegrą 4 zadebiutuje na rynku dopiero jesienią tego roku (a nie w Q2 jak zakładano wcześniej). Wielu analityków sugeruje, że zniechęca to nie tylko twórców androidowych tabletów, ale również Microsoft, który nowego Surface'a z Windowsem RT ma oprzeć na Snapdragonie 800.

Pewne było, że nowa Tegra nie będzie cieszyć się wielką popularnością w smartfonach, ale obecna sytuacja wskazuje na pradziwą klęskę Nvidii na tym polu (słuch zaginął nawet o 5,7-calowym phablecie ZTE N988, zapowiedzianym na MWC 2013). Czołowi gracze stawiają obecnie na układy Qualcomma. Powodem tej decyzji jest jednak nie tyle cena czy prądożerność układu, ale brak zintegrowanego modułu LTE. Mimo że Nvidia zaprezentowała już własne chipy 4G (Icera i500 100 Mb/s), będą one instalowane w standardzie w najmocniejszych układach dopiero w przyszłym roku. Na chwilę moduły LTE z serii Icera dostępne są tylko w Tegrze 4i, która oparta jest na słabszych rdzeniach Cortex-A9 R4 i wolniejszym GPU. Ciężko mówić się nawet o możliwości konkurowania ze Snapdragonami Qualcomma.

Prawdziwe 8 rdzeni MediaTeka

Sytuację Nvidii może dodatkowo pogorszyć fakt, że coraz większe uznanie zdobywają układy produkowane przez chińskie firmy. Ostatnio wyróżnia się z nich szczególnie MediaTek, który nie od pardy jest w piątce największych dostawców procesorów do urządzeń mobilnych. Firma odznacza się produkcją chipsetów o świetnym stosunku wydajności do ceny. Najlepszym przykładem są choćby oparty na czterech rdzeniach Cortex-A7 model MT6589 z topowych smartfonów Alcatel One Touch czy dwurdzeniowe platformy serii MT65×7, które cieszą się spora popularnością nie tylko wśród chińskich producentów, ale i Sony.

Prototypowe urządzenia z procesorem MediaTek MT6589 (fot. engadget.com)

Zobacz również: Appshaker 2 #43 - Neighbours from Hell, Dailydo i inne [+ rozwiązanie konkursu]

W tym roku MediaTek może namieszać jeszcze bardziej za sprawą nadchodzącego MT6592. Będzie to pierwszy naprawdę 8-rdzeniowy układ, który zostanie oparty na rdzeniach Cortex-A7. Chipset został wykonany w procesie litograficznym 28 nm, a taktowanie pojedynczego rdzenia może wynieść nawet 2 GHz. Mimo że rdzenie Cortex-A7 są słabsze nie tylko od A15, ale i Cortex-A9, według zapowiedzi ośmiordzeniowy układ MediaTeka jest w stanie osiągnąć aż 30 tys. punktów w Antutu. Oczywiście to zapewne dość wyżyłowane wyniki, ale z pewnością nie będzie można narzekać na wydajność MT6592. Nie wiadomo też nic o układzie graficznym, ale stawiałbym na których PowerVR-ów.

Już pod koniec lipca pierwsze sample trafią do producentów, więc pod koniec roku można spodziewać się pierwszych smartfonów/tabletów z ośmioma rdzeniami MediaTeka, których niska cena może zachęcić wiele firm.

Huawei też nie śpi

Spora nowość szykuje również HiSillicon, które jest własnością Huaweia. Stojąca za — dostępnym w wielu topowych smartfonach chińskiego producenta — układem K3V2 firma już szykuje jego następcę. Będzie nim ośmiordzeniowy chipset K3V3 o maksymalnym taktowaniu 1,8 GHz, który ma zostać wytworzony w procesie 28 nm (skok z 45 nm). Prace na układem już wcześniej potwierdził Richard Yu (CEO firmy Huawei), który zapowiedział, że pojawi się on w kolejnej generacji urządzeń Huaweia. Ta być może pojawi się jeszcze w tym roku, a pierwszymi przedstawicielami będą zapewne następcy Ascenda Mate i Ascenda D2.

O K3V3 nie wiadomo za wiele, ale z dostępnych informacji wynika, że układ będzie wykorzystywał technologię big.LITTLE analogicznie do Exynosa 5 Octa. Oznacza to wyposażenie w dwa układy czterordzeniowe bazujące na rdzeniach Cortex-A15 i Cortex-A7, które zostaną zapewne sparowane z nowym Mali-T658. Najciekawszy jest jednak fakt, że HiSillicon chwali się technologią, która pozwoli na samoładowanie układu, gdy pracuje w wysokiej temperaturze, jak również ochładzanie poszczegłonych rdzeni. Brzmi ciekawie i nie wiadomo, czy nie zaciekawi to także innych producentów.

Stracony rok dla Nvidii?

Nie chcę wróżyć Nvidii źle, ale może okazać się, że rok ten będzie dla firmy staracony na rynku mobilnym. Segment high-enodwych smartfonów (a może i tabeltów) zdominuje zapewne Qualcomm, a uwagę od Tegry 4 skutecznie mogą odciągnąć mniejsi producenci. Asus, Toshiba czy HP, które zawarły stosowne umowy, z pewnością zaprezentują ciekawe urządzenia, ale wątpię by (choćby ze względu na cenę) cieszyły się dużą popularnością. Mimo że kibicuję po cichu Project Shield, wątpię również w rynkowy sukces konsoli Nvidii. Może więc okazać się, że Tegra 4 zwiastująca nową erę układów ARM (przynajmniej wedłu Nvidii) w ogóle nie przebije się na rynku.

Należy pamiętać jednak, że wszystko może się jeszcze wydarzyć, a porażka Nvidii nie jest wcale przesądzona. Pewne jest natomiast to, że w przyszłym roku konkurencja między producentami układów ARM jeszcze wzrośnie (dołączą nie tylko chińskie firmy, ale i Intel), co powinno przełożyć się na same korzyści dla użytkowników.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wall Street Journal: "Sprzedaż Motoroli Moto X jest rozczarowująca". Zapewne lepiej poradzi sobie Moto G Nokia też ma w planie wygięte i zginane smartfony? 1/3 użytkowników smarfonów ofiarami cyberprzestępców. Nie dbamy o bezpieczeństwo Chcesz kupić phablet? Pożegnaj się z życiem towarzyskim Samsung sprzedał już 5 milionów Galaxy Note'ów 3. Jest dobrze, ale raczej bez rewelacji Rynek smartfonów rośnie, a Samsung ma w nim rekordowe udziały Galaxy S4 już u 40 milionów użytkowników. Co z datą premiery Galaxy S5 i... plastikiem? Snapdragon 600 vs Snapdragon 800 - różnica jest naprawdę odczuwalna Fotograficzne smartfony nie są tak dobre, jak mówią producenci. Ale warto je kupować Nokia Lumia 1520 - wysoka cena zabije phablet Finów? Piszesz SMS-y podczas jazdy? Ani Mru Mru ci nie daruje LG G2 vs Sony Xperia Z1. Który jest lepszy? HTC One Max, czyli czy świetny produkt wystarczy? Nokia N-Gage - minęło już 10 lat, a my wciąż nie chcemy konsol-smartfonów Galaxy Round to pierwszy smartfon Samsunga z giętkim ekranem? Samsung Galaxy Note 3 z najlepszym ekranem AMOLED Propozycja Microsoftu ratunkiem dla HTC? 5 zasad nagrywania koncertu smartfonem [wideo] Większość producentów Androidów oszukuje w benchmarkach! Androidy wariują po aktualizacji Gmaila? Samsung znowu zawyża wyniki benchmarków Samsung: "To Apple skopiował nasze złote telefony". Tylko co z tego? Nokia Asha 500 i 502 - oby nie zabrakło 3G Gdzie lepiej kupić smartfona, aby zaoszczędzić - w sklepie czy u operatora?

Popularne w tym tygodniu:

LG wie, jak powinno się nazywać smartfony. Konkurencja mogłaby się uczyć "Nokia Tune" i inne. Historia kultowych dzwonków z telefonów Dlaczego smartfony na zdjęciach z przecieków wyglądają źle? Windows Phone odchodzi w niepamięć. Tych pięciu smartfonów nigdy jednak nie zapomnę