Amazon Ice Phone może nieźle namieszać na rynku smartfonów

Na początku roku napisałem tekst "Amazon miał wszystko, by odnieść sukces na rynku smartfonów. Co poszło nie tak?". Dziwiłem się wówczas, że firma odpuściła sobie produkcję smartfonów po jednym niewypale, jakim był Fire Phone. Wygląda na to, że Amazon też sam sobie się dziwił, bo okazuje się, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Klatka z reklamy Fire Phone'a

Klatka z reklamy Fire Phone'a

Dlaczego do tej pory Amazonowi nie wyszło?

Zaprezentowany w 2014 roku Fire Phone to prawdopodobnie najbardziej nieprzemyślany telefon w dziejach ludzkości. Jego największym wyróżnikiem była funkcja totalnie bezużyteczna — Dynamic Perspective, czyli śledzenie twarzy użytkownika i dostosowywanie perspektywy wyświetlanych treści do kąta patrzenia. Wystarczyło obrócić telefon lub odchylić głowę, by zobaczyć boczną krawędź ikony na pulpicie czy budynku w mapach.

Jako dodatek — fajne. Problem w tym, że Amazon uważał, że to totalna rewolucja w branży. Podczas prezentacji firma używała porównań do XIV-wiecznych malowideł, w których po raz pierwszy zastosowano perspektywę. Fire Phone miał być kolejnym krokiem w rozwoju ludzkości i wynieść sposób uwieczniania obrazów na zupełnie nowy poziom.

Szef Amazonu - Jeff Bezos- krytykuje dwuwymiarowe obrazy

Żeby było zabawniej — firma opracowywała swoją technologię przez lata. Fire Phone miał na przednim panelu cztery (!) widzące w ciemności kamery, by system działał nawet po zmroku i nawet wtedy, gdy użytkownik zasłoni dwie z czterech kamer ręką.

Pod względem technologicznym było to rozwiązanie doskonałe, ale cały wysiłek został włożony tylko po to, by użytkownik mógł obrócić telefon i zobaczyć bok ikony…

Inna ciekawa funkcja Fire Phone'a to Firefly

Firefly to aplikacja wykorzystująca aparat główny do rozpoznawania przedmiotów czy filmów. Użytkownik mógł wziąć do ręki jakąś rzecz, a telefon ją rozpoznawał i wyświetlał linki do ofert sprzedaży w internetowym sklepie Amazonu.

Funkcja niegłupia, ale co z tego, jeśli telefon sam w sobie był bardzo drogi.

Cena zabiła Fire Phone'a

Fire Phone pracował pod kontrolą systemu Fire OS, czyli zmodyfikowanego przez Amazon Androida. Telefon nie miał dostępu do usług Google'a takich jak Sklep Play czy nawet Gmail.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

To być może użytkownicy mogliby wybaczyć, gdyby nie bardzo wysoka cena. Upośledzone de facto urządzenie kosztowało tyle, co konkurencyjne flagowce popularnych producentów.

Fire Phone stał w totalnej opozycji do filozofii stojącej za innymi urządzeniami firmy

Amazon to firma, która zapoczątkowała modę na produkcję dobrych, ale niedrogich urządzeń mobilnych. W 2011 roku pojawiły się tablety z linii Fire, które oferowały rewelacyjny stosunek jakości do ceny. Amazon sprzedawał je wręcz po kosztach, by zarabiać na sprzedaży cyfrowych treści — filmów, muzyki, ebooków, gier i aplikacji.

Kindle Fire  - tani  tablet, który zmienił zasady gry

Dzięki niskim cenom konsumenci przełknęli nawet brak dostępu do usług Google'a. W wielu krajach tablety Fire zdobyły naprawdę sporą popularność.

Amazon Ice Phone, czyli amerykański gigant uczy się na błędach

Jak donosi NDTV Gadgets 360, Amazon testuje nową serię smartfonów ukrywającą się pod określeniem Ice. Nazwa wymowna, bo różnice między Fire Phone'em a Ice Phone'em mają być niemal takie same jak między ogniem a lodem.

Czym mają się wyróżniać nowe telefony?

  • "Normalny" Android - nowe smartfony nie mają mieć zmodyfikowanego Androida, lecz zwykły system w wersji 7.1 Nougat z pełnym dostępem do usług Google'a i Assistanta.
  • Niższe ceny - przynajmniej jeden z modeli ma kosztować 6000 rupii indyjskich, czyli równowartość 360 złotych.
  • Alexa - asystent głosowy znany m.in. z głośników Echo.

Jedno z urządzeń ma mieć ok 5,2- lub 5,5-calowy ekran, Snapdragona 435, 2 GB RAM- i aparat 13 Mpix. Jeśli to właśnie ten model ma kosztować mniej niż 400 zł (bez podatków), może być hit.

Amazon może jeszcze nieźle namieszać

Amerykański gigant robi dobrą jakościowo i rozsądnie wycenioną elektronikę. Prywatnie używam jego przystawki smart TV do telewizora — Fire TV Stick — i nie powiem na nią złego słowa.

Fire TV Stick - niedroga, ale przyzwoita przystawka smart TV

Urządzenie kosztuje mniej niż 150 zł, a — w przeciwieństwie do Chromecasta — jest autonomiczne i nie wymaga do działania sparowanego telefonu. Tak naprawdę funkcjonalnie niewiele ustępuje Apple TV i najtańszym przystawkom z Androidem TV, czyli urządzeniom, które kosztują 3–4 razy więcej.

Miałem również okazję używać wspomnianego Fire Phone'a. Był to kompletnie nieprzemyślany, ale sprzętowo bardzo dopracowany telefon.

Jeśli Fire Phone był tylko wypadkiem przy pracy, a Ice Phone'y zapewnią stosunek cena/jakość znany z innych produktów firmy, widzę w Ice Phone'ach potencjalny hit. Zwłaszcza że właściciel największego sklepu internetowego świata nie będzie miał żadnego problemu z promowaniem swojego telefonu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

OnePlus 5 na zdjęciu. Firma ujawniła datę premiery iOS 11 zmieni wszystko. Ten system wnosi najważniejsze nowości od lat iOS 11 oficjalnie. Co nowego i jakie urządzenia zostaną zaktualizowane? watchOS 4 oficjalnie. Co nowego? Dlaczego Galaxy S8 powinien mieć 6 GB RAM-u? Zobacz sam Snapchat Spectacles w końcu w Europie. Ile kosztują i gdzie można kupić? Mi Zone - pierwszy punkt sprzedaży Xiaomi w Polsce. Tak, mowa o tej małej wysepce LG Pay oficjalnie. Koreańczycy ruszają z własnym systemem płatności mobilnych OnePlus 5 najcieńszym flagowcem bez kompromisów? Trzymam za słowo Nie zgadniecie, który producent smartfonów będzie sponsorem mistrzostw świata w piłce nożnej Asus ZenPad 10 oficjalnie. Nowy tablet w dwóch odsłonach Czego możemy się spodziewać po marce Essential? Andy Rubin wyjaśnia Essential Phone na pierwszym wideo. Jedna rzecz mnie niepokoi Essential Home oficjalnie. Inteligentny głośnik z wyświetlaczem, który przejmie kontrolę nad twoim domem Omiń kolejkę w KFC. Nowa funkcja aplikacji już w Polsce Galaxy S8 vs LG G6 - który smartfon jest wytrzymalszy? Snapchat szaleje. Po okularach pora na drona? LG V30 - jeśli faktycznie tak będzie wyglądał, jestem kupiony Nieznane telefony znanych marek: Sony (Ericsson) [cz. 2] OnePlus 3T kończy swój krótki żywot. To zrozumiała decyzja Samsung prezentuje rozciągliwe ekrany AMOLED, 2-calowy wyświetlacz 4K oraz panel 3D OLED Galaxy S8 - skaner tęczówki złamany Nokia i Apple oficjalnie kończą drugą wojnę patentową! Atrapa iPhone'a 8 przyłapana na wideo

Popularne w tym tygodniu:

LG V30 będzie petardą. Lepszy aparat i technologia znana z Nintendo Switch zapowiedziane Galaxy Note 9 z alkomatem? To niegłupi pomysł, ale plany Samsunga mogły zostać źle zrozumiane #wSkrócie: iPhone 7s na wideo i zdjęciach oraz Samsung Internet dla każdego #wSkrócie: wyróżnienia EISA 2017-2018, Samsung Gear Fit 2 Pro i nowe ikony w iOS 11 Sony Xperia XZ1: wyciekają zdjęcia, specyfikacja i jedna tajemnicza nowość Samsung Galaxy Note 8 - podsumowanie plotek i przecieków LG V30 - producent ujawnia kluczowe funkcje #wSkrócie: Pixel 2 na wizualizacjach, atrapa iPhone'a 8 na wideo i Carmageddon: Crashers Huawei Mate 10 na zdjęciach, czyli internet znów dał się nabrać YotaPhone 3 z dwoma ekranami w rozsądnej cenie. Nie można było tak od razu? Nowe iPhone'y z bezprzewodowym ładowaniem? Mam nadzieję, że Apple wynajdzie je na nowo #wSkrócie: LG V30 Plus, zdjęcie i specyfikacja Moto X4 oraz OnePlus 5 w horrorze