"To jesteś Ty!" to nowa gra na PlayStation 4

"To jesteś Ty!" to nowa gra na PlayStation 4 (PlayStation Polska)

PlayLink i smartfony to najlepsze, co spotkało PlayStation 4 od dawna

W czerwcu pisałem o starcie platformy PlayLink, która pozwala grać w nowy typ gier na PlayStation 4 przy użyciu smartfonów. Pograłem kilka godzin w pierwszą grę na tę usługę - "To jesteś Ty!" - i jestem szczerze zachwycony tym pomysłem.

PlayLink rozwiązuje największy problem imprezowego grania na konsoli

Granie na konsoli na domówce zazwyczaj wygląda tak, że dwóch gra, a reszta patrzy. Teoretycznie PlayStation 4 pozwala grać w więcej osób jednocześnie, ale w praktyce mało która gra na to pozwala, a nawet jeśli, mało który gracz ma więcej niż dwa pady.

Gry na platformę PlayLink tego problemu nie mają, bo do przyłączenia się do rozgrywki wystarczy smartfon/tablet z Androidem lub iOS-em.

PlayLink — łączenie telefonu z konsolą jest absolutnie bezproblemowe

Było to dla mnie spore zaskoczenie, bo spodziewałem się pobierania specjalnych aplikacji, przepisywania kodów z ekranu czy innych żmudnych procesów, które — przy dużej liczbie podchmielonych graczy — mogłyby przesunąć rozgrywkę o kilkadziesiąt minut.

Nic z tych rzeczy. Wystarczy:

  1. uruchomić na PlayStation 4 grę wspierającą platformę PlayLink;
  2. połączyć telefon z tą samą siecią Wi-Fi, z którą połączona jest konsola;
  3. pobrać na telefon i uruchomić aplikację towarzyszącą do danej gry.

Podczas gry ze znajomymi wykorzystaliśmy Galaxy S6, Xiaomi Redmi 3 oraz iPhone'a 7 i nie mieliśmy praktycznie żadnych problemów natury technicznej. Tylko raz zostałem na moment rozłączony; przełączałem się między grą a innymi aplikacjami i za którymś razem gra wyświetliła komunikat, że połączenie zostało przerwane i wznowione. Ominęła mnie przez to jedna kolejka, ale mogłem wrócić do rozgrywki.

Zagrałem ze znajomymi w "To Jesteś Ty!" i bawiliśmy się świetnie

"To Jesteś Ty!" to pierwszy tytuł kompatybilny z platformą PlayLink. Jest to gra typowo imprezowa; w zabawie może wziąć jednocześnie od 2–6 graczy. Abonenci PlayStation Plus mogą ją pobrać bezpłatnie.

Gra wyświetla pytania dotyczące grających, takie jak: "kto z was pierwszy zgubiłby się na biwaku w lesie?", "kto najwolniej pokroiłby warzywa?" itp. Im więcej osób odpowie tak samo, tym więcej zgodni gracze otrzymają punktów.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

Pytań jest bardzo dużo (ponad 1000) i można dodawać własne; przez kilka godzin grania ani jedno się nam nie powtórzyło. W naszym przypadku z wieloma pytaniami wiązały się zabawne wspomnienia, więc było naprawdę wesoło.

Gry PlayLink obsługują mechaniki, których nie dałoby się uskutecznić na padzie

"To Jesteś Ty!" wykorzystuje wbudowany w telefon aparat. Wiele zadań wymaga zrobienia zdjęć sobie lub znajomym i — przykładowo — dorysowania rzeczy, którą dana osoba zabrałaby na bezludną wyspę.

To kolejna zaleta platformy PlayLink. Takich rzeczy zrobić na padzie się nie da, więc smartfony wnoszą rozgrywkę na nowy poziom.

"To Jesteś Ty!" ma świetną polską lokalizację

Gra jest w pełni spolszczona. Lektor świetnie buduje klimat czytając pytania i rzucając związanymi z nimi anegdotkami.

Niektóre pytania skrojone są pod robienie sobie jaj ze znajomych będących wdzięcznym obiektem do żartów, co lektor potrafi często zabawnie skwitować.

PlayLink to strzał w dziesiątkę

Wykorzystanie telefonów do grania na konsoli to naprawdę świetny pomysł. Zwłaszcza że programiści nie boją się wykorzystywać możliwości, które smartfony dają.

Na miejscu Microsoftu zacząłbym się poważne bać. Miłośnicy gier towarzyskich, którzy rozglądają się za konsolą, mają poważny argument przemawiający za tym, by zamiast Xboksa sięgnąć jednak po PlayStation.

Żałuję tylko, że Sony nie przygotowało na start przynajmniej kilkunastu gier tego typu, ale widać, że firma wolała skupić się na jakości.

Wiadomo już jednak, że będzie w co grać. Osobiście nie mogę się doczekać gry "Hidden Agenda". To interaktywny kryminał twórców "Until Down", w którym gracze poprzez głosowanie wpływać będą na decyzje bohaterów i rozwój akcji.

Gra ma stawiać przed graczami trudne dylematy moralne, więc można oczekiwać, że będzie to trochę bardziej angażująca intelektualnie rozrywka.

W każdym razie — dobra robota, Sony.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

HBO GO? Używam, ale nie polecam. Szkoda nerwów "Nokia Tune" i inne. Historia kultowych dzwonków z telefonów Dlaczego smartfony na zdjęciach z przecieków wyglądają źle? Windows Phone odchodzi w niepamięć. Tych pięciu smartfonów nigdy jednak nie zapomnę LG wie, jak powinno się nazywać smartfony. Konkurencja mogłaby się uczyć Smartwatche to niewypał. Jaki będzie kolejny krok w rozwoju mobilnych technologii? Apple ARKit - zobacz pierwsze aplikacje rozszerzonej rzeczywistości. Deweloperzy przechodzą samych siebie "Nie, dziękuję Apple'u. Zróbcie proszę prawdziwego PDA", czyli co sądzono o pierwszym iPhonie Samsung Galaxy Note 8 - podsumowanie przecieków Cudze chwalicie, w swoje nie gracie. Polskie gry i aplikacje, które podbijają świat OnePlus 5 - pracownicy firmy opowiadają o nowym smartfonie z rozbrajającą szczerością 10 ciekawostek na temat Androida Nieznane telefony znanych marek: Sharp Moto G5, czyli właśnie zrobiłem coś, czego Motorola zrobić nie może Obejrzałem galę MMA w wirtualnej rzeczywistości. Zabawa była przednia, ale... iOS 11 z menedżerem plików? To już niemal pewne Nieznane telefony znanych marek: Nokia [cz. 2] Microsoft nie składa jeszcze broni. Będzie nowy mobilny Windows? Czy 5,8-calowy ekran zawsze będzie większy od 5,7-calowego? Nie Essential Phone: "ojciec Androida" robi to dobrze, ale czy to wystarczy? Uwaga na oszustów! Podają się za firmę Orange Drogie Sony, czy to nie dobry moment, by wypuścić Xperię Play 2? Tylko u nas: Xiaomi otwiera pierwszy punkt w Polsce! Samsung Galaxy Note 8 - 8 rzeczy, których od niego oczekuję

Popularne w tym tygodniu:

Dobry smartfon to nie tylko dobre podzespoły, czyli jak producenci dbają o oprogramowanie Im więcej iPad potrafi, tym mniej widzę w nim sensu 5 reklam smartfonów, których oglądanie to czysta przyjemność Podwójne aparaty z teleobiektywami wymagają usunięcia jednego problemu