Honor 9 - test tańszego brata Huaweia P10

Ten artykuł ma 3 strony:

Oprogramowanie; multimedia; łączność

Oprogramowanie żywcem wyjęto z Huaweia P10

Nakładkę EMUI 5.1 opisałem już w teście Huaweia P10, dlatego aby się nie powtarzać, przytoczę kilka kluczowych cytatów.

W dalszym ciągu podtrzymuję swoją opinię, że niektóre funkcje mają zbyt skomplikowane nazwy, aby mogła się w nich połapać osoba nieobyta z technologiami.

  • Tryb małej przysłony — tryb w aparacie, który pozwala zmienić punkt ostrości po zrobieniu zdjęcia, czyli rozmyć tło lub pierwszy plan. Nie sądzę, by przeciętny użytkownik był na tyle zorientowany w fotograficznej terminologii, by skojarzył małą przysłonę z rozmyciem.
  • Ultrabateria — tryb, który obniża wydajność urządzenia, by wydłużyć czas pracy na jednym ładowaniu. ]Równie dobrze tak mógłby się nazywać tryb szybkiego ładowania.
  • Multi-ekran — tryb pozwalający wyświetlić zawartość ekranu np. na telewizorze. Mnie nazwa tej funkcji kojarzy się używaniem dwóch aplikacji jednocześnie na jednym ekranie (Samsung nazywa taki tryb Multi-Window).
Czytaj więcej

Pomijając przekombinowaną nomenklaturę, na miejscu pozostało mnóstwo atutów oprogramowania.

  • Huawei preinstalował sporo autorskich aplikacji. Jest menedżer plików, dyktafon, udana pogodynka, dyktafon, notatnik, kompas czy nawet lustro (aplikacja wykorzystująca przednią kamerkę);
  • ustawienia są bogate w opcje konfiguracyjne, więc każdy dostosuje interfejs do własnych upodobań;
  • przydatna jest funkcja "Aplikacja bliźniacza", która klonuje aplikację (np. Facebooka), aby możliwe było jednoczesne korzystanie z dwóch rożnych kont.
Czytaj więcej

Z telefonu korzystało mi się jednak lepiej niż z Huaweia P10

Mimo iż oprogramowanie jest takie samo, na walory użytkowe znacząco wpływa jedna zmiana — pod ekranem oprócz przycisku home ulokowano także pojemnościowe klawisze wstecz i wielozadaniowości (których kolejność można zmienić).

Zobacz również: Asus Zenfone 2

Huawei P10 z jakiegoś powodu ma tylko jeden klawisz. Chcąc powrócić do wcześniejszej karty w menu lub wyświetlić listę ostatnio używanych aplikacji należy przeciągnąć palec w odpowiednim kierunku. Takim gestom daleko do bycia intuicyjnym, a jedyna alternatywa to przyciski ekranowe, które niepotrzebnie ucinają obszar roboczy.

W Honorze 9 dzięki normalnemu zestawowi trzech przycisków tego problemu nie ma. Ta drobna zmiana znacząco wpływa na komfort obsługi urządzenia.

Dodam jeszcze, że nieklikalny przycisk home działa także jako czytnik linii papilarnych. Jest mega szybki i skuteczny.

Dodano ponadto funkcję uniwersalnego pilota

Honor 9, w przeciwieństwie do Huaweia P10, ma na górnej krawędzi port podczerwieni, dzięki czemu można go zamienić w uniwersalnego pilota. Funkcja ta działa bez zarzutów.

Na liście kompatybilnych urządzeń można znaleźć setki nawet bardzo egzotycznych firm, więc nikt nie powinien mieć problemów z działaniem tej funkcji. Mała rzecz, a cieszy.

Producent zadbał tym razem o warstwę audio

Poprzednik Honora 9 — Honor 8 — był mocno krytykowany za jakość odtwarzanego dźwięku. Firma najwidoczniej wzięła sobie do serca krytykę, bo w smartfonie zaimplementowano czip AKM odpowiedzialny za odtwarzanie dźwięku Hi-Fi, a w kalibracji brzmienia pomógł Rainer Maillard — ceniony inżynier dźwięku.

W oprogramowaniu zaimplementowano ponadto "efekty dźwiękowe Huawei Histen", czyli zestaw zaawansowanych narzędzi pozwalających dostosować parametry odtwarzanego przez podłączone słuchawki dźwięku do własnych upodobań. Jest korektor (z kilkoma preinstalowanymi presetami) czy trzy różne profile audio pod słuchawki dokanałowe, douszne i nauszne. Korektor działa oczywiście globalnie, więc ingeruje w dźwięk pochodzący z dowolnego odtwarzacza.

Domyślnie dźwięk był dla mnie trochę za bardzo wyprany z dołu, ale z łatwością można to naprawić za pomocą wspomnianych narzędzi.

Nie jest to może telefon audiofilski i nie zachwyca tak jak chociażby HTC U11, ale gra bardzo dobrze. Użytkownicy chcący się cieszyć po prostu dobrym brzmieniem będą zadowoleni.

Dobry jest również wbudowany głośnik

Podobnie jak w przypadku Huaweia P10, głośnik jest bardzo głośny i nawet przy maksymalnym poziomie dźwięk pozostaje czysty i głęboki. Jeśli ktoś lubi słuchać muzyki z telefonu lub pracuje w głośnym otoczeniu, gdzie problemem jest usłyszenie dzwonka, raczej nie będzie narzekał.

Jedynym minusem jest ulokowanie głośnika (dolna krawędź obudowy), bo łatwo jest go zasłonić podczas oglądania filmu czy grania.

Jako telefon Honor 9 spisuje się dobrze

Głośnik od rozmów oraz wbudowany mikrofon są dobrej jakości. Nie mam również zastrzeżeń co do pracy modułów łączności. Wręcz przeciwnie - dobry zasięg Wi-Fi mam w całym mieszkaniu, nawet w miejscach, w których niektóre telefony zaczynają wymiękać.

Lekkim rozczarowaniem może być tylko brak Bluetootha 5 (telefon obsługuje starszy standard 4.2) czy USB 3.x (smartfon ma gniazdo USB 2.0).

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Woodstockowy weekend z Galaxy Xcover 4 [minitest] HTC U11 - flagowiec, z którego można wycisnąć wiele [TEST] Z Edge Sense w HTC U11 chce się korzystać! Jest jednak jedno "ale" SoundMagic E10C - dobre i niedrogie słuchawki dokanałowe [Test] Huawei P10 - test i recenzja Sony Xperia XZ Premium - test i recenzja Huawei P9 Lite (2017) to nie jest zły telefon, ale... [Test] HTC U11 - lustrzana obudowa i Edge Sense na naszym wideo HTC U11 w naszych rękach. Jest piękny i skrajnie niepraktyczny Samsung Galaxy Tab S3 - test flagowego tabletu z Androidem LG G6 - test i recenzja Samsung Galaxy S8+ - przedostatni przystanek w drodze do doskonałości? [Test] AirPods - test prawdziwie bezprzewodowych słuchawek Apple'a Moto Z - test i recenzja modułowego smartfona Lenovo Samsung Galaxy Tab S3 - pierwsze wrażenia Withings Steel HR - test i recenzja ZTE Axon 7 - flagowiec w (prawie) każdym calu [test] Samsung Galaxy A5 (2017) - test i recenzja Nubia Z11 Max to prawdziwy multimedialny kombajn - test i recenzja Lenovo Moto G4 Plus - test i recenzja Honor 8 - wideorecenzja Chodź ze mną na basen - Apple Watch Series 2 w oczach pływaka [test] Honor 8, czyli tańszy brat Huaweia P9 - test i recenzja Sony Xperia X Compact - test i recenzja

Popularne w tym tygodniu:

Honor 9 - test tańszego brata Huaweia P10 myPhone Hammer Axe M LTE - recenzja i test wytrzymałości