To może nieco niepoprawne politycznie, ale zamiast SMSów sprawdzających postępy ucznia w szkole, bardziej przydałyby się SMSy z możliwością permanentnej eksterminacji dysfunkcjonalnych jednostek ze społeczeństwa, ku uciesze uszczęśliwionych rodziców. I jak sobie pomyśle, że Ty kiedyś za moje podatki będziesz dostawał zasiłek z MOPS…ech…
Chcecie absurdów – oto następny – http://media2.pl/media/59223-8-zl-miesiecznie-na-media-publiczne.html – Komitet Obywatelski Mediów Publicznych chce OBOWIĄZKOWEJ opłaty 8 zł miesięcznie od każdego za telewizję. Zamiast abonamentu RTV, który teraz jest nieściągalny…Nie dość że jak mieszkasz w mieszkaniu w pięć osób (w dzisiejszej Polsce to nie taka rzadkość) to w sumie zedrą z Was 40 zł miesięcznie za 1 telewizor, to jak nie masz telewizora wcale, to i tak będziesz płacił …Już się cieszę na to…moja pierwsza sprawa sądowa, bo nie pozostaje nic innego jak pozew :) Wychodzi na to, że każdy kto nie ma telewizora i tak będzie musiał bulić, jeśli tylko składa PIT …
Masz rację – urządzenie nie jest dla mnie :) co nie zmienia faktu, że mam prawo myśleć, że urządzenie jest idiotyczne – a Ty oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać. Gdybym chciała pisać w 100% politycznie poprawne fakty, pozbawione możliwości włożenia w nie własnego ładunku emocjonalnego wobec opisywanej rzeczywistości, zatrudniłabym się w „Rycerzyku Niepokalanej” :) Na szczęście piszę na blogu…i tak sobie teraz pomyślałam, że trochę szkoda mi ludzi, o których napisałeś, że muszą być pod komórką bo mogą stracić miliony dolarów. Chyba nie chciałabym żyć w takim stresie..ale to znów moje osobiste zdanie i możesz uważać, ze jest idiotyczne :)
A jak obliczono to że jest 50 razy mniej? Licząc stosunek wypadków motocyklowych do liczby motocyklistów i porównując to z ilością wypadków samochodowych do ilości samochodów? Bo jeśli tak, to w porządku, ale jeśli chodzi o to, że rocznie samochodowych jest dajmy na to 10.000 a motocyklowych 2.000 to mnie to nie przekonuje bo:
a) motocyklistów jest znacznie mniej niż osób jeżdżących samochodem
b) motocykliści mają wypadki tylko przez część roku (zimą raczej ich nie widuję) – siłą rzeczy mają więc „krótszy okres wypadkowy”
Poza tym, nie napisałam że każdy motocyklista to szaleniec. Prawda jest jednak taka, że jak już masz na tym motorze wypadek, to masz znacznie mniejsze szanse niż auto z którym się zderzysz. Jeśli się poczułeś urażony, przepraszam – obrażać motocyklistów nei chciałam.
Cóż za cudownie wychowany młody (niewątpliwie) człowiek. Zakładam, że na tyle młody, że nie umie jeszcze czytać – „O 10 top dzwonkach, które zachwycą Twojego Szefa, przeczytasz na blogu InfoPracy „… Niestety drugą część Twojego wpisu muszę usunąć. Nie dość że same przekleństwa, to jeszcze z błędami…żal…
Coś mi się zdaje, ze ten telefon to jest BAO, którego przecieki w lipcu były. Jak dla mnie z wyglądu śliczny, ale jak widzę te przyciski, to mi się słabo robi…
Temat medialny i nie mówię że to zła oferta. Dla emerytów korzystna i żaden inny operator lepszej nie przygotował. Aczkolwiek mieszanie sfer polityki i religii nie uważam za korzystne.
No dobra, jak się teraz wytłumaczyć? Oki, błąd z pośpiechu. Na pielgrzymkę pojechał Jarosław. Brat. Zapowiedziawszy nabycie telefonu. A że rodzina związana, to w WRodzinie związaną też będzie, stąd skrót myślowy Brat prezydenta – nowy telefon – prezydent również wRodzinie :) Tylko, zabrakło mi zdania wyjaśniającego, z czego rzeczywiście, po przeczytaniu całości wyszło że prezydent to Jarosław. Za nieścisłość i wynikłe z tego nieporozumienie, szczerze przepraszam, do stópek czytelników uniżenie padając…
Oki, tylko Kira zapominasz o tym ile osób porezygnowało ze stacjonarnych telefonów i jak ciężko w dzisiejszych czasach ludzi w domu zastać. Nie wiem czy to cofnie rynek telefonii – w USA nie cofnęło, choć tam jest i tak zupełnie inaczej, wiec trudno porównywać. Ale wydaje mi się, że telemele nie pozwoli na takie cofnięcie – to za duży biznes.
Co do zdrowego rozumu, to masz rację. Mało tego – po co mam odbierać telefon od znajomego który przynudza przez telefon – jak coś chce niech napisze na gg albo skrobie SMS’a. Od dawna nie piszę SMSów bo mi szkoda czasu, wolę dzwonić. ale przy opłatach wrócimy do epoki stukania…stuk, stuk, stuk….
A może i lepiej, ale o ile mi wiadomo forma nie jest błędna tylko rzadziej używana. Pisząc posty nie mam czasu analizować każdej frazy pod kątem zastąpienia poszczególnego wyrazu na bardziej zjadliwy dla publiki :) Co nie zmienia faktu, że dzięki za czujność. Będę w kolejnych pamiętać o podmiance (nie wiem czy ja po prostu sama nie używam częściej „przyglądać się” niż „przyjrzeć”
Po to, abyś na raz nie otrzymał 4 newsów na ten sam temat – komorkomanie piszą 4 osoby. Przy układzie – każdy pisze kiedy chce, często pisałybyśmy o tym samym :)
Tak – słów a nie złów. To chyba dość oczywiste, wziąwszy pod uwagę fakt umiejscowienia obu liter na klawiaturze QWERTY. Dzięki za zwrócenie uwagi.
@cortesss – ciesze się że udało mi się ciebie rozbawić. Specjalnie dla Ciebie mogę robić więcej literówek – nie przypuszczałam że to aż tak zabawne:) „Pozdrafiam czóle”
Obawiam się, że gdyby owe filmy były prawdziwe to raczej długo by po Sieci nie pochodziły. U nas policja pewnie by to olała, ale nie w Stanach. Większość tych filmów to ściema. Piszę większość, bo nie wiem czy jest jakiś prawdziwy – może i tak. Ale taki film, to dowód przestępstwa, ścigani z ramienia prawa…
Wiele rzeczy nie jest wartych kasy którą kosztuje :) A podarte Diesle vintage są Twoim zdaniem warte 800 zł ? Z drugiej strony skoro można było wyciągnąć od McDonalds kasę za poparzenie się kawą, bo nie było ostrzeżenia na kubku… to nic dziwnego że ludzie próbują. Dobrze że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zapchania sobie fishburgera do nosa i pozwania baru, że nie napisali że do nosa się ryb nie wkłada….
Nie wydaje mi się aby ilość błędów była związana z płcią :) A co do kalibru to tutaj oczywiście mea culpa. Nie znam się na broni palnej, to i palnęłam głupio. Przepraszam za zamieszanie i cieszę się że to wychwyciliście. Człowiek uczy się całe życie :) dzięki
Oki, mogę skończyć :) Tylko muszę mieć zastępstwo. Nie tak dawno było ogłoszenie że potrzebujemy blogerów (12 listopada). Jako student polonistyki zainteresowany komórkami na pewno sobie poradzisz. I mówię to bez ironii czy sarkazmu – rzeczywiście szukamy blogerów. I przeżyjemy to że nie jesteś kobietą :)
zasłona w tytule to literówka, a dokładnie brak spacji… post wklejony o 23.00 w sobotę :) miecie litość, chciałam wreszcie wyjść na piwo:)
Ale sugestia zasłony z zupy nie jest taka zła.Chłop na mnie z ukochaną komórką, a ja mu chlust garem zupy na twarz…całkiem niezła „zasłona” dymna – można salwować się ucieczką :)
@klinacz – dzięki za wytłumaczenie dlaczego napisałam Nokla :) @zal.pl – trzeba czytać, ze zrozumieniem. Gdybyś przeczytał cały poprzedni post, wiedziałbyś, dlaczego jest tam „l” zamiast „i”…a „adibasa”w tytule nie zauważyłeś?
Ja już widzę te łzy w oczach właściciela, kiedy przez przypadek na telefonie usiądzie. No chyba żeby „taśmy” wykonane były z bardzo trwałego materiału. Jakieś włókna kevlarowe, albo coś w ten deseń…
Bond na pewno nie musi używać prezerwatywy. Jest odporny na wszelkie bakterie i wirusy, a jego plemniki są na pewno obdarzone na tyle dużą inteligencją aby wiedzieć kiedy mogą, a kiedy nie mogą dążyć do utworzenia zygoty ;)
Tak się włączę radośnie w dyskusję:) Wydaje mi się, że za dużo mniej warte rzeczy niż telefon, ludzie robili znacznie gorsze rzeczy niż zostanie księdzem…
…albo po 12 godzinach przed kompem jest po prostu zmęczony :( Jakkolwiek rozumiem niesmak erudycyjnie zaawansowanych czytelników, o których oczywiście dbać trzeba, więc dzięki za zwrócenie uwagi:)
@Giaco, dzięki za wskazanie na literówki :) Poprawione. (btw – „kożyści” przez „rz” :)
A co do kontroli, to myślę że masz rację. Ograniczenia pewnie się przydadzą, choć dzieciaki pewnie szybko dadzą radę je obejść.
@greg – przy doborze obrazka bardziej chodziło o wybór zdjęcia na którym będzie zarówno telefon jak i pieniądze bądź karty kredytowe, a nie konkretny model telefonu.
@laska- nie napisałam że Britney powinna być tańsza niż inni artyści, tylko że nie wszystkie albumy artystów rzeczywiście tworzą jedną spójną całość i w przypadku wspomnianych artystów, przesłuchanie pojedynczego utworu nie spowoduje że „zrozumiem” artystę opatrznie…ergo. Sprzedaż pojedynczej piosenki nie zaszkodzi wizji artystycznej Britney, a Floydom już tak…
@ Babciu -Hihi..ok, tośmy się nie zrozumieli…ale Babci trzeba wybaczyć. ok, cofam jad wyciekający z wypowiedzi. (wypowiadasz się „wyraziłem” i Babcia? Spodziewałabym się bardziej Gribo lub Rincewinda:)
@hadzia – daj mi na miary na jakiegoś PR owca od MoPodów- bo chętnie bym w takim razie coś zarobiła na tym, skoro brzmi jak sponsorowany. Rozumiem, że zajmujesz się dystrybucją MoPodów, skoro wiesz jak się sprzedają? Sądząc po tym co u siebie widzę, są dość popularne, ale rozumiem, że masz dostęp do statystyk sprzedażowych i w związku z tym wiesz lepiej :)
Technologia opracowana przez Rosjan chroniona jest patentem. Wiemy na ten temat tyle, ile przedostało się w informacjach prasowych, proszę więc o wybaczenie, że nie przedstawiam dokładnej specyfikacji działania ładowarki:) , ale nie brałam udziału w jej tworzeniu:)Poza tym, w artykule jest napisane -”Wodór pochodzi ze specjalnych, będących składnikiem ładowarki komponentów” – nie ma potrzeby „tankowania” ładowarki. W jaki sposób zachowano stabilność wodoru oraz co dzieje się z wodą, po połączeniu cząsteczek, niestety nie umiem przedstawić, taka informacja nie pojawiła się bowiem w komunikatach prasowych. Co nie zmienia faktu, że ładowarka podobno istnieje i działa…
@P. – co osiągnęłam? 6833 odsłony posta :) hehe… (pisanie do vortalu komórkowego to pisanie tak by Was zainteresować i przekazać czytelnikom co się w branży dzieje na świecie, a nie zanudzać czytelników moimi przemyśleniami. Gdybym pragnęła ekshibicjonizmu założyłabym bloga o sobie :)
@blender – komórki są dostarczane przez organizatorów. Nie ma jednej marki, jest tylko ustalona waga. Telefon musi się zmieścić miedzy 220 a 400g. Każdy zawodnik wybiera sobie telefon z puli dostarczonych telefonów.
@Artur – proces miksowania odbywał się dwukrotnie, tak jak napisałam. Raz miksowano iPhona (10 lipca 2007 roku), potem, bodajże 11 lipca 2008 roku, miksowany był iPhone 3G. Kilka dni temu zaś zakończyła się aukcja resztek iPhone’a 3G
@geregori – nie mieszkam w Birmie i podaję takie informacje do jakich mam dostęp. Niestety nie mogę określić siły nabywczej dolara w Birmie, ani nie znam kosztu wysyłanych SMSów ze strony. W każdym razie przypuszczam, że zaporą nie jest tu cena SMS’a ale telefonu jako takiego. Średnia cena telefonu w Birmie to podobno ok 900$
@guregori – nie rozumiem dlaczego się żołądkujesz:) Przecież w tekście wcale nie ma słówka „aż”. Jest jedynie informacja o cenie. W tym poście mniej chodzi o kwestię opłat, ale ograniczenia swobody obywatelskiej, przez zakaz swobodnego kontaktu ze światem zewnętrznym…
@ Inspektor Gadżet – zasadniczo powinnam usunąć twą nowatorską nazwę telefonu,ale się rozbawiłam :) A co do wymagań, to każdy ma swoje własne.Dla jednych telefon potrzebny jest jedynie do dzwonienia, inni chcieliby aby poza dzwonieniem, telefon robił tosty albo leczył nerwicę. My staramy się podawać rzetelne informacje i jak telefon nie ma aparatu to o tym piszemy, bo to część jego specyfikacji.
To może nieco niepoprawne politycznie, ale zamiast SMSów sprawdzających postępy ucznia w szkole, bardziej przydałyby się SMSy z możliwością permanentnej eksterminacji dysfunkcjonalnych jednostek ze społeczeństwa, ku uciesze uszczęśliwionych rodziców. I jak sobie pomyśle, że Ty kiedyś za moje podatki będziesz dostawał zasiłek z MOPS…ech…
Chcecie absurdów – oto następny – http://media2.pl/media/59223-8-zl-miesiecznie-na-media-publiczne.html – Komitet Obywatelski Mediów Publicznych chce OBOWIĄZKOWEJ opłaty 8 zł miesięcznie od każdego za telewizję. Zamiast abonamentu RTV, który teraz jest nieściągalny…Nie dość że jak mieszkasz w mieszkaniu w pięć osób (w dzisiejszej Polsce to nie taka rzadkość) to w sumie zedrą z Was 40 zł miesięcznie za 1 telewizor, to jak nie masz telewizora wcale, to i tak będziesz płacił …Już się cieszę na to…moja pierwsza sprawa sądowa, bo nie pozostaje nic innego jak pozew :) Wychodzi na to, że każdy kto nie ma telewizora i tak będzie musiał bulić, jeśli tylko składa PIT …
Masz rację – urządzenie nie jest dla mnie :) co nie zmienia faktu, że mam prawo myśleć, że urządzenie jest idiotyczne – a Ty oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać. Gdybym chciała pisać w 100% politycznie poprawne fakty, pozbawione możliwości włożenia w nie własnego ładunku emocjonalnego wobec opisywanej rzeczywistości, zatrudniłabym się w „Rycerzyku Niepokalanej” :) Na szczęście piszę na blogu…i tak sobie teraz pomyślałam, że trochę szkoda mi ludzi, o których napisałeś, że muszą być pod komórką bo mogą stracić miliony dolarów. Chyba nie chciałabym żyć w takim stresie..ale to znów moje osobiste zdanie i możesz uważać, ze jest idiotyczne :)
Możecie pisać o wątpliwościach tutaj, ja jestem psychologiem i mogę rzucić zawsze na to swym okiem :)
A jak obliczono to że jest 50 razy mniej? Licząc stosunek wypadków motocyklowych do liczby motocyklistów i porównując to z ilością wypadków samochodowych do ilości samochodów? Bo jeśli tak, to w porządku, ale jeśli chodzi o to, że rocznie samochodowych jest dajmy na to 10.000 a motocyklowych 2.000 to mnie to nie przekonuje bo:
a) motocyklistów jest znacznie mniej niż osób jeżdżących samochodem
b) motocykliści mają wypadki tylko przez część roku (zimą raczej ich nie widuję) – siłą rzeczy mają więc „krótszy okres wypadkowy”
Poza tym, nie napisałam że każdy motocyklista to szaleniec. Prawda jest jednak taka, że jak już masz na tym motorze wypadek, to masz znacznie mniejsze szanse niż auto z którym się zderzysz. Jeśli się poczułeś urażony, przepraszam – obrażać motocyklistów nei chciałam.
Słuszna uwaga- dzięki, zmienione
Z tego co mówicie wynika, że jako społeczeństwo jesteśmy jeszcze normalni :) Alleluja….
Wystarczy wejść w źródło i sprawdzić, to by zajęło ci mniej czasu niż pisanie komentarza :)
Cóż za cudownie wychowany młody (niewątpliwie) człowiek. Zakładam, że na tyle młody, że nie umie jeszcze czytać – „O 10 top dzwonkach, które zachwycą Twojego Szefa, przeczytasz na blogu InfoPracy „… Niestety drugą część Twojego wpisu muszę usunąć. Nie dość że same przekleństwa, to jeszcze z błędami…żal…
Coś mi się zdaje, ze ten telefon to jest BAO, którego przecieki w lipcu były. Jak dla mnie z wyglądu śliczny, ale jak widzę te przyciski, to mi się słabo robi…
Autorka nie pali zioła, autorka dragów żadnych nie używała nigdy i używać nie zamierza.
Temat medialny i nie mówię że to zła oferta. Dla emerytów korzystna i żaden inny operator lepszej nie przygotował. Aczkolwiek mieszanie sfer polityki i religii nie uważam za korzystne.
No dobra, jak się teraz wytłumaczyć? Oki, błąd z pośpiechu. Na pielgrzymkę pojechał Jarosław. Brat. Zapowiedziawszy nabycie telefonu. A że rodzina związana, to w WRodzinie związaną też będzie, stąd skrót myślowy Brat prezydenta – nowy telefon – prezydent również wRodzinie :) Tylko, zabrakło mi zdania wyjaśniającego, z czego rzeczywiście, po przeczytaniu całości wyszło że prezydent to Jarosław. Za nieścisłość i wynikłe z tego nieporozumienie, szczerze przepraszam, do stópek czytelników uniżenie padając…
Oki, tylko Kira zapominasz o tym ile osób porezygnowało ze stacjonarnych telefonów i jak ciężko w dzisiejszych czasach ludzi w domu zastać. Nie wiem czy to cofnie rynek telefonii – w USA nie cofnęło, choć tam jest i tak zupełnie inaczej, wiec trudno porównywać. Ale wydaje mi się, że telemele nie pozwoli na takie cofnięcie – to za duży biznes.
Co do zdrowego rozumu, to masz rację. Mało tego – po co mam odbierać telefon od znajomego który przynudza przez telefon – jak coś chce niech napisze na gg albo skrobie SMS’a. Od dawna nie piszę SMSów bo mi szkoda czasu, wolę dzwonić. ale przy opłatach wrócimy do epoki stukania…stuk, stuk, stuk….
Dokładnie tak!
Migrowaliśmy serwis na serwery nowe – były problemy z dodawaniem komentarzy- przepraszamy
A może i lepiej, ale o ile mi wiadomo forma nie jest błędna tylko rzadziej używana. Pisząc posty nie mam czasu analizować każdej frazy pod kątem zastąpienia poszczególnego wyrazu na bardziej zjadliwy dla publiki :) Co nie zmienia faktu, że dzięki za czujność. Będę w kolejnych pamiętać o podmiance (nie wiem czy ja po prostu sama nie używam częściej „przyglądać się” niż „przyjrzeć”
Po to, abyś na raz nie otrzymał 4 newsów na ten sam temat – komorkomanie piszą 4 osoby. Przy układzie – każdy pisze kiedy chce, często pisałybyśmy o tym samym :)
Jeśli ludzie są wstanie używać go biegnąc, to nie zdziwi mnie też i taka sytuacja :)
Tak – słów a nie złów. To chyba dość oczywiste, wziąwszy pod uwagę fakt umiejscowienia obu liter na klawiaturze QWERTY. Dzięki za zwrócenie uwagi.
@cortesss – ciesze się że udało mi się ciebie rozbawić. Specjalnie dla Ciebie mogę robić więcej literówek – nie przypuszczałam że to aż tak zabawne:) „Pozdrafiam czóle”
Obawiam się, że gdyby owe filmy były prawdziwe to raczej długo by po Sieci nie pochodziły. U nas policja pewnie by to olała, ale nie w Stanach. Większość tych filmów to ściema. Piszę większość, bo nie wiem czy jest jakiś prawdziwy – może i tak. Ale taki film, to dowód przestępstwa, ścigani z ramienia prawa…
Przynajmniej używam polskich znaków :)
Wiele rzeczy nie jest wartych kasy którą kosztuje :) A podarte Diesle vintage są Twoim zdaniem warte 800 zł ? Z drugiej strony skoro można było wyciągnąć od McDonalds kasę za poparzenie się kawą, bo nie było ostrzeżenia na kubku… to nic dziwnego że ludzie próbują. Dobrze że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zapchania sobie fishburgera do nosa i pozwania baru, że nie napisali że do nosa się ryb nie wkłada….
Nie wydaje mi się aby ilość błędów była związana z płcią :) A co do kalibru to tutaj oczywiście mea culpa. Nie znam się na broni palnej, to i palnęłam głupio. Przepraszam za zamieszanie i cieszę się że to wychwyciliście. Człowiek uczy się całe życie :) dzięki
Przy cytowaniu całego tekstu proponuję podać źródło. Artykuł pochodzi ze strony superdentysta.com.pl
Oki, mogę skończyć :) Tylko muszę mieć zastępstwo. Nie tak dawno było ogłoszenie że potrzebujemy blogerów (12 listopada). Jako student polonistyki zainteresowany komórkami na pewno sobie poradzisz. I mówię to bez ironii czy sarkazmu – rzeczywiście szukamy blogerów. I przeżyjemy to że nie jesteś kobietą :)
zasłona w tytule to literówka, a dokładnie brak spacji… post wklejony o 23.00 w sobotę :) miecie litość, chciałam wreszcie wyjść na piwo:)
Ale sugestia zasłony z zupy nie jest taka zła.Chłop na mnie z ukochaną komórką, a ja mu chlust garem zupy na twarz…całkiem niezła „zasłona” dymna – można salwować się ucieczką :)
@klinacz – dzięki za wytłumaczenie dlaczego napisałam Nokla :) @zal.pl – trzeba czytać, ze zrozumieniem. Gdybyś przeczytał cały poprzedni post, wiedziałbyś, dlaczego jest tam „l” zamiast „i”…a „adibasa”w tytule nie zauważyłeś?
Ja już widzę te łzy w oczach właściciela, kiedy przez przypadek na telefonie usiądzie. No chyba żeby „taśmy” wykonane były z bardzo trwałego materiału. Jakieś włókna kevlarowe, albo coś w ten deseń…
Bond na pewno nie musi używać prezerwatywy. Jest odporny na wszelkie bakterie i wirusy, a jego plemniki są na pewno obdarzone na tyle dużą inteligencją aby wiedzieć kiedy mogą, a kiedy nie mogą dążyć do utworzenia zygoty ;)
Ale jest minus…musisz chodzić w kiecce i randkować jak małolat – tyle że tym razem kryjesz się nie tylko przed rodzicami,ale przed całą parafią…
Tak się włączę radośnie w dyskusję:) Wydaje mi się, że za dużo mniej warte rzeczy niż telefon, ludzie robili znacznie gorsze rzeczy niż zostanie księdzem…
…albo po 12 godzinach przed kompem jest po prostu zmęczony :( Jakkolwiek rozumiem niesmak erudycyjnie zaawansowanych czytelników, o których oczywiście dbać trzeba, więc dzięki za zwrócenie uwagi:)
@jotbegie – na temat ochraniaczy na telefon w zestawie nic minie wiadomo, ale do rękawiczek pasowałby taki z wełenki:)
@Giaco, dzięki za wskazanie na literówki :) Poprawione. (btw – „kożyści” przez „rz” :)
A co do kontroli, to myślę że masz rację. Ograniczenia pewnie się przydadzą, choć dzieciaki pewnie szybko dadzą radę je obejść.
@greg – przy doborze obrazka bardziej chodziło o wybór zdjęcia na którym będzie zarówno telefon jak i pieniądze bądź karty kredytowe, a nie konkretny model telefonu.
@laska- nie napisałam że Britney powinna być tańsza niż inni artyści, tylko że nie wszystkie albumy artystów rzeczywiście tworzą jedną spójną całość i w przypadku wspomnianych artystów, przesłuchanie pojedynczego utworu nie spowoduje że „zrozumiem” artystę opatrznie…ergo. Sprzedaż pojedynczej piosenki nie zaszkodzi wizji artystycznej Britney, a Floydom już tak…
@ Babciu -Hihi..ok, tośmy się nie zrozumieli…ale Babci trzeba wybaczyć. ok, cofam jad wyciekający z wypowiedzi. (wypowiadasz się „wyraziłem” i Babcia? Spodziewałabym się bardziej Gribo lub Rincewinda:)
@hadzia – daj mi na miary na jakiegoś PR owca od MoPodów- bo chętnie bym w takim razie coś zarobiła na tym, skoro brzmi jak sponsorowany. Rozumiem, że zajmujesz się dystrybucją MoPodów, skoro wiesz jak się sprzedają? Sądząc po tym co u siebie widzę, są dość popularne, ale rozumiem, że masz dostęp do statystyk sprzedażowych i w związku z tym wiesz lepiej :)
Technologia opracowana przez Rosjan chroniona jest patentem. Wiemy na ten temat tyle, ile przedostało się w informacjach prasowych, proszę więc o wybaczenie, że nie przedstawiam dokładnej specyfikacji działania ładowarki:) , ale nie brałam udziału w jej tworzeniu:)Poza tym, w artykule jest napisane -”Wodór pochodzi ze specjalnych, będących składnikiem ładowarki komponentów” – nie ma potrzeby „tankowania” ładowarki. W jaki sposób zachowano stabilność wodoru oraz co dzieje się z wodą, po połączeniu cząsteczek, niestety nie umiem przedstawić, taka informacja nie pojawiła się bowiem w komunikatach prasowych. Co nie zmienia faktu, że ładowarka podobno istnieje i działa…
No niestety jeszcze nie było ich w Polsce…jakkolwiek zawody odbywały się też w Niemczech, może kiedyś do nas dotrą…
@P. – co osiągnęłam? 6833 odsłony posta :) hehe… (pisanie do vortalu komórkowego to pisanie tak by Was zainteresować i przekazać czytelnikom co się w branży dzieje na świecie, a nie zanudzać czytelników moimi przemyśleniami. Gdybym pragnęła ekshibicjonizmu założyłabym bloga o sobie :)
@blender – komórki są dostarczane przez organizatorów. Nie ma jednej marki, jest tylko ustalona waga. Telefon musi się zmieścić miedzy 220 a 400g. Każdy zawodnik wybiera sobie telefon z puli dostarczonych telefonów.
@Artur – proces miksowania odbywał się dwukrotnie, tak jak napisałam. Raz miksowano iPhona (10 lipca 2007 roku), potem, bodajże 11 lipca 2008 roku, miksowany był iPhone 3G. Kilka dni temu zaś zakończyła się aukcja resztek iPhone’a 3G
@geregori – nie mieszkam w Birmie i podaję takie informacje do jakich mam dostęp. Niestety nie mogę określić siły nabywczej dolara w Birmie, ani nie znam kosztu wysyłanych SMSów ze strony. W każdym razie przypuszczam, że zaporą nie jest tu cena SMS’a ale telefonu jako takiego. Średnia cena telefonu w Birmie to podobno ok 900$
@guregori – nie rozumiem dlaczego się żołądkujesz:) Przecież w tekście wcale nie ma słówka „aż”. Jest jedynie informacja o cenie. W tym poście mniej chodzi o kwestię opłat, ale ograniczenia swobody obywatelskiej, przez zakaz swobodnego kontaktu ze światem zewnętrznym…
@ dzonygoo – pomyliło się, ale inaczej niż napisałeś. Zgubiłam cyferkę. Bateria wystarcza na 4 godz. rozmów i 12 godz. czuwania. Dzięki za czujność:)
Nie błąd a literówka :) „n”i „b” są obok siebie na klawiaturze. W sumie i tak każdy na pewno wiedział o co chodzi, ale dzięki za czujność:)
@ Inspektor Gadżet – zasadniczo powinnam usunąć twą nowatorską nazwę telefonu,ale się rozbawiłam :) A co do wymagań, to każdy ma swoje własne.Dla jednych telefon potrzebny jest jedynie do dzwonienia, inni chcieliby aby poza dzwonieniem, telefon robił tosty albo leczył nerwicę. My staramy się podawać rzetelne informacje i jak telefon nie ma aparatu to o tym piszemy, bo to część jego specyfikacji.
@KRISSS bystry masz wzrok :) Ja zauważyłam vaio… coś jak przeróbka adidasa w adibasa.