Ciemna strona komórki

Oddaj telefon do recyklingu – stracisz kupę kasy

Kira, 9 marca 2010, godz. 15:00

Polacy bardzo niechętnie pozbywają się elektroniki, nawet tej nieużywanej i z lekka przestarzałej. Dotyczy to oczywiście także telefonów komórkowych. Modna natomiast stała się ostatnio ekologia, która w tej sprawie ma całkiem sporo do powiedzenia – w końcu taka komórka to prawdziwe składowisko szkodliwych dla środowiska substancji.

Zapewne na bazie tych dwóch zjawisk powstał serwis internetowy UzywanyTelefon.pl

Reporter z łatwością zniszczył “niezniszczalny” telefon (wideo)

blomedia, 11 stycznia 2010, godz. 23:00

Firma Sonim produkuje telefony, o których mówi się, że są najbardziej wytrzymałymi komórkami na świecie. Po sieci krąży wiele nagrań pokazujących zalewanie gadżetu betonem, piwem oraz przejeżdżanie po nim samochodem. Tymczasem brytyjski reporter poradził sobie z Sonimem zaskakująco łatwo. Choć na zdjęciu jest widoczne akwarium, to komórka wcale nie została utopiona.

F*ck You iPhone – parodia Nexus One [wideo]

blomedia, 7 stycznia 2010, godz. 18:16

Nexus One – nowy telefon Google – nieźle wypada na tle konkurencji. Tytuł “iPhone killera” jednak mu się nie należy. Inaczej jest z urządzeniem “Fuck You iPhone”, które “j*bie iPhone’y i wszystko, co z nimi związane”.

Ciemna strona komórki: wejścia bez wyjścia

Karolina Adamus, 19 sierpnia 2009, godz. 12:00

Fot. DeclanTM/Flickr

Ciemna strona komórki ponownie oblała moje życie czarnym pesymizmem. Wszystko przez bezdenną głupotę producentów, którzy jakoś nie do końca trafiają w mój gust co do konstrukcji telefonów. W zeszłą środę miałam ochotę pójść sobie do kina ze znajomymi w ramach promocji Środy Orange w Cinema City. Kupujesz starter za 5 zł, wysyłasz SMS-a i masz drugi bilet gratis. TYLKO, że najpierw musisz zmienić kartę SIM w telefonie.

A to czasem nie jest takie proste.

10 praw komórkowych Murphye’go

Sabina, 9 sierpnia 2009, godz. 17:00

Nokia Press

Każdy z Was pewnie słyszał o prawach Murphy’ego – jeśli coś może pójść źle, pójdzie tak źle, jak to tylko możliwe, prawda? Kromka zawsze spadnie posmarowaną stroną na dół, a uciekający autobus zachlapie nas kałużą nawet na Saharze. Kilka praw Murphy’ego odnosi się również do świata telefonów komórkowych.

Ciemna strona komórki: ekrany dotykowe

Karolina Adamus, 25 lipca 2009, godz. 10:00

Fot. Francois Schnell/Flickr

Już widzę jak ci wszyscy maniacy iPhone wbijają mnie na widelec swojej krytyki i zjedzą na sobotnie śniadanie. Ale wiecie co? Mam to gdzieś! O mojej antypatii do aktualnego trendu rezygnacji z przycisków fizycznych dawałam już znać wielokrotnie. I teraz dam ponownie, bo ciemna strona komórki spowiła mnie ostatnio bardziej niż zwykle.

Ciemna strona komórki: multimedia

Karolina Adamus, 29 czerwca 2009, godz. 13:00

Fot. lordsutch/Flickr

Przez ostatnie miesiące życie było dla mnie dobre. Nowa komórka, nowe zlecenia… nowy mąż. Może dlatego nie wybierałam się na ciemną stronę komórek. Ale dość tego! Niektórych rzeczy nie da się bez końca ignorować. Ot chociażby takich, jak obsługa multimediów w nowych telefonach.

Ciemna strona komórki: zniewieściałe komórki i ich słabe baterie

Karolina Adamus, 6 listopada 2008, godz. 12:00

Najpierw przecinasz kabel niebieski, potem czerwony, a na końcu, co najważniejsze… piii piii piii BOOOM!!!

Skarb zakopany jest 30 metrów na wschód od… piii piii piii

Kochanie wygraliśmy szóstkę w lotto! Musisz dzisiaj ją zgłosić, bo wygrana przepadnie. Kupon jest pod… piii piii piii

To tylko trzy sytuacje, w których marne baterie telefonów komórkowych wywołałyby coś więcej niż tylko tradycyjne zgrzytanie zębami. Zgrzytanie, które w moich związkach z komórkami towarzyszy mi każdego dnia.

Ciemna strona komórki: wtyczki, kable i ja

Karolina Adamus, 28 września 2008, godz. 12:00

Kiedyś kolekcjonowało się znaczki albo monety. Dzisiaj fani numizmatyki przerzucają się na zbieranie kabli i wtyczek. Niekoniecznie z własnej woli. Przez ostatnie pół roku 4 razy zmieniałam telefon i tyle samo ładowarkę. Jak tak dalej pójdzie to za rok będę miała zaliczone wszystkie standardy jakie istnieją.

Ciemna strona komórki: klawisz Internetu

Karolina Adamus, 12 lipca 2008, godz. 12:00

Pada deszcz. Jest zimno. Leżę pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. Telewizja nadaje same reklamy, na komputer nie mogę już patrzeć, sięgam więc po komórkę. I kosztuje mnie to 25 złotych.

Drogi operatorze. Ja wcale nie chciałam wchodzić do Internetu przez telefon! Zrobili to za mnie producenci!

Ciemna strona komórki: niekontrolowany brak zasięgu

Karolina Adamus, 17 maja 2008, godz. 12:00

Jadę samochodem i rozmawiam przez telefon (za pomocą zestawu głośnomówiącego ma się rozumieć). Wjeżdżam do tunelu i oczywiście szum. Powiedzcie mi jak tu nie dostać szału!? Póki plotkuję z koleżanką, albo flirtuję z narzeczonym, nie ma problemu. A niech się przerywa. Ale co, jeśli zadzwoni do mnie Hubert Urbański z Milionerów, albo ktoś od konkursu Audiotele? Dlaczego z tak głupiego powodu muszę tracić nowy mikser albo prostownicę do włosów!?

Ciemna strona komórki: irytujące dzwonki

Karolina Adamus, 12 kwietnia 2008, godz. 12:00

Stoję na przystanku, słyszę: „Obierz mnie! To ja!!! Twoja komórka!” i nóż mi się w kieszeni otwiera… Dlaczego ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak irytujące potrafią być dzwonki na komórkę? Dlaczego czekając na tramwaj o 7 rano, zamiast w ciszy przygotować się do całego dnia pracy, muszę słuchać najnowszego utworu Nelly Furtado? Ludzie, opamiętajcie się!

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter