Przepis na mobilną fotoedycję

Podziel się:

Przepis na mobilną fotoedycję: artystyczny portret cz. 2

Przed Wami kolejny odcinek cyklu Przepisu na mobilną fotoedycję, w którym poznacie nowe sposoby na uatrakcyjnienie, wykonanych przez Was portretów. Na potrzeby dzisiejszego poradnika wykorzystałem jedno ze zdjęć zaczerpniętych z portalu Pexels.

Przepis na mobilną fotoedycję: budynki wyrastające z fotografowanej postaci

W poprzednich odcinkach Przepisu na mobilną fotoedycję było już nieco o przenikaniu tła przez fotografowaną osobę, a także o wystających obiektach z ekranu smartfona. Tym razem będzie o coraz popularniejszym na Instagramie efekcie wyrastania budynków z sylwetek fotografowanych postaci.

Przepis na mobilną fotoedycję: efekt obrazu

Kilka tygodni temu pokazywałem wam edycję stylizowaną na malowidło w stylu AirBrush. Dziś będzie o postprodukcji utrzymanej w konwencji starego obrazu, ukazującego statek wypływający w morze. Odcinek dedykowany wszystkim posiadaczom iPhone'ów korzystających z App Store'a, choć nie zabraknie też androidowych akcentów.

Przepis na mobilną fotoedycję: ulotny portret

W dzisiejszym odcinku Przepisu na mobilną fotoedycję poznacie szybki i efektowny sposób na tuning zdjęć portretowych. Jak nadać im nieco polotu i artystycznego charakteru?

Przepis na mobilną fotoedycję: obiekty wystające z ekranu smartfona

Czas na kolejny odcinek Przepisu na mobilną fotoedycję. Dowiecie się z niego nieco więcej nt. kolejnego z trendów widocznych na Instagramie. Mowa tu o wystających obiektach z ekranu smartfona. Głównymi składnikami dzisiejszego przepisu będą dwie fotografie wykonane smartfonem HTC 10. Gościnny udział w sesji zdjęciowej zanotował również model HTC One A9.

Przepis na mobilną fotoedycję: miejska bryła

W dzisiejszym odcinku cyklu Przepis na mobilną fotoedycję poznacie jeden ze sposobów na stworzenie efektu rodem z "Incepcji". Pojawią się znane śledzącym cykl aplikacje plus jedna nowość. Z uwagi na chęć stworzenia efektownej miejskiej dżungli posłużę się zdjęciem zaczerpniętym ze znanego Wam Pexels.

Przepis na mobilną fotoedycję: Instagramowe trendy cz. 1

Przed Wami kolejna odsłona cyklu Przepisu na mobilną fotoedycję, w której pokażę Wam coraz chętniej wykorzystywaną przez użytkowników Instagrama technikę przenikania tła przez fotografowaną osobę. Oczywiście żeby tradycji stało się zadość, cały proces edycji zostanie wykonany na smartfonie, aby pokazać Wam, jak duży potencjał drzemie w Waszych urządzeniach mobilnych ;)

Przepis na mobilną fotoedycję: retusz twarzy

Przed Wami kolejna część cyklu pt. Przepis na mobilną fotoedycję. Tym razem pokażę Wam jeden ze sposobów retuszu zdjęć twarzy na smartfonie na przykładzie zdjęcia zaczerpniętego z serwisu Pixabay.

Przepis na mobilną fotoedycję: podwójna ekspozycja [cz. 2]

Po wcześniejszym falstarcie z edycją dot. podwójnej ekspozycji, która niebezpiecznie balansowała na granicy fotomontażu, przyszedł czas na drugie podejście omawiające wzajemne przenikanie obrazów. W tym odcinku cyklu pokażę Wam, jak w łatwy i szybki sposób stworzyć przykład przyciągającej wzrok podwójnej ekspozycji.

Przepis na mobilną fotoedycję: efekt retro i retusz zdjęć

Przed Wami kolejny odcinek cyklu Przepis na mobilną fotoedycję, w którym pokażę jeden ze sposobów przerabiania zdjęć pozwalający uzyskać efekt retro. Będzie też nieco o pozbyciu się niechcianych, trudnych do usunięcia elementów kadru.

Przepis na mobilną fotoedycję: efekt malowidła

W dzisiejszym odcinku cyklu Przepis na mobilną fotoedycję pokażę Wam jeden ze sposobów edycji zdjęć, który pomoże uzyskać efekt malowidła.

Przepis na mobilną fotoedycję: podmiana elementów w kadrze

Przed Wami kolejna część cyklu Przepis na mobilną fotoedycję, w której pokażę Wam jak wykorzystać technikę podwójnej ekspozycji, aby podmienić konkretne elementy w kadrze i tym samym uzyskać efektowny mobilny edit. Tym razem dokonam jej na przykładzie fotografii zaczerpniętych z dwóch największych znanych mi darmowych banków zdjęć: Pexels oraz Pixabay. Są one często wykorzystywane przez utalentowanych, instagramowych zapaleńców mobilnej edycji zdjęć. Czas najwyższy żeby pójść ich tropem i zobaczyć, do czego nas to zaprowadzi ;)

Przepis na mobilną fotoedycję: małe planety

Jedną z funkcji, których do niedawna zazdrościłem użytkownikom Photoshopa, była możliwość tworzenia tzw. małych planet. Od jakiegoś czasu funkcja ta jest dostępna dla użytkowników smartfonów pod postacią różnych aplikacji do edycji zdjęć. Przed Wami krótki poradnik pokazujący jak uzyskać ten efektowny sposób edycji zdjęcia.

Przepis na mobilną fotoedycję: tuning nieudanych zdjęć

Przed Wami kolejna część cyklu przedstawiającego pomysł na mobilną edycję zdjęć. Poznacie w niej sposoby na nadanie drugiego życia swoim fotografiom z użyciem kilku aplikacji fotograficznych, które są w stanie odmienić oblicze niejednego zdjęcia.

Przepis na mobilną fotoedycję: zachód słońca

Zaczynamy kolejną część cyklu Przepisu na mobilną fotoedycję, w której poznacie m.in. apkę do tworzenia własnych filtrów oraz taką, która pozwala na nakładanie różnego rodzaju efektów świetlnych na zrobione zdjęcie. Wszystko po to, by stworzyć efektowny zachód słońca.

Przepis na mobilną fotoedycję: złota jesień

W najnowszej odsłonie naszego fotograficznego cyklu postaram się Wam pokazać kilka sposobów na to, jak wydobyć ze zdjęcia polską, złotą jesień, próbując zachęcić Was do wyjścia na łono natury lub pobliskiego parku.

Przepis na mobilną fotoedycję: architektura

Przed Wami kolejny poradnik z nowego cyklu pt. Przepis na mobilną fotoedycję. Pierwszy artykuł zaczęliśmy z wysokiego C ukazując zaawansowaną i obszerną edycję zdjęcia twarzy. Dziś pokażę Wam jak tworzyć zupełnie nowe bryły budynków za pomocą kilku ciekawych aplikacji dostępnych zarówno dla użytkowników urządzeń z Androidem oraz tych z systemem iOS.

Przepis na mobilną fotoedycję: artystyczny portret

Przed Wami pierwsza część nowego fotograficznego cyklu „Przepis na mobilną fotoedycję”. Niczym w książce kucharskiej krok po kroku będę przybliżał Wam tajniki mobilnej postprodukcji zdjęć, którą da się wykonać w całości na ekranie smartfona. Mając w rękach odpowiednie składniki (zdjęcia), narzędzia do przygotowywania potraw (aplikacje) oraz wiedzę na temat ich twórczego wykorzystania, będę pokazywał Wam jak wyczarować konkretne dania – w postaci zapadających w pamięć mobilnych editów. Pozostaje mi mieć nadzieję, że nowy cykl przypadnie Wam do gustu, zachęci do własnych eksperymentów, a być może nawet rozbudzi w Was pasję do mobilnej edycji zdjęć.