Nokia Asha 500 i 502 - oby nie zabrakło 3G

Nokia Asha 502

Nokia Asha 502

Pierwszy smartfon z serii Asha już wkrótce może doczekać się następców, czyli modeli Asha 500 i 502. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że tym razem Nokia nie zapomni o łączności 3G.

Dział smartfonów Nokii przed przejściem pod skrzydła Microsoftu, ma zamiar realizować wcześniej ustalony plan wydawniczy. Dotyczy to nie tylko nowych Lumii, ale i znacznie tańszych rozwiązań z serii Asha. Można więc spodziewać się, że w Abu Zabi (już 22 października) pokazane będą nie tylko pierwszy phablet Nokii i [url=http://Tanie smartfony powinny zostać wyposażone także w 128 MB lub 256 MB pamięci RAM.]tablet z Windowsem RT[/url], ale również kolejne tanie smartfony oparte na nowej platformie Asha.

Tydzień temu pojawiły się wzmianki o modelu Asha 500, teraz @evleaks udostępnił zdjęcia modelu Asha 502. Będą to bliźniacze komórki, na co wskazuje identyczny wygląd obu urządzeń. Prezentuje się on zresztą całkiem nieźle, a szczególnie interesująco — przynajmniej na renderach — zapowiada się przezroczysty element okrywający kolorowe obudowy smartfonów. Może to być oczywiście specjalny case, ale bardzo prawdopodobne, że będzie nieodłączną częścią konstrukcji.

Nokia Asha 500 (fot. @evleaks)

Obie komórki mają oferować oczywiście moduły Wi-Fi i Bluetooth, aparaty o rozdzielczości 3,2–5 Mpix, sloty na kary pamięci, a 502 będzie dodatkowo miała diodę doświetlającą. Tanie smartfony powinny zostać wyposażone także w 128 MB lub 256 MB pamięci RAM. Nie wiadomo nic o zastosowanym procesorze. Nie powinno to jednak dziwić, gdyż Nokia nie zdradza takich informacji w przypadku linii Asha.

Asha 500 i Asha 502 na rynku powinny pojawić się przed końcem roku i będą dostępne w 6 kolorach (biały, czarny, żółty, czerwony, niebieski i zielony). Źródła sugerują również, że Finowie wkrótce po tych dwóch komórkach, zaprezentują następnego smartfona z tej serii — Asha 503. Niestety, póki co nie wiadomo o nim nic konkretnego.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

Muszę przyznać, że kolejne modele smartfonów z serii Asha coraz bardziej mi się podobają, a i na nową platformę Finów pojawi się zaskakująco dużo nowych aplikacji. Po korzystaniu z Asha 501 nowy system Finów całkiem mi się spodobał i poważnie myślałem o kupnie tego urządzenia jako drugi telefon. Niestety, problemem okazuje się brak łączności 3G, który znacznie ogranicza możliwości szerszej komunikacji (usługi społecznościowe, poczta) za pomocą tego modelu. Mam więc nadzieję, że tym razem Nokia zadba o coś więcej niż EDGE, a przy tym nie podniesie znacząco ceny.

Źródło: @evleaks

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wall Street Journal: "Sprzedaż Motoroli Moto X jest rozczarowująca". Zapewne lepiej poradzi sobie Moto G Nokia też ma w planie wygięte i zginane smartfony? 1/3 użytkowników smarfonów ofiarami cyberprzestępców. Nie dbamy o bezpieczeństwo Chcesz kupić phablet? Pożegnaj się z życiem towarzyskim Samsung sprzedał już 5 milionów Galaxy Note'ów 3. Jest dobrze, ale raczej bez rewelacji Rynek smartfonów rośnie, a Samsung ma w nim rekordowe udziały Galaxy S4 już u 40 milionów użytkowników. Co z datą premiery Galaxy S5 i... plastikiem? Snapdragon 600 vs Snapdragon 800 - różnica jest naprawdę odczuwalna Fotograficzne smartfony nie są tak dobre, jak mówią producenci. Ale warto je kupować Nokia Lumia 1520 - wysoka cena zabije phablet Finów? Piszesz SMS-y podczas jazdy? Ani Mru Mru ci nie daruje LG G2 vs Sony Xperia Z1. Który jest lepszy? HTC One Max, czyli czy świetny produkt wystarczy? Nokia N-Gage - minęło już 10 lat, a my wciąż nie chcemy konsol-smartfonów Galaxy Round to pierwszy smartfon Samsunga z giętkim ekranem? Samsung Galaxy Note 3 z najlepszym ekranem AMOLED Propozycja Microsoftu ratunkiem dla HTC? 5 zasad nagrywania koncertu smartfonem [wideo] Większość producentów Androidów oszukuje w benchmarkach! Androidy wariują po aktualizacji Gmaila? Samsung znowu zawyża wyniki benchmarków Samsung: "To Apple skopiował nasze złote telefony". Tylko co z tego?

Popularne w tym tygodniu:

LG G6 to prawdopodobnie najbardziej opłacalny flagowiec na rynku Huawei Mate 10 Pro - pierwsze wrażenia Dawniej standard, dziś rarytas. 5 podstawowych funkcji telefonów, które umierają na naszych oczach Apple Watch to chyba jedyne urządzenie, którego używam codziennie i którego nie mam ochoty wymieniać na nowszy model