Mapy Google poprowadziły ekipę rozbiórkową pod zły adres. Efekt? W powietrze wyleciał niewłaściwy dom

Mapy Google na ogół precyzyjnie prowadzą użytkowników do wyznaczonego punktu docelowego, ale mogą zdarzyć się sytuacje, w których program nieco się pogubi. Skutki takiej pomyłki okazały się ostatnio opłakane dla rodziny mieszkającej w teksańskim mieście Rowlett.

Wikimedia

Niedawno nieprawidłowe wykorzystanie programu Waze przez żołnierzy IDF doprowadziło do wybuchu konfliktu zbrojnego na linii Izrael-Palestyna. Dzisiaj mam dla was inną smutną historię, która wynikła z bezmyślnego wykorzystania nawigacji w telefonie.

Tornado, wyburzanie domów i Mapy Google

Wszystko zaczęło się o zlecenia wyburzenia uszkodzonego przez tornado budynku w mieście Rowlett, które przyjęła firma Billy L. Nabors Demolition. Oddelegowana do tego zadania ekipa postanowiła ułatwić sobie życie i skorzystała z nawigacji zintegrowanej z Mapami Google, aby ta doprowadziła ją pod adres budynku do rozbiórki. Program rzeczywiście wskazał uszkodzony przez siły natury dom, więc pracownicy firmy szybko i sprawnie zabrali się do jego wyburzenia.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdy nie fakt, że zniszczony budynek nie był tym ze zlecenia. Mapy Google wskazały lokację, która znajduje się na… sąsiedniej ulicy. Ekipa zajmująca się wyburzaniem pomyłkę dostrzegła, gdy było już po wszystkim. Ta pozornie drobna pomyłka programu doprowadziła do tego, że właściciele budynku zamiast szacować koszt naprawy skutków tornada, muszą zająć się liczeniem wydatków na nowy dom.

Co wydarzyło się potem?

W pierwszej chwili na myśl przychodzi, że skruszona firma zadbała o tymczasowy lokal dla poszkodowanych w wyniku pomyłki jej pracowników, a do tego przygotowuje się do wypłacenia odszkodowania. Nic jednak z tych rzeczy.

Przedstawiciele Billy L. Nabors Demolition całą sprawę skwitował stwierdzeniem: "nic wielkiego się nie stało". Właściciele wyburzonego budynku nie doczekali się nawet telefonu z przeprosinami, a firma całą winę zwala na usługę Google'a. Pytaniem pozostanie to, w jaki sposób gigant z Mountain View zmusił ekipę zajmującą się rozbiórką do wykorzystania jego map…

Zobacz również: Jak zamówić jedzenie z Asystentem Google?

Źródło: WFAA, SlashGear

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Orange podwaja w abonamencie i mixie - rozmawiaj i SMS-uj więcej Nie podoba ci się wygląd iPhone'a 11 z przecieków? Prawdopodobnie taki był cel Apple'a Darmowy numer przedłużony Samsung Galaxy W oficjalnie. Jak prezentuje się 7-calowy telefon Samsunga? W tym pudełku kryje się Nokia 3310 w bardzo nietypowej wersji Biznesowe komórki od Netii Nokia 1580 z obsługą sieci CDMA Tydzień w krzywym zwierciadle: prezentacja imion twórców OxygenOS-u i koniec Samsunga Play: Xperia arc i Xperia PLAY w ofercie podstawowej Sam Sung odchodzi z Apple'a i chce przy okazji pomóc chorym dzieciom Muzyczny slider BenQ T33 HTC Inspire - kolejny smartfon rodem z Tajwanu

Popularne w tym tygodniu:

Play uruchomi 5G komercyjnie w 16 miastach. Jako pierwsza sieć w Polsce Samsung Galaxy S20 Ultra, czyli o jedno zero za daleko. To telefon skrzywdzony przez marketing Składana Motorola razr już w Polsce. Cena? Astronomiczna Wózek i 99 smartfonów. Tak artysta oszukał Mapy Google "Motorola razr nie wytrzyma roku"? Porozmawiajmy o fizyce i kurczakach SelfieType w akcji, czyli pisanie bez klawiatury według Samsunga App Store z ważną zmianą. Płacisz za apkę raz, dostajesz wersje na wszystkie systemy Xiaomi Mi 10 nie będzie tani? Firma mówi "nie" oszczędnościom i kompromisom Samsung Galaxy S20 i pierwsze próbki z aparatu. Ulepszony tryb nocny i kiepski zoom 30x BlackBerry odchodzi w niepamięć, przynajmniej na razie. TCL kończy produkcję Stare telefony i woda królewska, czyli jak uzyskać niemal czyste złoto Samsung Galaxy Z Flip oficjalnie. Motorola razr zyskała godnego i tańszego konkurenta