Huawei P9 lite to gwarancja dobrze wydanych pieniędzy [Test i recenzja]

Znasz to uczucie, gdy korzystasz z jakiegoś urządzenia i czujesz, że nie przepłaciłeś ani złotówki? Huawei P9 lite daje właśnie takie wrażenia. To godny następca popularnego Huaweia P8 lite.

Ten artykuł ma 3 strony:

Specyfikacja; design; ekran; wydajność

Huawei P9 lite — specyfikacja
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow; Emotion UI 4.1
Ekran: 5,2 cala; 1920 x 1080 pikseli; 423 ppi
Układ: Kirin 650; 4 x A53 2 GHz + 4 x A53 1,7 GHz; grafika Mali-T830MP2
Pamięć operacyjna: 2 GB RAM
Pamięć wbudowana: 16 GB
Obsługa kart microSD: tak; do 256
Aparat główny: 13 Mpix; przysłona o jasności f/2,0
Aparat przedni: 8 Mpix; przysłona o jasności f/2,0
Łączność: LTE; Bluetooth 4.1 LE; WiFi a/b/g/n/ac; NFC; radio FM
Czytnik linii papilarnych: tak, na tylnym panelu
Wymiary i waga: 146,8 x 72,6 x 7,5 mm; 147 g
Bateria: 3000 mAh; niewymienna

Bardzo dobra jakość wykonania

Obudowa smartfona zbudowana jest z tafli szkła na przednim panelu, metalowej ramki oraz plastikowych plecków. Szkoda, że producent nie postawił w pełni na metal (zwłaszcza że tańszy i bliźniaczy Honor 7 lite ma aluminiową konstrukcję), ale zastosowany plastik jest wysokiej jakości.

Zastosowane w białej wersji matowe, delikatnie gumowane tworzywo nie ugina się pod palcami, nie zbiera zarysowań i zabrudzeń oraz zapewnia pewny chwyt. Jest też przyjemne w dotyku, choć muszę zaznaczyć, że poszczególne warianty kolorystyczne różnią się nieco rodzajem i fakturą tworzywa.

Jeśli chodzi o walory wizualne, Huawei P9 lite jest w mojej opinii ładny, ale jednocześnie… nudny. Zwłaszcza jeśli chodzi o bardzo ascetyczny, niczym niewyróżniający się front.

Wrażenie robi za to dbałość o detale

Wszystkie elementy wtopione w ramkę (przyciski, otwory na głośnik i mikrofony, tacka na kartą SIM) ułożone są idealnie na jej środku. Sama ramka przyozdobiona jest ponadto efektownie wyglądającym szlifem, a jej zaoblenie zapewnia pewny chwyt.

Zobacz również: Appshaker 2 #47: A Planet of Mine, Vector Pop, Unlucky 13 i inne

Zamiłowanie projektantów do symetrii widać także po rozmieszczeniu podzespołów w górnej części przodu obudowy — wszystko umiejscowiono wzdłuż niewidzialnej linii przecinającej ramkę na pół.

Symetryczne ułożenie sensorów i otworów to skomplikowany proces, dlatego do niedawna z czymś takim można się było spotkać tylko w niektórych smartfonach z najwyższej półki. Taka dbałość o szczegóły w mid-range'u robi wrażenie.

Ekran dużo lepszy niż w poprzedniku

Podczas gdy Huawei P8 lite miał 5-calowy panel 720p, jego następca doczekał się ekranu FullHD. Sama przekątna wzrosła do 5,2 cala. Wzrost zagęszczenia pikseli z 294 do 424 ppi jest odczuwalny. Obraz jest ostry, a pojedynczych punktów — o ile ktoś nie ma naprawdę sokolego wzroku — nie widać nawet z bliska.

Zastosowana matryca IPS generuje żywe kolory i dobrej jakości biel. Wysoka jest także maksymalna jasność, co przekłada się na dobrą widoczność w pełnym słońcu. Zastosowany panel niewiele ustępuje temu, który znalazł się na pokładzie flagowego P9.

Oprogramowanie pozwala ręcznie wyregulować temperaturę barw. Po przesunięciu suwaka ku cieplejszym barwom ekran żółknie, ale dzięki temu nie męczy wzroku. Warto korzystać z tej możliwości w nocy lub przed czytaniem dłuższych tekstów.

Zastrzeżenia mam jedynie do automatycznego ustawiania jasności. Sam nigdy z tej funkcji nie korzystam, ale jej zwolennikom może przeszkadzać to, że za pomocą suwaka nie da się ręcznie ustawić preferowanego poziomu jasności, który będzie automatycznie ustawiany w jasnym otoczeniu; wszystkie wartości ustawione są na sztywno.

To dobry wyświetlacz, ale nie najlepszy w swojej klasie

Huawei P9 lite w swojej półce cenowej konkuruje z tylko nieco droższym Galaxy A5 (2016). Ten ma panel AMOLED cechujący się jeszcze wyższym nasyceniem kolorów i znacznie głębszą czernią.

Pod uwagę powinny wziąć to jednak jedynie osoby, u których ekran znajduje się wysoko na liście priorytetów. Pozostałych panel Huaweia P9 lite w pełni usatysfakcjonuje.

Zadowalająca wydajność

Zastosowany przez Huaweia układ to jego autorska jednostka Kirin 650. Zbudowana jest ona z czterech Cortexów-A53 o maksymalnym taktowaniu 2 GHz, czterech czterech o taktowaniu do 1,7 GHz oraz grafiki Mali-T830 MP2. W wariancie sprzedawanym w Polsce układowi towarzyszą 2 GB RAM-u. Niestety producent nie zdecydował się na wprowadzenie u nas także wersji z 3 GB pamięci operacyjnej.

Kirin 650 nieźle radzi sobie z trójwymiarowymi grami. W tytułach pokroju Mortal Kombat X czy Modern Combat 5 animacje nie spadają zauważalnie poniżej 30 klatek na sekundę. Gry uruchamiają się ponadto zaskakująco szybko (szybciej niż na Galaxy A5 2016), a samo urządzenie nie ma problemów z przegrzewaniem się - nawet po kilkudziesięciu minutach grania telefon jest jedynie ciepły.

Huawei P9 lite — wyniki testów wydajnościowych

Podczas wykonywania podstawowych zadań, gdy aktywne są słabsze rdzenie, telefon pracuje przyzwoicie, ale miewa problemy z wykonaniem szybko kilku zadań pod rząd; często zminimalizowanie gry i szybkie uruchomienie przeglądarki skutkowało u mnie 2-sekundową zwiechą.

Jeśli pracuje się jednak tylko na niewymagających aplikacjach, problemów z wydajnością nie ma. Przynajmniej do czasu zapchania wbudowanej pamięci (nieco ponad 10 GB wolnej przestrzeni na start), bo wtedy P9 lite zwalnia. Najlepiej uzbroić się w kartę microSD.

Biorąc pod uwagę fakt, że Huawei P9 lite kosztuje obecnie ok. 1000 zł, pod względem wydajności nie ma się czego wstydzić.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Nvidia Shield to najlepsza przystawka z Androidem TV. Tylko co z tego? LG X power to bezkompromisowy długodystansowiec [test i recenzja] Sony Xperia XZ w naszych rękach - pierwsze wrażenia Wiko Ufeel - sprawdzamy smartfona z 3 GB RAM-u, który kosztuje mniej niż 900 zł Samsung Gear 360 sprawił, że zapragnąłem mieć kamerkę 360. Ale nie tę Gear Fit2 udowadnia, że Samsung umie uczyć się na własnych błędach [test] Samsung Galaxy Note7 w naszych rękach. Wszystko, co musisz o nim wiedzieć Alcatel Idol 4 i Idol 4S - test i recenzja HTC 10 to najlepszy smartfon HTC od lat [TEST] LG G5 - test i recenzja Huawei Mate 8 - test i recenzja Wiko FEVER - test i recenzja Huawei Mate 8 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy S7 edge - test i recenzja Asus ZenFone Max vs iPhone 6s vs Galaxy S6 edge+ - test baterii [wideo] Asus ZenFone Max z baterią 5000 mAh - pierwsze wrażenia LG V10 - test i recenzja Microsoft Lumia 950 - test i recenzja Withings Aktivite Steel - nie lubię smartwatchy, ale znalazłem model dla siebie Samsung Galaxy A5 (2016) - test i recenzja Lumia 950 XL - test i recenzja Galaxy A5 (2016) vs Galaxy S6 (edge+) - porównanie aparatów [galeria] Alcatel OneTouch Go Play - test i recenzja "wytrzymałego" smartfona Yeelight - inteligentna lampka nocna Xiaomi [minitest]

Popularne w tym tygodniu:

Xiaomi Mi MIX 2 - wideorecenzja Samsung Galaxy Note8 - wielki telefon w dobrym i złym tego słowa znaczeniu [TEST]